Miedzy Białką a Popradem.

Moderatorzy: Madziul, Asia M., Marcin K-G, sebastian.f

kulczyk1
Posty: 1717
Rejestracja: 2013-08-22, 21:29
Lokalizacja: Roztocze Południowe

Miedzy Białką a Popradem.

Post autor: kulczyk1 » 2017-05-31, 18:44

Zaczeło się od tego , że po długim okresie kontaktów mailowo - telefonicznych udało się spotkać z znanym Tatro-maniakiem czyli forumowym kolegą Wodzem. :mrgreen:
Było super bo i sceneria piekna a przede wszystkim towarzystwo wspaniałe.
Ja jednak chcąc upiec dwie pieczenie.. żegnam się z nimi wcześniej i busami przemieszczam się w sobotę popołudniem do Białki. Przechodzę przez most robi się zbyt późno by wyruszyć więc zakupy , poszukiwanie kwatery , krótki spacer po okolicy.

Obrazek

Kościół w Czarnej Górze.

Obrazek

Po dwóch zerwanych nocach zasypiam jak dziecko.
Rankiem wreszcie zapowiadana od dwóch dni lampa. Na Spiszu jako takim (nie licząc wyjazdów na narty) do tej pory nie byłem. Kierując sie informacjami z netu oraz mapą starałem się wybrać trasę zarówno widokową jak i pozwalającą poznać region.
Przed siódmą wyruszam z Czarnej Góry czerwonym szlakiem.
Kapliczka przy wyjeździe na Jurgów.

Obrazek

Widok na Koziniec i Litwinkę.

Obrazek

Kapliczka w Rzepiskach.Napis na niej daje do zrozumienia , że to już nie Podhale. ;-)

Obrazek

Fajnie widoczna różnica między tradycyjnym budownictwem a współczesnym hangarem dla turystów.


Obrazek

Widok , który bedzie mi towarzyszył cały dzień .

Obrazek

Kapliczka na Sarnowskiej Grapie upaprana przez znakarza.

Obrazek

Na Pawlikowskim Wierchu zmieniam szlak na niebieski.
Widoki z okolic Piłatówki w drodze do Łapszanki.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Łapszanka i kaplica a właściwie dzwonnica loretańska. W srodku znajduje się dzwon którym dzwoniono ostrzegając przed zbliżającą się burzą. W takich okolicznościach zginął porażony piorunem młody mieszkaniec wsi - zapamietałem bo działo sie to w pamiętnym 1967r.. ;-)

Obrazek

Teraz mniej miły fragment wycieczki bo czeka mnie zejście asfaltem do Łapszy Wyżnych.
Jeszcze jedna kapliczka.

Obrazek

Grandeus wybitnie widokowa góra za Łapszami. Panorama 360 st. , deszczochron , wzrok zaczynają przyciągać następne na mojej liście Pieniny Spiskie.



Obrazek

Obrazek

To już kapliczka pod Kalatów Wierchem upamiętniające miejsce zamarznięcia młodej matki z niemowlęciem , która przechodziła z Dursztyna do Łapsz.

Obrazek

Widoczność ciągle doskonała.

Obrazek

Kosciół w Dursztynie.

Obrazek

Na Jurgowskich Stajniach krążą nad mną dwa śmigłowce, zataczają trzy koła , na chwilę lądują nad Dursztynem - miałem tamtędy iść byłaby okazja na podwózkę . :-)

Obrazek

Podejście na Żar stromym podejściem w południowym słońcu wyciska ze mnie wiadro potu , odpłaca sie jednak widokami.

Obrazek

Otwierają się widoczki na Gorce i Sądecki.

Obrazek

Obrazek

Coraz lepiej widoczny zbiornik czorsztyński.

Obrazek

Tatry znad Niedzicy.

