Tatry Słowackie, wrzesień 2016r - fotorelacja

Moderatorzy: Madziul, Asia M., Marcin K-G, sebastian.f

Awatar użytkownika
Satan
Posty: 5567
Rejestracja: 2009-02-22, 20:22
Lokalizacja: Gdańsk/Beskid Płaski

Tatry Słowackie, wrzesień 2016r - fotorelacja

Post autor: Satan » 2016-10-20, 11:51

W myśl zasady, iż raz na kilka lat należy zejść z gór kapuścianych i trochę się „powspinać”, padło w tym roku na Tatry. Jako, że do polskiej części mam awersję wybieram Słowację. Byłem tam kilka razy: 2003, 2008, 2013, 2014…za każdym razem wracałem zadowolony, ale też za każdym razem brakowało jakiejś „kropki nad i”. Miałem więc z Tatrami swoje własne porachunki i postanowiłem, że w tym roku wszystkie je…wyrównam ;-)
Z racji złamanego kciuka, wyjazd zmuszony jestem przesunąć o 2tyg. Niestety w tygodniu, w którym miałem tam być pogoda była zacna /bez sensu było to gapienie się na ICM… :-/ /
Całość oparłem jak zwykle o kwaterkę w Novej Lesnej. Podczas dojazdu aura nie była zachęcająca…będąc w Jurgowie…nie widziałem Tatr, ale cóż po raz kolejny biorę co dają.

Na początek idzie…Koprowy Wierch. Na szlak z parkingu ruszam około 7:30, ludzi pełno, niestety parkingowy bierze już o tej porze haracz. Sprawnie idę asfalcikiem nad Popradzki Staw, tam odbijam w głąb Doliny Mięguszowieckiej. Ludzi, ale jakieś 70% odbija po niewczasie na szlak w kierunku Rysów. Ja całkiem sprawnie dochodzę do górnego piętra Dol. Mieguszowieckiej…

Obrazek


Obrazek


Dla mnie Dolina Hińczowa z Wielkim Hińczowym Stawem i jego otoczeniem, to jedno z tych magicznych miejsc w Tatrach.

Obrazek


Byłem tutaj wcześniej dwukrotnie i z różnych przyczyn nie poszedłem wyżej. Nad stawem spoglądam na cel dzisiejszy – Koprowy Wierch.

Obrazek


Szlak na przełęcz mija mi dość szybko. Stąd jeszcze około 20min i osiągam szczyt. Podczas podejścia w oczy szczególnie rzuca się słynna Grań Hrubego, z Hrubym Wierchem na czele.

Obrazek


Na szczyt wlazłem po 3h od startu z parkingu…chyba niosła mnie radocha z bycia ponownie na szlaku. Ze szczytu jeszcze raz na spokojnie lustruję Grań Hrubego.

Obrazek


Zerkam na Ciemnosmreczyńskie Stawy.

Obrazek


I na polską stronę: Wrota Chałubińskiego, Szpiglasowy Wierch, Miedziane.

Obrazek


Bezpośrednio obok Koprowego, nad Skrajną Piarżystą Przełęczą wznosi się Cubrynka.

Obrazek


Pogoda się trochę psuje, w dolinach zalegają chmury i podchodzą pod same szczyty. Czasem daje to jednak bardzo fajny efekt. Kierunek na Wysoką i Gerlach.

Obrazek


Otoczenie Doliny Hińczowej.

Obrazek


Obrazek


Pośredni Mięguszowiecki Szczyt

Obrazek


Cóż tego dnia napstrykałem zdjęć „jak głupi”. Miało się to zemścić dnia ostatniego, ale na Koprowym byłem, raz rozradowany górami, dwa uznałem aktualna aurę za całkiem niezła i zakładałem, że może być przeca gorzej w dniach kolejnych.
Kolejny dzień zaczynam od porannej przejażdżki u podnóża Tatr.
I tak, pięknie wybija się w niebo Kończysta.

Obrazek


Niejaki Szatan też niezgorzej…

Obrazek


No i Gerlach z charakterystycznym kotłem.

