Przemyskie jedniodniowo

Moderatorzy: Madziul, Asia M., Marcin K-G, sebastian.f

kulczyk1
Posty: 1729
Rejestracja: 2013-08-22, 21:29
Lokalizacja: Roztocze Południowe

Przemyskie jedniodniowo

Post autor: kulczyk1 » 2015-04-12, 22:46

Będąc umówiony z takim jednym gościem na przemyskie po jego rezygnacji żal mi się zrobiło pogody więc pojechałem solo. Co więcej podjąłem zobowiązanie ( wszystcy w wieku tego gościa będą wiedzieć o co chodzi), że odbędę co najmniej 6 osobodni na tym pogórzu w trakcie tego roku .
Ze wstydem muszę stwierdzić , że się mocno opuściłem z przemyskim i jeśli ktoś z drugiego końca Polski (ów gość) deklaruje się z przyjazdem to ja prawie miejscowy muszę być jak żona Cezara.
Zobowiązany jestem wrócić do domu do godz.16.00 zatem ruszam razem z słońcem czyli o 6.00.
Podróż bez żadnych dodatkowych atrakcji i po siódmej jestem w Koniuszy - cerkiewka mała ale urokliwa - doskonale dobrane proporcje.



Obrazek

Obrazek

Następnie przemieszczam się do Gruszewa sprawdzić widok z przewodnika znad kapliczki. Stwierdzam , że zupełnie nieprzesadzony każdy powinien sprawdzić.

Kapliczka w widokiem na Kopystańkę.

Obrazek

Widok na Kalwarię z klasztorem

Obrazek

Jeszcze raz kapliczka.

Obrazek

Zjeżdżam do Rybotycz parkuję furmankę pod kościołem pozwalając sobie na zdjęcia.

Obrazek

Obrazek

Następnie ruszam do Kopyśna żółtym pod kapliczką spotykam gostka zbierającego drzewo , który życzliwie ostrzega mnie przed dzikami (oswojonymi) hodowanym w okolicy jednak nie podając jak odróżnic je od nieoswojonych.

Krzyż przed Kopyśnem

Obrazek

Kapliczka Pańszczyźniana

Obrazek

Cerkiew . W fatalnym stanie . Sprawia naprawdę przygnębiające wrażenie. Sacrum w wymarłej wiosce.

Obrazek

Obrazek

Kopystańka i widok z niej.

Obrazek

Obrazek

Po zejściu ze szczytu gubię znaki czerwone i idę na mapę . Ostatecznie trafiam na miejsce ale stokówka , której szukam okazuje się dnem strumienia.

Obrazek

Ostatecznie dochodzę do Posady i jej cerkwi obronnej.

Obrazek

W tym miejscu info dla właścicieli starszych map -szlak czerwony prowadzi obecnie przez Posadę Rybotycką na mapach Compasu od 2012 roku jest już naniesiony właściwy przebieg.
Do
Rybotycz wracam safaltem i wzdłuż Wiaru.

Obrazek

Jeden z lokalnych mostów przez rzekę.

Obrazek

Szukam jeszcze innej miejscowej atrakcji ale bezskutecznie więc zostawiam to na czas przejścia Suchego Obycza a sam uderzam na dróżki kalwaryjskie. tam papu przebranie się w cywilizowane rzeczy i objazd cerkiewny.

Obrazek

Prawosławna cerkiew parafialna w Kłokowicach

Obrazek

I jej filia w Młodowicach

Obrazek

Z okazji świąt główna świątynia była otwarta ale z tego szczęścia i z powodu świątecznego przystrojenia zdjęcia wewnętrzne całkowicie spaprałem czego nie moge sobie wybaczyc do dzisiaj.
Na koniec była cerkiew w Fredropolu.

Obrazek
Ostatnio zmieniony 2015-04-13, 11:10 przez kulczyk1, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
buba1
Posty: 3166
Rejestracja: 2012-01-13, 17:07
Lokalizacja: Oława
Kontakt:

Post autor: buba1 » 2015-04-12, 22:50

kulczyk1 pisze: Cerkiew . W fatalnym stanie . Sprawia naprawdę przygnębiające wrażenie. Sacrum w wymarłej wiosce.
Rozumiem ze juz nie zyje dziadek ktora sie cerkwia opiekowal- ten przez ktorego podworko sie do niej wchodzilo?

