Po górkach koło Ciężkowic.

Moderatorzy: Madziul, Asia M., Marcin K-G, sebastian.f

Awatar użytkownika
sparkus
Posty: 2464
Rejestracja: 2009-01-08, 19:21
Lokalizacja: Jurajska Kraina

Po górkach koło Ciężkowic.

Post autor: sparkus » 2019-01-27, 17:24

Poniższą relację napisałem już ze dwa lata temu…. i czekała na „lepsze czasy”, bo na forum różnie bywało. :-/ Znane już kłopoty, mam nadzieję, że przeminęły i relacja będzie widoczna dla wszystkich użytkowników. Dobry też czas, aby coś zaprezentować w ten zimowy czas, pozbawiony nowych relacji i wspomnień z wędrówek. ;-)

Jakiś czas temu łaziliśmy po niższych górkach w okolicy Ciężkowic. To już coroczna tradycja, że przydeptujemy mało znane, mało popularne tereny pogórzy.
Pogórza nieważne jakie, wszystkie mają swój urok, który przyciąga uwagę i sprawia, że wędrówka staje się wycieczką nie tylko w nieznane, ale także w minione czasy, znane z dzieciństwa albo też z opowiadań starszych osób. Potwierdza to każdy kolejny zakręt szlaku, odsłaniając nowe widoki na rozrzucone po pagórkach tradycyjne, chłopskie zagrody. Wystarczy oddalić się parę km od Ciężkowic i można ujrzeć wiele miejsc, gdzie czas jakby zwolnił, a ludzie żyją spokojniej i bez pośpiechu.

Obrazek

Schodzę, do położonej w dolinie wioski Jastrzębia w której strzelista wieża drewnianego kościoła z 1-szej poł. XVI w. już z oddali zwraca uwagę. Również ciekawe jest wnętrze kościoła, bo wystrój jest wykonany w stylu barokowym.
Trudno mi będzie zapomnieć o tym miejscu. Cały szlak czerwony z Ciężkowic do Jamnej jest wzorowo oznakowany, tylko tu, w tej wiosce w której jest jedno skrzyżowanie można pobłądzić, i to skutecznie.
W centrum, przed kościołem jest znak nakazujący skręt w lewo, na widoczny po tej stronie doliny wznoszący się grzbiet. Problem w tym, że w okolicy znaku nie ma możliwości przejścia w nakazanym kierunku. Wszędzie budynki albo ogrodzenia uniemożliwiają dotarcie na wzgórze. Po dwukrotnym poszukiwaniu zrezygnowałem i poszukałem innej drogi do szlaku. Powyżej wioski była polna droga, która zbliżała się do szlaku i z niej skorzystałem. Przy okazji przechodząc przez podwórze życzliwego gospodarza dowiedziałem się, że ten znak był kiedyś na drzewie. Drzewo zostało wycięte, a znak przenieśli na najbliższy słup… tylko, że 50 m dalej od miejsca skrętu! Może był w tym też jakiś ukryty zamiar, bo teraz każdy trafi prosto do sklepu, co przed przestawieniem znaku nie było takie pewne.

Obrazek

Rozrzucone po dolinie i wzgórzach zabudowania wsi Jastrzębia.

Obrazek

Często można napotkać przy drogach i traktach kapliczki, które są świadectwem przywiązania miejscowej ludności do tradycyjnej wiary przodków, albo upamiętniają ważne lub tragiczne wydarzenia w przeszłości.

Obrazek

W wielu innych wioskach ludność osiedlała się w jednym dogodnym miejscu, często blisko lokalnych traktów, które ułatwiały transport i dojazd do większych ośrodków miejskich. Tutaj na Pogórzu Ciężkowicko- Rożnowskim jest zupełnie inny sposób osiedlania się. Pojedyncze zagrody lub zabudowanie położone są z dala od siebie bez względu na przebieg drogi. Pięknie komponują się w krajobrazie tego pogórza siedziby ludzkie położone nie tylko w dolinach, ale także na zboczach i grzbietach wzniesień – aż trudno się zorientować, gdzie przebiega granica między wioskami.

