Romans z Tatrami

Moderatorzy: Madziul, Asia M., Marcin K-G, sebastian.f

Awatar użytkownika
Ronc
Posty: 6134
Rejestracja: 2009-04-22, 18:59
Lokalizacja: Kościan

Post autor: Ronc » 2014-08-20, 09:15

Wiesio pisze:I tak wygląda "Romans z Tatrami" ;-) Prawie Romeo i Julia :-D
Wiesio, ja go nie lubię, aby nie było :mrgreen:
Wojmił pisze:BTW w ciepłe sierpniowe weekendy można iść w polskie tatry tylko w przypadku, gdy się wyjdzie na szlak skoro świt.
No właśnie, ale kiedy one są? :-) W tym roku się wszystko bardzo przesunęło.

Kasjopea
Posty: 724
Rejestracja: 2011-11-25, 22:39
Lokalizacja: Droga Mleczna

Post autor: Kasjopea » 2014-08-20, 11:09

Wojmił pisze: BTW w ciepłe sierpniowe weekendy można iść w polskie tatry tylko w przypadku, gdy się wyjdzie na szlak skoro świt.
Potwierdzam. W tym roku spotkaliśmy w Tatrach niewielu turystów bo wychodziliśmy bardzo wcześnie a wracaliśmy gdy inni wchodzili- wtedy też mijaliśmy trochę ludzi. Ale w wielu miejscach udało być się całkiem "samotnie" (bo trzeba liczyć swoich towarzyszy :-) )
Zresztą takie poranne góry mają strasznie dużo uroku- słońce wstaje, zwierzęta jeszcze nie pouciekały i czekają na pierwsze promienie, wiatr cichszy...ma się ochotę cicho przemykać i podziwiać nie zakłócając tego obrazka.
"Chmury wyglądały jakby właśnie usłyszały o śniegu i rozważały tę ideę."

Awatar użytkownika
aleksandra
Posty: 790
Rejestracja: 2012-09-22, 13:04
Lokalizacja: Toruń/Warszawa

Post autor: aleksandra » 2014-08-20, 11:49

rajli pisze: To zdjęcie z San Francisco, jest tak fantastycznie retro, że myślałem że to Twoja mama, a może i babcia... jednak nałęczowianka nakierowała mnie na właściwy tor ;-) :mrgreen:
Nie wiedziałam, że stuknięte ćwierćwiecze aż tak mnie postarzeje :mrgreen:
Ronc pisze:Aleksandra, jako, że w Tatrach nie padało zaledwie parę dni w te wakacje to należy się cieszyć z każdego wyjścia i ładnej pogody :-)
Dobra, dobra, jadę z Torunia i pogoda w sierpniu MA BYć bardziej stabilna niż we wcześniejszych miesiącach ;-) Ale już nie pierwszy raz słyszę i sama odczuwam że tegoroczne lato czy to w Tatrach czy to Alpach daje nieźle w kość pogodowo...
aro1569 pisze:Ano tak. Swoją drogą morze też jest piękne a żegluga romantyczna :) W sumie wbrew pozorom góry z morzem mają wiele wspólnego i chyba nie dziwota, że wielu górołazów jest jednoczesnie żeglarzami :)
Popieram. Jest wiele krain geograficznych bogatych w morze i góry, które zachwycają. Szkoda, że tegoroczny Olimp we mgle, bo miło by było popatrzeć na horyzont Morza Egejskiego.
Wiesio pisze:
aro1569 pisze:
Ronc pisze:Co Ty pitolisz koluniu ? Piłeś coś?
Spadówa na komin :mrgreen:
I tak wygląda "Romans z Tatrami" ;-) Prawie Romeo i Julia :-D
W takim duecie jestem w stanie to sobie wyobrazić :mrgreen: Ronc i Aro, Aro i Ronc :mrgreen:
Wojmił pisze: Podobno właśnie nad morzem są/były w tym roku ogromne ilości turystów. Skądinąd pogoda dopisała jak nigdy. W Tatrach przeważnie wiało pustką, bo pogoda nad wyraz marna. U mnie, od dłuższego już czasu, praktycznie codziennie pada. Szczerze mówiąc nie pamiętam za swojego żywota tak słabego lata, a właściwie to już czuć jesień i trzeba palić w kominku. Podobne były ZCW z początkiem lat 80-tych.
W końcu pojawiła się deflacja, ceny idą w dół to i może ludzi stać na urlopy w Polsce :mrgreen:
Wojmił pisze: BTW w ciepłe sierpniowe weekendy można iść w polskie tatry tylko w przypadku, gdy się wyjdzie na szlak skoro świt.
Kasjopea pisze:Potwierdzam. W tym roku spotkaliśmy w Tatrach niewielu turystów bo wychodziliśmy bardzo wcześnie a wracaliśmy gdy inni wchodzili- wtedy też mijaliśmy trochę ludzi. Ale w wielu miejscach udało być się całkiem "samotnie" (bo trzeba liczyć swoich towarzyszy )
To oczywista oczywistość, ale nie zmienia to faktu, że mając w pamięci zeszłoroczne wręcz nocne podejścia pod ściany i doliny, w tym roku takich "mądrych jak my" było o wiele więcej ;-)

P.S. Przestroga dla wszystkich! Jadąc busem z Krakowa do Zakopanego miejcie na uwadze swoje plecaki. W Nowym Targu bywa, że mogą Wam je wyjąć "przez pomyłkę" i zgarnąć zanim się zoorientujecie. To taka rada niestety od "doświadczonej" tej sytuacji :evil:
'Myślę o ludziach, których poznaję dzięki górom i o górach, które poznaję dzięki tym ludziom.'