Obrazek


A ja furmankę kieruję w stronę Pribyliny i wylotu Doliny Raczkowej, a więc dziś czas na legendarne…Otargańce! :mrgreen:
Najpierw krótko Doliną Wąską, na której końcu jest mała wiatka, tam śniadanie, bo poziomice na mapie nie znają litości, na krótkim odcinku jest około 750m przewyższenia. W końcu jednak doczłapuję na Ostredok, pierwszy szczyt w grani Otargańców. Pojawiają się pierwsze widoczki. Spoglądam na zachód w kierunku masywu Barańca, gdzie miałem przyjemność być 2 lata temu i zerkać na Otargańce…

Obrazek


Im wyżej tym widoki szersze, oczywiście w tej okolicy szczególna uwagę zwracają Rohacze, tutaj Ostry.

Obrazek


Rohacz Płaczliwy

Obrazek


Ja wbijam się na kolejne wzniesienia Otargańców. Tutaj w okolicach Niżnej Magury.

Obrazek


Pośrednia Magura

Obrazek


Została jeszcze Wyżnia Magura i na końcu Raczkowa Czuba.

Obrazek


Słowacka Jakubina, nasza Raczkowa Czuba, wyżej w Tatrach Zachodnich wznosi się tylko Bystra.

Obrazek


Z Raczkowej Czubie całkiem przystępnie prezentują się górne piętra Doliny Jamnickiej z Łopatą i Wołowcem na czele.

Obrazek


Obrazek


Jeden z najładniejszych szczytów /w mojej ocenie/ w całych Tatrach Zachodnich – Starorobociański Wierch.

Obrazek


Kończysty Wierch i Raczkowe Stawy poniżej, jest też nitka szlaku ze Starorobociańskiej Przełęczy, którym będę wracał.

Obrazek


Nie wiem kiedy, a ląduję w polskich Tatrach, a tak się zarzekałem. Z Jarząbczego Wierchu patrzę na Raczkową Czubę. W tle oczywiście Bystra.

Obrazek


Jeszcze raz Starorobociański.

Obrazek


I jeszcze raz, tym razem z mojej ulubionej strony /pomiędzy Kończystym, a Starorobociańską Przełęczą/. Stąd prezentuje się po prostu wybitnie! ;-)

Obrazek


Szczerze? Wyobrażałem sobie Otargańce jako miły i sympatyczny spacerek po trawiastych zboczach, a…to była orka w skale! :shock: Naprawdę dostałem tam w kość. Z górnych pięter Raczkowej Doliny zerkam na Zadnią Kopę /słow. Niżna Bystra/.

Obrazek


Odpoczynek robię przy kolibie, o której opowiadał mi kiedyś taki jeden. Swego czasu najwyżej położona pasterski szałas w całej Słowacji.

Obrazek


W kolejnym dniu nie mogło zabraknąć kolejnej dla mnie klasyki tej strony Tatr, mianowicie widoku na Tatry z przystanku elektriczki w Novej Lesnej. Tutaj Łomnica i Kieżmarskie Szczyty.

Obrazek


Jest też Pośrednia Grań.

Obrazek


I Gerlach przy wschodzącym słońcu.

Obrazek


Tego dnia kolejny niespełniony do tej pory cel. Na początek zaglądam do Rainerovej Chaty.

Obrazek


Z serpentyn szlaku do Chaty Zamkovskiego masyw Sławkowskiego Szczytu prezentuje się zupełnie inaczej niż od południowej strony.

Obrazek


Dziś działam w Dolinie Małej Zimnej Wody. Pięknie tam! :-D

Obrazek


Dobijam do chaty Tery’ego, niestety Dolina Pięciu Stawów Spiskich zalana jest chmurami.

Obrazek


Obrazek


A to już mój cel, mianowicie Lodowa Przełęcz... ;-)

Obrazek


Na przełęczy niestety, klasycznie w Tatrach, koło południa się psuje. Okolice Żółtego Szczytu w masywie Pośredniej Grani.

Obrazek


Rejon Lodowego Stawku, jednego z najwyżej położony w Tatrach – około 2189mnpm.