Obrazek

Schodze pod zamek i nie jest dobrze . Busa do Szczawnicy w niedziele nie uświadczy , statki zakończyły kursowanie , ostatnia gondola też odpłynęła. Oswajam się z myślą , że rozłożę namiot na plaży pod zamkiem ale nagle nadjeżdża bus do Sromowiec a następnie z dwoma przesiadkami ląduję w Jaworkach. Jeszcze tylko podejście na Durbaszkę , dostaję nocleg u harcerzy , kolacja , prysznic i zachód słońca nad Lubaniem.

lObrazek

W poniedziałek wczesna pobudka i po 6-tej ruszam na wschód.
Pieniny , Gorce i pasmo Radziejowej z Durbaszki.

Obrazek

Obrazek

Tatry z Wysokiej.

Obrazek

Jest parno , idzie mi się ciężko - dopiero za Wysoką łapię rytm , dominujace kolory to zieleń ,błekit i biel.

Obrazek

Obrazek

Na przełeczy Rozdziela przerwa śniadaniowa , mam mało wody więc telefon do ostatnio bywałej w tych stronach Lidki o Chatę na Magurach (okazało sie , że płyny dokupiłem na Obidzy). Ostatnie fotki Pienin w ruszam na Obidzę.

Obrazek

Obrazek

Z Obidzy do Piwnicznej szedłem ostatnio chyba 12 lat temu . Zmieniło sie bardzo wiele ławeczki , panoramy z opisami a szczególnie sam szczyt Eliaszówki.

Obrazek

Kiedyś była tu jedynie tabliczka z nazwą szczytu.
Co chwilę piekne widoki na Beskid Sądecki.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Kaplica w Piwowarówce.

Obrazek

Ostatnie górskie widoki

Obrazek

Obrazek

i schodzę do Piwnicznej. O 15.30 wsiadam w pierwszego busa i z pięcioma!! przesiadkami po siedmiu godzinach wracam do domu.
Miłego ogladania.

Awatar użytkownika
Satan
Posty: 5595
Rejestracja: 2009-02-22, 20:22
Lokalizacja: Gdańsk/Beskid Płaski

Post autor: Satan » 2017-05-31, 18:54

Aż się....zaloguję! :mrgreen:

Ciekawe tereny, zwłaszcza te pierwszego dnia, nieczęsto tu pokazywane. Chyba Vlado kiedyś się tam kręcił... :roll: ale mogę się mylić... Potem tereny jakby bardziej znane...

Fotki na Tatry z soczystą, wiosenną zielenią - bomba!

Do tego pogoda jaj dzwon [jak Wy do robocie??? :evil: :mrgreen: ]. Miło się ogląda takie relacje.


Fotka z Tatrami i ostrewami...kalendarzowa!
For God Your Soul... For Me Your Flesh

Dark Side of N.P.M.

wodzu
Posty: 361
Rejestracja: 2010-06-26, 23:46

Post autor: wodzu » 2017-05-31, 20:02

No cóż, forumowy kolego Kulczyku... ja Cię za te dwie pierwsze zarwane noce przepraszał nie będę :mrgreen:
Przeciwnie - zaproszę Cię na kolejne jesienne.
Tatry to męczące góry :mrgreen:
Tak swoją drogą to urwałeś się sensownie i jak oglądam fotki, to przestaję to poczytywać za zdradę :mrgreen:

