Strona 2 z 2

: 2014-08-21, 18:15
autor: Cohen
Wrzucaj bardziej szczegolowe te relacje ;) Zbieram info o calej 14-ce wiec jakies fajne fotki z naniesionymi drogami, miejsca wycofow czy jakies szczegoly odnosnie drogi jak najbardziej pozadane ;))

Wiec czekam na 14 szczytow w waszym wykonaniu ;)

: 2014-08-22, 15:25
autor: rajli
Wojmił pisze:Taa, stare konie się odezwały, które tylko w dobrą pogodę jeżdżą w góry, a jak większy obłoczek pojawi się na horyzoncie lub grzmotnie hen w oddali, to pikują w dół bezzwłocznie; ubezpieczają się przy wyjeździe w Beskidy Morawskie zabierając przy tym 2kg w apteczce na wypadek ugryzienia przez żmiję, szerszenia i wściekłego turystę; nie przekraczają 50-ki w zabudowanym i kategorycznie nie przekraczają ciągłej a i nigdy nie pili, nie palili i nie używali... ;)
Chłopak się wybrał w lekki deszczyk na spacer po zachodnich, a Wy tu wyjeżdżacie z armatami jakby co najmniej w zadymce śnieżnej, huraganowym wietrze i przy minus 32st.C chciał wejść na Garłucha.
Dajcie spokój z moralistycznymi kazaniami i przeczytajcie choćby w "Miejscu przy Stole" jak to dawniej faktycznie w Tatrach łoili - przez co było o czym pisać i czym się emocjonować. Nie jest moim celem deprecjonowanie przejścia natejaka ale w środku sierpnia, przy +13 stopniach, na 2 tyś. m., średnim wietrze, deszczu i kiepskiej widoczności to żaden wyczyn, nadający się do opisania jedynie na forum w internecie.
BTW Pamiętam, że jak byłem ciut młodszy, to im gorsza pogoda w górach, tym miałem większą satysfakcję. Generalnie, jak człowiek młody, to chce się sprawdzić w różnych trudnych (nieraz skrajnych) sytuacjach. I zdecydowanie lepiej w takich, niż jak wielu nastolatków pod dyskoteką - kto ma mocniejszą głowę itp.
W 100% rozumiem więc działania młodego i przyklaskuję im! Ba, nawet mu niejako zazdroszczę, bo w jego wieku Tatry byłby dla mnie zupełnie nieznane i nieodkryte.
Tak jest świat poukładany, są twardziele, są i cipy :lol: .