Termos

Moderatorzy: Madziul, Marcin K-G, sebastian.f

Awatar użytkownika
Ronc
Posty: 6134
Rejestracja: 2009-04-22, 18:59
Lokalizacja: Kościan

Post autor: Ronc » 2012-01-26, 20:28

Dc pisze:Ze swojej strony pod rozwagę wrzucę jeszcze Esbit - 0,75 l - 89,90 zł.
Esbit jest zacny. Miałem przyjemność. Trzyma wrzątek też dobę.

Awatar użytkownika
Jarek
Posty: 1490
Rejestracja: 2008-11-18, 12:37
Lokalizacja: Jastrzębie-Zdrój

Post autor: Jarek » 2012-01-26, 21:45

Mam Tatonkę,i jakoś ją polubiłem,długo trzyma ciepło bezawaryjny korek,i jakoś tak dobrze w ręku leży :-D
Drugi termos to Warhead,0,75L,też dosyć fajny,ale ciepło trzyma krócej i ten mechanizm zamykania i otwierania korka czasami ''popuszcza''i kilka kropel uroni,ale generalnie jest Ok :-)
Kolega pisał o termosie za kilka złotych :-) miałem dwa jeden z nich dziwnie pachniał,korek puszczał,a ciepło trzymał krótko,podobnie drugi w którym uszczelka się poprostu rozleciała :-| ,także stwierdziłem,że nie stać mnie na tanie rzeczy i zakupiłem Tatonkę i Warhead-a,i jest Ok i Każdemu polecam te marki :-D służą już ładnych kilka lat bezawaryjnie :-D
"Góry dają człowiekowi, poprzez zdobywanie wzniesień nieograniczony kontakt z przyrodą – poczucie wewnętrznego wyzwolenia, oczyszczenia, niezależności"...

Awatar użytkownika
MartaZ
Posty: 651
Rejestracja: 2009-01-15, 00:55
Lokalizacja: Wielkopolska

Post autor: MartaZ » 2012-01-27, 13:27

mareczek87 pisze:A jaka jest różnica między termosem takim za 20 zł a takim za 100 zł :)
Za 20zł - szybko się psuje, uszczelka do niczego, nie trzyma ciepła...
Za 100zł - służy długo, gorąca herbatka przez dobrą dobę!

Z własnego doświadczenia, żeby nie było :->
"But the fool on the hill
Sees the sun going down..."

aldik
Posty: 3
Rejestracja: 2012-01-24, 16:35
Lokalizacja: kraków

Post autor: aldik » 2012-01-27, 15:05

Witam
Jestem nowy na tym forum ale tez dorzucę swoje 3 grosze

kupno termosu za 20 jest trochę ryzykowną sprawą, przeważnie jest w nich zastosowany korek typu "klik" który lubi się zepsuć i przy okazji zalać nam to co ma w swoim otoczeniu.
Teraz używam Esbit Vacuum 1l, do jego kupna przekonały mnie 2 rodzaje korków jakie są w zestawie (po przygodach z termosami z tesco nie używam zamknięć typu "klik")
termos dobrze spisuje się w zimowych warunkach, nie ma problemu by go obsługiwać w rękawiczkach, minusem jest słabe antypoślizgowe wykończenie łatwo się obija.
Podsumowując dobrze wydana stówka

Cytując wypowiedź z tego wątku "Wszystko i tak robią Chiny na Tajwanie" otóż nie Esbit jest made in germany (choć wiem że zdarzają się też wykonane w chinach) Jeśli dla kogoś ma to znaczenie warto sprawdzić przy kupnie.

Awatar użytkownika
Taja
Posty: 1567
Rejestracja: 2009-10-30, 23:12
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Taja » 2012-01-27, 15:24

A ja testowałam i biedronkowy termos za 20 zł i Tatonkę za 100 zł i - biedronkowy cieknie, herbata po 2 h jest zimna, Tatonka za to rewelacja, po 6 h muszę uważać, żeby sobie paszczy nie poparzyć! Różnica jest ogromna, kiedyś skuszona ceną nabyłam taki za 20 zł i teraz jest bezużyteczny, stoi sobie w szafie :-P
"podróżowanie - nawlekanie koralików geografii na nitkę życia" A. Stasiuk

Awatar użytkownika
mareczek87
Posty: 236
Rejestracja: 2011-07-18, 21:27
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: mareczek87 » 2012-01-27, 16:24

Dobrze może się mylę :)
Ja mam taki za 20 zł i na razie się super spisuje, pewnie 24 h nie trzyma ale aż tyle w górach to nie jestem :) Ale tyle co byłem to zawsze była ciepła. Co do korka jest niby klik, ale na razie śmiga :)

Awatar użytkownika
Tommy
Posty: 772
Rejestracja: 2009-05-19, 18:12
Lokalizacja: Kato

Post autor: Tommy » 2012-01-27, 17:19

Mnie od lat służy 1-litrowy HimalSport. To jest normalnie szatan, ciepło trzymie jak w piekle. Tatonka 0,75 l, którą też posiadam przy nim wymięka.
Dla dobrego samopoczucia niezbędne są człowiekowi - nadzieja i złudzenia
Czesław Banach

aldik
Posty: 3
Rejestracja: 2012-01-24, 16:35
Lokalizacja: kraków

Post autor: aldik » 2012-01-27, 17:22

i oby jak najdłużej śmigał, chociaż trzeba na taki uważać bo lubi w najmniej dogodnej chwili się zepsuć, ja jakoś nie mam zaufania do tych korków.