Nikt teraz nie mieszka w Kopysnie?
kulczyk1 pisze:przebranie się w cywilizowane rzeczy
To w czym byles wczesniej?
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam ta mniej uczęszczaną. Cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam"

na wiecznych wagarach od życia..

kulczyk1
Posty: 1729
Rejestracja: 2013-08-22, 21:29
Lokalizacja: Roztocze Południowe

Post autor: kulczyk1 » 2015-04-12, 23:01

Nikt teraz nie mieszka w Kopysnie?
Jest jeden dom odpicowany pod ewentualnych wczasowiczów.
buba1 pisze: To w czym byles wczesniej?
Byłem upierdzielony zejściem tą rzeczna stokówką
:-D
buba1 pisze:przez ktorego podworko sie do niej wchodzilo
Wchodzi się teraz z boku ( od strony Kopyścianki) takim pastwiskiem.

Awatar użytkownika
cthulhu
Posty: 1010
Rejestracja: 2009-07-31, 10:21
Lokalizacja: Tarnów
Kontakt:

Post autor: cthulhu » 2015-04-13, 04:35

Sympatyczny wypadzik. Widzę, że wiosna powolutku ale jednak się wpycha :-)

Takie mosty beztrosko zazwyczaj wyglądają na zdjęciach, ale kiedy trzeba przez nie przejść to już nie jest tak wesoło. Przechodziłeś nim?
kulczyk1 pisze:Co więcej podjąłem zobowiązanie ( wszystcy w wieku tego gościa będą wiedzieć o co chodzi), że odbędę co najmniej 6 osobodni na tym pogórzu w trakcie tego roku
Co to za niecny plan uknuliście jeśli można wiedzieć ?

Awatar użytkownika
menel
Posty: 9924
Rejestracja: 2009-01-10, 09:11
Lokalizacja: Wro

Post autor: menel » 2015-04-13, 06:06

kulczyk1 pisze:Jeden z lokalnych mostów przez rzekę.
Czujna "kładka." :-D
ПУНКС НОТ ДЭД !

Awatar użytkownika
Lidka K.
Posty: 5596
Rejestracja: 2011-03-09, 10:29
Lokalizacja: 555 km od Bies...
Kontakt:

Post autor: Lidka K. » 2015-04-13, 06:55

kulczyk1 pisze:Po zejściu ze szczytu gubię znaki czerwone i idę na mapę
cthulhu, czy ja kręcę czy Ty też cos takiego pisałeś?
jest we mnie wiary okruszek....

Awatar użytkownika
Satan
Posty: 5607
Rejestracja: 2009-02-22, 20:22
Lokalizacja: Gdańsk/Beskid Płaski

Post autor: Satan » 2015-04-13, 09:37

Niskie też jest piękne. :mrgreen: Cerkwie niezmiennie pełne klimatu, ciesze się, że tyle jeszcze przede mną w ich kwestii.
Takiej aury, to faktycznie szkoda, nawet jak jeden z drugom się wyprze /na tym forum, to chwalebny standard :mrgreen: /


Cała wyprawa "z buta"? Ile km?
For God Your Soul... For Me Your Flesh

Dark Side of N.P.M.

Awatar użytkownika
buba1
Posty: 3166
Rejestracja: 2012-01-13, 17:07
Lokalizacja: Oława
Kontakt:

Post autor: buba1 » 2015-04-13, 09:50

kulczyk1 pisze:Cytat:
Nikt teraz nie mieszka w Kopysnie?

Jest jeden dom odpicowany pod ewentualnych wczasowiczów.
To sie zmienilo... Pamietam zamieszkane trzy domy- jeden, najblizszy cerkwi przez dziadka, ktory wpuszczal nas do srodka, dbal takze o cmentarzyk, opowiadal o okolicy np. tajemniczych ognikach na Kopystance ktore wedlug legendy sa lampionem niesionym przez pochowanego tam gdzies biskupa. I jaki dzem z poziomek robil! (tzn dziadek nie biskup). W drugim domu mieszkali jakis hipisi albo inni oddajacy czesc sloncu - chodzili w bialych szatach uszytych jakby z przescieradel i we wiankach na glowach. Dziewczyna siedziala w oknie , machala nogami i spiewala chyba po hiszpansku. Trzeci dom zajmowal nauczyciel z harcerzami- mowil ze to domek po jego rodzicach i przyjezdza tylko na lato.

