Tatrzańskie wypady sosika

Moderatorzy: Madziul, Asia M., Marcin K-G, sebastian.f

Awatar użytkownika
sosikhehe
Posty: 230
Rejestracja: 2014-09-24, 22:14
Lokalizacja: Tyskie (Ślunsk)

Tatrzańskie wypady sosika

Post autor: sosikhehe » 2016-10-16, 13:17

Siema trochę się tego uzbierało więc w miarę czasu postaram się nadrobić wszystko do ostatniego wypadu.

Czerwiec
Wyjazd w nocy z piątku na sobotę, przyjeżdżamy i szybko podchodzimy do Doliny 5 Stawów przez Siklawę.
Obrazek

Jemy śniadanko i zmierzamy dalej przez świstówkę do morskiego.
Obrazek

Pogoda naprawdę dopisuje a widoki... ah zobaczcie sami :-P
Obrazek
Obrazek

Zejście przez ¦wistówkę jest dość strome więc schodzimy dość szybko ale kolana nie odbierają tego równie optymistycznie.
Odpoczywamy nad Morskim Okiem, przylatuje śmigło nad czarny staw i zabiera panią która uszkodziła sobie nogę
Obrazek
Obrazek


Jemy to co jeszcze mamy w plecaku i wypijamy po piwku ciesząc się widokami. Do tego ludzi jest mnóstwo ale znajdujemy trochę miejsca i odrobinę spokoju za mostkiem, na którym to sobie jedna dziewczyna robi sesje zdjęciową pozując jakby to miała być sesja do playboya mamy z tego niezły ubaw :lol:
Po zjedzeniu obiadu przysypiam na stole, idziemy do starszego schroniska i szykujemy się do spania by rano wcześnie wstać. Zasypiam prawie od razu i śpi mi się dobrze lecz tego zdania nie podzielają dziewczyny bo podobno ktoś chrapał :mrgreen:

Skoro świt zmierzamy na Szpiglasową Przełęcz
Obrazek

Słońce pięknie oświetla Wrota Chałubińskiego
Obrazek

Na podejściu świetnie widać Mieguszowiecki i Cubryne
Obrazek

i Rysy
Obrazek

Po drodze spotykamy jeszcze pana świstaka, ale niestety nie chce pozować do zdjęć- złożę zażalenie do TPN :mrgreen:
Obrazek

A tu już ze Szpiglasowego Wierchu
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Schodzimy do "piątki" w dwóch miejscach przechodzimy przez zalegający śnieg ale jest mocno wydeptane więc idzie bez problemów. W jednym miejscu zalegającego śniegu zjeżdżamy na karimatach :mrgreen: może to nie było zbyt mądre ale ubaw przedni :-D
Schodzimy do schroniska jest 9:40 jemy i wracamy do domu idealnie zgraliśmy się w czasie bo gdy jedziemy już w aucie widać niezłą burzę nad Tatrami.
Obrazek
My body lie but still I roam

kulczyk1
Posty: 1717
Rejestracja: 2013-08-22, 21:29
Lokalizacja: Roztocze Południowe

Post autor: kulczyk1 » 2016-10-20, 20:30

sosikhehe pisze:a widoki... ah zobaczcie sami :-P
Próbowałem to wczoraj obejrzeć w telefonie i nie dało się już myślałem , że coś znowu spaprałeś i fotek brak a tu taki wypas.
No warunki przepiękne.
sosikhehe pisze:Po drodze spotykamy jeszcze pana świstaka, ale niestety nie chce pozować do zdjęć-
Sreberko , sreberko mu podrzuć nastepnym razem. :mrgreen:

Awatar użytkownika
Michun
Posty: 7437
Rejestracja: 2009-04-24, 13:03
Lokalizacja: Western Front

Post autor: Michun » 2016-10-20, 21:18

sosikhehe pisze:jedna dziewczyna robi sesje zdjęciową pozując jakby to miała być sesja do playboya
FOTKI! :-D
"I don't hate people, I just feel better when they aren't around"
Ch. Bukowski
www.mojasciezkawgory.blogspot.com

Awatar użytkownika
Satan
Posty: 5595
Rejestracja: 2009-02-22, 20:22
Lokalizacja: Gdańsk/Beskid Płaski

Post autor: Satan » 2016-10-20, 21:46

Widoczki ze Szpiglasowego super, Dolina 5 Stawów też piękna...może kiedyś sam zobaczę. ;-)

Podłączam się do słusznej sugestii Imć Michuna.
For God Your Soul... For Me Your Flesh

Dark Side of N.P.M.

