Raczki Kahtoola

Moderatorzy: Madziul, Marcin K-G, sebastian.f

Awatar użytkownika
Ronc
Posty: 6134
Rejestracja: 2009-04-22, 18:59
Lokalizacja: Kościan

Post autor: Ronc » 2011-12-13, 12:34

Qwint pisze:do schodzenia może jeszcze jako tako ale do podejść jakoś tego nie widzę, nawet w lesie chyba średnio by się sprawdziły. Przód bez przyczepności ?? chcesz żebym zęby sobie wybił ??
No musiałby się ktoś wypowiedzieć --> np. Moli :-)

Obciach nie obciach, złamana noga to lans? :-)

Edit:

Michun napisał/a:
Czemu to ma być lepsze od kahuji? Dwa zęby , ale za to po 3 cm? Bez sensu. Chyba ,że lubisz chodzić na obcasach , ale to Twoje upodobania. :mrgreen:


Ej, ale to się nakłada na przód buta ;-)
Ostatnio zmieniony 2011-12-13, 12:36 przez Ronc, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Michun
Posty: 7416
Rejestracja: 2009-04-24, 13:03
Lokalizacja: Western Front

Post autor: Michun » 2011-12-13, 12:36

Ronc pisze: złamana noga to lans?
zapytaj menela. :-P
"I don't hate people, I just feel better when they aren't around"
Ch. Bukowski
"Na nazwy i na znaki sram i w Polsce z tym nie jestem sam"J.Kleyff

Awatar użytkownika
Qwint
Posty: 1253
Rejestracja: 2009-01-06, 14:00
Lokalizacja: Magiczny Kraków
Kontakt:

Post autor: Qwint » 2011-12-13, 12:38

Ronc pisze:Ej, ale to się nakłada na przód buta ;-)
jakoś nie potrafię schodzić na palcach...
góry to nie miejsce, góry to stan świadomości...
I tylko jedno może unicestwić marzenie- strach przed porażką

Awatar użytkownika
Michun
Posty: 7416
Rejestracja: 2009-04-24, 13:03
Lokalizacja: Western Front

Post autor: Michun » 2011-12-13, 12:40

Czyli zęby wypadają pod śródstopiem? No to jak na chybotliwych koturnach :lol:
Dopóki mi się nie rozpadną kahuje , będę bronił tego rozwiązania.
"I don't hate people, I just feel better when they aren't around"
Ch. Bukowski
"Na nazwy i na znaki sram i w Polsce z tym nie jestem sam"J.Kleyff

Awatar użytkownika
Ronc
Posty: 6134
Rejestracja: 2009-04-22, 18:59
Lokalizacja: Kościan

Post autor: Ronc » 2011-12-13, 12:56

Qwint pisze: a że nie chodzi się w rakach beż czekana
Qwint, kto Tobie taką ciemnotę wcisnął?
Michun pisze:Dopóki mi się nie rozpadną kahuje , będę bronił tego rozwiązania.
Chłopaki, ja po prostu jestem za rakami i nie twierdzę, że raczki to złe rozwiązanie :-)

Przykład tych zębów pokazałem, że są inne rozwiązania. Nie wiem jak się spisują, bo sam osobiście nie używałem, dlatego czekam na opinie użytkowników ;-)

Awatar użytkownika
Vlado
Posty: 5079
Rejestracja: 2011-01-14, 11:23
Lokalizacja: Wega XXI

Post autor: Vlado » 2011-12-13, 13:21

Qwint pisze:a że nie chodzi się w rakach beż czekana
No właśnie to dość intrygujące stwierdzenie :mrgreen:

Awatar użytkownika
Qwint
Posty: 1253
Rejestracja: 2009-01-06, 14:00
Lokalizacja: Magiczny Kraków
Kontakt:

Post autor: Qwint » 2011-12-13, 13:45

ciągnąc mój wywód, jak człowiek straci równowagę w rakach i zaczyna zjeżdżać to hamowanie nogami skończy się połamaniem tychże kończyn, więc do hamowania używa się czekana. Wiem że w dolinach może to nie obowiązuje, ale niektórzy biorą to dosłownie :-)
góry to nie miejsce, góry to stan świadomości...
I tylko jedno może unicestwić marzenie- strach przed porażką

Awatar użytkownika
Vlado
Posty: 5079
Rejestracja: 2011-01-14, 11:23
Lokalizacja: Wega XXI

Post autor: Vlado » 2011-12-13, 14:03

a ja myślę, że to zależy od ukształtowania terenu i czasami bardziej mi przeszkadza niż pomaga i wtedy wolę bez. Ale być może wynika to z tego, że nie potrafię go używać :mrgreen:

Awatar użytkownika
Ronc
Posty: 6134
Rejestracja: 2009-04-22, 18:59
Lokalizacja: Kościan

Post autor: Ronc » 2011-12-13, 14:09

Tu się zgodzę z Vlado.

