Z Izerów w Bieszczady

Moderatorzy: Madziul, Asia M., Marcin K-G, sebastian.f

Awatar użytkownika
lukson
Posty: 714
Rejestracja: 2009-08-21, 16:21
Lokalizacja: i dokąd

Z Izerów w Bieszczady

Post autor: lukson » 2009-08-21, 16:35

Witam forumowiczów!

Pomysł przejścia nieprzerwaną ścieżką od Gór Izerskich do Bieszczadów zacząłem realizować parę lat temu ale raczej bez przeświadczenia że się uda, ot może kiedyś... a jednak, udało się, co przy ostatnich problemach ze znalezieniem czasu cieszy mnie szczególnie.
Trasa prowadzi przez góry, głównie znakowanymi szlakami, a tam gdzie gór nie ma (odcinek Prudnik - Goleszów k.Cieszyna) możliwie bocznymi drogami.

Pod poniższym adresem są fotki z kolejnych etapów projektu ;-) "Z Izerów w Bieszczady":
http://picasaweb.google.pl/lukaszsad

Pozdrawiam,
Łukasz

Awatar użytkownika
Do-misiek
Posty: 67
Rejestracja: 2009-05-08, 10:52

Post autor: Do-misiek » 2009-08-21, 16:43

Podziwiam :-D Super projekt, ale krzepy to Ci nie brakuje 8-)

Awatar użytkownika
Galuchas
Posty: 42
Rejestracja: 2009-08-18, 08:49
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Galuchas » 2009-08-21, 17:06

Wielki Szacunek! Dawno temu też myślałem o całej granicy południowej, ale życie zweryfikowało moje pomysły ;-) . Gratulacje!
"Chciałem żyć pełnią życia i wyssać z niego całą kwintesencję. Wykorzenić wszystko co nie jest życiem, bym w chwili śmierci nie odkrył... że nie żyłem" SUP

leleith

Post autor: leleith » 2009-08-21, 20:36

¦wietna sprawa,bardzo mi się podobają takie długie trasy,gratulacje!! z chęcią oglądałam wiele fotek,warto,a wiele fragmentów trasy jest mi znane pozdr.

Awatar użytkownika
lukson
Posty: 714
Rejestracja: 2009-08-21, 16:21
Lokalizacja: i dokąd

Post autor: lukson » 2009-08-22, 20:07

Dzięki za dobre słowo, miło słyszeć :-D

Po prawdzie, to tutaj mogę się „pochwalić” ale już małżonka moja to zdecydowanie nie chce ode mnie słyszeć słów typu „długie trasy” ;-)

Tak czy inaczej cieszę się, że coś takiego mi się udało

Awatar użytkownika
Jarek
Posty: 1490
Rejestracja: 2008-11-18, 12:37
Lokalizacja: Jastrzębie-Zdrój

Post autor: Jarek » 2009-08-30, 11:12

Gratulacje z projektu :-D czy całą trasę pokonałeś z ''buta'',czy też częściowo rowerem?
¦wietny pomysł :-D bardzo długa trasa,może Opiszesz trochę wrażeń,przygód.Piękna fotorelacja :lol:
"Góry dają człowiekowi, poprzez zdobywanie wzniesień nieograniczony kontakt z przyrodą – poczucie wewnętrznego wyzwolenia, oczyszczenia, niezależności"...

Awatar użytkownika
lukson
Posty: 714
Rejestracja: 2009-08-21, 16:21
Lokalizacja: i dokąd

Post autor: lukson » 2009-08-30, 21:02

Trasa cała z buta, od ¦wieradowa do Wołosatego :-)
Wrażenia?...
Sporo ciekawych ludzi spotkanych na szlaku, w schroniskach. To najciekawsze i najżywsze wspomniana, to najlepsza odskocznia od codzienności i myśli typu, że już nic mnie nie zaskoczy. Szczególnie miło wspominam dłuższe wyjazdy, w miejsca gdzie jeszcze nie byłem, czyli jakby bardziej „w nieznane”, w mniej popularne regiony, tam szczególnie można spotkać ludzi szukających ciszy i spokoju.
Wędrówkę przez tereny gdzie gór nie ma też miło wspominam. Takie przemieszczanie się od wioski do wioski jako pieszy pozwala zaobserwować wiele ciekawych rzeczy: zachowania zwykłych ludzi, ich domy, pozwala na niespieszną refleksje nad tym jak może toczyć się ich życie, „jak to jest na tym świecie” :-)
Codzienność może nie dawać takiej możliwości ale gdy się zaczyna dreptać, a planowany koniec trasy jest np. za jakieś 8 godzin, to wszystko może się wydarzyć... ;-)
Ostatnio zmieniony 2016-08-16, 09:13 przez lukson, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
lukson
Posty: 714
Rejestracja: 2009-08-21, 16:21
Lokalizacja: i dokąd

