pranie kurtki puchowej

Moderatorzy: Madziul, Marcin K-G, sebastian.f

Awatar użytkownika
Hoffi
Posty: 2127
Rejestracja: 2009-01-20, 18:30
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Hoffi » 2015-01-16, 08:01

Poczekaj do maja i po problemie.

Albo kup nową - będą dwie i nosić na zmianę!
Pozdrawiam, Hoffi
Dwoje wędrowców
"Życie jest jak pudełko czekoladek - nigdy nie wiesz, co Ci się trafi..."

Awatar użytkownika
Taja
Posty: 1567
Rejestracja: 2009-10-30, 23:12
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Taja » 2015-01-16, 09:36

Zawsze to jakiś pomysł, dwie kurteczki :-) Oglądałam nawet w tym roku w Decathlonie, ale rozeszły się na pniu, może dlatego, że kolory były bardziej normalne, nie to co moja żarówa:-P Na mnie mówią w pracy zielony ludek przez to :mrgreen:
"podróżowanie - nawlekanie koralików geografii na nitkę życia" A. Stasiuk

Awatar użytkownika
Michun
Posty: 7417
Rejestracja: 2009-04-24, 13:03
Lokalizacja: Western Front

Post autor: Michun » 2015-01-16, 10:46

Hmm, ja też mam zieloną męską (zielony+czarny) :-D
A oprócz tego dwie grubsze.. :mrgreen:
"I don't hate people, I just feel better when they aren't around"
Ch. Bukowski
"Na nazwy i na znaki sram i w Polsce z tym nie jestem sam"J.Kleyff

Awatar użytkownika
Taja
Posty: 1567
Rejestracja: 2009-10-30, 23:12
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Taja » 2015-01-16, 12:31

Twoją Michun widziałam, też taka z Decathlonu :mrgreen: Grubsza to już musi być baaaardzo ciepła :-) Za ciepła na nasze zimy obecne...
"podróżowanie - nawlekanie koralików geografii na nitkę życia" A. Stasiuk

Awatar użytkownika
Michun
Posty: 7417
Rejestracja: 2009-04-24, 13:03
Lokalizacja: Western Front

Post autor: Michun » 2015-01-16, 12:52

Zależy, gdzie się spędza tę zimę- jak u nas w Pyrlandii, to owszem :-D
"I don't hate people, I just feel better when they aren't around"
Ch. Bukowski
"Na nazwy i na znaki sram i w Polsce z tym nie jestem sam"J.Kleyff

Awatar użytkownika
Taja
Posty: 1567
Rejestracja: 2009-10-30, 23:12
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Taja » 2015-01-16, 15:32

W mieście Uć to samo, tropiki :mrgreen:
"podróżowanie - nawlekanie koralików geografii na nitkę życia" A. Stasiuk

Awatar użytkownika
Slon
Posty: 182
Rejestracja: 2013-10-28, 16:57
Lokalizacja: W-w

Post autor: Slon » 2015-01-17, 08:59

No to mnie zasmuciliście tym, żeby nie prać a konkretnie nie suszyć zimą.
Chyba pozostanie pranie mrozem... na zapach skuteczne.
Taja chłopaki mają rację szare mydło jest mocno nie docenione - środek czyszczący ma zadanie zmiękczyć wodę. Jedynie zapach szarego m. nie każdy lubi.
Kierunek - tam gdzie a'hoj przygodo.

Awatar użytkownika
Taja
Posty: 1567
Rejestracja: 2009-10-30, 23:12
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Taja » 2015-01-17, 23:42

No właśnie ja nie przepadam za takim zapachem typowo mydlanym, nawet poszłam specjalnie do sklepu powąchać :-P A co do prania zimą - o tej porze roku mam o wiele bardziej suche powietrze w mieszkaniu niż w pozostałe pory i nie dysponuję balkonem do suszenia :-P Więc pranie będzie pewnie we wtorek najblizszy:-)
"podróżowanie - nawlekanie koralików geografii na nitkę życia" A. Stasiuk

Awatar użytkownika
Michun
Posty: 7417
Rejestracja: 2009-04-24, 13:03
Lokalizacja: Western Front

Post autor: Michun » 2015-01-18, 01:03

Taja pisze:nie przepadam za takim zapachem typowo mydlanym
- po jednej wycieczce to już byłby "twój" zapach :-P chyba, że nie wydzielasz żadnych, jak anioł :mrgreen:
"I don't hate people, I just feel better when they aren't around"
Ch. Bukowski
"Na nazwy i na znaki sram i w Polsce z tym nie jestem sam"J.Kleyff

Awatar użytkownika
Taja
Posty: 1567
Rejestracja: 2009-10-30, 23:12
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Taja » 2015-01-19, 10:39

Ja mojego puchacza traktuje typowo miejsko, góry mam inną kurteczkę zimową, puchacza mi troche szkoda na cioranie :-P Także w dolinach proces nabywania zapachów następuje zdecydowanie wolniej ;-)
"podróżowanie - nawlekanie koralików geografii na nitkę życia" A. Stasiuk

Awatar użytkownika
Slon
Posty: 182
Rejestracja: 2013-10-28, 16:57
Lokalizacja: W-w

Post autor: Slon » 2015-01-19, 13:15

Małżonka powiedziała wczoraj żeby nie świrować. Wrzuciła puchówkę do pralki, coś tam powciskała (wiem, że było z suszeniem). Kurtkę rano dodatkowo pomiętoliłem (mimo, że puch był dość równomiernie ułożony) i była gotowa do noszenia.
Przynajmniej dla mnie załatwia to temat mitów dot. prania puchu.
Kierunek - tam gdzie a'hoj przygodo.

Awatar użytkownika
Taja
Posty: 1567
Rejestracja: 2009-10-30, 23:12
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Taja » 2015-01-21, 21:00

Kurtała właśnie się pierze, ile razy odwirować???
"podróżowanie - nawlekanie koralików geografii na nitkę życia" A. Stasiuk

Awatar użytkownika
menel
Posty: 9900
Rejestracja: 2009-01-10, 09:11
Lokalizacja: Wro

Post autor: menel » 2015-01-21, 21:00

2-3
ПУНКС НОТ ДЭД !

Awatar użytkownika
Taja
Posty: 1567
Rejestracja: 2009-10-30, 23:12
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Taja » 2015-01-21, 21:03

Okejas, robi się, jedno wirowanie trwa 16 min.
"podróżowanie - nawlekanie koralików geografii na nitkę życia" A. Stasiuk

ODPOWIEDZ