Namiot w Beskidach i Sudetach

Moderatorzy: Madziul, Marcin K-G, sebastian.f

Tomekk

Namiot w Beskidach i Sudetach

Post autor: Tomekk » 2009-05-25, 11:02

Do bardziej doświadczonych ode mnie zwracam się z prośbą o rady/informacje/wskazówki oraz oraz refleksje z Waszych eskapad namiotowych po polskich górach.
Dotychczas zawsze nocowałem w schroniskach, jakoś tak namiot nigdy mnie specjalnie nie pociągał. Dopiero na "starość" mi się zachciało :)

I moja prośba, moje pytanie jest takie - jak wygląda kwestia rozbijania namiotu w polskich górach (mam na myśli wszystkie pasma poza Tatrami i ¦więtokrzyskimi) ? Chodzi mi oczywiście o rozbijanie poza polami namiotowymi, poza campingami - gdzies przy szlakach, na halach... . Jasnym jest, że tego nie można robić w parkach narodowych, ale poza tym ? Jakie macie doświadczenia w tym temacie ? Będę wdzięczny za każdą wypowiedź.

Pozdrawiam

Tomek

Awatar użytkownika
menel
Posty: 9926
Rejestracja: 2009-01-10, 09:11
Lokalizacja: Wro

Re: Namiot w Beskidach i Sudetach

Post autor: menel » 2009-05-25, 11:54

Tomekk pisze: Dotychczas zawsze nocowałem w schroniskach, jakoś tak namiot nigdy mnie specjalnie nie pociągał. Dopiero na "starość" mi się zachciało :)
Tomekk, to masz ekstra zachciankę.. :-D :-D
Od paru lat chodze po górach w opcji namiot.Generalnie nie ma większego problemu w kwestii rozbicia się.Jak wiesz tam gdzie teren Parku Narodowego biwak jest zabroniony,chyba że znaki mówią inaczej.
Dla mnie istotne jest żeby po sobie zostawić taki stan jaki zastałem.A więc śmieci zabieram ze sobą.Do tej pory nie miałem żadnego zatargu ze Strażą Parkową etc zarówno w Polsce, Czechach jak i na Słowacji - co wcale nie znaczy że najlepsze przede mną :-D .W sezonie letnim wiadomo należy rozbić się trochę póżniej a obóz zwinąć trochę wcześniej, a miejsce na biwak znależć w miejscu mniej uczęszczanym tudzież "delikatnie" zboczyć ze szlaku .Zimą jest pełny luz, robisz co chcesz i gdzie chcesz :-D .Odnośnie Sudetów : tam jest dużo wiat,ale namiotem też nie gardze.Ze schronisk też korzystam bo czasami jest potrzeba się podsuszenia,przekimania a o przysłowiowym talerzu bigosu nie wspomnę...
ПУНКС НОТ ДЭД !

Tomekk

Post autor: Tomekk » 2009-05-25, 13:04

Dzięki :-) Tak się fajnie składa, że dokładnie myślę tak jak Ty - jeśli chodzi o kwestie pozostawiania terenu po sobie.
Lubię "nużące" i długie wędrowanie, dlatego rozbijanie namiotu pod wieczór a zwijanie się o świcie jest czymś oczywistym i naturalnym :)
I te wieści które mi zapodałeś tylko potęgują moją starczą zachciankę :D

Skoro chadzasz od lat z namiotem to zapewne jesteś fachowcem w tej materii. Mógłbym wykorzystać Twoje dobre serce i poprosić Cię o komentarz odnośnie tego namiotu ? Wydaje mi się, że dla mnie byłby w sam raz (chadzam po górach od wiosny od jesieni)

http://ngt.pl/344,jack-wolfskin-gossamer.html


Taki planuję kupić !
Dzięki za pomoc !!

Awatar użytkownika
menel
Posty: 9926
Rejestracja: 2009-01-10, 09:11
Lokalizacja: Wro

Post autor: menel » 2009-05-25, 14:40

Też miałem smaki na ten namiot, co mnie odwiodło od zakupu? Wysokość, 75 cm dla mnie to efekt trumny.
ПУНКС НОТ ДЭД !