Obrazek

Okolice wsi Siekierczyna. Tu jeszcze można zobaczyć tradycyjną orkę i zaprzęg konny.

Obrazek

Pod wiatą, nad wioską Siekierczyna robię lepszy posiłek i dłuższy odpoczynek, bo już większa część trasy poza mną. Smakując browarka upajam się spokojnym, sielskim widokiem.

Obrazek

Do porozsiewanych po pogórzu zagród i domów prowadzi wiele dróg. Nawet odcinki szlaku po asfalcie nie przygnębiają i nie męczą jak w innych okolicach, bo przewijają się pomiędzy pagórami i odsłaniają co chwilę różne widoki.

Obrazek

Wolę jednak gruntowe drogi, bo przyjemniej pachną i szeleszczą pod butami.

Obrazek

To już okolica przed Jamną, górna część wioski Siekierczyna.

Obrazek

Jak wyglądały dawniej polne drogi, można sobie tylko wyobrazić, bo obecnie niczym się różnią od miejskich, może jedynie szerokością. Wiją się wąską wstęgą między zagonami do oddalonych gospodarstw. Przy sporadycznym ruchu, to nie jest duże utrudnienie.

Obrazek

W okolicy Jamnej można zobaczyć wiele obiektów religijnych. Kapliczki, liczne krzyże i kościoły tworzą uduchowiony i przepełniony spokojem nastrój.

Obrazek

Wspominany powyżej w relacji zabytkowy, drewniany kościół pod szczytem Bukowca (530 m n.p.m.), który został przeniesiony ze wsi Kamianna w Beskidzie Niskim. To dawna cerkiew grekokatolicka z 1892 roku. Od 1948 roku służy mieszkańcom okolicznych wiosek.

Obrazek

Rzadko już spotykany widok starej i zamieszkałej chałupy.

Furmanki nadal w użyciu,

Obrazek

Podobnie jak samochody z lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku.

Obrazek

Krajobraz pogórza

Obrazek

Zielony szlak z Bukowca do Bobowa jest wyjątkowy widokowy i przyjemny do wędrówki. Wiedzie grzbietem pogórza wśród uprawnych pól i łąk, a śpiew skowronków umila przejście.

Obrazek


Takie pogórza mnie zachwycają, zwłaszcza, gdy nieśpiesznie można iść w sielskim krajobrazie trochę pod górę, trochę w dolinę. Między polami, łąkami i starymi traktami leśnymi, gdzie czasami w oddali można ujrzeć zabudowania i zagrody. Dwa dni na tym pogórzu to jednak za mało czasu, aby go dobrze poznać. O tyle dobrze, że szlaków jest dużo więcej niż zaprezentowane w relacji i może będzie okazja odwiedzić też inne zakątki oraz poznać i zobaczyć różne ciekawostki związane z tym terenem.
W górach jest niewiele, ale jest to co najlepsze.

Awatar użytkownika
Lidka K.
Posty: 5596
Rejestracja: 2011-03-09, 10:29
Lokalizacja: 555 km od Bies...
Kontakt:

Re: Po górkach koło Ciężkowic.

Post autor: Lidka K. » 2019-01-27, 20:12

o tak, Pogórze Ciężkowickie odwiedzam co jakiś czas , zawsze jest to majowy weekend, i za każdym razem stwierdzam, że te 2 dni to tylko na jeden oddech, a żeby żyć , potrzeba ich więcej :-) Kiedyś przedrepczę ten skrawek Polski dokładniej, co się odwlecze to nie uciecze , mam nadzieję ;-)
jest we mnie wiary okruszek....

kulczyk1
Posty: 1724
Rejestracja: 2013-08-22, 21:29
Lokalizacja: Roztocze Południowe

Re: Po górkach koło Ciężkowic.