Awatar użytkownika
Hasan
Posty: 490
Rejestracja: 2010-02-07, 18:42
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Post autor: Hasan » 2012-01-27, 21:07

mam z biedronki 1l juz pare lat.nic nie cieknie. ale jednak całego dnia ciepłej herbatki nie ma :-/

Awatar użytkownika
Hoffi
Posty: 2127
Rejestracja: 2009-01-20, 18:30
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Hoffi » 2012-01-27, 21:12

Tommy, aż się zdziwiłem. Dotychczas wszystkie termosy TATONKA, które miałem - były po prostu nie do pobicia. Zdarzały się wyprawy, na których po 14 godzinach od wlania po odkręceniu trzeba było uważać, żeby się nie poparzyć...

Nie trzyma w ogóle ciepła, czy jest OK, ale nie jest aż tak mocny jak ten Himal?
Pozdrawiam, Hoffi
Dwoje wędrowców
"Życie jest jak pudełko czekoladek - nigdy nie wiesz, co Ci się trafi..."

Awatar użytkownika
Tommy
Posty: 772
Rejestracja: 2009-05-19, 18:12
Lokalizacja: Kato

Post autor: Tommy » 2012-01-27, 21:39

Po prostu nie jest tak dobry jak Himal. Np. oba były użytkowane na jednym wyjeździe ale przez dwie rózne osoby i jednak Tatonka wypadała gorzej. Na Himalu sie można było poparzyć a w termosie Tatonki herbata była już tylko ciepła.
Dla dobrego samopoczucia niezbędne są człowiekowi - nadzieja i złudzenia
Czesław Banach

Awatar użytkownika
Hoffi
Posty: 2127
Rejestracja: 2009-01-20, 18:30
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Hoffi » 2012-01-28, 00:14

Pamiętaj jednak, że ciężko porównywać termosy o dwóch pojemnościach. Litrowy zawsze będzie dłużej trzymał.
Pozdrawiam, Hoffi
Dwoje wędrowców
"Życie jest jak pudełko czekoladek - nigdy nie wiesz, co Ci się trafi..."

Awatar użytkownika
Dc
Posty: 861
Rejestracja: 2008-12-21, 16:05
Lokalizacja: Sosnowiec/Jasienica

Post autor: Dc » 2012-01-28, 08:37

Kwestia jeszcze tego czy ta Tatonka i Himal były używane równocześnie czy z Tatonki było "upuszczone" wcześniej.
Zawsze też lepiej nalać i wylać gorącej wody przed nalaniem herbaty. Z mojego z nimi doświadczenia wynika, że trafić na dobry Himal można zdając się na los. Niesprawne Tatonki też się przewinęły, żeby nie było. To samo z Esbitem. ;-)
Kto żyje bez szaleństwa, mniej jest rozsądny niż mniema.

Awatar użytkownika
Tommy
Posty: 772
Rejestracja: 2009-05-19, 18:12
Lokalizacja: Kato

Post autor: Tommy » 2012-01-28, 09:06

Hoffi pisze:Pamiętaj jednak, że ciężko porównywać termosy o dwóch pojemnościach. Litrowy zawsze będzie dłużej trzymał.
Fakt, o tym jakoś nie pomyślałem ;-) Niemniej ja ze swojego Himala jestem zadowolony i basta :mrgreen:
Dla dobrego samopoczucia niezbędne są człowiekowi - nadzieja i złudzenia
Czesław Banach

Awatar użytkownika
Hoffi
Posty: 2127
Rejestracja: 2009-01-20, 18:30
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Hoffi » 2012-01-28, 14:28

@Dc: zaletą u Tatonki jest fakt, że w przypadku wystąpienia wadliwego egzemplarza z automatu wymieniany jest na nowy.

Niestety nie jest to częsta praktyka u producentów sprzętu turystycznego, o czym się już parę razy przekonałem, bo reklamacja nie została uwzględniona.

Pozdrawiam!
Pozdrawiam, Hoffi
Dwoje wędrowców
"Życie jest jak pudełko czekoladek - nigdy nie wiesz, co Ci się trafi..."

ODPOWIEDZ