Obrazek


Obrazek


W drodze zejściowej kolejny tatrzański klasyk strony słowackiej, nosiè! Tym razem…47kg. 8-)

Obrazek


I to by było na tyle z tego dnia. Kolejnego dnia planuję kolejny klasyk oraz…pewny szczyt, z którym mam niewyrównane rachunki. Na początek widoczek z balkonu w Novej Lesnej /moja codzienna pogodynka/ :mrgreen:

Obrazek


Dolina Kieżmarska, na początek widok na Łomnicę i zdaje się Hinczowski Szczyt.

Obrazek


Po drodze Tatry Bielskie, a dokładnie Jatki.

Obrazek


Obrazek


Po około 2h w końcu docieram do kolejnego ulubionego miejsca w Tatrach, tym razem to okolice Zielonego Stawu Kieżmarskiego, Kołowym Szczytem i Jastrzębią Turnią na czele. :-P

Obrazek


Taaa… Jastrzębia Turnia... :mrgreen:

Obrazek


Kozia Turnia /2111npm/

Obrazek


Bardzo lubię te okolice…

Obrazek


Obrazek


W tych okolicach, podobnie jak przy Hińczowym Stawie, byłem już dwukrotnie ale nigdy nie polazłem ponad staw. Dziś czas na Jagnięcy Szczyt. Czerwony Staw Kieżmarski.

Obrazek


Szlak na Kołowy Przechód, po prawej Jagnięcy Szczyt.

Obrazek


Na przełęczy podziwiam Kozią Turnię, stąd wygląda zupełnie inaczej niż z doliny.

Obrazek


W drodze na szczyt, między przełęczą na pikiem jest trochę „pracy w skale”, przynajmniej dla mnie. ;-)

Obrazek


Za szczytu zacnie prezentuje się Mały Kieżmarski, Grań Wideł i Łomnica.

Obrazek


Kołowy Szczyt

Obrazek


Murań, Hawrań, Płaczliwa Skała

Obrazek


Szeroka Przełęcz Bielska…wpadła mi w oko. ;-)

Obrazek


W pewnym momencie Jagnięcy zrobił się szczytem „polskim”, a to z uwagi na obecne tam towarzystwo, które mijało się wcześniej na różnym etapie podejścia.

Obrazek


Jeszcze kilka fotek z zejścia…

Obrazek


Obrazek


Modry Stawek

Obrazek


I tyle z Jagnięcego, potem w schronisku zadaję sobie talerz fasolowej. W kolejnym dniu miałem w planach połazić w okolicy Żarskiej Chaty w Zachodnich. Konkretnie interesowała mnie Smutna Przełęcz i ewentualnie Trzy Kopy, ale:
1. Jakoś nie miałem parcia na góry
2. Byłem zmęczony /4 dni z rzędu przewyższenia około 1300m/
3. Pogoda była „taka se”
No więc wyszedł dzień restowy. Pojechałem do Popradu na zakup większej ilości Kofoli i Studenckiej. Poszlajałem się po Starym Smokovcu. Zjadłem w ulubionym bistro vyprażany syr, tutaj w wersji kozi i szykowałem się na pożegnanie z Tatrami. A na pożegnalny szlak wybrałem Tatry Bielskie, a dokladnie Szeroką Przelecz Bielską i Szalony Przechód. Furmankę zostawiam koło hotelu Magura w Zdziarze. Widoki stąd niezgorsze…

Obrazek


I moja przełęcz, jeszcze w tym momencie w cieniu.

Obrazek


Szlak jest nawet ciekawy i mija szybko. W górnych partiach myślałem sobie, że wyjazd będzie nie kompletny, bo po raz pierwszy nie natknąłem się na kozice. Chwilkę później, nieco poniżej przełęczy natrafiam na trzy osobne stada, każde po mniej więcej 10sztuk.

Obrazek


I cóż tu na koniec mogę tylko napomknąć o tym co pisałem wcześniej. Otóż tego dnia z premedytacją nie zabrałem nowej kliszy do aparatu /sknera/ i zostały mi aktualnie 3 „strzały”, a to co ukazało mi się na przełęczy przebiło wcześniejsze doznania...nie mówiąc o koziacach, które podchodziły całkiem blisko szlaku...ech pofociło by się. W każdym razie wypstrykałem te trzy fotki... :arrow:

Obrazek


Obrazek


Obrazek


I to by było na tyle...czas wracać. :mrgreen:

Obrazek


Dzięki!
For God Your Soul... For Me Your Flesh

Dark Side of N.P.M.