Post autor: kulczyk1 » 2019-01-28, 20:25

Miło zobaczyc te ciekawe strony . Szedłem podobnie do Ciebie pamietam , że z Jastrzebiej wychodziłem jakąś łaką bo szlak mi przepadł. ;-)
Nie widzę skały Wieprzek i Diablich skał - nie wstepowałeś?

Awatar użytkownika
dakOta
Posty: 367
Rejestracja: 2016-07-01, 13:33
Lokalizacja: Kraków

Re: Po górkach koło Ciężkowic.

Post autor: dakOta » 2019-01-29, 09:26

Lidka K. pisze:
2019-01-27, 20:12
Kiedyś przedrepczę ten skrawek Polski
Zabierz mnie ze sobą!
Jeśli wola Twa
jeśli wybór masz
rzekom wodę daj
wzgórzom radość daj
Litościwy bądź
dla płonących w piekle serc
jeśli wola Twa
to ulecz je

Awatar użytkownika
sparkus
Posty: 2464
Rejestracja: 2009-01-08, 19:21
Lokalizacja: Jurajska Kraina

Re: Po górkach koło Ciężkowic.

Post autor: sparkus » 2019-01-29, 20:30

Lidka K. pisze:
2019-01-27, 20:12
Kiedyś przedrepczę ten skrawek Polski dokładniej, co się odwlecze to nie uciecze , mam nadzieję ;-)
[/quote]

Też tak sobie obiecuję, bo wiem, że warto dokładniej poznać pogórza, tylko odkładam to sobie na "stare lata". ;-)
kulczyk1 pisze:
2019-01-28, 20:25
Nie widzę skały Wieprzek i Diablich skał.
Przeszedłem obok, bo śpieszyłem się do towarzystwa, które już zasiadało w schronisku przy browarku. Zmartwienia nie ma, bo będzie powód, aby jeszcze raz tam przy jakiejś okazji zajrzeć.
W górach jest niewiele, ale jest to co najlepsze.

Awatar użytkownika
Marco
Posty: 2123
Rejestracja: 2008-11-18, 19:05
Lokalizacja: Opole

Re: Po górkach koło Ciężkowic.

Post autor: Marco » 2019-01-30, 11:59

Pięknie opisane przejście kompletnie nie znanych mi okolic. Może też zostawię sobie je na "stare lata" ;-)
A tymczasem przewędruję te szlaki które gdzieś tam kiedyś odznaczyłem do odwiedzenia.
...only way to cure stupidity is death...

Awatar użytkownika
sparkus
Posty: 2464
Rejestracja: 2009-01-08, 19:21
Lokalizacja: Jurajska Kraina

Re: Po górkach koło Ciężkowic.

Post autor: sparkus » 2019-01-31, 21:39

Takich nieznanych okolic jest całe mnóstwo na szczęście, będzie co robić i poznawać w odpowiednim czasie. Odkrywać coś nowego, to zawsze jest ciekawsze od chodzenia po tych samych szlakach i górkach.
W górach jest niewiele, ale jest to co najlepsze.

Awatar użytkownika
Satan
Posty: 5606
Rejestracja: 2009-02-22, 20:22
Lokalizacja: Gdańsk/Beskid Płaski

Re: Po górkach koło Ciężkowic.

Post autor: Satan » 2019-02-01, 07:28

Bardzo fajne miejsca. Ja juz w 2018r przeznaczylem sobie kilka dni na pogorze ale wyjazd nie mogl się odbyc. Moze w tym roku nadrobie...
For God Your Soul... For Me Your Flesh

Dark Side of N.P.M.

Awatar użytkownika
werrrka
Posty: 328
Rejestracja: 2013-03-18, 20:57
Lokalizacja: Kraków

Re: Po górkach koło Ciężkowic.

Post autor: werrrka » 2019-02-05, 20:17

Rodzinne okolice mojej Mamy!! najlepsze wakacje życia u Babci na wsi :-D tam naprawdę jest fajnie
więcej ciekawych rzecz możecie zobaczyć tutaj http://pogorzanin.blogspot.com/

ODPOWIEDZ