tadeks
Posty: 771
Rejestracja: 2015-04-18, 09:30
Lokalizacja: słupsk

Post autor: tadeks » 2017-05-31, 20:52

Satan pisze:Aż się....zaloguję!
Ja też.
Tatry, Spisz, Małe Pieniny, Beskid Sądecki, tam kręcił się Kulczyk.
Z tej kulczykowej wędrówki po tych różnorakich dziedzinach i relacji z tejże wędrówki zatrzymam się na Spiszu. Reszta jest od Spisza bardziej znana i częściej opisywana na forum.
Przełęcz nad Łapszanką, ta nazwa w relacji nie padła. To to miejsce ze zdjęciem Kulczyka z dzwonnicą loretańską.
Bywałem tam kilka razy. Pierwszy raz po lekturze książki Jerzego Młodziejowskiego "Orawą...Podhalem...Spiszem..." (Polecam). Autor pisał:
"Chciałoby się lecieć gdzieś nad Tatry, nad obłoki, nad górskie Ziemie...Stoisz na wysokim grzbiecie(...) i tylko oczom zawierzasz wszystkie zachwyty i uniesienia."
Raz dla widoków podjechałem tam specjalnie autem, tego się nie wstydzę, aby patrzeć na Tatry i wypić tam kawę przywiezioną w termosie. Można siedzieć tam, siedzieć, siedzieć...
Młodziejowski będąc tam cytuje Asnyka:
"Pierś się wznosi, pierś się wzdyma
i powietrze chciwie chwyta,
dusza wybiec chce oczyma
upojona, a niesyta
"
To moje ulubione miejsce na Spiszu. Polecam również opisany przez Kulczyka, trochę bardziej oddalony od Tatr, wybitny punkt widokowy jakim jest Grandeus.
Myślę, że Spisz jest trochę niedoceniany. Otoczony ze wszystkich stron wyższymi pasmami górskimi, częściej mijany w drodze w inne rejony niż odwiedzany. Historię ma ciekawą i skomplikowaną, a ludzie zamieszkujący tan rejon doświadczali wielu nieszczęść od częsoto zmieniających się władców tego regionu.
Wędrowcy zachwycają się widokami na Tatry od północy z innych miejsc, jak Turbacz, a tu taki mniej znany, niepozorny Super rejon spiski z super widokami.

PS.
Przy okazji fotorelacji Kulczyka wspomniałem o moich ulubionych punktach widokowych na Spiszu.
Z pozostałych krain otaczających Tatry z naszej strony nie mam ulubionego punktu z Podhala,
zaś z Orawy większość zachwyca się widokiem z Babiej Góry (słusznie), z niewielu zaś zna mój ulubiony punkt z widokiem na Tatry: Bukowiński Wierch (polecam). Różni się od kamienistego, groźnego Diablaka, taki łagodniejszy. I łatwo dostępny z Bukowiny- Osiedla.
Kulczyka przepraszam, że trochę zboczyłem z tematu.

Awatar użytkownika
rajli
Posty: 2226
Rejestracja: 2010-06-04, 17:37
Lokalizacja: Pr Teschinensis

Post autor: rajli » 2017-05-31, 20:55

Dość ciężki dzień mi dziś towarzyszył, więc kladac się spać, wchodzę na foruma a tu jak w bajce. No pięknie po prostu :-)

Awatar użytkownika
krzyś
Posty: 597
Rejestracja: 2013-10-28, 12:51
Lokalizacja: Katowice

Post autor: krzyś » 2017-05-31, 21:32

tadeks pisze:wybitny punkt widokowy jakim jest Grandeus
... wiem, wiem...
tadeks pisze:Spisz jest trochę niedoceniany
... zależy przez kogo...
http://npm.pl/forum/viewtopic.php?t=6012 (o zdjęcia mnie nie pytać :roll: - znikły)
Ostatnio zmieniony 2017-06-01, 12:48 przez krzyś, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Piotr Gaj
Posty: 563
Rejestracja: 2008-11-28, 07:51
Lokalizacja: Miasteczko Śl.

Post autor: Piotr Gaj » 2017-06-01, 09:41

Spisz i Spiskie Pieniny po twojej relacji kuszą. Idealne na wiosnę.
Drogę przez Małe Pieniny pokonałem w ubiegłą niedzielę przy równie pięknej pogodzie. Ogarnę się trochę to pochwale sie i moimi fototapetami.

Awatar użytkownika
Lidka K.
Posty: 5594
Rejestracja: 2011-03-09, 10:29
Lokalizacja: 555 km od Bies...
Kontakt:

