Zegarek

Moderatorzy: Madziul, Marcin K-G, sebastian.f

Zombi

Zegarek

Post autor: Zombi » 2009-04-10, 10:33

Zegarek nie jest najważniejszym, ani choćby niezbędnym elementem ekwipunku turysty górskiego, ale miłym do niego dodatkiem. Mój wymarzony zegarek miałby (oprócz podstawowych funkcji) odbiornik GPS, altymetr barometryczny (dodałbym jeszcze aparat fotograficzny i latarkę, ale wtedy byłby to pewnie już raczej telefon ;-)). Przez kilka lat używałem Timexa, który miał wysokościomierz: nie był to wcale zły zegarek, choć niestabilność wskazań wysokościomierza doprowadzić mogła do łez (nawet bez specjalnego spadku/wzrostu ciśnienia, przez noc potrafił zjechać/wjechać do 100 metrów...).
Na polskim rynku kupić można zegarek łączący funkcje GPS z barometrycznym altymetrem Suunto X10 - jednak koszt niemal 2 tyś złotych zmusza do medytacji nas sensem tego typu urządzeń (lub sensem pracy na uniwersytecie). Tym niemniej znalazłem zegarek (bez barometrycznego wysokościomierza) Canyon CNS-GPS2 z - jak nazwa jego wskazuje - odbiornikiem GPS. Kosztował stosunkowo niewiele, bo 400 zł: tym pocieszałem się, gdy w zamówionej paczce dostałem urządzenie nieco szersze od - przyznaję - dość wąskiego przegubu dłoni. Do zegarka dołączona jest dość prosta konsola, dzięki której możemy obejrzeć sobie w GoogleEarth trasę swej wycieczki, przechowywać dane. Jest ona jednak zdecydowanie uproszczona w porównaniu do tego co oferuje np. Garmin F305, F405. Podobno można jednak ściągnąć jakieś dodatkowe aplikacje, ale - ja, idiota - nie potrafię albo się lenię ;-) Oczywistą wadą tego typu urządzenia jest słaba bateria, która wystarcza na od 4 godzin do 10 h. Niestety również nie jest to zbyt wiarygodne urządzenie, by określać wysokość nad poziomem morza, a zdecydowanie niewiarygodne, by śledzić sumaryczną pokonywaną deniwelację.
Innym ciekawym zegarkiem, stosunkowo niedawno kupionym, jest CicloSport Alpin. Jestem pełny szacunku dla konstruktorów, którzy zaprojektowali jego wysokościomierz - jest naprawdę precyzyjny. Zwykle mam nastawiony barometr z funkcją predykcyjną pogody, ale wystarczy, ze wejdę na 2-3 piętro a sam przełącza się na wysokościomierz. Podobnie, gdy biegam pod górkę elegancko zlicza sumę pokonywanej wysokości, przełączając się na barometr, gdy wracam do domu i siadam przed komputerem. Funkcji ten zegarek ma nawet za dużo, nie będę ich nawet próbował wyliczyć - nie jest to wcale tani komplement, ale rzeczywista wada. Choć użytkuję go już trochę, to wciąż nie pamiętam, jak coś uruchomić, albo co dany symbol oznacza, który przycisk nacisnąć, jak długo trzymać, jeden, czy dwa jednocześnie... Kolejną wadą są dość <<twarde>> przyciski. Zegarek ten - przy kupnie paska - pozwala mierzyć tętno, a przy krokomierzu - dystans. Dane te można zrzucić do komputera. O ile ma się oprogramowanie.... W Polsce niestety kupić go chyba nie sposób (importer uparcie nie odpowiada na maile....). Na szczęście pasek do pulsometru można kupić choćby w Decathlonie za 40 zł - czy również dowolny krokomierz będzie kompatybilny z Alpinem, tego nie sprawdzałem. Kosztuje to cacko od 489 zł - pomimo ceny, szczerze polecam.

Awatar użytkownika
sebastian.f
Posty: 1097
Rejestracja: 2008-11-18, 00:21
Lokalizacja: >600 m npm
Kontakt:

Post autor: sebastian.f » 2009-04-10, 12:06

CO wszelkich zegarków Canyon byłbym bardzo ostrożny- potrafią strasznie przekłamywać,a ich wodoodporność pozostawia wiele do życzenia i ten czas pracy Twojego to jakaś porażka...

Zombi

Post autor: Zombi » 2009-04-10, 15:12

No niestety, ja mam jednego tylko Canyona, wiec wszelkie uogólnienie byłby niepewne. O wodoodporności CNS-GPS2 powiedzieć nic sensownego nie umiem: nie kąpałem się z nim, a przed deszczem zwykle chroni go mankiet. Co do baterii to zgoda. Niestety, jest to jednak wada większości zegarków wyposażonych w GPS: Garmina F205, 305, 405, Suunto X9, X10. Co zaś do przekłamywania: owszem, gdy biegnę wąską ulicą, wzdłuż wysokich budynków, to zapis drogi w googleearth wygląda na wycieczkę jakiegoś parkurowca, ale na otwartym terenie, w górach (ale nie w lesie) precyzja jest zadowalająca. Tak więc poleciłbym ten zegarek jedynie tym, którym służyć ma (tak jak mi) do biegania, zapisywania ślady wycieczki, o ile jest możliwość podładowania akumulatora po wycieczce w schronisku. Dla tych o bardziej zasobnym portfelu albo większej cierpliwości polecam albo Garminy Forerunnery (których cena sukcesywnie spada), albo Sunnto (tu niestety cena nie ma tendencji spadkowych), albo - w końcu - jakiś telefon komórkowy z dobrym modułem GPS, lub - w końcu - zwykły odbiornik GPS

krzyzakp
Posty: 19
Rejestracja: 2009-02-24, 11:58
Lokalizacja: Poznań ;)
Kontakt:

