Najlżejszy namiot świata

Moderatorzy: Madziul, Marcin K-G, sebastian.f

Awatar użytkownika
Hoffi
Posty: 2127
Rejestracja: 2009-01-20, 18:30
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Najlżejszy namiot świata

Post autor: Hoffi » 2011-05-20, 10:09

Oto link do namiotu marki Terra Nova, który został najlżejszym namiotem na świecie.

Ciekawe, czy w parze z niską wagą idzie wytrzymałość oraz wodoodporność...

http://4outdoor.pl/news/6537/namiot-mar ... -guinnessa
Pozdrawiam, Hoffi
Dwoje wędrowców
"Życie jest jak pudełko czekoladek - nigdy nie wiesz, co Ci się trafi..."

Awatar użytkownika
Ronc
Posty: 6134
Rejestracja: 2009-04-22, 18:59
Lokalizacja: Kościan

Post autor: Ronc » 2011-05-20, 13:37

Hoffi pisze:Oto link do namiotu marki Terra Nova, który został najlżejszym namiotem na świecie.

Ciekawe, czy w parze z niską wagą idzie wytrzymałość oraz wodoodporność...

http://4outdoor.pl/news/6...C4%85-guinnessa
Ciekaw jestem czy policzyli łącznie z pałąkami i szpilkami ;-)... bo po ostatnim skandalu .... :-D

Maciej_P
Posty: 593
Rejestracja: 2009-07-07, 20:46
Lokalizacja: niziny

Post autor: Maciej_P » 2011-05-20, 16:48

opis normalnego (cięższego) lasera: http://www.odoo.tv/Terra-Nova-Laser-Com ... 117.0.html
Who dares, wins!
--------------------
Obrazek

Awatar użytkownika
Tommy
Posty: 772
Rejestracja: 2009-05-19, 18:12
Lokalizacja: Kato

Post autor: Tommy » 2011-05-20, 19:09

Ronc pisze: Ciekaw jestem czy policzyli łącznie z pałąkami i szpilkami ;-)... bo po ostatnim skandalu .... :-D
Ja sądzę, że masy włókien materiału między powietrzem tez nie liczyli :mrgreen: stąd taka masa
Dla dobrego samopoczucia niezbędne są człowiekowi - nadzieja i złudzenia
Czesław Banach

Awatar użytkownika
N_Pietrow
Posty: 87
Rejestracja: 2008-12-26, 15:19
Lokalizacja: Znienacka
Kontakt:

Post autor: N_Pietrow » 2011-05-21, 09:20

co z tego, że pół kilo jak kompletnie bezużyteczny no bo niby do czego ?
taka firanka na pałąkach
ja mam ten:
http://www.ferrino.it/en/homepage/produ ... vy_hl_ss11_
4 sezonowy, nie do zdarcia, no tylko waży 2 razy więcej ;-]
Urodziłem się zmęczony - żyję, aby odpocząć...
http://piotrbaranowski.com
http://www.dandy-walker.org.pl

Awatar użytkownika
Ronc
Posty: 6134
Rejestracja: 2009-04-22, 18:59
Lokalizacja: Kościan

Post autor: Ronc » 2011-05-22, 11:36

N_Pietrow pisze:ja mam ten:
http://www.ferrino.it/en/...4/bivy_hl_ss11_
Pietrow, w jakiej cenie można go zanabyć ?

Może pokusiłbyś się o garść info przydatnych (zalety, wady ) :-)

Awatar użytkownika
N_Pietrow
Posty: 87
Rejestracja: 2008-12-26, 15:19
Lokalizacja: Znienacka
Kontakt:

Post autor: N_Pietrow » 2011-05-25, 09:17

Namiot kupiłem 2 lata temu. Dałem chyba koło 600 PLN - o ile dobrze pamietam.
Podszedłem do sprawy bardzo minimalistycznie: miał być mały, lekki i zimowy.
Wtedy wybór był mniejszy niż teraz, a że zależało mi bardzo na wadze szukałem wśród jednowarstwowych. Coleman swoje 1-osobowe namioty miał wtedy 2-warstwowe przez to cięższe - z samego fakty, że są dwie warstwy + koniecznością są wtedy fartuchy, żeby nie podwiewało tropiku.

