Termos

Moderatorzy: Madziul, Marcin K-G, sebastian.f

Awatar użytkownika
namhla
Posty: 111
Rejestracja: 2009-04-14, 13:02
Lokalizacja: Poznań

Termos

Post autor: namhla » 2009-05-13, 16:03

Mam 0,7 Fjorda Nansena. Trzyma ciepło, ale bez rewelacji.
Napiszcie jakie termosy macie i jak długo utrzymują gorąco?
Ile latem, ile zimą? :) Co polecacie?

Zombi

Post autor: Zombi » 2009-05-13, 16:17

namhlo, kiedyś nawet - dzięki uprzejmości np. sklepu podróżnika - zrobiłem mały test termosom turystycznym (miałem do dyspozycji około 13-15). wyniki właściwie były do przewidzenia: im większa pojemność termosa, tym mniej ciepła emitował, tym było on - pod tym względem - lepszy (o tyle do przewidzenia, że w mniejszych termosach (czy - ogólnie - bryłach) stosunek powierzchni do objętości jest większy niż w tych o większej pojemności). jeżeli zaś chodzi o różnice miedzy termosami w poszczególnych kategoriach, pamiętam, ze termosy salewy wypadły chyba najlepiej (choć w przypadku większych termosów te różnice były raczej nieistotne). termosy testowałem w temperaturze około -15 C, póki nalany do nich wrzątek nie osiągnął temp. +45 C - nie pamiętam ile trwało to godzin, ale pamiętam, ze byłem zaskoczony, ze tak dużo.

Awatar użytkownika
zuczek
Posty: 44
Rejestracja: 2009-03-20, 22:17
Lokalizacja: Żyrardów
Kontakt:

Post autor: zuczek » 2009-05-14, 07:56

w którymś z archiwalnych numerów npm jest test :) .. jak odkopie to napiszę kto brał udział i jakie były wyniki.

Zgadzam się również z przedmówcą, że im większy termos tym dłużej trzyma ciepło .. sam mam 0,5 himountain i 1l bez firmowy i wedle tej reguły 1l wygrywa o głowę..
Fotografia - fotoadam.eu

Awatar użytkownika
Hoffi
Posty: 2127
Rejestracja: 2009-01-20, 18:30
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Hoffi » 2009-05-15, 23:57

Termos 1.0 l firmy Tatonka - bezkonkurencyjny...polecam!
Pozdrawiam, Hoffi
Dwoje wędrowców
"Życie jest jak pudełko czekoladek - nigdy nie wiesz, co Ci się trafi..."

Awatar użytkownika
wiosen
Posty: 37
Rejestracja: 2008-12-18, 08:57
Lokalizacja: Błażowa/Kraków

Post autor: wiosen » 2009-05-25, 23:33

Ja polecam Termite WARHEAD 0,75 L. . Trzyma jak "głupi" ;) po 24 godz przy ok 20 st w otoczeniu woda miała ok 55 st. Producent podaje temperatury orientacyjne na opakowaniu i sie nie myli, nawet są troche nizsze w porównaniu z rzeczywistością, więc in plus. Przykładowo po 6 godz 80 st.

Odradzam kupno Markilla (takie białe w Hi Mountain) ... totalna porazka, kubek termiczny dłużej trzyma on nich (miałem 0,5 l i wymienialem 2 razy az w końcu wrócili kase).
non gogoa, han zangoa

Awatar użytkownika
Ronc
Posty: 6134
Rejestracja: 2009-04-22, 18:59
Lokalizacja: Kościan

Post autor: Ronc » 2009-12-30, 11:31

Odświeżając temat: Który z termosów lepszy? Esbit 0,5 L czy Tatonka 0,45 L ? Kolega ma dylemat, a ja w termosach nie stoję, gdyż nie używam. Dzięki za odpowiedzi.

Awatar użytkownika
Ekkaja
Posty: 22
Rejestracja: 2009-10-17, 10:17
Lokalizacja: Gd

Post autor: Ekkaja » 2009-12-30, 12:59

Mam oba typy: Tatonka 0,45 L i Esbit z tym, że 1 L
Tatonka – przecieka mi korek, ale jest poręczny, brat ma 1L i jest zadowolony, mu korek nie przecieka
Esbit – dopiero poznaje, ma 2 korki, więc jak jeden zacznie przepuszczać to jest drugi, z tym, że wole korek klasyczny, bo automat ciężko domyć. Podoba mi się, że ma osobny plastikowy kubeczek, zresztą nakrętkę też można jako kubek wykorzystać więc mogą pić 2 osoby na raz. Jest troszkę mniej poręczny jak dla mnie, chociaż jak porównywałam z brata Tatonką 1l to do plecaka lepiej wchodzi Esbit.

