Raczki Kahtoola

Moderatorzy: Madziul, Marcin K-G, sebastian.f

Awatar użytkownika
Bob
Posty: 2537
Rejestracja: 2010-12-26, 14:12
Lokalizacja: Z gór

Post autor: Bob » 2011-12-14, 22:00

Mam rozmiar buta 42,5. Jakie raczki kupić do tego - M czy L?

Awatar użytkownika
Jarek
Posty: 1490
Rejestracja: 2008-11-18, 12:37
Lokalizacja: Jastrzębie-Zdrój

Post autor: Jarek » 2011-12-14, 22:01

M :-) będzie jak ulał
"Góry dają człowiekowi, poprzez zdobywanie wzniesień nieograniczony kontakt z przyrodą – poczucie wewnętrznego wyzwolenia, oczyszczenia, niezależności"...

Awatar użytkownika
Bob
Posty: 2537
Rejestracja: 2010-12-26, 14:12
Lokalizacja: Z gór

Post autor: Bob » 2011-12-14, 22:11

Dzieki. Raczej sobie raczki kupię. Patrzyłem już na brytyjskiego Amazona. 42 funciaki. Trudno. Wypruje z siebie. To dwie flaszki szkockiej mniej na święta. :-D

Awatar użytkownika
Bob
Posty: 2537
Rejestracja: 2010-12-26, 14:12
Lokalizacja: Z gór

Post autor: Bob » 2011-12-17, 13:24

Kupilem wreszcie, ale jednak nie Kathoola, ale

Pogu Spikes (CE Tested) - mini lightweight ice grips for snow and ice

Tylko parę funtów wiecej, a wygladaja trochę solidniej. Czy ktos ma doswiadczenie z tym sprzetem?

Awatar użytkownika
Jarek
Posty: 1490
Rejestracja: 2008-11-18, 12:37
Lokalizacja: Jastrzębie-Zdrój

Post autor: Jarek » 2011-12-17, 22:15

Bob pisze:To dwie flaszki szkockiej mniej na święta.
Bob jaką polecasz? :-D
"Góry dają człowiekowi, poprzez zdobywanie wzniesień nieograniczony kontakt z przyrodą – poczucie wewnętrznego wyzwolenia, oczyszczenia, niezależności"...

Awatar użytkownika
Bob
Posty: 2537
Rejestracja: 2010-12-26, 14:12
Lokalizacja: Z gór

Post autor: Bob » 2011-12-20, 11:57

Dostałem dzisiaj rano pocztą moje mini-raczki Pogu Spikes - mini lightweight ice grips for snow and ice.

Fajnie nawet wyglądają, ale ciekawe, czy sprawdzą się w terenie.

Awatar użytkownika
Vlado
Posty: 5079
Rejestracja: 2011-01-14, 11:23
Lokalizacja: Wega XXI

Post autor: Vlado » 2011-12-20, 13:23

To może wrzuć fotki?

Awatar użytkownika
Bob
Posty: 2537
Rejestracja: 2010-12-26, 14:12
Lokalizacja: Z gór

Post autor: Bob » 2011-12-20, 13:59

Vlado pisze:To może wrzuć fotki?
Vlado pisze:To może wrzuć fotki?
Tak to wyglada. Mini Raczki Pagu Foot Spikes Waking Hiking Ice Boots

Awatar użytkownika
rajli
Posty: 2226
Rejestracja: 2010-06-04, 17:37
Lokalizacja: Pr Teschinensis

Post autor: rajli » 2011-12-20, 18:02

Jarek pisze:
Bob pisze:To dwie flaszki szkockiej mniej na święta.
Bob jaką polecasz? :-D
Bob, nie zmieniaj tematu na jakieś bzdety o raczkach :evil:
Odpowiadaj uczciwie, zgodnie z całą Twoją wiedzą, na pytanie, co tu dużo mówić, egzystencjalne.

Awatar użytkownika
Bob
Posty: 2537
Rejestracja: 2010-12-26, 14:12
Lokalizacja: Z gór