Cech nie ma jakiś szczególnych poza tą, że do rozłożenia wystarczą 2 punkty zaczepienie (luksusowo 3). Linki rozpinające jedna z tyłu i 2 z przodu. Szpilki są zbędne zresztą ani razu ich jeszcze nie używałem (jest 9). Zimą linki zaczepiam o wbite w śnieg kijki, jak nie ma dużo śniegu zawsze się znajdzie jakiś kamień albo cokolwiek.
Konstrukcja jest tunelowa, osadzona na 2 nisko profilowanych pałąkach. W przypadku słabego naciągnięcia linek możemy obudzić się z obwiśniętym dachem spoczywającym na naszym tyłku. To samo w przypadku obfitych opadów śniegu - zasypie nas. Nie nadaje się zatem na wysokogórskie ekspedycje.
Wejście jedno - z przodu.
Wentylacja ujdzie - jeszcze się w nim nie udusiłem.

Główny minusy to klaustrofobiczna przestrzeni i wszystko co się z nią łączy:
plecak zawsze zostawiam na zewnątrz
udało mi się wprawdzie spać w nim kiedyś w dwójkę, ale z seksu nici, miejsca nie ma, duży minus ;-p

Problem jest też skraplanie pary, ale to mają wszystkie namioty 1-warstwowe i może sobie producent opowiadać o hiper-membranach, o kant dupy ta cała oddychalność.



=========================
a ten rekordowo lekki to można potraktować chyba bardziej jak moskitierę ;-]
zresztą podobną wagę namiotu osiągam latem (leśne wycieczki), kiedy do placka pakuje sam tropik ze starej zasłużonej chińskiej dwójki
https://picasaweb.google.com/pietrekzgo ... 2387690450
polecam patent ;-]
Urodziłem się zmęczony - żyję, aby odpocząć...
http://piotrbaranowski.com
http://www.dandy-walker.org.pl

Awatar użytkownika
menel
Posty: 9898
Rejestracja: 2009-01-10, 09:11
Lokalizacja: Wro

Post autor: menel » 2011-05-25, 10:23

N_Pietrow pisze:co z tego, że pół kilo jak kompletnie bezużyteczny no bo niby do czego ?
Pietrek,nie przesadzaj.Na moje jest bardziej użyteczny niż Twój "namiot".Barierą niestety jest cena.Producent twierdzi,że trza za niego piernąć jedyne 650 fuli co dla mnie jest abstrakcją.
http://www.terra-nova.co.uk/Brand/Terra ... _Tent.html
ПУНКС НОТ ДЭД !

Awatar użytkownika
N_Pietrow
Posty: 87
Rejestracja: 2008-12-26, 15:19
Lokalizacja: Znienacka
Kontakt:

Post autor: N_Pietrow » 2011-05-25, 11:15

...niż mój "namiot" ale o którym mówisz? ferrino czy chińskiej dwójce ;-]
z lekkimi jedynkami problem jest taki, że w ogóle mają ograniczona funkcjonalność i nie dają luksusów pełnowymiarowego ekspedycyjnego iglo

a jak chodzi o tropik z chińczyka to pomijając fakt, że napisałem o nim raczej w formie ciekawostki niż próby utrzymywania, że jest lepszy od tego super lekkiego, na pewno tańszy ;-]
tak czy siak chińczyk ma wiele bezdyskusyjnych zastosowań ;-p
kiedy śpię na glebie a jej czystość pozostawia wiele do życzenia kładę go na ziemię żeby nie upieprzyć śpiwora
owijam się nim też kiedy mam śpiwór za cienki na warunki temp - trzyma ciepło prawie jak NRC
w konstrukcji jak na zdjęciu to głównie przed nocną mżawką
robił też za uszczelnienie dziurawych ścian i rekompensował brak drzwi w szałasie
...i zapewne jeszcze wiele nieodkrytych zastosowań ;-]

w ogóle kawałek takiej szmaty tak jak kawałek sznurka - przyda się zawsze
Urodziłem się zmęczony - żyję, aby odpocząć...
http://piotrbaranowski.com
http://www.dandy-walker.org.pl