Ale to juz 17 lat minelo- duzo sie pozmienialo, nie tylko w Kopysnie ;-)

Cerkiewka wtedy tak wygladala

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Jeszcze taka kapliczka gdzies w Kopysnie byla

Obrazek
cthulhu pisze: Takie mosty beztrosko zazwyczaj wyglądają na zdjęciach, ale kiedy trzeba przez nie przejść to już nie jest tak wesoło. Przechodziłeś nim?
A najgorzej jak trzeba to zrobic z 25 kg plecakiem... :lol:
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam ta mniej uczęszczaną. Cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam"

na wiecznych wagarach od życia..

kulczyk1
Posty: 1729
Rejestracja: 2013-08-22, 21:29
Lokalizacja: Roztocze Południowe

Post autor: kulczyk1 » 2015-04-13, 11:09

cthulhu pisze: Takie mosty beztrosko zazwyczaj wyglądają na zdjęciach, ale kiedy trzeba przez nie przejść to już nie jest tak wesoło. Przechodziłeś nim?
Nie - spękałem.
cthulhu pisze:Co to za niecny plan uknuliście jeśli można wiedzieć
Żadnego knucia po prostu postanowiłem odświeżyć sobie te tereny.
Cała wyprawa "z buta"? Ile km?
Początek i koniec objazdowo - z buta kilkanaście.
To sie zmienilo... Pamietam zamieszkane trzy domy- jeden, najblizszy cerkwi przez dziadka, ktory wpuszczal nas do srodka, dbal takze o cmentarzyk, opowiadal o okolicy np. tajemniczych ognikach na Kopystance ktore wedlug legendy sa lampionem niesionym przez pochowanego tam gdzies biskupa
Ten dom przy cerkwi mozliwe , że zamieszkały bo na podwórku widziałem biegajace psy.
Biskup ten pochowany miał być pod obecnym prezbiterium - to chyba władyka przemyski Kopystański.
Wnetrze cerkwi się nie zmieniło - jedno okno było rozbite i można było polukać.

Awatar użytkownika
cthulhu
Posty: 1010
Rejestracja: 2009-07-31, 10:21
Lokalizacja: Tarnów
Kontakt:

Post autor: cthulhu » 2015-04-14, 20:18

Lidka K. pisze:
kulczyk1 pisze:Po zejściu ze szczytu gubię znaki czerwone i idę na mapę
cthulhu, czy ja kręcę czy Ty też cos takiego pisałeś?
Lidka no opisywałem podobne przeżycia. Troszkę w innym miejscu, aczkolwiek w Przemyskim. Taki jego urok :-P

kulczyk1
Posty: 1729
Rejestracja: 2013-08-22, 21:29
Lokalizacja: Roztocze Południowe

Post autor: kulczyk1 » 2015-04-18, 22:15

Po kolejnej jednodniówce w przemyskim dwie fotki dla Menela. Pierwsza w terenie powtarza sie dwa razy.

Obrazek

Obrazek
Trzy miejscówki - zasadniczo dla dwóch konusów lub jednego gościa normalnej budowy. Każda podścielona siankiem.
Każda tez ogólnie dostępna - stary patyk zamiast kłódki
Ostatnio zmieniony 2015-04-18, 22:28 przez kulczyk1, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
menel
Posty: 9924
Rejestracja: 2009-01-10, 09:11
Lokalizacja: Wro

Post autor: menel » 2015-04-18, 22:28

kulczyk1 pisze:Po kolejnej jednodniówce w przemyskim dwie fotki dla Menela
Serdeczne dzięki, pensjonaty urzekające. Czekam na relacyjkę. Suchy Obycz był w na tapecie?
ПУНКС НОТ ДЭД !

