Fotografowanie

Moderatorzy: Madziul, Marcin K-G, sebastian.f

Awatar użytkownika
Marcin
Posty: 2252
Rejestracja: 2008-12-07, 21:43
Lokalizacja: Zgredolandia

Post autor: Marcin » 2010-01-19, 14:09

To są zdjęcia. Co prawda HDR+PS, ale wrażenie robią takie, że szczęka opada.

Awatar użytkownika
Dc
Posty: 861
Rejestracja: 2008-12-21, 16:05
Lokalizacja: Sosnowiec/Jasienica

Post autor: Dc » 2010-01-19, 14:15

No tak moidrodzy, ale tu się zaczyna dyskusja gdzie się kończy obróbka, a zaczyna grafika. ;-) Jak to ktoś powiedział jestem czepliwy. 8-)
Jak pisałem pomimo tego całkiem pozytywna ta galeria, ale troszkę odrealniona (co też może mieć swój urok).
Kto żyje bez szaleństwa, mniej jest rozsądny niż mniema.

Awatar użytkownika
Marcin
Posty: 2252
Rejestracja: 2008-12-07, 21:43
Lokalizacja: Zgredolandia

Post autor: Marcin » 2010-01-19, 14:17

Na samym początku, gdy zobaczyłem pierwsze zdjęcie, to pomyślałem: "k...urczę felek, jaki rendering!". Dopiero potem przyszło olśnienie, że to jednak zrobiono aparatem. ;-)

Awatar użytkownika
nicdobrego
Posty: 211
Rejestracja: 2009-12-23, 09:40
Lokalizacja: Mikołów
Kontakt:

Post autor: nicdobrego » 2010-01-19, 14:48

Jeśli chodzi o HDRa to z całą pewnością jest to obróbka a nie grafika :) Natomiast efekt rzeczywiście wychodzi kosmiczny...

Awatar użytkownika
Ronc
Posty: 6134
Rejestracja: 2009-04-22, 18:59
Lokalizacja: Kościan

Post autor: Ronc » 2010-01-19, 16:32

Może zatem założymy osobny dział do obróbek, renderingu i grafiki? Tak jak mówił Dec, oko cieszą te prace, jednak w tym dziale chyba traktujemy o fotografii w czystej formie czy to analogowej czy to cyfrowej. Też jestem czepialski :-)

Awatar użytkownika
Marco
Posty: 2112
Rejestracja: 2008-11-18, 19:05
Lokalizacja: Opole

Post autor: Marco » 2010-01-19, 16:35

I rozgraniczmy na fotografowanie amatorów i zawodowców bo jak czytam o HDR, bracketingu i innych tajemniczo brzmiących słowach to zastanawiam się czy na forum górskim jestem czy może na takim z fotografią związanym ;-)

Awatar użytkownika
gustavo
Posty: 1843
Rejestracja: 2009-06-24, 16:06
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: gustavo » 2010-01-19, 18:59

Podrasowane na maxa ale rewelacyjne. ¦wietnie się ogląda i... chce się tam być!:)

Awatar użytkownika
lukson
Posty: 713
Rejestracja: 2009-08-21, 16:21
Lokalizacja: i dokąd

Post autor: lukson » 2010-01-19, 19:11

Ronc pisze:Może zatem założymy osobny dział do obróbek, renderingu i grafiki?
Też jestem za.
Tytuł wątku to fotografowanie, a niektóre z tych obrazków "powstały bardziej" przez postprodukcję na komputerze, niż przez fotografowanie. Mam tu na myśli większe lub mniejsze ingerowanie, w pojedyncze elementy kadru, np. taflę wody, odbicie na niej, cień na zboczu, kopiowanie elementów kadru.

