Mata samopompująca

Moderatorzy: Madziul, Marcin K-G, sebastian.f

Krzyś66
Posty: 1122
Rejestracja: 2012-06-07, 09:54
Lokalizacja: Mazowsze

Post autor: Krzyś66 » 2013-09-02, 12:37

Michun pisze:
Krzyś66 pisze:Materiał pękł w miejscu w którym wklejony jest cały element zaworu, na zgięciu
przepraszam , nie zrozumiałem tego w ten sposób wcześniej.
Spoko, spoko ;-) jak widzisz kolega Tytusa już mi udzielił ciekawych porad :lol:
”Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.”

Awatar użytkownika
Gryf
Posty: 1241
Rejestracja: 2009-05-25, 06:38
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Gryf » 2013-09-02, 13:30

Krzyś66 pisze:jak widzisz kolega Tytusa już mi udzielił ciekawych porad :lol:
Krzysiu, zawsze do usług! :mrgreen:
Świniopas, łazęga, powsinoga, wałkoń i szaławiła.


"Lisy mają nory i ptaki powietrzne - gniazda, lecz Syn Człowieczy nie ma miejsca, gdzie by głowę mógł oprzeć" (Mt 8, 9-20)

(FFWK)

Awatar użytkownika
fado76
Posty: 397
Rejestracja: 2011-01-02, 15:04
Lokalizacja: Jelenia Góra

Post autor: fado76 » 2013-09-02, 14:33

Gryf pisze:
Zgubiłem, ale nie ma się nad czym zastanawiać, jeszcze lepszy jest ruski poduszkowiec co się desantował na jakiejś bałtyckiej plaży wśród tłumu plażowiczów! : D Podobno największy na świecie. A my go szpileczką! : D
Tak było :-D Całe 500 ton. http://www.youtube.com/watch?v=Bgn7n3OPAqE

Awatar użytkownika
menel
Posty: 9898
Rejestracja: 2009-01-10, 09:11
Lokalizacja: Wro

Post autor: menel » 2013-09-04, 06:28

fado76 pisze:Tak było :-D Całe 500 ton.
Ależ to musiało być przeżycie.Rosjanie mają łeb, wiedzą jak uatrakcyjnić pobyt na plaży.
ПУНКС НОТ ДЭД !

Awatar użytkownika
rambi
Posty: 1270
Rejestracja: 2009-05-24, 17:39
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: rambi » 2013-09-04, 06:31

fado76 pisze:Tak było Całe 500 ton
Robi wrażenie, nie powiem...
Pasjami brukuj drogę swojego życia..

Awatar użytkownika
catty101
Posty: 1025
Rejestracja: 2010-01-10, 13:24
Lokalizacja: okolice Krakowa

Post autor: catty101 » 2018-05-05, 22:06

Gdyby ktoś szukał argumentów przeciwko samopompie, to u mnie na środku właśnie wyrosło takie coś :roll: Co nie zmienia faktu, że i tak nie wrócę do karimaty, a mata służyła dobrze przez pięć lat. To bardziej jako ciekawostka, jak się odpowiednio zwinąć, to może służyć jako poduszka :lol:

Obrazek

Awatar użytkownika
Lidka K.
Posty: 5559
Rejestracja: 2011-03-09, 10:29
Lokalizacja: 555 km od Bies...
Kontakt:

Post autor: Lidka K. » 2018-05-06, 07:01

ale jak się na tym położysz to się spłaszcza? czy uwiera?
jest we mnie wiary okruszek....

Awatar użytkownika
catty101
Posty: 1025
Rejestracja: 2010-01-10, 13:24
Lokalizacja: okolice Krakowa

Post autor: catty101 » 2018-05-06, 09:34

Spłaszcza się, tylko nie może być dopompowana na maksa. Wtedy z kolei jak nie leżę na tym balonie, to w pozostałej części jest mało powietrza i dotykam gleby :-? Ale da się spać.

Krzyś66
Posty: 1122
Rejestracja: 2012-06-07, 09:54
Lokalizacja: Mazowsze

Post autor: Krzyś66 » 2018-05-07, 21:38

Ja też do karimaty nie wrócę.
A maty , zacząłem od tanich produktów od Józka , niestety szybko popadały- porozklejały się w różnych miejscach(mieliśmy cztery dla całej rodzinki , wszystkie padły).Zaszalałem i kupiłem dwie topowe markowe iii kicha też wytworzyły się balony jak u Ciebie .Teraz mam z sieci D. , już trzy sezony i jest OKi.
”Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.”