kulczyk1
Posty: 1729
Rejestracja: 2013-08-22, 21:29
Lokalizacja: Roztocze Południowe

Post autor: kulczyk1 » 2015-04-18, 22:31

menel pisze: Suchy Obycz był w na tapecie
Zaliczony - dupy nie urwał. W tym terenie trza sie trzymać Krycińskiego i chodzić dolinami.
Dolina Paprotnej miodzio.

kulczyk1
Posty: 1729
Rejestracja: 2013-08-22, 21:29
Lokalizacja: Roztocze Południowe

Post autor: kulczyk1 » 2015-04-19, 09:03

Sobota godz. 8 z minutami parkuję furmankę pod klasztorem w Kalwarii , jest zimno (3st.C),pochmurnie a prognozy nie nastrajają optymistycznie.
Ruszam niebieskim przez Pacław na Suchy Obycz.

Widoki z Żytnego na ukraińską część Gór Sanocko-Turczańskich.


Obrazek

Obrazek

Paprotno -cmentarz na cerkwisku.

Obrazek

Obrazek

Za dwa tygodnie gdy rozkwitną zdziczałe drzewa owocowe widoki będą dużo lepsze. Rabunkowa gospodarka leśna daje znać takimi widokami - przez cały dzień minę 7 takich składów.

Obrazek

Szlak prowadzi droga zwózkową znakowany jest bardzo oszczędnie - wspomagam się mapą.
Na drodze spotykam takiego gościa.

Obrazek

Szczyt Równe.

Obrazek

Za nim schodzę na żółty(ten dla odmiany znakowany wzorowo) i po chwili jestem na Suchym Obyczu. Szczątkowe widoki na Arłamów. Pogoda zaczyna się pogarszać na zmianę padająca krupa śniegowa i próbujące przebić się słońce.

Obrazek

Zejście Doliną Niemiecka rozjeżdżoną przez ciężki sprzęt .
Potok Kamionka

Obrazek

Przekraczam drogę do Arłamowa przez Kanasin idę do Rybotycz. Tutaj las także mocno wycięty przez bezlistne gałęzie widać Kalwarię i Kopystańkę. Jeszcze dwa lata takiego wyrębu i na mapach będzie można zaznaczyć punkt widokowy.
Schodzę nad Wiar gdzie po raz kolejny bezskutecznie szukam wodospadu.


Obrazek

Obrazek

Przyszedł czas na najgorszy etap wycieczki - 7km. asfaltu do Huwnik.
Cerkiew w Huwnikach.


Obrazek

Wracam na niebieski przechodzę Wiar i na wzgórze kalwaryjskie.
Nad Wiarem wiosna pełna gębą.

Obrazek

Widok z Kalwarii w stronę Kopystańki i Szybienicy.

Obrazek

Jedna z licznych kapliczek kalwaryjskich.

Obrazek

Kalwaria Pacławska - domy w przodu miały wejścia na strych gdzie nocowano pątników (widać to w drugim budynku)

Obrazek

Sanktuarium kalwaryjskie.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Wieża widokowa.

Obrazek

W Domu Pielgrzyma zapodaje barszcz ukraiński podany w naczyniu słusznej wielkości .
Zjeżdżam z Kalwarii a pogoda robi się idealna , błękit z delikatnymi chmurkami - przeklinam swojego pecha i jadę do Nowych Sadów(Hujska).
Na miejscu średniowiecznego grodziska stoi cerkiew obronna.

Obrazek

Cerkiew w Lesznie(Poździaczu). Jako ciekawostka jest to jedyna miejscowość , która po zmianie nazw w 1977r. nie chciała wrócić do wcześniejszej (historycznej).

Obrazek

Kościół w Michałówce.

Obrazek

Obrazek

Miłej lektury.

Awatar użytkownika
menel
Posty: 9924
Rejestracja: 2009-01-10, 09:11
Lokalizacja: Wro

Post autor: menel » 2015-04-19, 09:19

Widok z Żytnego to 100% romantyzm, na barszcz również zajrzę jako fan tej zupy, wieża widokowa - jak oceniasz szansę na nocleg? Mam na myśli odległość od zabudowań.
ПУНКС НОТ ДЭД !

ODPOWIEDZ