Awatar użytkownika
sosikhehe
Posty: 230
Rejestracja: 2014-09-24, 22:14
Lokalizacja: Tyskie (Ślunsk)

Post autor: sosikhehe » 2016-10-22, 21:25

Niestety zdjęć z tego wyczynu brak, ale nawet jakby były to nie oddałyby jej min i wygibasów, musiałbym to nagrać a słaby ze mnie paparazzi żeby tak z ukrycia kręcić :-P
Ehh jak tylko pomyślę jakie dziubki robiła, jak się kładła na poręczy od razu poprawia mi się humor i jeszcze ta koszulka z batmana :mrgreen:
kulczyk1 pisze: Sreberko , sreberko mu podrzuć nastepnym razem. :mrgreen:
Ehh to były czasy jak było sreberko a ile miało zastosowań...
My body lie but still I roam

Awatar użytkownika
menel
Posty: 9918
Rejestracja: 2009-01-10, 09:11
Lokalizacja: Wro

Post autor: menel » 2016-10-23, 18:50

Sosik, z warunami trafiłeś!! A niech Cię.. ;-)
ПУНКС НОТ ДЭД !

Awatar użytkownika
sosikhehe
Posty: 230
Rejestracja: 2014-09-24, 22:14
Lokalizacja: Tyskie (Ślunsk)

Post autor: sosikhehe » 2016-10-31, 00:31

Lipiec- Rysy, Przełęcz Krzyżne
Dobra to cisnę dalej bo nie lubię stać jak widły w gnoju :-P
Schemat podobny jedziemy na wieczór i około 22 dojeżdżamy do Palenicy, pakujemy się przy aucie, odpalamy czołówki i lecimy do góry przez męki asfaltowe, w 1h15min docieramy do schroniska. Wbijamy w ostatnim momencie i logujemy się na glebie (czemu mi nikt nie powiedział że już weszły zniżki oeav a ja głupi płace tą pełną stawkę :roll: ... ta najlepiej zwalić na kogoś zamiast samemu się zorientować... :lol: ) Noc mamy bezsenną bo śpimy przy samym wejściu- zimno, ktoś wchodzi i wychodzi. Wstajemy i ospale wychodzimy przed 6 i jakoś nie ma śladu po ulewie która była w nocy. A no właśnie jakoś w tym roku wyjątkowo trafiamy warunki, hehe no to teraz mogę przyjmować telefony odnośnie pogody jak wróżbita maciej :mrgreen:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

O i taki śnieżek się ostał z zimy, przypomina mi to statek z gwiezdnych wojen, jak schodzimy to jakiś odważny chop postanawia do niego wejść

Obrazek

No i wreszcie idę na te słynne Rysy, przez łańcuchy itp. trasa fajna nie powiem

Obrazek

Chmury tego dnia odstawiają świetny spektakl

Obrazek

Obrazek

No i jestem- najwyższy szczyt naszego kraju

Obrazek

Obrazek

Obrazek

A przy zejściu już schodziły się czarne chmury

Obrazek

Wchodzimy do schroniska, zamawiamy, siadamy i po 5 minutach rozpoczyna się piękna ulewa... trochę przestaje i znowu zaczyna, schodzimy do auta. Idziemy w istnym urwaniu chmury wracamy totalnie przemoczeni (kurtka dała radę ale spodnie i buty już nie) w aucie mam istną suszarnie- grzejemy na maksa brrr a przecież lato było... szczęśliwie wracamy do domu.

Krzyżne
Dobra jedziemy w Tatry zaś lekki trekking, hmm ja jestem młody i narwany i żądny wyzwań i czegoś bardziej więcej i... no dobra trochę pokory, przecież jadę w góry czyli będzie frajda no i to mi wystarcza ;-)

Obrazek

Ha! dopiero teraz widać jaką człowiek robi robotę dochodząc choćby do schroniska

Obrazek

Obrazek

A więc tu się kończy Orla, no to napaliłem się jeszcze bardziej, niestety w tym roku nie było mi dane jej przejść ale spokojnie
Obrazek

Oo jeszcze z tej strony Żółtej Turni nie widziałem

Obrazek

Na tym wypadzie nie musiałem prowadzić więc łapie w jeździe jeszcze takie ujęcie :->

Obrazek
My body lie but still I roam

Awatar użytkownika
Lidka K.
Posty: 5594
Rejestracja: 2011-03-09, 10:29
Lokalizacja: 555 km od Bies...
Kontakt:

Post autor: Lidka K. » 2016-10-31, 09:08

sosikhehe pisze:Dobra jedziemy w Tatry zaś lekki trekking, hmm ja jestem młody i narwany i żądny wyzwań i czegoś bardziej więcej i... no dobra trochę pokory, przecież jadę w góry czyli będzie frajda no i to mi wystarcza
nadziejo polskiego taternictwa :-D :-D :-D
jest we mnie wiary okruszek....