Poza tym jeszcze będzie się można pobawić w szukanie "wpadek" autora, np.:
obrazek 1 - *idealnie równy cień na zboczu, przy tafli największego jeziora,
*jasność tafli jeziora, na jednym jeziorze przy prawym brzegu, na drugim przy lewym,
obrazek "2" - krawędz odbicia gór w tafli jeziora jest częściowo ładnie pofalowana, a częściowo ostra jak brzytwa.
gustavo pisze:¦wietnie się ogląda i... chce się tam być!
Niby tak, a jednak po zauważeniu którejś kolejnej, takiej gafy, czuję się cokolwiek dziwnie...
Wiele osób będzie ci mówiło że czyste serce to jest cecha dzieci i kretynów
To jest taki stan duszy człowieka kiedy człowiek odkrywa ile zła zrobił, ile zła go spotkało, ile ran w swoim sercu niesie a jednak uważa że warto żyć i piękną sprawą jest kochać

Awatar użytkownika
sparkus
Posty: 2462
Rejestracja: 2009-01-08, 19:21
Lokalizacja: Jurajska Kraina

Post autor: sparkus » 2010-01-19, 19:29

Ronc pisze: jednak w tym dziale chyba traktujemy o fotografii w czystej formie czy to analogowej czy to cyfrowej.
A co to znaczy fotografia w czystej formie. Jeśli mamy wymienić poglądy, to pojęcie czystości w fotografii wymaga uściślenia i precyzyjnego określenia jej walorów lub sposobów jej uzyskania. Czy założenie filtra na obiektyw spowoduje zaliczenie takiej fotki do innej grupy (w domyśle - gorszej). Czy fotografia wykonana przy pomocy lampy błyskowej to jeszcze czysta forma, czy już nie.
Uważam, że nie uda się przypisać do fotografi, obojętnie analogowej czy też cyfrowej takiego określenia. Uzyskanie fotografii to złożony proces z dziedziny optyki, mechaniki, procesu chemicznego, a ostatnio zapisu cyfrowego i jego przetwarzania przy wykorzystaniu różnych algorytmów zapisanych w procesorze aparatu.
Sama wielość czynników wpływających na efekt końcowy rejestrowanego obrazu wyklucza mówienie o "czystości" w fotografii.
W górach jest niewiele, ale jest to co najlepsze.

Awatar użytkownika
nicdobrego
Posty: 211
Rejestracja: 2009-12-23, 09:40
Lokalizacja: Mikołów
Kontakt:

Post autor: nicdobrego » 2010-01-19, 20:26

Ronc pisze:Może zatem założymy osobny dział do obróbek, renderingu i grafiki? Tak jak mówił Dec, oko cieszą te prace, jednak w tym dziale chyba traktujemy o fotografii w czystej formie czy to analogowej czy to cyfrowej. Też jestem czepialski :-)
No właśnie próbując z góry nakładać takie ograniczenia musisz najpierw zdefiniować czystą formę.
Kiedy robię zdjęcie mój Nikon wstępnie je obrabia, ponieważ mam ustawione "ciepłe" rejestrowanie kolorów. Następnie kopiuję na komputer RAWa i odpalam gimpa. Usuwam fleki ze zdjęcia, bo mam brudną matrycę i przekłada się to na kilka plamek - parę stuknięć stemplem i po sprawie. Ustawiam balans bieli. Koryguję ekspozycję. Konwertuję do JPGa. Czy to co na końcu komuś pokazuję jest czystą formą, czy obrobioną grafiką? ;-)

Osobiście nie jestem zwolennikiem modyfikacji typu usuwanie obiektów z planu, retuszowanie i tym podobne, ale nie wierzę też w coś takiego jak "czysta forma" fotografii. Moim skromnym zdaniem fotografia nie powinna tylko być bezdusznym zrzutem bitów z matrycy - powinna obrazować to co fotograf widział i czuł podczas fotografowania danej sceny, a czasami nie da się tego osiągnąć bez pomocy pewnych narzędzi.

HDRy są z kolei specyficzne... jedni lubią, inni nie. Mi się to podoba :-)
Marco pisze: I rozgraniczmy na fotografowanie amatorów i zawodowców bo jak czytam o HDR, bracketingu i innych tajemniczo brzmiących słowach to zastanawiam się czy na forum górskim jestem czy może na takim z fotografią związanym
No co Ty, daj się polansować... :mrgreen: A tak w ogóle jesteś na forum górskim, podforum fotograficznym - sprzeczności brak :-)

Awatar użytkownika
Marco
Posty: 2112
Rejestracja: 2008-11-18, 19:05
Lokalizacja: Opole

Post autor: Marco » 2010-01-19, 20:31

nicdobrego pisze:No co Ty, daj się polansować... :mrgreen:
Ależ lansuj się ile wlezie.. tylko ze zrozumieniem dla innych hahahaha... bo jeszcze my laicy pomyślimy że nas obrażacie tymi różnymi trudnymi słowami.
...only way to cure stupidity is death...