Awatar użytkownika
Pio
Posty: 707
Rejestracja: 2008-12-03, 08:41
Lokalizacja: Krakuf

Post autor: Pio » 2009-05-25, 18:21

Cieszę się, że ten wątek się pojawił i przyłączam się do pytania tomkka. Mam nadzieję ten sezon spędzić w trasie z namiotem na fragmentach GSB.
wyczekiwanie

Awatar użytkownika
Jarek
Posty: 1490
Rejestracja: 2008-11-18, 12:37
Lokalizacja: Jastrzębie-Zdrój

Post autor: Jarek » 2009-05-25, 21:55

Również się ciesze że taki temat się pojawił,jak jest z rozbijaniem namiotu np.koło schronisk,Macie jakieś niemiłe doświadczenia, z biwakiem namiotowym :?: mam w planie nocleg namiotowy na Wielkiej Raczy,potem gdzies w okolicach Rycerzowej,namiotował ktoś z Was w tych rejonach?
"Góry dają człowiekowi, poprzez zdobywanie wzniesień nieograniczony kontakt z przyrodą – poczucie wewnętrznego wyzwolenia, oczyszczenia, niezależności"...

Awatar użytkownika
Pio
Posty: 707
Rejestracja: 2008-12-03, 08:41
Lokalizacja: Krakuf

Post autor: Pio » 2009-05-25, 22:06

Na Wielkiej Raczy biwakował z kolegami Jasiu z forum. Nie czepiali się. Ale prostaki im odmówili wrzątku 5 minut po 20, kiedy to przybyli do schroniska.
wyczekiwanie

Awatar użytkownika
Jarek
Posty: 1490
Rejestracja: 2008-11-18, 12:37
Lokalizacja: Jastrzębie-Zdrój

Post autor: Jarek » 2009-05-25, 22:08

z tym wrzątkiem w schroniskach,to można by ksiązki pisac :mrgreen:
"Góry dają człowiekowi, poprzez zdobywanie wzniesień nieograniczony kontakt z przyrodą – poczucie wewnętrznego wyzwolenia, oczyszczenia, niezależności"...

Awatar użytkownika
sparkus
Posty: 2465
Rejestracja: 2009-01-08, 19:21
Lokalizacja: Jurajska Kraina

Post autor: sparkus » 2009-05-26, 20:21

jarek pisze:mam w planie nocleg namiotowy na Wielkiej Raczy,potem gdzies w okolicach Rycerzowej,namiotował ktoś z Was w tych rejonach?
W bacówce na Rycerzowej, w cenniku jest pozycja za rozbicie namiotu i to dotyczy terenu przy budynku. ¦wiadczy to, że można namiot postawić. Jeśli oficjalnie nic nie jest napisane to wypada zawsze zapytać gospodarza obiektu o zgodę, którą najczęściej się uzyskuje.
Z drugiej strony w górach jest tak dużo zacisznych polanek, które można mieć tylko dla siebie, zwłaszcza jeśli potrzebujemy ją na jedną noc. Takie biwaki zaliczają się u mnie do tych, których się nie zapomina. :mrgreen:
W górach jest niewiele, ale jest to co najlepsze.

Awatar użytkownika
marekk500
Posty: 118
Rejestracja: 2008-11-20, 08:56
Lokalizacja: Andrychów/Nowa Wieś
Kontakt:

Post autor: marekk500 » 2009-05-27, 14:10

jarek pisze: ... potem gdzies w okolicach Rycerzowej,namiotował ktoś z Was w tych rejonach?
Biwakowałem pod Małą Rycerzową z dzieciakami, jest tam polana, 10 min od schroniska, świetne widoki na słowacką M. Fatrę (o ile mgły nie ma ;-) ).
Żadnych problemów. Z resztą popatrz na zdjęcia w GALERII :-D
pozdrawiam, marekk500
-------------------------------
http://www.picasaweb.google.pl/marekk500
http://www.picasaweb.google.pl/marekk500cd

Awatar użytkownika
Annes
Posty: 391
Rejestracja: 2009-01-27, 21:20
Lokalizacja: dobiega muzyka :)