Post autor: Lidka K. » 2017-06-01, 10:40

tadeks pisze:Przełęcz nad Łapszanką, ta nazwa w relacji nie padła. To to miejsce ze zdjęciem Kulczyka z dzwonnicą loretańską.
Bywałem tam kilka razy. Pierwszy raz po lekturze książki Jerzego Młodziejowskiego "Orawą...Podhalem...Spiszem..." (Polecam). Autor pisał:
"Chciałoby się lecieć gdzieś nad Tatry, nad obłoki, nad górskie Ziemie...Stoisz na wysokim grzbiecie(...) i tylko oczom zawierzasz wszystkie zachwyty i uniesienia."
Raz dla widoków podjechałem tam specjalnie autem, tego się nie wstydzę, aby patrzeć na Tatry i wypić tam kawę przywiezioną w termosie. Można siedzieć tam, siedzieć, siedzieć...
prawie bym tak samo napisała, ale - jak wiadomo-"prawie" robi wielką różnicę ;-) , bo w moim przypadku : nie po lekturze a przypadkiem, i bez kawy w termosie a z butelkami soków, ale zachwyt pozostał pewnie ten sam :-) A po latach widze skutki tego wyjazdu, albowiem to tam moja córcia rzekła, że Tatry są najpiękniejsze i ona je kiedyś schodzi całe. Powoli plan ten realizuje :-)
jest we mnie wiary okruszek....

kulczyk1
Posty: 1717
Rejestracja: 2013-08-22, 21:29
Lokalizacja: Roztocze Południowe

Post autor: kulczyk1 » 2017-06-01, 15:34

Satan pisze:Do tego pogoda jaj dzwon [jak Wy do robocie???
Nie uwierzysz ale łut szczęścia to kolejny wyjazd planowany z dużym wyprzedzeniem i ..udało się. :-D
wodzu pisze:i jak oglądam fotki, to przestaję to poczytywać za zdradę
Taaak bo na co drugiej widać Tatry. :mrgreen: :mrgreen:
tadeks pisze:Przełęcz nad Łapszanką, ta nazwa w relacji nie padła. To to miejsce ze zdjęciem Kulczyka z dzwonnicą loretańską.
Dla tego widoku dołożyłem 7km. asfaltem.
Spisz i Spiskie Pieniny po twojej relacji kuszą.
Idzie sie tam tym przyjemniej , że ruch turystyczny minimalny a łatwo sobie wyobrazić co działo sie przy takiej pogodzie w Homolach czy na Trzech Koronach. ;-)

Awatar użytkownika
menel
Posty: 9918
Rejestracja: 2009-01-10, 09:11
Lokalizacja: Wro

Post autor: menel » 2017-06-03, 16:07

Obrazek

Gdzieś w tej okolicy kimałem pod namiotem. Waruneczki miałem niestety deszczowe.
ПУНКС НОТ ДЭД !

Awatar użytkownika
sparkus
Posty: 2463
Rejestracja: 2009-01-08, 19:21
Lokalizacja: Jurajska Kraina

Post autor: sparkus » 2017-11-30, 06:18

Uwielbiam te tereny, bo Spisz i Podchale, a także Orawa to wspaniałe krajobrazy, a wędrówka, to sama radość, zwłaszcza jak dopisze pogoda. Polecam Ci jeszcze, przy jakiejś okazji przejście z Chochołowa na Gubałówkę. Dwie fajne górki po drodze i cały czas bliskie Tatry przed oczami.
Obrazek
kulczyk1 pisze:W takich okolicznościach zginął porażony piorunem młody mieszkaniec wsi - zapamietałem bo działo sie to w pamiętnym 1967r..
Też utkwiło mi w pamięci to zdarzenie, bo ówczesna prasa się o tym rozpisywała przez kilka dni. Bardziej kojarzyłem ten fakt z dzwonnicą kościelną, a nie z małą kapliczka.
W górach jest niewiele, ale jest to co najlepsze.

kulczyk1
Posty: 1717
Rejestracja: 2013-08-22, 21:29
Lokalizacja: Roztocze Południowe

Post autor: kulczyk1 » 2017-12-01, 17:54

sparkus pisze: Polecam Ci jeszcze, przy jakiejś okazji przejście z Chochołowa na Gubałówkę.
Chodzi po głowie od pewnego czasu : Magura Witowska - Polana Podokólne przez Podhale.

kulczyk1
Posty: 1717
Rejestracja: 2013-08-22, 21:29
Lokalizacja: Roztocze Południowe

Post autor: kulczyk1 » 2018-09-02, 16:32

Geneza tego wyjazdu była podobna jak rok wczesniej - spotkanie w Tatrach . Teren działania rozszerzyłem na Podhale i Zamagurie.
Dzień I
Dojazd i przejscie z Poronina do Łapszanki.
Widok z Koślowej Grapy na wschód.