Awatar użytkownika
Ronc
Posty: 6134
Rejestracja: 2009-04-22, 18:59
Lokalizacja: Kościan

Post autor: Ronc » 2009-12-30, 13:02

A jak sprawa termiki wygląda w jednym i w drugim ?

Awatar użytkownika
Hoffi
Posty: 2127
Rejestracja: 2009-01-20, 18:30
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Hoffi » 2009-12-30, 16:21

Ekkaja pisze:Mam oba typy: Tatonka 0,45 L i Esbit z tym, że 1 L
Tatonka – przecieka mi korek, ale jest poręczny, brat ma 1L i jest zadowolony, mu korek nie przecieka
Esbit – dopiero poznaje, ma 2 korki, więc jak jeden zacznie przepuszczać to jest drugi, z tym, że wole korek klasyczny, bo automat ciężko domyć. Podoba mi się, że ma osobny plastikowy kubeczek, zresztą nakrętkę też można jako kubek wykorzystać więc mogą pić 2 osoby na raz. Jest troszkę mniej poręczny jak dla mnie, chociaż jak porównywałam z brata Tatonką 1l to do plecaka lepiej wchodzi Esbit.
Jak Ci przecieka korek, to go reklamuj. Tatonka zawsze wymienia termosy na nowe, zarówno gdy przecieka jak i wtedy, gdy zdarzy się trefny korek (nie trzyma ciepła).

Ronc, co do termiki, to polecałbym raczej zakup termosu o większej pojemności, czyli 0,7 lub 1,0 l. Więcej płynu = dużo lepsza termika.
Nie wiem jak w Esbicie, ale Tatonka oferuje 4 pojemności. Myślę, ze coś wybierzesz.

Ja od dwóch lat używam litrowego i 0,7 l - obydwa Tatonka i wszystko gra. Ważne, żeby dbać o termos, czyli po każdym użyciu porządnie go umyć i dać mu wyschnąć, a kiedy nie jeździmy, trzymać go w stanie rozłożonym (tzn. korek nie zakręcony, a oddzielnie obok termosu).

Pozdrawiam!
Pozdrawiam, Hoffi
Dwoje wędrowców
"Życie jest jak pudełko czekoladek - nigdy nie wiesz, co Ci się trafi..."

Awatar użytkownika
menel
Posty: 9918
Rejestracja: 2009-01-10, 09:11
Lokalizacja: Wro

Post autor: menel » 2009-12-30, 17:08

Hoffi pisze:Jak Ci przecieka korek, to go reklamuj. Tatonka zawsze wymienia termosy na nowe
Potwierdzam słowa Hoffiego.Nabyłem termos Tatonki w pojemności 0,75l.Nie trzymał termiki,zareklamowałem i dali nowy bez żadnych dyskusji.Na dodatek nie mieli wówczas 0,75l to dostałem 1l bez dopłaty na otarcie łez. :-D
ПУНКС НОТ ДЭД !

Awatar użytkownika
Jarek
Posty: 1490
Rejestracja: 2008-11-18, 12:37
Lokalizacja: Jastrzębie-Zdrój

Post autor: Jarek » 2009-12-31, 12:55

menel pisze:Potwierdzam słowa Hoffiego.Nabyłem termos Tatonki w pojemności 0,75l.Nie trzymał termiki,zareklamowałem i dali nowy bez żadnych dyskusji.Na dodatek nie mieli wówczas 0,75l to dostałem 1l bez dopłaty na otarcie łez.
Właśnie takich sklepów,sprzedawców,życzę Wszystkim :-D to są dobre zasady kupiectwa :-D
"Góry dają człowiekowi, poprzez zdobywanie wzniesień nieograniczony kontakt z przyrodą – poczucie wewnętrznego wyzwolenia, oczyszczenia, niezależności"...

