Plecaki wyprawowe Gregory

Moderatorzy: Madziul, Marcin K-G, sebastian.f

Awatar użytkownika
menel
Posty: 9914
Rejestracja: 2009-01-10, 09:11
Lokalizacja: Wro

Plecaki wyprawowe Gregory

Post autor: menel » 2019-01-09, 07:48

Cze!!

Mam pytanie do użytkowników marki Gregory, chodzi mnie o pojemność worka powyżej 60 litrów. Gdyby ktoś posiadał /i się podzielił wiedzą/ worek Denali to już trąciło by poezją. Chodzi mnie o mocne i słabe strony plecaków ww marki.
ПУНКС НОТ ДЭД !

Awatar użytkownika
Michi23
Posty: 19
Rejestracja: 2015-02-13, 14:11
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: Plecaki wyprawowe Gregory

Post autor: Michi23 » 2019-01-17, 23:00

Czołem :-D

Ja mogę rzucić jedynie paroma spostrzeżeniami odnośnie Gregory Baltoro 65L r. M (wersja na 2017 r.). To co mnie przypadło do gustu to m.in.
- pas biodrowy, którego strony "pracują" niezależnie podczas marszu
- spory zapas komfortu podczas skrajnego obciążenia
- mega wygodne wygięcie szelek (mam na myśli wygięcie w stronę osi tułowia, patrząc "en face" na sylwetkę)
- rewelacyjny patent z podziałem kieszeni na górnej klapie (rewelka, że suwaki rozsuwa się w stronę od siebie - można coś bez trudu wyjąć bez ściągania plecaka)
- świetnie rozwiązana kieszeń na podręczną butelkę (pod lekkim kątem) - mnie służyła jako idealne miejsce na poncho
- u-zip (ten rodzaj dostępu do komory głównej plecaka uważam za najważniejszy przy wyborze, bo mega ulatwia dostęp w namiocie do wszelkich gratów bez przerzucania wszystkiego po kolei)
- nic-nie-ważący mini-plecak (przydał się na krótkich późnopopołudniowych wypadach "po okolicy" miejsc bazowania)

Co mnie się nie spodobało:
- niepełne rozdzielenie komory dolnej od głównej (klapka zapinana w 2-ch punktach zamiast np. podwójnego zamka na całym obwodzie)
- brak dużej siatki na froncie (w wersji na 2018 r. już jest)
- zbyt obszerna kieszeń na froncie (zapięcie góra-dół okazało się mniej praktyczne niż gdyby było poziome) co przy sporej pojemności powodowało niemały haos w rozmieszeniu zawartości (w obecnej wersji ta kieszeń została podzielona na dwie oddzielne i to uważam za krok w dobrym kierunku)
- bardzo małe kieszenie na pasie biodrowym (w zasadzie tak małe, że mogłoby ich nie być w ogóle i nikt by nie płakał, bo tylko irytowały)

Swój egzemplarz niedawno sprzedałem, bo nie trafiłem z rozmiarem w faktyczne potrzeby moich pleców (będąc pomiędzy rozmiarem S a M i obciążając plecak dość znacznie, powinienem był wybrać S-kę, bo M-ka zbyt nisko "siadała")

Awatar użytkownika
menel
Posty: 9914
Rejestracja: 2009-01-10, 09:11
Lokalizacja: Wro

Re: Plecaki wyprawowe Gregory

Post autor: menel » 2019-01-18, 06:04

Dzięki Michi23 za garść bardzo przydatnych informacji.
Michi23 pisze:
2019-01-17, 23:00
Swój egzemplarz niedawno sprzedałem, bo nie trafiłem z rozmiarem w faktyczne potrzeby moich pleców (będąc pomiędzy rozmiarem S a M i obciążając plecak dość znacznie, powinienem był wybrać S-kę, bo M-ka zbyt nisko "siadała")
Tiaa. Rozmiar M leży na mnie jak ulał, dotyczy to również marki Osprey.
ПУНКС НОТ ДЭД !

ODPOWIEDZ