Tatry emerycko 8-10.09.2017r.

Moderatorzy: Madziul, Asia M., Marcin K-G, sebastian.f

Awatar użytkownika
dave
Posty: 427
Rejestracja: 2017-08-17, 20:00
Lokalizacja: Zbąszyń

Tatry emerycko 8-10.09.2017r.

Post autor: dave » 2017-09-15, 18:46

Niestety, usunięto.
Ostatnio zmieniony 2018-03-19, 08:47 przez dave, łącznie zmieniany 1 raz.

tadeks
Posty: 775
Rejestracja: 2015-04-18, 09:30
Lokalizacja: słupsk

Re: Tatry emerycko 8-10.09.2017r.

Post autor: tadeks » 2017-09-15, 19:42

Super wypad.
dave pisze:Kominiarski Wierch również cieszy oko (ktoś z forumowych wyjadaczy był na szczycie przed zamknięciem szlaku?):

(...)aż wreszcie wychodzimy ponad granicę lasu i zaczynają się widoki. Masyw Wołoszyna robi stamtąd ogromne wrażenie, w oddali czai się Lodowy Szczyt:
Obrazek
Udało mi się być dwa razy przed likwidacją szlaku, pierwszy raz w 1972 roku, a drugi (sprawdziłem notatki) 29.VIII.1979 r.

Z Roztoki, z żadnego miejsca w Dolinie nie można zobaczyć Lodowego, za dużo grzbietów i nie ten kierunek. To co widać w oddali, to według mnie po pobieżnej analizie może być Holica, a na prawo od niej widać prawdopodobnie czubki Bielskich. Ew. znawcy Tatr mnie zweryfikują.
Każdy z nas ma chwile lekkomyślności, którym zawdzięcza najpiękniejsze przeżycia.

Awatar użytkownika
dave
Posty: 427
Rejestracja: 2017-08-17, 20:00
Lokalizacja: Zbąszyń

Post autor: dave » 2017-09-15, 19:55

Na zdjęciu nie udało mi się tego uchwycić, ale zbliżając się już do Piątki, po lewej stronie za mną był szczyt, który wyraźnie wyglądał mi na Lodowy... Przynajmniej tak mi się wydawało. ;-) Może rzeczywiście niech jakiś fachowiec od Tatr sprostuje ;-)

Awatar użytkownika
Michun
Posty: 7438
Rejestracja: 2009-04-24, 13:03
Lokalizacja: Western Front

Post autor: Michun » 2017-09-15, 20:06

Ładne klasyczne widoczki tatrzańskie.
Kominiarski Wierch również cieszy oko (ktoś z forumowych wyjadaczy był na szczycie przed zamknięciem szlaku?)
oczywiście, nawet kiedyś ścieżką ze Stołów...
"I don't hate people, I just feel better when they aren't around"
Ch. Bukowski
www.mojasciezkawgory.blogspot.com

wodzu
Posty: 361
Rejestracja: 2010-06-26, 23:46

Post autor: wodzu » 2017-09-15, 22:19

Obecnie to najbardziej strzeżony na różne sposoby szczyt Tatr.
Proponowałbym z szacunku do niego nie rozwijanie wątku wejść ;-)

Awatar użytkownika
dave
Posty: 427
Rejestracja: 2017-08-17, 20:00
Lokalizacja: Zbąszyń

Post autor: dave » 2017-09-16, 07:28

wodzu pisze:Obecnie to najbardziej strzeżony na różne sposoby szczyt Tatr.
Proponowałbym z szacunku do niego nie rozwijanie wątku wejść ;-)
Nie no, takiego wejścia nawet nie było w planach. ;-) pytałem raczej w ramach... historycznej ciekawostki. ;-)

Awatar użytkownika
Satan
Posty: 5596
Rejestracja: 2009-02-22, 20:22
Lokalizacja: Gdańsk/Beskid Płaski

Post autor: Satan » 2017-09-16, 07:49

Jak Tatry, to tylko "od Słowaka". Nikt mnie do naszej strony nie przekona, choć Wasza eskapada bardzo fajna, zwłaszcza te widoki pierwszego dnia.

PS - ja na Kominiarskim nie byłem [jak już każdy odwiedzający się "spowiada" :mrgreen: ]

PS' - patrzcie go! Jedzie sobie w góry z Darkthronem w słuchawkach...no,no,no! :evil: 8-)
For God Your Soul... For Me Your Flesh

Dark Side of N.P.M.

Awatar użytkownika
menel
Posty: 9918
Rejestracja: 2009-01-10, 09:11
Lokalizacja: Wro

Post autor: menel » 2017-09-16, 08:34

Satan pisze:[jak już każdy odwiedzający się "spowiada" :mrgreen: ]
KW - zawsze tam nie byłem.
ПУНКС НОТ ДЭД !

Awatar użytkownika
sparkus
Posty: 2463
Rejestracja: 2009-01-08, 19:21
Lokalizacja: Jurajska Kraina

Post autor: sparkus » 2017-09-22, 16:03

dave pisze:Kominiarski Wierch również cieszy oko (ktoś z forumowych wyjadaczy był na szczycie przed zamknięciem szlaku?):
Bywało się kiedyś, ze trzy razy w różnych warunkach. Ten szczyt nie tylko cieszył oko, ale oferował wspaniałą wędrówkę po ciekawym terenie. Najmniej było ciekawe wejście po zboczu od Iwaniackiej przełęczy, bo i luźnych kamieni sporo, głazów i kosówki. Powyżej szlak przewijał się w eksponowanym terenie z jednej strony grani na drugą, oferując dreszczyk emocji i wspaniałe widoki. Na szczycie, może trudno uwierzyć, była ( i jest nadal) dosłowna patelnia, na upartego można było rozegrać mecz w piłkę nożną .

Na fotce poniżej, to październikowa wędrówka na szczyt w 1981 r, chyba moje drugie wejście.
Obrazek
W górach jest niewiele, ale jest to co najlepsze.

Awatar użytkownika
lukson
Posty: 714
Rejestracja: 2009-08-21, 16:21
Lokalizacja: i dokąd

Post autor: lukson » 2017-10-18, 10:41

Na szczycie, może trudno uwierzyć, była ( i jest nadal) dosłowna patelnia, na upartego można było rozegrać mecz w piłkę nożną .
Ten nietypowy kształt szczytu Kominiarskiego Wierchu dobrze widać z Bobrowca. Zdjęcie z 2005 roku.

Obrazek

ODPOWIEDZ