Awatar użytkownika
Marcin K-G
Posty: 1367
Rejestracja: 2009-05-05, 22:31
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Marcin K-G » 2009-12-31, 15:34

Osobiście polecam Tatonkę - używam od kilku lat, jeszcze w starej wersji 0,75 i 0,6 (trochę inny kształt). 2 tygodnie temu przez całą niedzielę łaziłem w mrozie, a następnego dnia popołudniu (po powrocie w nocy zapomniałem wylać to, co zostało) pozostałości herbaty nadal były ciepłe... Wadliwy korek może się trafić wszędzie, jednak moim zdaniem lepszy jest zakręcany jak m.in. u Tatonki, niż "wciskany" (mój Fjord 0,3 l przeciekał od początku - na temat reklamacji w horyzoncie się nie wypowiadam... choć to było z 7-8 lat temu).
Tatonkę w dobrej cenie można kupić na allegro m.in. z aukcji wystawianych przez Skalniaka (sklep górski z Wrocławia - przesyłka gratis)
:arrow: :arrow: n.p.m. na Facebook'u
:arrow: :arrow: n.p.m. na Twitter

:arrow: Jeśli chcesz się zarejestrować na forum NPM - PRZECZYTAJ TEN WĄTEK

Awatar użytkownika
Satan
Posty: 5596
Rejestracja: 2009-02-22, 20:22
Lokalizacja: Gdańsk/Beskid Płaski

Post autor: Satan » 2009-12-31, 16:01

Marcin K-G pisze: (mój Fjord 0,3 l przeciekał od początku - na temat reklamacji w horyzoncie się nie wypowiadam... choć to było z 7-8 lat temu).
Uppsss...kilku Forumowiczów może czuć się dotkniętych ;-)
A w kwestii termsów, to ja mam "no name" i nikt mi nie wmówi, że jest gorszy od tych z nalepką firmy.
Wszystko i tak robią Chiny na Tajwanie :->
For God Your Soul... For Me Your Flesh

Dark Side of N.P.M.

Awatar użytkownika
Hoffi
Posty: 2127
Rejestracja: 2009-01-20, 18:30
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Hoffi » 2010-01-03, 18:14

Akurat w Sylwestra znów testowałem termos Tatonka 1,0 litra. Gorąca herbata przyrządzona o 7:25, pierwsze otwarcie o 14:15. Prawdziwa, gorąca i smaczna mimo tego, że termos był przez te parę godzin w temp.ok.-1 st.C Resztka herbaty zamknięta w termosie przetrwała do późnego wieczora i...wciąż była b.ciepła :-)

Używam także ostatnio ocieplacza do termosu, ponoć podnosi jeszcze termikę, ale nieufny muszę to sprawdzić na sobie. Jak na razie wszystko gra i buczy.


Wrocławski Skalnik (nie Skalniak) polecam. Zresztą chyba Menel ma z nimi także dobre doświadczenie (śpiwory).

Pozdrawiam!
Pozdrawiam, Hoffi
Dwoje wędrowców
"Życie jest jak pudełko czekoladek - nigdy nie wiesz, co Ci się trafi..."

Awatar użytkownika
Dc
Posty: 861
Rejestracja: 2008-12-21, 16:05
Lokalizacja: Sosnowiec/Jasienica

Post autor: Dc » 2010-01-03, 20:17

Ja myślę, że ze względu na wspomnianą termikę lepiej jednak wziąć większy litraż (choć z drugiej strony po co targać 0,75?...).

Esbit :
Dane techniczne:
* stal nierdzewna,
* podwójne ścianki,
* z zewnątrz pokryty warstwą antypoślizgową,
* od wewnątrz powleczony cienką warstwą srebra (antybakteryjnie, izolacyjnie),
* w komplecie dwa korki (automatyczny i tradycyjny),
* w komplecie dwa kubki.

Esbit 0,5*:
po 6 h: > 70 °C

po 12 h: > 55 °C

po 24 h: > 40 °C

Waga: 359 g
Wysokość: 210 mm

Esbit 0,75*:
po 6 h: > 80 °C

po 12 h: > 60 °C

po 24 h: > 40 °C

Waga: 465 g
Wysokość: 225 mm
*zalanie płynu o temperaturze 95 °C, temperatura otoczenia 20 °C

Chyba słabo szukam, ale nie znalazłem danych do Tatonki. Może ktoś sprytniejszy pomoże? ;-)
Kto żyje bez szaleństwa, mniej jest rozsądny niż mniema.

ODPOWIEDZ