Awatar użytkownika
sonar
Posty: 336
Rejestracja: 2011-12-20, 12:32
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: sonar » 2018-05-08, 08:49

Krzyś66 pisze:Ja też do karimaty nie wrócę.
A ja mam samopompe i karimatę. W góry zabieram karrimate (prócz zimy)i tylko obserwuje jak markowe i niemarkowe samopompy, dmuchance zdychaja :-P A zanim zdechna, jak ich własciciele obchodza się z nimi, jak z jajkiem. Jakieś tam leżenie poza namiotem nie wchodzi w grę :mrgreen:

Awatar użytkownika
buba1
Posty: 3146
Rejestracja: 2012-01-13, 17:07
Lokalizacja: Oława
Kontakt:

Post autor: buba1 » 2018-05-08, 09:33

sonar pisze:
Krzyś66 pisze:Ja też do karimaty nie wrócę.
A ja mam samopompe i karimatę. W góry zabieram karrimate (prócz zimy)i tylko obserwuje jak markowe i niemarkowe samopompy, dmuchance zdychaja :-P A zanim zdechna, jak ich własciciele obchodza się z nimi, jak z jajkiem. Jakieś tam leżenie poza namiotem nie wchodzi w grę :mrgreen:
Dokladnie. Dostalam dwa lata temu taki wynalazek pod choinke. Zabralam na 1 wyjazd (slownie JEDEN) i szlag ją trafil. Jak sie potem dowiedzialam to nie mozna jej klasc na kamieniach, igliwiu, szyszkach itp Wiec po kiego diabla takie g...?? Zeby w hotelu na parkiecie spac? To juz zwykly materac dmuchany ma wieksza wytrzymalosc...
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam ta mniej uczęszczaną. Cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam"

na wiecznych wagarach od życia..

Awatar użytkownika
catty101
Posty: 1025
Rejestracja: 2010-01-10, 13:24
Lokalizacja: okolice Krakowa

Post autor: catty101 » 2018-05-08, 10:01

Każdy sobie wybiera to co mu pasuje :-P Ja oprócz maty biorę "poddupnik" do siedzenia przy namiocie, obie rzeczy mieszczą się w plecaku i to jest dla mnie największy plus.

Awatar użytkownika
buba1
Posty: 3146
Rejestracja: 2012-01-13, 17:07
Lokalizacja: Oława
Kontakt:

Post autor: buba1 » 2018-05-08, 15:06

catty101 pisze:Każdy sobie wybiera to co mu pasuje :-P Ja oprócz maty biorę "poddupnik" do siedzenia przy namiocie, obie rzeczy mieszczą się w plecaku i to jest dla mnie największy plus.
Slyszalam ze w komplecie z karimata daje rade i sprawuje sie niezle tzn w namiocie na spod karimata a na to mata, no i karimata do siedzenia przy ognisku, na dworcu itp.

Tylko zawsze sie zastanawiam czemu tak ciezko zrobic cos ciut porzadniej... Chyba ze to celowo zeby ludzie kupowali ciagle nowe i nowe, bo jakby zrobili porzadnie to by sie interes przestal krecic... ;-)
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam ta mniej uczęszczaną. Cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam"

na wiecznych wagarach od życia..

Awatar użytkownika
menel
Posty: 9898
Rejestracja: 2009-01-10, 09:11
Lokalizacja: Wro

Post autor: menel » 2018-05-08, 15:42

W okresie kwiecień - piździernik najlepiej sprawdza mnie się karimata i dla mnie to najlepsza opcja. Natomiast zimą materac, nie samopompa. Jedyną firmą której ufam to Therm-A-Rest, wcześniej posiadałem samopompę włoskiego Artiach-a i klękła po 9 miesiącach. TaR wg mnie jest bezkonkurencyjny. A karimaty raczej się nie wyprę, zbyt dobry i uniwersalny temat.
ПУНКС НОТ ДЭД !

Arni
Posty: 110
Rejestracja: 2009-04-19, 08:57

Post autor: Arni » 2018-05-15, 10:51

TaR jest tak bezkonkurencyjny, że już dwie złapały mi balona bez przyczyny. Pierwsza wymieniona przez samego producenta na nową, druga aktualnie odesłana do Pakera i czeka na proces reklamacyjny. Oby i tym razem dożywotnia gwarancja zadziałała.

Obrazek

Podobnie miał Zbynek, jakiś inny model i nagle bez przyczyny na całej powierzchni porobiło się milion mikro dziurek przez które uchodziło powietrze. Reklamacja bez powodzenia jak pamiętam.
Prawdę mówiąc gdyby nie ta dożywotnia gwarancja na TaRa, to już dawno bym odpuścił wszelakie samopompki. Łącznie 4 maty mi tak już padły, dwie wymienione w ramach gwarancji (wspomniany wyżej TaR i jeden Mammut, który załapał się w 8a.pl na dwuletnią, bo tam dożywotniej nie ma), jedna czeka na wymianę, a kolejna (też Mammut) wywalona do śmieci, bo kupiona na Słowacji i paczkowo mi nie uznali gwarancji, a jeździć tam dla 200zł się nie opłacało.

ODPOWIEDZ