Qwint, to czy niesiesz ze sobą czekan czy nie zależy od ukształtowania terenu i warunków jakie panują. Są góry (np. Aconcagua), na którą obowiązkowe jest zabranie raków, a czekan trąci lansem ;-) Po prostu bierzesz kijki i zasuwasz po lodzie w rakach.

To samo lodowce w Alpach. Wiele z nich nie ma szczelin i po prostu maszerujesz lodowcem w rakach, ale bez czekana.

Twój wywód jest tez słuszny, ale sprawdza się w skomplikowanym terenie ;-)

Także jak będzie ślisko w Kościeliskiej to w rakach możesz iść dla własnego bezpieczeństwa (złamanie nogi) ale z czekanem to już niekoniecznie ;-)

Awatar użytkownika
Qwint
Posty: 1253
Rejestracja: 2009-01-06, 14:00
Lokalizacja: Magiczny Kraków
Kontakt:

Post autor: Qwint » 2011-12-13, 14:14

Ronc pisze:Także jak będzie ślisko w Kościeliskiej to w rakach możesz iść dla własnego bezpieczeństwa (złamanie nogi) ale z czekanem to już niekoniecznie ;-)
dlatego napisałem że lans większy niż na Krupówkach :-D
góry to nie miejsce, góry to stan świadomości...
I tylko jedno może unicestwić marzenie- strach przed porażką

Awatar użytkownika
Marcin
Posty: 2252
Rejestracja: 2008-12-07, 21:43
Lokalizacja: Zgredolandia

Post autor: Marcin » 2011-12-13, 14:20

Ronc pisze:Są góry (np. Aconcagua), na którą obowiązkowe jest zabranie raków
Że jak? Że co? Mam kumpla, który wszedł na Aco bez zakładania raków...

Awatar użytkownika
Michun
Posty: 7416
Rejestracja: 2009-04-24, 13:03
Lokalizacja: Western Front

Post autor: Michun » 2011-12-13, 14:41

Zaśmiecacie wątek o raczkach :/ rakami i czekanami ...wiadomo , że raczki to nie raki i nie nadają się w te same miejsca , to oczywista oczywistość i nikt po Kościeliskiej nie będzie dymał w rakach ,a w kahujach już owszem. Tak samo w Sudetach , Beskidach "dorosłe" raki to strzelanie z armaty do muchy (no chyba , że byłby pechowy zbieg okoliczności pogodowych - odwilż i nagły mróz ) natomiast raczki nadadzą się w sam raz , są znacznie lżejsze , nie zajmują tyle miejsca i nadają się na wszystkie buty (a to ma akurat dla mnie znaczenie , bo mam automaty i do nich dedykowane buty).
W każdym razie w Karkonoszach bardzo doceniliśmy te kahuje a tamten wynalazek , który Roncu pokazywał wydaje się mniej sensowny , szczególnie przy schodzeniu.
"I don't hate people, I just feel better when they aren't around"
Ch. Bukowski
"Na nazwy i na znaki sram i w Polsce z tym nie jestem sam"J.Kleyff

Awatar użytkownika
Ronc
Posty: 6134
Rejestracja: 2009-04-22, 18:59
Lokalizacja: Kościan

Post autor: Ronc » 2011-12-13, 14:49

Marcin pisze:Że jak? Że co? Mam kumpla, który wszedł na Aco bez zakładania raków...
Marcin, mieć coś obowiązkowo, nie oznacza, że trzeba użyć :-)

Awatar użytkownika
catty101
Posty: 1025
Rejestracja: 2010-01-10, 13:24
Lokalizacja: okolice Krakowa

Post autor: catty101 » 2011-12-13, 19:41

Zamówienie poszło ;-)

Ronc, kiedyś chyba bardziej wierzyłeś w raczki?
Ronc pisze:Dla mnie rewelacja. Idealne rozwiązanie, którego poszukiwałem na długie trasy z elementami przejść przez krótkie zlodowaciałe odcinki. Zamiast targać paskowe lub inne ciężkie łatatajstwa te się nadają idealnie. Poza tym mało ważą (dla mnie jedna z głównych zalet) i mieszczą się w dłoni. No i pasują na każde buty

Awatar użytkownika
Ronc
Posty: 6134
Rejestracja: 2009-04-22, 18:59
Lokalizacja: Kościan

Post autor: Ronc » 2011-12-13, 20:22

catty101 pisze:Ronc, kiedyś chyba bardziej wierzyłeś w raczki?
Ale to było przed testami i po słynnej nocy w Pasterce :mrgreen:

ODPOWIEDZ