Awatar użytkownika
menel
Posty: 9898
Rejestracja: 2009-01-10, 09:11
Lokalizacja: Wro

Post autor: menel » 2011-05-25, 11:16

Mam na myśli Ferrino.
ПУНКС НОТ ДЭД !

Awatar użytkownika
N_Pietrow
Posty: 87
Rejestracja: 2008-12-26, 15:19
Lokalizacja: Znienacka
Kontakt:

Post autor: N_Pietrow » 2011-05-25, 13:57

ok może nie tak zupełnie całkiem do kitu, to co na pierwszy rzut oka wydało mi się być firanką (tropik) to jakaś kosmiczna technologia ;-]
i nawet w tym Twoim linku na śniegu rozłożyli (ciekawe, że umocowali go tam do śniegu szpilkami)

ale i tak widzę wyższość mojego w cudzysłowu namiotu ;-]
przede wszystkim w ilości punktów zaczepiania wymaganych do utrzymania konstrukcji we względnym pionie, jakoś dużo sznurków w tym super-lekkim
nie napisali z czego jest sypialnia wygląda na coś przepuszczającego powietrze (oddychalność) a co za tym idzie i zimne powietrze, wzglednie wiatr (ale może być tak jak z tropikiem, że się czepiam) a że tropik dość wysoko to zimą miałbym opory czy mi nerek nie przewieje
no i chwalą wodoodporność tropiku a jak z chłonięciem wody przez sypialnie ? wg mnie - jedna warstwa mniej = jeden kłopot mniej jak w ferrino
ferrino jest też węższy co z jednej strony może być uznane za wadę, ale rozkładałem go wiele razy na ławkach w jakiś wiatach wtedy to, że jest wąski jest sporą zaletą
no cena to jasna sprawa, mocno astronomiczna i najwiekszy minus może obok kolorystyki ;-p ale to szczegół
Urodziłem się zmęczony - żyję, aby odpocząć...
http://piotrbaranowski.com
http://www.dandy-walker.org.pl

Awatar użytkownika
menel
Posty: 9898
Rejestracja: 2009-01-10, 09:11
Lokalizacja: Wro

Post autor: menel » 2011-05-25, 16:34

N_Pietrow pisze:ale i tak widzę wyższość mojego w cudzysłowu namiotu
Taaaa.
Pozwolę sobie na mały komentarz:
1.Ferrino,który posiadasz mierzy aż 55 cm wysokości-zero komfortu,efekt trumny- i jak dla mnie tu jest koniec dyskusji- ja stawiam na komfort.
2.Namiot jednopowłokowy to kolejna dyskwalifikacja ze względu na kondensację.
Poza tym:
N_Pietrow pisze: rozkładałem go wiele razy na ławkach w jakiś wiatach wtedy to, że jest wąski jest sporą zaletą
nie widzę żadnego sensu rozbijania namiotu w wiacie.
Natomiast w namiotach jednopałąkowych zawsze będzie tak,że stabilizacja będzie oparta na odciągach i ich mnogość nie jest żadną wadą.
Sprawa sypialni:bardzo dobrze,że wykonana jest z materiału przewiewnego,poprawia to cyrkulację wewnątrz.
Wentylacja: otwór wlotowy z poziomu gruntu- w moim Helsporcie znakomicie się to sprawdza.
Z jednym się zgodzę : cena powala i stanowczo go nie kupię.Ale nie da ukryć,że to kolejny produkt Terra Novy,który wagą powala.
ПУНКС НОТ ДЭД !