Awatar użytkownika
Bonus
Posty: 436
Rejestracja: 2015-12-07, 07:22
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Bonus » 2016-11-05, 18:08

sosikhehe pisze:...odpalamy czołówki i lecimy do góry przez męki asfaltowe, w 1h15min docieramy do schroniska. Wbijamy w ostatnim momencie i logujemy się na glebie
W MOKu ? Nie kręcili nosami ?

Awatar użytkownika
sosikhehe
Posty: 230
Rejestracja: 2014-09-24, 22:14
Lokalizacja: Tyskie (Ślunsk)

Post autor: sosikhehe » 2016-11-08, 17:44

Tak w MOKu nie kręcili nosami, obsługa była sympatyczna zapłaciliśmy i wsio jeszcze chwile sobie pogadaliśmy :-)

Dobra to jadę dalej.
Sierpień- Krywań
Wyjeżdżam poza ¦ląsk i jadę po Ewę do Sosnowca, jedziemy sami bo innym nie pasuje. Schemat podobny- jedziemy przez noc, przez Korbielów, od pewnej wsi jedzie za nami radiowóz i prowadzę baaardzo przepisowo, eskortują nas przez 30km do samiutkiej granicy (chyba nie mieli na pączki ale nie dałem im zarobić :-P ) Na Słowacji wjeżdżamy na stację za potrzebą a napotkani tam policjanci jacyś luźniejsi, hehe i śmiali się że Ewa się trzęsła z zimna jak osika :lol: Dojeżdżamy pod Krywań na Tri Studnicky, spoglądam przez szybę i patrzę :shock: ooo kurdę to jest to!? Ta góra zrobiła na mnie duże wrażenie już gdy widziałem ją z daleka, ale u jej podnóża mnie zamurowało.

Obrazek

Obrazek

Idziemy zielono-czerwonym szlakiem, idziemy, gadamy, idziemy stop! szlak się zmienił już w tylko czerwony... źle idziemy... szlak miał odbijać na zielony tędy też dojdziemy ale dłużej- no to co zrobiliśmy 100 metrów do góry to wracamy na dół- świetna rozgrzewka.
W nagrodę podziwiamy piękne morze chmur.

Obrazek

Odbijamy zobaczyć bunkier i dalej do góry.

Obrazek

Ale tam jest cudownie, chmury powoli ruszają do góry.

Obrazek

Obrazek

Podejście jest bardzo długie i zmęczenie daje się we znaki do tego jeszcze cała nieprzespana noc...

Obrazek

Ale w końcu docieramy na szczyt, 1350 metrów podejścia.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Chwile później gdy ja robię Ewie zdjęcie przy krzyżu dochodzi prawie do tragedii. Ewa staje po lewej stronie krzyża potyka się lekko uderza głową i łapie się ręką a krzyż lekko zmienia pozycję :shock: ja już w myślach wyobrażam sobie te nagłówki gazet "Polka zrzuciła krzyż ze świętej góry Krywań" "Prezydent Słowacji zamyka granice dla polaków" ludzie się patrzą i też robią oczy jak 5 złotówki i mówią żeby uważała ufff, ale potem i tak szybko zwijamy się na dół. Dopada mnie straszne zmęczenie przy samym końcu przyspieszam i w aucie zamykam oczy chociaż na te 40 minut. W drodze jestem strasznie niewyspany i marudny, oby dojechać i iść spać, wchodze do domu i padam do łóżka.
Ostatnio zmieniony 2016-11-13, 18:33 przez sosikhehe, łącznie zmieniany 1 raz.
My body lie but still I roam

Awatar użytkownika
dakOta
Posty: 359
Rejestracja: 2016-07-01, 13:33
Lokalizacja: Kraków

Post autor: dakOta » 2016-11-09, 09:50

sosikhehe pisze: W jednym miejscu zalegającego śniegu zjeżdżamy na karimatach :mrgreen: może to nie było zbyt mądre ale ubaw przedni :-D
Pamiętam taką tabliczkę "Duping zabroniony". Ale szłam wtedy do Piątki od MO. Ciekawe, czy nadal tam jest?
Byłam wtedy baaaaardzo grzeczna i posłuchałam. Może szkoda...
Jeśli wola Twa
jeśli wybór masz
rzekom wodę daj
wzgórzom radość daj
Litościwy bądź
dla płonących w piekle serc
jeśli wola Twa
to ulecz je