Awatar użytkownika
Wagabunda
Posty: 144
Rejestracja: 2009-05-14, 09:55
Lokalizacja: Górny Śląsk

Post autor: Wagabunda » 2010-01-19, 21:14

trudno jest określić dobrą fotografię, ponieważ każdy będzie ją inaczej widział, dla mnie dobra fotografia, to taka do której chce się wracać i za każdym razem widzę ją jakby oglądał pierwszy raz, obejrzę ją 500 razy ale i tak jak zobaczę ją po raz 501 to się nią zachwycę. Zrobiłem w życiu kilka tysięcy zdjęć czarno białych na kliszy wywołując w ciemni, kilkaset slajdów analogowych i kilkadziesiąt tysięcy cyfrowych... takich zdjęć które uważam za naprawdę dobre mam dosłownie parę , .
I jeszcze jedna uwaga z fotografią jest jak samo jak z łowieniem ryb nawet na zwykły kij można złapać grubą sztukę... trzeb mieć tylko talent i wiedzę jak to zrobić.

Awatar użytkownika
Dc
Posty: 861
Rejestracja: 2008-12-21, 16:05
Lokalizacja: Sosnowiec/Jasienica

Post autor: Dc » 2010-01-19, 21:43

1. Co rozróżnia fotografię amatorską od zawodowej? Generalnie chyba tylko to czy ktoś kupił zdjęcie czy nie. Jeśli zdjęcia nikt nie kupił to mówimy o amatorstwie i amatorszczyźnie. Jest wiele zdjęć amatorskich, których zawodowiec by się nie powstydził.

2. Obróbkę dopuszcza się również w fotografii analogowej, ale przesadzona obróbka w PS odrealnia fotografię. Mi się fotki rzucone przez Marcina kojarzą bardziej z Narnią niż z klimatem gór. Są ładne, fakt.
Kto żyje bez szaleństwa, mniej jest rozsądny niż mniema.

Awatar użytkownika
Ronc
Posty: 6134
Rejestracja: 2009-04-22, 18:59
Lokalizacja: Kościan

Post autor: Ronc » 2010-01-19, 22:10

Grzebanie ze zdjęciem w photoshopie to grafika jak dla mnie i nic tego nie usprawiedliwia.
Dc pisze:1. Co rozróżnia fotografię amatorską od zawodowej? Generalnie chyba tylko to czy ktoś kupił zdjęcie czy nie. Jeśli zdjęcia nikt nie kupił to mówimy o amatorstwie i amatorszczyźnie. Jest wiele zdjęć amatorskich, których zawodowiec by się nie powstydził.
Zgadza się, ale też zawodowstwem nazwiemy osobę, która jest zatrudniona do robienia zdjęć (płaci się jej pensję) choć nie oznacza to , że zawodowiec musi robić świetne zdjęcia. Dlatego ja siebie nazywam amatorem, gdyż nigdy nie sprzedałem fotki i nigdy nie fotografowałem za pieniądze, czy oznacza to , ze robię gorsze zdjęcia?

Jeżeli jednak sprzedam zdjęcie , czy będzie oznaczało to , że zostałem zawodowcem?? Uważam zatem, że termin zawodowiec nie odnosi się do umiejętności osoby fotografującej a raczej formy jej zatrudnienia lub otrzymywania zapłaty za swoje zdjęcia/pracę.
Dc pisze:2. Obróbkę dopuszcza się również w fotografii analogowej,
Na poziomie wywołania tak.


Fotografia cyfrowa tak, ale bez obróbki elektronicznej. Uczciwie zrobione zdjęcie czy to analogowe czy to cyfrowe, to takie które dasz do wywołania bez obrabiania go w kompie i tyle.