Post autor: Bob » 2011-12-20, 19:02

rajli pisze:Bob, nie zmieniaj tematu na jakieś bzdety o raczkach
Odpowiadaj uczciwie, zgodnie z całą Twoją wiedzą, na pytanie, co tu dużo mówić, egzystencjalne.
Rajli, nie podpuszczaj mnie, bo potem - jak zwykle - ja oberwę za off-topowanie, a nie Ty, czy Jarek. Mogę odpowiedzieć na Twoje pytanie tylko w kontekście raczków na wyprawy zimowe. Prawda jest taka, że ja osobiście jestem raczej koneserem whisky irlandzkiej (po celtycku Uisce beatha – czyt. Iśka bacha), która o wiele lepiej nadaje się w górach niż szkocka ponieważ łatwiej łączy się z gorącą herbatą i nie zabija smaku herbaty. Szkocka niestety najlepiej smakuje na zimno, ale w takiej formie nie najlepiej nadaje się na górską wyprawę, szczególnie zimą. Dlatego, oprócz raczków na buty, dobrze jest też mieć podczas zimowej wyprawy termos z gorącą herbatą z 50-100 gramami irlandzkiej whisky. Według przepisów określających różne rodzaje whisky, irlandzką whisky charakteryzuje szczególny smak (bardzo łagodna), który odróżnia ją od szkockiej (gorzka) i amerykańskiej (smakuje jakimiś chemikaliami) oraz sposobem konsumpcji. Irlandzka whisky musi być wyprodukowana z wody destylowanej, ujętej ze źródeł górskich znajdujących się na terenie Irlandii. Szkocka już tego wymogu nie ma.
Irlandzka whisky musi być leżakowana w drewnianych kadziach przez minimum trzy lata, a szkocka tylko w dębowych, co wpływa na jej gorzki smak – jest to dobre o tyle o ile jest to bardzo stara whisky, np. 12-letnia. Celtycką nazwę whisky "uisce beatha" można przetłumaczyć na polski jako "woda życia", co ma szczególne znaczenie wówczas, gdy wybieramy się w góry zimą i nie zabieramy ze sobą raków czy chociażby mini raczków. Gdy już na taką wyprawę się decydujemy dobrze jest mieć ze sobą całą flaszkę whisky. W przypadku uświadomienia sobie, że mamy odcięty odwrót z powodu oblodzenia, flaszka whisky posłuży nam przy brawurowym trawersie po lodowej skale bez użycia raków.

Najpopularniejsza marka whisky irlandzkiej to oczywiście słynny Jameson produkowany w New Midleton Distillery w Dublinie. W tamtejszym muzeum whisky widziałem butelkę z 50-letnią whisky za jedyne 4 tysiące euro. Butelka whisky irlandzkiej jest dość mocno zakorkowana i zalakowana, ale do otwarcia jej idealnie nadaje się kolec metalowy od raczków, które wcześniej użyliśmy podczas zimowej wyprawy do schroniska na Wicklow Gap w Górach Wicklow. :-D

Awatar użytkownika
rajli
Posty: 2226
Rejestracja: 2010-06-04, 17:37
Lokalizacja: Pr Teschinensis

Post autor: rajli » 2011-12-20, 19:08

Zgrabnie wplecione w temat :mrgreen: Admin nie ma szans :lol:

Że raczki się przydają w to nie wątpię. Chciałbym jednak zobaczyć więcej opinii o wytrzymałości. Poczekam i może też sobie kupię

Awatar użytkownika
Bob
Posty: 2537
Rejestracja: 2010-12-26, 14:12
Lokalizacja: Z gór

Post autor: Bob » 2011-12-20, 19:27

Chciałbym jednak zobaczyć więcej opinii o wytrzymałości. Poczekam i może też sobie kupię
Tu Ci niestety nie pomogę. Sam muszę sprawdzić. Ta plastykowa uprząż trochę taka jakaś delikatna, ale może jest to wytrzymałe. Dzisiejsza technologia...... Dam Ci znać jak się to nosi. Ale na wszelki wypadek będę brał ze sobą także flaszkę irlandzkiej 'wody życia'. :mrgreen:

Awatar użytkownika
Jarek
Posty: 1490
Rejestracja: 2008-11-18, 12:37
Lokalizacja: Jastrzębie-Zdrój

Post autor: Jarek » 2011-12-25, 18:40

Dzięki Bob za taką odpowiedż o whisky,wkomponowanej w raczki :mrgreen: czyli na dziś zamiast Jacka Danielsa,trzeba się zaopatrzyć do raczków w herbacinę i Irlandzką Jameson
"Góry dają człowiekowi, poprzez zdobywanie wzniesień nieograniczony kontakt z przyrodą – poczucie wewnętrznego wyzwolenia, oczyszczenia, niezależności"...

Awatar użytkownika
Bob
Posty: 2537
Rejestracja: 2010-12-26, 14:12
Lokalizacja: Z gór

Post autor: Bob » 2011-12-25, 19:31

Jarek pisze:czyli na dziś zamiast Jacka Danielsa,trzeba się zaopatrzyć do raczków w herbacinę i Irlandzką Jameson
Jarek, nie będziesz załował. Zresztą prawdziwi koneserzy whisky nie zapadają tak często na alkoholizm jak np. wielbiciele wódki. Trzeba jednak stale pamiętać, że zarówno wódka jak i najlepsza nawet whisky są niebezpiecznymi truciznami niszczącymi ludzkie zdrowie i życie. Ci, którzy się na nie godzą muszą wziać to ryzyko na siebie.

No ale w tym miejscu wychodzimy Jarek poza ramy tematyczne tego wątka. Należy więc w domu zacząć praktykować technikę otwierania butelki whisky irlandzkiej regularnymi rakami oraz mini-raczkami. :-D

Awatar użytkownika
Lidka K.
Posty: 5596
Rejestracja: 2011-03-09, 10:29
Lokalizacja: 555 km od Bies...
Kontakt:

Post autor: Lidka K. » 2011-12-25, 20:44

a na korek z mołdawskiego wina też zadziała? :-)
jest we mnie wiary okruszek....

ODPOWIEDZ