Post autor: krzyzakp » 2009-04-18, 18:09

hmm GPS w zegarku to jak dla mnie przesada, chyba ze ma sluzyc do zapisu trasy jaka pokonalismy, ale tu i tak nie bedize super dokladnosci.. bo nawigowac na tak malej tarczy sie nie da w sposob sensowny :P
Mam od 4,5roku Suunto Vector i jestem b. zadowolony. Zegarek obecnie stoi kolo 700zl (w polsce sa od 4lat bodajze, ja swoj dorwalem w Szwajcarii w wolnoclowej za podobna kwote), posiada w/w altimetr, barometr (w koncu jeden sensor - dwie funkcje), temometr, choc przy noszeniu na reku siedzac w pokoju miewam i po +30 stopni, bo czujnik od spodu jest i mierzy temp miedzy reka za zegarkiem - dosc niefortunne;/ Ale przy przymontowaniu do plecaka w gorach spisuje sie juz poprawnie. Do tego logbook do zapisu wysokosci, jakie pokonujemy, ale jego nie rozgryzlem nigdy.. po czesci z braku czasu po czesci z braku zapalu :P No i do tego kompas cyfrowy, warto przed akcja skalibrowac go (wystarczy obrocic o 360stopni z mala predkoscia w poziomie i juz) i smiga ;)
Na wytrzymalosc nie narzekam, ma pojedyncze rysy na szkle obecnie, ale to akurat nie jest dziwne przy nie-szafirowym szkle i normalnym uzytkowaniu. Obecnie wymieniam w nim pasek, w pt zamowilem w Inter Sporcie i czekam na to tel i info ile mnie ta "przyjemnosc" bedzie kosztowac :P

Awatar użytkownika
Satan
Posty: 5579
Rejestracja: 2009-02-22, 20:22
Lokalizacja: Gdańsk/Beskid Płaski

Post autor: Satan » 2014-06-05, 20:02

Zrobiłem sobie prezent i kupiłem poniższy zegarek: kompas, barometr, altimetr, termometr...a zresztą całość danych technicznych tutaj. Zacznę testować przy najbliższym wyjeździe, obecnie w warunkach nizinnych pracuje całkiem fajnie.



Obrazek
For God Your Soul... For Me Your Flesh

Dark Side of N.P.M.

Awatar użytkownika
Satan
Posty: 5579
Rejestracja: 2009-02-22, 20:22
Lokalizacja: Gdańsk/Beskid Płaski

Post autor: Satan » 2014-06-08, 17:47

Artur Krupinski pisze:
Rozumiem, że...
Rozumiem, że na fotce w miarę wyraźnie widać "przyciski"?
For God Your Soul... For Me Your Flesh

Dark Side of N.P.M.

Awatar użytkownika
bathory
Posty: 105
Rejestracja: 2013-03-13, 20:02
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Post autor: bathory » 2014-06-08, 21:19

Satan pisze:
Artur Krupinski pisze:
Rozumiem, że...
Rozumiem, że na fotce w miarę wyraźnie widać "przyciski"?
:lol:

Awatar użytkownika
Michun
Posty: 7416
Rejestracja: 2009-04-24, 13:03
Lokalizacja: Western Front

Post autor: Michun » 2014-06-09, 07:49

Artur Krupinski pisze: pisze ktoś, kto mieni się Ostatnim Szydercą...
:mrgreen:

Może to jest zegar wiszący ? :mrgreen:
"I don't hate people, I just feel better when they aren't around"
Ch. Bukowski
"Na nazwy i na znaki sram i w Polsce z tym nie jestem sam"J.Kleyff

Awatar użytkownika
Satan
Posty: 5579
Rejestracja: 2009-02-22, 20:22
Lokalizacja: Gdańsk/Beskid Płaski

Post autor: Satan » 2014-06-09, 18:49

Artur Krupinski pisze:
Satan pisze:Rozumiem, że na fotce w miarę wyraźnie widać "przyciski"?
I to pisze ktoś, kto mieni się Ostatnim Szydercą...
No dobra, żeby rozwiać wszelkie wątpliwości. Ekran dotykowy jest dostępny za nieznaczną dopłatą i pisemną prośbą. Przedstawiciel na Polskę załatwia wszelkie formalności.
For God Your Soul... For Me Your Flesh

Dark Side of N.P.M.

Awatar użytkownika
Marcin
Posty: 2252
Rejestracja: 2008-12-07, 21:43
Lokalizacja: Zgredolandia

Post autor: Marcin » 2014-06-09, 20:03

A zegarkami mechanicznymi ktoś się na tym forum pasjonuje? ;-) Czy tylko same GPSy, barometry i inne japońskie bajery?

Awatar użytkownika
cham
Posty: 42
Rejestracja: 2016-10-21, 16:56
Lokalizacja: ze wsi

Post autor: cham » 2016-10-28, 11:24

Ja lubię mechaniki.
Zwłaszcza vintage CCCP (choć EDCuję seiko SKX007).
Ale w górach noszę klasycznego kazika DW5600.
"(...) ktoś wyszedł przed namiot. Spojrzał w górę i krzyknął: O k***a! Kolejni uczestnicy wyprawy wychodzili przed namioty (...) i powtarzali to samo. O k***a! Takie robi wrażenie."

ODPOWIEDZ