Post autor: lukson » 2009-09-01, 22:16

leleith, tak poza tematem, jeśli chodzi o zdjęcia to zajrzyj do picasowych albumów Goni.R tutaj:
http://picasaweb.google.pl/Gonia.R.1980
i tutaj
http://picasaweb.google.pl/morwawa80
Urzekające, piękne, prawdziwe i co by tam jeszcze powiedzieć ;-) ... bardzo mi się podobają :-D
Wiele osób będzie ci mówiło że czyste serce to jest cecha dzieci i kretynów
To jest taki stan duszy człowieka kiedy człowiek odkrywa ile zła zrobił, ile zła go spotkało, ile ran w swoim sercu niesie a jednak uważa że warto żyć i piękną sprawą jest kochać

Awatar użytkownika
Hoffi
Posty: 2127
Rejestracja: 2009-01-20, 18:30
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Hoffi » 2009-09-03, 13:52

Sumiennie każde po kolei oglądam Twoje zdjęcia. Jak na razie dotarłem do Prudnika i od razu nasunęły mi się dwa wnioski. Lubisz bardzo Żywca oraz drogowskazy. To często cenne źródła informacji, więc fajno, że je pstrykasz. A co do Żywca, zawsze podczas wędrówki masz parę sztuk w plecaku?;-)

Pozdrawiam!

Hoffi
Pozdrawiam, Hoffi
Dwoje wędrowców
"Życie jest jak pudełko czekoladek - nigdy nie wiesz, co Ci się trafi..."

leleith

Post autor: leleith » 2009-09-03, 18:04

lukson pisze:leleith, tak poza tematem, jeśli chodzi o zdjęcia to zajrzyj do picasowych albumów Goni.R tutaj:
O,lala :-D jest co oglądać..pięknie:-) pozdrowienia!!

Awatar użytkownika
lukson
Posty: 714
Rejestracja: 2009-08-21, 16:21
Lokalizacja: i dokąd

Post autor: lukson » 2009-09-03, 22:03

Hoffi pisze:A co do Żywca, zawsze podczas wędrówki masz parę sztuk w plecaku?;-)
Prawie, ale „prawie” robi wielką różnicę :-P :-D
Wiele osób będzie ci mówiło że czyste serce to jest cecha dzieci i kretynów
To jest taki stan duszy człowieka kiedy człowiek odkrywa ile zła zrobił, ile zła go spotkało, ile ran w swoim sercu niesie a jednak uważa że warto żyć i piękną sprawą jest kochać

bosman11
Posty: 1
Rejestracja: 2016-05-11, 18:12
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: bosman11 » 2016-06-29, 21:32

Czołem. Planuję w tym roku przejść podobną trasę. Z grubsza wiem, którymi szlakami będę się poruszał, jednak przydałaby się porada dotycząca odcinka, o którym pisał autor tematu (Prudnik - Goleszów). Pomożecie? ;)

Awatar użytkownika
lukson
Posty: 714
Rejestracja: 2009-08-21, 16:21
Lokalizacja: i dokąd

Post autor: lukson » 2016-06-29, 22:05

Ech to było tak dawno i tyle się pozmieniało.
Z resztą teraz gdy Polska jest w strefie Schengen to dużo ciekawiej byłoby pójść przez czeskie Moravskoslezske Beskydy.
Teraz możesz dokładnie zaplanować trasę np. na www.cykloatlas.cz. Zaplanować czy chcesz iść jakimiś bocznymi drogami, czy fragmentami szlaków, szukać atrakcji. Na szybko wykreślić na www długość różnych wariantów dziennych odcinków, a noclegi w poszukać w necie choćby w jakichś hotelach robotniczych. Poza górskimi terenami można robić naprawdę duży dystans w jednej dniówce, między dużymi miejscowościami.
Ja że mam blisko w ten rejon o który pytasz, to mogłem wczesnym rankiem wsiąść w pociąg przejść zaplanowany dystans, a wieczorem na nocleg... znów wsiąść w pociąg i podjechać do domu. Ale te dobre czasy z taką ilością połączeń PKP ma już za sobą.
Tyle ode mnie - powodzenia :-)
Ostatnio zmieniony 2016-08-16, 09:17 przez lukson, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Vlado
Posty: 5079
Rejestracja: 2011-01-14, 11:23
Lokalizacja: Wega XXI

Post autor: Vlado » 2016-08-15, 09:04

Luksonie brawa za pomysł i realizacje.
Nigdy wcześniej do tego wątku nie dotarłem, szkoda że zdjęcia już nie działają.

Awatar użytkownika
lukson
Posty: 714
Rejestracja: 2009-08-21, 16:21
Lokalizacja: i dokąd

Post autor: lukson » 2016-08-16, 09:31

Dzięki :-)
Co do zdjęć to chyba już nie przysiądę, żeby jeszcze raz zbierać je w jakąś zgrabną całość. Teraz niestety borelioza sprowadziła mnie do parteru ale dobrze że przynajmniej już wiem na czym stoję.

ODPOWIEDZ