Papier i temu podobne

Moderatorzy: Madziul, Marcin K-G, sebastian.f

Awatar użytkownika
Bob
Posty: 2537
Rejestracja: 2010-12-26, 14:12
Lokalizacja: Z gór

Post autor: Bob » 2012-03-15, 18:09

Wiesio pisze: i tak przed użyciem złożysz go na pół :)
chusteczkę nasączoną wyciągiem z eukaliptusa można używać bez składania. W górach to duża oszczędność. :mrgreen:

Awatar użytkownika
mniklas
Posty: 501
Rejestracja: 2009-07-08, 21:42
Lokalizacja: Goleniów

Post autor: mniklas » 2012-03-15, 21:46

Taki kibelek "na Małysza" (sorry mistrzu) był w schronisku w 5 stawach. Wg mnie to dobry pomysł, podobnie jak z podmywaniem, a nie wycieraniem.

Z czasów harcerskim miałem kumpla, który potrafił tak się zablokować, że kilka dni nie chodził za "grubszą" potrzebą na tzw. brązowy szlak. Nie wiem jak to robił, ale miał taką blokadę i koniec.

Teraz jak chodzimy z dziećmi, to czasem któreś najdzie potrzeba na trasie (jakoś mi się udaje przed i po). Z maluszkami jest łatwo, bo spotyka się to ze zrozumieniem. Ale z nastolatką trzeba czujki wystawiać w obu kierunkach :-D

Awatar użytkownika
Bob
Posty: 2537
Rejestracja: 2010-12-26, 14:12
Lokalizacja: Z gór

Post autor: Bob » 2012-03-16, 17:11

Widzę, że kiblowy temat pomału się wyczerpuję. I dobrze, bo już nawet system forum npm zawiesił się z powodu tego smrodu. :lol:

P.S. Czytem sobie dzisiaj rano przy śniadanku powieść Cz. Miłosza 'W Dolinie Issy" i gdy tylko otworzyłem buzię, aby wchłonąć pierwszy kęs jajecznicy na bekonie, przed oczami stanął mi opis wyprawy małego Tomaszka do starodawnej litewskiej sławojki, gdzie z lubością wchłaniał wszelkie zapachy dobywające się z shithola. Nie muszę mówić, że śniadanko miałem z głowy. :-(

Awatar użytkownika
Kiczora
Posty: 689
Rejestracja: 2009-06-02, 16:07
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Kiczora » 2012-03-17, 10:02

Bob pisze:z lubością wchłaniał wszelkie zapachy dobywające się z shithola
Mną niegdyś wstrząsną widok przelewającej (sic!) się zawartości przez dziurę w sławojce na dzikim polu namiotowym w Krościenku, na łęgu nad Dunajcem. Właściwie nie sam widok i smród, ale fascynacja, jak ostatni korzystający to zrobili? Chyba musieli lewitować... :mrgreen:
Kto w górach cierpiał i był szczęśliwy, ten z nimi się nie rozłączy.

Awatar użytkownika
Bob
Posty: 2537
Rejestracja: 2010-12-26, 14:12
Lokalizacja: Z gór

Post autor: Bob » 2012-03-17, 11:04

Kiczora pisze:Chyba musieli lewitować...
.... i chyba nie martwili się zbytnio jakiego papieru użyć. :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Awatar użytkownika
buba1
Posty: 3166
Rejestracja: 2012-01-13, 17:07
Lokalizacja: Oława
Kontakt:

Post autor: buba1 » 2012-04-03, 21:08

Nie tylko na tym forum byl poruszany ten temat :-P
http://www.bushcraft.pl/viewtopic.php?t ... b9c3491250
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam ta mniej uczęszczaną. Cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam"

na wiecznych wagarach od życia..

Krzyś66
Posty: 1122
Rejestracja: 2012-06-07, 09:54
Lokalizacja: Mazowsze

Post autor: Krzyś66 » 2013-09-13, 07:09

Cześć.

Ponieważ w temacie jest nie tylko o papierze a i ktoś wspomniał o innych potrzebach , może komu się przyda.
Dla mnie to była nowość , bo zwykle nie chodzę po tych sieciówkach.Otóż w sieci drogerii "R", jest półeczka turystyczna.Na tej półce pełen zestaw kosmetyków dla niej i dla niego , wszystko w opakowaniach minimini. Przy krótszym wyjeździe to bez znaczenia, ale an dłuższy to moim zdaniem bardzo wygodne rozwiązanie.
”Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.”

Awatar użytkownika
Taja
Posty: 1567
Rejestracja: 2009-10-30, 23:12
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Taja » 2013-09-13, 16:08

A mają też papier toaletowy minimini? :mrgreen:
"podróżowanie - nawlekanie koralików geografii na nitkę życia" A. Stasiuk

Krzyś66
Posty: 1122
Rejestracja: 2012-06-07, 09:54
Lokalizacja: Mazowsze

Post autor: Krzyś66 » 2013-09-14, 14:35

Taja pisze:A mają też papier toaletowy minimini? :mrgreen:
Taju taki papier jest dostępny w innych sklepach, pakowany po 10 rolek , zamiennie jest używany do kas fiskalnych ;-)
”Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.”

Awatar użytkownika
Taja
Posty: 1567
Rejestracja: 2009-10-30, 23:12
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Taja » 2013-09-14, 23:15

Taki do kas fiskalnych jest trochę śliski, prawda? :mrgreen:
"podróżowanie - nawlekanie koralików geografii na nitkę życia" A. Stasiuk

mirek

Post autor: mirek » 2013-09-15, 06:09

Znam coś bardziej ekologicznego,garść trawy lub liście z drzewa. :lol:

Awatar użytkownika
Taja
Posty: 1567
Rejestracja: 2009-10-30, 23:12
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Taja » 2013-09-20, 13:33

"podróżowanie - nawlekanie koralików geografii na nitkę życia" A. Stasiuk

Awatar użytkownika
creamcheese
Posty: 1854
Rejestracja: 2012-06-07, 11:19
Lokalizacja: lublin

Post autor: creamcheese » 2013-09-20, 13:49

Papier toaletowy w wersji mini można przywieźć sobie z Ukrainy...w jednym z hotelików pod Lwowem "serwowali" papier o szerokości połowy polskiego standardu i odpowiednio mniejszej długości.
Pozdrawiam
Lekarz zabronił mi chodzić po górach. Chodzę więc chyłkiem. Żeby nie widział.

Maciej_P
Posty: 593
Rejestracja: 2009-07-07, 20:46
Lokalizacja: niziny

Post autor: Maciej_P » 2013-09-23, 06:47

co do sieci drogerii na R...
to te same kosmetyki w tych samych opakowaniach, po drugiej stronie Odry widywałem wystawiane jako graisowe próbki....
Who dares, wins!
--------------------
Obrazek

Awatar użytkownika
menel
Posty: 9924
Rejestracja: 2009-01-10, 09:11
Lokalizacja: Wro

Post autor: menel » 2013-09-23, 07:22

mirek pisze:Znam coś bardziej ekologicznego,garść trawy lub liście z drzewa. :lol:
:mrgreen: :mrgreen:
Rozwiązaniem w dobie kryzysu może być też alternatywa - papier ścierny. :mrgreen:
ПУНКС НОТ ДЭД !

ODPOWIEDZ