Strona 2 z 5

: 2011-03-23, 00:05
autor: Maciej_P
Michun, to nie żaden snobizm, ja mam teraz Gorenje, ale w akademikach te Miele chodziły praktycznie 24h i jedyne co sie psuło to dorobiony do nich pobiaeracz żetonów :mrgreen: w końcu nasi rodzimi konstruktorzy żetonowca nie mogli dorównać 111 latom tradycji i doświadczeń Miele :mrgreen:
no ale nie o sprzecie pioracym mial byc ten wątek :)

: 2011-03-27, 20:08
autor: mhu1979
No ja tam pralem w wannie z proszkiem i tyle. Potem 2 dni suszenia i byl git. A co do proszku to tylko niemieckie bo polskie gowniane sa na maksa. Polecam taki test - ta sama firma proszek niemiecki i polski i gwarant pierwszy da rade.

: 2011-03-27, 20:19
autor: Jarek
mhu1979 pisze:No ja tam pralem w wannie z proszkiem i tyle. Potem 2 dni suszenia i byl git
Myślę że pranie w wannie,jest najlepszym rozwiązaniem, bo prawie Wszyscy mamy małe pralki 5kg. :-) a trzeba co najmniej 7kg-10kg.
Haha,nasze rodzime proszki to mają ''na noc''w porównaniu do zachodnich,choć jest to też wina naszych Polskich norm,pewnych substancji u nas nie można stosować,które zaś funkcjonują np.w Niemczech ;-)

: 2011-05-10, 11:09
autor: Ronc
Menel pierze pucha.... mam nadzieję, że to nie podpucha :mrgreen:

: 2011-05-10, 11:10
autor: menel
Ronc pisze:Menel pierze pucha.... mam nadzieję, że to nie podpucha :mrgreen:
Na ognisku masz z liścia.. :mrgreen:

: 2011-05-10, 11:18
autor: Ronc
menel pisze:Na ognisku masz z liścia.. :mrgreen:
Jak będziesz jęczał, że masz wilgotny śpiwór i będziesz próbował go suszyć przy ognisku nad karkówką to ja Tobie poślę wychowawczego :mrgreen:

: 2011-05-10, 15:50
autor: Ronc
Doszły mnie słuchy , że Menel suszy wora :mrgreen:

Ps. z 17:53

Nie ma go na forumie od 2h. Zapewne obgryza paznokcie widząc zachodzące słońce, podczas gdy zlepiona kulka pierza nadal niewyschnięta :mrgreen:


P.s. z 18:36

u la la, może gołębie odstrasza co by mu nie narobiły na puchówę :mrgreen:

P.s. z 19:34

Nie może być! Słyszałem, że dziś całonocne Czuwanie we Wrocku się szykuje :mrgreen:

: 2011-05-11, 10:47
autor: Ronc
Czyżby komedii z suszeniem worka dziś ciąg dalszy ? :mrgreen:

: 2011-05-11, 10:57
autor: menel
Ronc pisze:Czyżby komedii z suszeniem worka dziś ciąg dalszy ? :mrgreen:
O Yeah! Worek nadal schnie :mrgreen: Aż sam jestem ciekaw co z tego wyjdzie.

: 2011-05-11, 23:58
autor: mhu1979
Mam nadzieje, ze nie spaliles jak moj ziomal North Face`y na ognichu hehhe.

: 2011-05-12, 09:03
autor: menel
No to jestem po zabiegu czyli po praniu śpiwora.Yeti GT 600 dry odzyskał swój loft.
Okazuje się,że pranie worka puchowego to fraszka, jedynie co trza poświęcić to trochę czasu na jego wysuszenie.
¦piwór namoczyłem w dużej misce żeby wyeliminować powietrze w śpiworze - zajęło mi to godzinę.Po godzinie wrzuciłem go do pralki:do prania użyłem preparatu do prania puchu firmy Grangers "Down Cleaner".Wg instrukcji należy wlać 2 nakrętki na śpiwór,dałem 3 nakrętki żeby nie brakło...Program na Puch - czyli tkaniny delikatne.Po cyklu puściłem jeszcze raz na tymże programie na samej wodzie.Po 2 cyklach 600 obr/min. dodatkowe wirowanko na 800 obr/min i jazda z nim na balkon.Nie wrzucałem do pralki piłeczek tenisowych.2 dni suszenia i woreczek jak nowy.

: 2011-05-12, 10:54
autor: Hoffi
A kwestia sprężystości? Naprawdę wszystko wraca do poprzedniego stanu, a nawet lepszego?

Aż się nie chce wierzyć :-)

Rozumiem, że 700-tkę też mogę do pralki włożyć? Czy na suszenie tylko dni słoneczne czy zachmurzone z przelotnymi opadami też wchodzą w grę? Bo jakoś w PO ciężko o stabilne warunki w najbliższych dniach...

: 2011-05-12, 11:44
autor: menel
Hoffi pisze:A kwestia sprężystości? Naprawdę wszystko wraca do poprzedniego stanu
Jest ok.Na dosypywanko narazie się nie piszę.
Hoffi pisze:Rozumiem, że 700-tkę też mogę do pralki włożyć?
Nikt Ci tego nie może zabronić.. :mrgreen:
Hoffi pisze: Czy na suszenie tylko dni słoneczne czy zachmurzone z przelotnymi opadami też wchodzą w grę?
Teraz były 2 dni smażalni więc woreczek suchy.

: 2011-05-12, 18:28
autor: Jarek
Czyli jest ok :-) wór wyprany dobrze wysuszony,teraz w drogę :-D

: 2011-05-13, 20:41
autor: sparkus
menel pisze:Jest ok.Na dosypywanko narazie się nie piszę.
Ciekaw jestem, czy po tym praniu zachował właściwości termiczne i antyhigroskopijne. W naturze puch jest konserwowany i częściowo natłuszczany podobnie jak wełna, lanoliną. Zabezpiecza to częściowo przed chłonięciem wilgoci i sprawia, że puch jest bardziej "puszysty". Teraz wypada śpiwór przetestować w odpowiednio niskich temperaturach, aby sprawdzić, czy jego parametry zachowały się na poprzednim poziomie, czy może pogorszyły się.