Wagabunda pisze:... trzeb mieć tylko talent i wiedzę jak to zrobić.
Dokładnie.
nicdobrego pisze:Kiedy robię zdjęcie mój Nikon wstępnie je obrabia, ponieważ mam ustawione "ciepłe" rejestrowanie kolorów.
To zaleta/ wada aparatu i nie ma nic wspólnego obróbką. ostatecznie to Ty masz wpływ czy zaufać światłomierzowi i innym ustawieniom i to Ty musisz wiedzieć czy skręcić przysłonę czy nie dla zastanych warunków i to Ty wiesz jaki efekt chcesz uzyskać przy naciśnięciu spustu. Natomiast gdy:
nicdobrego pisze:Następnie kopiuję na komputer RAWa i odpalam gimpa. Usuwam fleki ze zdjęcia, bo mam brudną matrycę i przekłada się to na kilka plamek - parę stuknięć stemplem i po sprawie. Ustawiam balans bieli. Koryguję ekspozycję. Konwertuję do JPGa. Czy to co na końcu komuś pokazuję jest czystą formą, czy obrobioną grafiką? ;-)

poprawiasz przez siebie spieprzoną robotę ;-) i to dla mnie już grafika. Jeżeli zrzucisz na kompa i wywołasz ok. Ale ,gdy zabawa zaczyna się w balanse bieli , kontrasty....

sparkus pisze:A co to znaczy fotografia w czystej formie. Jeśli mamy wymienić poglądy, to pojęcie czystości w fotografii wymaga uściślenia i precyzyjnego określenia jej walorów lub sposobów jej uzyskania. Czy założenie filtra na obiektyw spowoduje zaliczenie takiej fotki do innej grupy (w domyśle - gorszej). Czy fotografia wykonana przy pomocy lampy błyskowej to jeszcze czysta forma, czy już nie.
Uważam, że nie uda się przypisać do fotografi, obojętnie analogowej czy też cyfrowej takiego określenia. Uzyskanie fotografii to złożony proces z dziedziny optyki, mechaniki, procesu chemicznego, a ostatnio zapisu cyfrowego i jego przetwarzania przy wykorzystaniu różnych algorytmów zapisanych w procesorze aparatu.
Sama wielość czynników wpływających na efekt końcowy rejestrowanego obrazu wyklucza mówienie o "czystości" w fotografii.
Może źle to określiłem, chodziło o zasadę: pstrykam -- > wywołuję --> nie bawię się pomiędzy tym procesem w kompie.
lukson pisze:Poza tym jeszcze będzie się można pobawić w szukanie "wpadek" autora, np.:
obrazek 1 - *idealnie równy cień na zboczu, przy tafli największego jeziora,
*jasność tafli jeziora, na jednym jeziorze przy prawym brzegu, na drugim przy lewym,
obrazek "2" - krawędz odbicia gór w tafli jeziora jest częściowo ładnie pofalowana, a częściowo ostra jak brzytwa.
Szacuneczek Lukson. Dlatego nie zachwycam się zdjęciami na tego typu portalach.

Awatar użytkownika
Satan
Posty: 5576
Rejestracja: 2009-02-22, 20:22
Lokalizacja: Gdańsk/Beskid Płaski

Post autor: Satan » 2010-01-19, 22:17

Ronc pisze:
nicdobrego pisze:Następnie kopiuję na komputer RAWa i odpalam gimpa. Usuwam fleki ze zdjęcia, bo mam brudną matrycę i przekłada się to na kilka plamek - parę stuknięć stemplem i po sprawie. Ustawiam balans bieli. Koryguję ekspozycję. Konwertuję do JPGa. Czy to co na końcu komuś pokazuję jest czystą formą, czy obrobioną grafiką? ;-)

poprawiasz przez siebie spieprzoną robotę ;-) i to dla mnie już grafika. Jeżeli zrzucisz na kompa i wywołasz ok. Ale ,gdy zabawa zaczyna się w balanse bieli , kontrasty....
Dokładnie, na tym etapie kończy się fotografia (rozumiana sensu stricto), a zaczyna zabawa z tym co się (nie)udało wydusić w danej chwili fotografującemu. Czy to taka radocha? Wg mnie nie. Trąca sztucznym dowartościowaniem własnego fotograficznego ego...
For God Your Soul... For Me Your Flesh

Dark Side of N.P.M.

ODPOWIEDZ