Awatar użytkownika
N_Pietrow
Posty: 87
Rejestracja: 2008-12-26, 15:19
Lokalizacja: Znienacka
Kontakt:

Post autor: N_Pietrow » 2011-05-25, 18:53

trumna to określenie, którym sam go nazywam ;-]

Kondensacja nie przeszkadza aż tak bardzo kiedy rano wysypujesz (a nie wylewasz) wodę se środka. Co do sensu rozbijania namiotu we wiacie to przy temperaturze rzędu -15 i silnym wietrze sens zaczyna być dostrzegalny nerkami. Przykład w Bieszczadach:
https://picasaweb.google.com/pietrekzgo ... 0702733922
Stabilność tego ferrino też leży w odciągach minimum do stabilności to dwa sznurki. Ich mnogość przeszkadza trochę, gdy masz zamiar zaczepić linki na kijkach trekingowych , których masz do dyspozycji też tylko dwa.
Przewiewność sypialni widzę tak samo jak rozbijanie we wiatach. Zwłaszcza po tym jak kiedyś zaeksperymentowałem na Rysiance w maju i obudziłem się w majowym śniegu rozdygotany, z napieprzającą od przewiania głową, od zimna puściła mi się w środku nocy nawet farba z nosa ;-]
Ot nie lubię przeciągów.

Chyba główny problem z różnicą naszych zdań wynika z tego, że ja uparcie traktuje namiot jako część ekwipunku przede wszystkim zimowego. Latem (wyjątek to jakieś dalsze wypady) staram się nie nosić namiotu, bo to zbędny balast. Zamiast pół kolo namiotu wolałbym zabrać jedną puszkę piwa więcej ;-]
Urodziłem się zmęczony - żyję, aby odpocząć...
http://piotrbaranowski.com
http://www.dandy-walker.org.pl

Awatar użytkownika
menel
Posty: 9898
Rejestracja: 2009-01-10, 09:11
Lokalizacja: Wro

Post autor: menel » 2011-05-25, 20:51

N_Pietrow pisze: Co do sensu rozbijania namiotu we wiacie to przy temperaturze rzędu -15 i silnym wietrze sens zaczyna być dostrzegalny nerkami.
Przy takich mrozach używam samopompy i śpiwora puchowego+bielizna i to w zupełności wystarcza na normalne, komfortowe spanie pod namiotem.
N_Pietrow pisze:Przewiewność sypialni widzę tak samo jak rozbijanie we wiatach. Zwłaszcza po tym jak kiedyś zaeksperymentowałem na Rysiance w maju i obudziłem się w majowym śniegu rozdygotany, z napieprzającą od przewiania głową, od zimna puściła mi się w środku nocy nawet farba z nosa ;-]
Nie bardzo rozumiem co ma z tym wspólnego przewiewność sypialni namiotu.Aż takich wiatrów nie zaobserwowałem w sypialni.Poza tym normalny śpiwór zawiera kołnierz termiczny i kaptur,który można zaciągnąć na głowę.
N_Pietrow pisze: Latem (wyjątek to jakieś dalsze wypady) staram się nie nosić namiotu, bo to zbędny balast.
Ja również,o ile imprezę opieram o wiatę.U mnie jest odwrotnie: zamiast puszki piwa,który jest dla mnie zbędnym balastem, wolałbym zabrać 0,5 kg namiotu.
ПУНКС НОТ ДЭД !

Awatar użytkownika
komandos
Posty: 115
Rejestracja: 2009-10-12, 18:05
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: komandos » 2011-05-26, 13:01

Pietrow, to zależy od punktu siedzenia, jak chodzisz sam, to taka maleńka trumna jak twoja jest niezłym rozwiązaniem, we 2 traci sens, bo wygodniej i ciekawiej (choćby gotować czy zmieniać gacie) jest w wiekszym namiocie.
Twój kojarzy mi się z rozpiętą płachtą biwakową albo z namiocikami, które Carinthia robi dla wojska :
http://www.military-sleeping-bags.com/b ... r-pro.html

ODPOWIEDZ