Post autor: Annes » 2009-05-27, 15:58

marekk500 pisze:Biwakowałem pod Małą Rycerzową z dzieciakami, jest tam polana, 10 min od schroniska, świetne widoki na słowacką M. Fatrę (o ile mgły nie ma

super biwakowanie marekk500 :-) i tak rodzinnie... :-D

także wybieram sie w te rejony, tak '' na dziko " :mrgreen:

wiadomo - odpoczać od ludzi ;-)

jak dobrze pojdzie to .... na kilka dni :-D juz w czerwcu :-)

fajnie,ze koza po drodze jest :mrgreen: 8-)
Czas nie leczy ran..
tylko przyzwyczaja nas do bólu

Mnichu
Posty: 29
Rejestracja: 2009-07-05, 13:52
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Mnichu » 2009-07-11, 00:11

Ja w tym roku ide z połowicą GSB z nastawieniem na noclegi głównie w namiocie :mrgreen: po powrocie opisze co, jak i gdzie :mrgreen:

Namiot jaki posiadam McKinley DAKOTA 3 ...
3 osobowy
tropik poliester PU powleczony szwy klejone taśmą,
wodoodporność 3000mm,
sypialnia poliester oddychający, z moskitierą
podłoga tkanina PE 10000mm,
wywietrzniki
stelaż włókno szklane wydrążone łączone taśmą elastyczną
waga 4,5 kg
wysokość 125 cm

typ iglo z przedsionkiem

tak jeszcze mi sie przypomniało że to limitowana edycja bo normalnie DAKOTA ma 2500mm :mrgreen:
Góry nie uczą rozsądku za to szybko uczą pokory

Henio
Posty: 42
Rejestracja: 2009-01-09, 13:31
Lokalizacja: Gliwice
Kontakt:

Post autor: Henio » 2009-07-14, 16:34

1. Nie rozbijaj się przy schronisku bo każą płacić
2. Namiot z firm górskich (nie biedronka carrefour itp), musi być przedewszystkim lekki, wodoodporność większości namiotów jak na polskie góry wystarczają diabeł tkwi w wadze, ja mam 2 osobowy, ok 2kg.
3. Na biwak zimowy wybierz się z kimś kto się troszkę orientuje w temacie (np biwak npm)
4. W Beskidach patrz czy nie rozbijasz się gdzieś na polu lub stoku narciarskim - słyszałem kiedyś, że o mało co ratrak nie rozjechał biwakujących w namiocie.
5. Jeśli myślisz o biwakach zimowych pamiętaj, że namiot musi być wysoki !! (kiedyś spałem zimą w niskim tunelu Marabut - Komandos, w pewnym momencie zacząłem się dusić z braku tlenu - śnieg zasypał totalnie cały namiot (w lecie namiot super!!), ps. Komandos nie wiem dokładnie ile ma wysokości ale coś poniżej kolan albo około.

to tak na szybko kilka rad.

Tomekk

Post autor: Tomekk » 2009-07-21, 20:08

Dzięki za wszystkie rady i wskazówki. Gossamer już zakupiony, jego rozkładanie na działce u rodziców wypróbowane, w sierpniu zapewne inauguracja gdzieś w górach :-)

robertrobert1
Posty: 280
Rejestracja: 2012-05-23, 13:32
Lokalizacja: warszawa

Post autor: robertrobert1 » 2013-03-03, 15:26

Jarek pisze:Również się ciesze że taki temat się pojawił,jak jest z rozbijaniem namiotu np.koło schronisk,Macie jakieś niemiłe doświadczenia, z biwakiem namiotowym :?: mam w planie nocleg namiotowy na Wielkiej Raczy,potem gdzies w okolicach Rycerzowej,namiotował ktoś z Was w tych rejonach?
Owszem. Nocowałem tam z dzieciakami...bynajmniej nie przy samym schronisku lecz w 30 minutowym oddaleniu czyli na pierwszej odśnieżonej polance.

Obrazek

Problemów z takim nocowaniem nigdy nie miałem a po mnie pozostawała tylko ubita trawa na przestrzeni 4 m2. Ja polecam taką formę nocowania bo atmosfera schroniskowa nie zawsze zapewnia spokojną noc.

ODPOWIEDZ