Awatar użytkownika
rajli
Posty: 2226
Rejestracja: 2010-06-04, 17:37
Lokalizacja: Pr Teschinensis

Post autor: rajli » 2016-10-20, 12:52

Fajne te Tatry, chyba się tam kiedyś kopsnę :mrgreen:

Studentską da się jeszcze jeść?

Awatar użytkownika
Satan
Posty: 5567
Rejestracja: 2009-02-22, 20:22
Lokalizacja: Gdańsk/Beskid Płaski

Post autor: Satan » 2016-10-20, 12:56

rajli pisze: Studentską da się jeszcze jeść?
A jak! W Tesco w Popradzie była "Akcja!", to grzechem byłoby nie zakupić. Tym bardziej, ze jest sporo edycji limitowanych: mleczno-biała, wiśniowa, jabłkowa, gruszkowa itd, itd... :mrgreen:
For God Your Soul... For Me Your Flesh

Dark Side of N.P.M.

Awatar użytkownika
PermanentTravel
Posty: 608
Rejestracja: 2016-02-08, 23:34
Lokalizacja: Tarnowskie Góry
Kontakt:

Post autor: PermanentTravel » 2016-10-20, 13:41

Piknie panocku... piknie! Załapałes się na piękną końcówkę lata. No i świetny wybór miejscowek!
Zastanawiasz się, W KTÓRE GÓRY wyruszyć tym razem?
>>> wktoregory.pl

Awatar użytkownika
Satan
Posty: 5567
Rejestracja: 2009-02-22, 20:22
Lokalizacja: Gdańsk/Beskid Płaski

Post autor: Satan » 2016-10-20, 14:07

PermanentTravel pisze:Piknie panocku... piknie! Załapałes się na piękną końcówkę lata. No i świetny wybór miejscowek!

To prawda, pogoda mnie super zaskoczyła. Na Koprowym było trochę lodu w szczelinach, a tak to zacnie. Co do miejscówek...to leżały mi na wątrobie od jakiegoś czasu. ;-)
For God Your Soul... For Me Your Flesh

Dark Side of N.P.M.

Awatar użytkownika
menel
Posty: 9884
Rejestracja: 2009-01-10, 09:11
Lokalizacja: Wro

Post autor: menel » 2016-10-20, 14:11

W Tatrach jest moc i takie waruneczki to czad!
ПУНКС НОТ ДЭД !

Awatar użytkownika
Satan
Posty: 5567
Rejestracja: 2009-02-22, 20:22
Lokalizacja: Gdańsk/Beskid Płaski

Post autor: Satan » 2016-10-20, 15:27

menel pisze:W Tatrach jest moc i takie waruneczki to czad!
Cóż mogę zrobić...muszę się zgodzić! :mrgreen:
For God Your Soul... For Me Your Flesh

Dark Side of N.P.M.

Awatar użytkownika
menel
Posty: 9884
Rejestracja: 2009-01-10, 09:11
Lokalizacja: Wro

Post autor: menel » 2016-10-20, 16:30

<kaszel i coca cola> :mrgreen:

Satan pisze:nie mówiąc o koziacach, które podchodziły całkiem blisko szlaku...
Jeszcze ze dwa trzy lata a będą jadły z ręki!

Kto to, do kroćset :

Obrazek


Aha! Rzeczony nosicz, przypadkiem podrzuciłeś mu szafę? ;-)

Obrazek


Oczywiście foteczki z analoga beret czeszą.
ПУНКС НОТ ДЭД !

kulczyk1
Posty: 1708
Rejestracja: 2013-08-22, 21:29
Lokalizacja: Roztocze Południowe

Post autor: kulczyk1 » 2016-10-20, 16:42

Aż wierzyć sie nie chce Satan z taką pogodą. :mrgreen:
Wyjazd super , foty wymiatają - tylko pozostało pogratulować.
menel pisze:Kto to, do kroćset :
No coś Ty nie poznałeś - Robert De Niro. :mrgreen: :mrgreen:

Awatar użytkownika
Satan
Posty: 5567
Rejestracja: 2009-02-22, 20:22
Lokalizacja: Gdańsk/Beskid Płaski

Post autor: Satan » 2016-10-20, 16:58

menel pisze:
Kto to, do kroćset :

Obrazek
"Człowiek na szczycie" :mrgreen:
menel pisze: Aha! Rzeczony nosicz, przypadkiem podrzuciłeś mu szafę? ;-)
A jak!? :-P Sam się o to prosił... ;-)

menel pisze: Oczywiście foteczki z analoga beret czeszą.
No dzięki, bo ja już powoli zaczynam wymiękać...w kierunku cyfr...nie! Nie wypowiem tego! :mrgreen:
For God Your Soul... For Me Your Flesh

Dark Side of N.P.M.

Awatar użytkownika
menel
Posty: 9884
Rejestracja: 2009-01-10, 09:11
Lokalizacja: Wro

Post autor: menel » 2016-10-20, 16:58

kulczyk1 pisze:No coś Ty nie poznałeś - Robert De Niro. :mrgreen: :mrgreen:
Obstawiałem gościa z Kabaretu Moralnego Niepokoju.. ;-)

Satan pisze:No dzięki, bo ja już powoli zaczynam wymiękać...w kierunku cyfr...nie! Nie wypowiem tego! :mrgreen:
Grozą powiało!
Ostatnio zmieniony 2016-10-20, 16:59 przez menel, łącznie zmieniany 1 raz.
ПУНКС НОТ ДЭД !

Awatar użytkownika
Satan
Posty: 5567
Rejestracja: 2009-02-22, 20:22
Lokalizacja: Gdańsk/Beskid Płaski

Post autor: Satan » 2016-10-20, 16:59

kulczyk1 pisze:Aż wierzyć sie nie chce Satan z taką pogodą. :mrgreen:
Prawda? :-D Do tego z De Niro na szlaku...sam sobie zazdroszczę. :mrgreen:
For God Your Soul... For Me Your Flesh

Dark Side of N.P.M.

Awatar użytkownika
sparkus
Posty: 2460
Rejestracja: 2009-01-08, 19:21
Lokalizacja: Jurajska Kraina

Post autor: sparkus » 2016-10-21, 04:40

Z różnych powodów nie udało mi się w tym sezonie połazić po Tatrach, ale już nie żałuję straconego roku, bo po takiej porcji przednich fotek jestem w pełni ucieszony widokami i klimatami tatrzańskimi. :-)
W minionym stuleciu też miałem farta do takiej pogody, gorzej wypada w bieżącym, bo zawsze w Tatrach pogoni mnie ulewa albo burza. Ale nic to, idzie nowy sezon...może będzie lepiej. ;-)
W górach jest niewiele, ale jest to co najlepsze.

Awatar użytkownika
Michun
Posty: 7404
Rejestracja: 2009-04-24, 13:03
Lokalizacja: Western Front

Post autor: Michun » 2016-10-21, 08:15

Fajne tatrzańskie wycieczki, bezpretensjonalne i efektowne. Po długim poście od Tatr dojrzewam do powrotu...
"I don't hate people, I just feel better when they aren't around"
Ch. Bukowski
"Na nazwy i na znaki sram i w Polsce z tym nie jestem sam"J.Kleyff

Awatar użytkownika
PermanentTravel
Posty: 608
Rejestracja: 2016-02-08, 23:34
Lokalizacja: Tarnowskie Góry
Kontakt:

Re: Tatry Słowackie, wrzesień 2016r - fotorelacja

Post autor: PermanentTravel » 2016-10-21, 22:21

Satan pisze:Pojechałem do Popradu na zakup większej ilości Kofoli i Studenckiej.
Mam dla Ciebie dobre wiadomości... najprawdopodobniej już niedługo nie będziesz musiał udawać się po Kofolę za granicę ;-) Info tutaj.
Zastanawiasz się, W KTÓRE GÓRY wyruszyć tym razem?
>>> wktoregory.pl

ODPOWIEDZ