Awatar użytkownika
Red-Angel
Posty: 2679
Rejestracja: 2011-04-16, 16:54
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Red-Angel » 2016-11-12, 16:12

sosikhehe pisze:za mostkiem, na którym to sobie jedna dziewczyna robi sesje zdjęciową pozując jakby to miała być sesja do playboya mamy z tego niezły ubaw :lol:
W stosownym stroju? :-P
sosikhehe pisze:Schodzimy do "piątki" w dwóch miejscach przechodzimy przez zalegający śnieg ale jest mocno wydeptane więc idzie bez problemów. W jednym miejscu zalegającego śniegu zjeżdżamy na karimatach :mrgreen: może to nie było zbyt mądre ale ubaw przedni :-D
O ile na dole nie ma urwiska, może być ;-)
Ja tam w tym roku w czerwcu sobie na takim fajnym nieprzedeptanym polu śnieżnym spory kawałek zjechałem, pewnie ze 20m, bo raki były w plecaku i nie chciało się zakładać. A kilka godzin później znajomy zjechał na ładnie przedeptanym, więc trzeba uważać mimo, że wydeptane. No, ale mieliśmy linę, więc i tak jakoś więcej odwagi przy przechodzeniu tych pól bez raków ;-)

Patrzę na te foty z pierwszego posta i stwierdzam, że fajna jakość. Zerkam czym zrobione i nie wierzę, że to tylko komórka! Chyba przerzucę się na focenie telefonem, mniej waży ;-)
sosikhehe pisze:O i taki śnieżek się ostał z zimy, przypomina mi to statek z gwiezdnych wojen, jak schodzimy to jakiś odważny chop postanawia do niego wejść
Słyszałem opowieść znajomych, jak przechodzili kiedyś koło tego pola. Rano wyglądał jak ten, a popołudniu już był zwalony. Dobrze, że akurat nikt nie właził do środka.

A Krywań, jak Krywań. Długie podejście, kawał do przejścia ale widoki fajne.

Awatar użytkownika
sosikhehe
Posty: 230
Rejestracja: 2014-09-24, 22:14
Lokalizacja: Tyskie (Ślunsk)

Post autor: sosikhehe » 2016-11-13, 18:31

W stosownym stroju? :-P
Ta w mini i koszulce batmana :-D

Co do aparatu- tak cykam telefonem bo wodoodporny, mam go zawsze ze sobą, jest mały lekki no i technika już poszła na tyle do przodu że taka jakość mi wystarcza. A nie jestem jakimś profesjonalnym fotografem i nie widzę potrzeby tachania czegoś jeszcze, no może małą kamerę.

Co do przejścia przez pola to szliśmy pojedynczo i równie ostrożnie, ryzyko zawsze jest mniejsze lub większe. A tam gdzie zjeżdżaliśmy na dole już była połoga i się zatrzymaliśmy także luz ;-)
My body lie but still I roam

Awatar użytkownika
sosikhehe
Posty: 230
Rejestracja: 2014-09-24, 22:14
Lokalizacja: Tyskie (Ślunsk)

Post autor: sosikhehe » 2016-11-13, 19:18

Nadrabiam, nadrabiam
Wrzesień- Jagnięcy szczyt

Znowu jednodniowy wypad, przez kilka dni w rozmowach padają wszystkie możliwe cele w Tatrach. Koniec końców jedziemy na Jagnięcy Szczyt- niech będzie, Ganek brzmiał lepiej.

Powoli zmierzamy do Zielonego Stawu Kieżmarskiego
Obrazek

Jastrzębia Wieża wygląda zjawiskowo niestety w chmurce
Obrazek

W schronisku jemy śniadanko, po herbatce i idziemy, po jakimś czasie widać nasz cel na horyzoncie

Obrazek

Kozia Turnia

Obrazek

Obrazek

No nie powiem ale końcówka szlaku jest ciekawa oraz troszkę oblodzona ale bez tragedii.

Obrazek

Obrazek

Ładnie dmuchnięta puchem Łomnica, zimo przybywaj :-D

Obrazek

A tu już ze szczytu

Obrazek

To chyba Płaczliwa Skała?
Obrazek

Obrazek

Było chłodno ale bez przesady, sama czapka i polar wystarczały ale w plecaku puchówkę i ceratę miałem :-)

Obrazek

Obrazek

Gdy schodzimy chmury już zaczynają przysłaniać okoliczne szczyty, wracamy do domu. I już nigdy więcej nie zamierzam wracać przez Oświęcim... 1.5h w korku w samym Oświęcimiu potem jeszcze korek aż do Bierunia... ponad 6 godzin powrót.
My body lie but still I roam

Awatar użytkownika
menel
Posty: 9918
Rejestracja: 2009-01-10, 09:11
Lokalizacja: Wro

Post autor: menel » 2016-11-13, 19:30

Muszę się powtórzyć, waruneczki w pytę!
sosikhehe pisze:I już nigdy więcej nie zamierzam wracać przez Oświęcim... 1.5h w korku w samym Oświęcimiu potem jeszcze korek aż do Bierunia... ponad 6 godzin powrót.
eee, to normalnie! :mrgreen:
ПУНКС НОТ ДЭД !

ODPOWIEDZ