Obrazek

Ten gdzieś z Gliczarowa Górnego.

Obrazek

Kościół w Bukowinie Tatrzańskiej.

Obrazek

Obrazek

Kosciół w Jurgowie.

Obrazek

Obrazek

Straz pożarna w Jurgowie . Zbudowana w 1943 roku i pewnie dlatego taki napis na niej.
Przy okazji rocznicy warto wspomniec , że Słowacja Tiso była jednym z agresorów w 1939 roku i do końca wojny Jurgów znajdował sie w jej granicach.

Obrazek

Łapszanka.

Obrazek

4/5 dzisiejszej trasy to niestety asfalt bez sensownej alternatywy.

Dzień II
Łapszanka - przełęcz zdiarska -Osturnia - Łapszanka
Łapszanka - dzwonnica.

Obrazek

Wyschnięte Małe Osturniańskie Jeziora.

Obrazek

Obrazek

Bacówka po słowacku.

Obrazek

Widok spod szczytu Polianki.

Obrazek

Z szlaku na Magurke. W centrum kadru Łapszanka.

Obrazek

Obrazek

Z żółtego szlaku z Magurki.

Obrazek

Jezioro Osturniańskie lub Miszki Kovala.

Obrazek

Wodospad na Kremeniaku.

Obrazek

Szlak do Zdiaru od niedawna prowadzi asfaltem póżniej lesnymi drogami zrywkowymi. Nie nalezy wierzyć mapom - zaznaczony na nich las ma maksymalnie pół metra wysokości i nie ogranicza widoków a widac oprócz Tatr i Magury Spiskiej - Gorce , Sądecki , Pieniny i Cergov.
Wieś Osturnia to taki słowacko - rusiński Chochołów . Mnóstwo różnorodnej drewnianej zabudowy a gratisowo knajpka w klimacie lat 70-siątych. Lane piwo , "boazeria" z płyt pilsniowych, kilku miejscowych dziadków popalajacych fajury i niespiesznie delektujacych sie owym piwkiem.


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Wielkiego Osturniańskiego jeziora nie znalazłem ale spotkałem zaskrońca w trakcie obiadu.

Obrazek

Widok z Hołowca.

Obrazek

Zachód słońca w pomiedzy Rzepiskami i Łapszanką.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Dzień III
To przejście z Łapszanki do Białki przejazd do Zakopanego na spotkanie z Wodzem.
Pogoda klekła i maszyne wyciągnąłem jedynie by pokazać bezmyślność znakarza.
Dwie zabytkowe kapliczki zniszczone przez bezmózga. Dodac należy , że miał do dyspozycji drzewa , słupy energetyczne.

Obrazek

Obrazek

Na zakończenie dwie foty ukazujace , że doliny tatrzańskie oferują doznania widokowe nie gorsze niż szczyty.

Obrazek

Obrazek

wodzu
Posty: 361
Rejestracja: 2010-06-26, 23:46

Post autor: wodzu » 2018-09-06, 19:47

Chłopina się nałaził, wora nadźwigał, a tu nikomu nie chce się nawet w klawiaturę stuknąć kilka razy... ech...

Kulczyku... wszystkie drogi są piękne, o ile prowadzą w Tatry :mrgreen:

Dzięki za owocne spotkanie (choć ani chmiel ani ziemniaki owocami nie są) :mrgreen:

kulczyk1
Posty: 1717
Rejestracja: 2013-08-22, 21:29
Lokalizacja: Roztocze Południowe

Post autor: kulczyk1 » 2018-09-10, 19:48

wodzu pisze:... ech...
E tam całe to forum zrobiło sie "ech".
A my - róbmy swoje.

ODPOWIEDZ