Awatar użytkownika
Ronc
Posty: 6134
Rejestracja: 2009-04-22, 18:59
Lokalizacja: Kościan

Post autor: Ronc » 2014-08-20, 12:01

aleksandra pisze:W takim duecie jestem w stanie to sobie wyobrazić :mrgreen: Ronc i Aro, Aro i Ronc :mrgreen:
Nie no, opery mydlanej nie będzie :-P
aleksandra pisze:P.S. Przestroga dla wszystkich! Jadąc busem z Krakowa do Zakopanego miejcie na uwadze swoje plecaki. W Nowym Targu bywa, że mogą Wam je wyjąć "przez pomyłkę" i zgarnąć zanim się zoorientujecie. To taka rada niestety od "doświadczonej" tej sytuacji :evil:
Cycuniu, Ty napisz jak naprawdę było 8-) . To nie jest reguła , że na tej trasie i w tym mieście takie rzeczy się dzieją. To dotyka wszystkich, którzy mają popularne plecaki :-P (nie była to przecież celowa kradzież tylko pomyłka)

Awatar użytkownika
aleksandra
Posty: 790
Rejestracja: 2012-09-22, 13:04
Lokalizacja: Toruń/Warszawa

Post autor: aleksandra » 2014-08-20, 12:15

Cycuniu, Ty napisz jak naprawdę było . To nie jest reguła , że na tej trasie i w tym mieście takie rzeczy się dzieją. To dotyka wszystkich, którzy mają popularne plecaki (nie była to przecież celowa kradzież tylko pomyłka)
Nie no regułą to pewnie nie jest, ale dziwne że kolega panny też "pomylił" plecak i wziął nie swój :roll: widocznie tacy z nich "krejzole-gapy" :roll: jak siebie nazwali po wyjaśnieniu sytuacji :evil:
Na swoim, przyszyć najwyraźniej muszę jakąś obrzydliwą charakterystyczną naszywkę, żeby nikt nie miał wątpliwości czyj to plecak ;)
'Myślę o ludziach, których poznaję dzięki górom i o górach, które poznaję dzięki tym ludziom.'

Awatar użytkownika
aro1569
Posty: 241
Rejestracja: 2011-02-09, 12:15
Lokalizacja: Łodygowice k. Żywca

Post autor: aro1569 » 2014-08-20, 17:38

Ronc pisze:Wiesio, ja go nie lubię, aby nie było
No...bo już myślałem :mrgreen:

Awatar użytkownika
rajli
Posty: 2226
Rejestracja: 2010-06-04, 17:37
Lokalizacja: Pr Teschinensis

Post autor: rajli » 2014-08-20, 18:56

Na swoim, przyszyć najwyraźniej muszę jakąś obrzydliwą charakterystyczną naszywkę, żeby nikt nie miał wątpliwości czyj to plecak ;)
Np. NPM Forum :mrgreen:

Awatar użytkownika
Olusia23091985
Posty: 863
Rejestracja: 2012-10-09, 20:54
Lokalizacja: Poznań/Włocławek

Post autor: Olusia23091985 » 2014-08-20, 19:47

rajli pisze:
Na swoim, przyszyć najwyraźniej muszę jakąś obrzydliwą charakterystyczną naszywkę, żeby nikt nie miał wątpliwości czyj to plecak ;)
Np. NPM Forum :mrgreen:
Na dwoje babka wróżyła: dla jednych obrzydlistwo :mrgreen: a inni się jeszcze na nią rzucą , gotowi wyrwać aby tylko ją mieć :-P

Awatar użytkownika
aleksandra
Posty: 790
Rejestracja: 2012-09-22, 13:04
Lokalizacja: Toruń/Warszawa

Post autor: aleksandra » 2014-08-21, 12:29

Olusia23091985 pisze: Na dwoje babka wróżyła: dla jednych obrzydlistwo :mrgreen: a inni się jeszcze na nią rzucą , gotowi wyrwać aby tylko ją mieć :-P
Już teraz wiem, gdzie szukać sprawców :mrgreen:
rajli pisze: Np. NPM Forum :mrgreen:
Zastanawiałam się raczej nad napisem "on wnosi, ona znosi" :mrgreen: Jako, że miałam towarzystwo płci męskiej w Tatrach, a spakowaliśmy się na szlak w jeden większy plecak, który okazał się naprawdę ciężki, to podzieliliśmy "sprawiedliwie" noszenie go na spółę ;-) Niestety towarzysz wędrówki z trudem znosił spojrzenia w drodze powrotnej innych turystów, kiedy szedł obok mnie bez plecaka ;-)
'Myślę o ludziach, których poznaję dzięki górom i o górach, które poznaję dzięki tym ludziom.'

Awatar użytkownika
sparkus
Posty: 2463
Rejestracja: 2009-01-08, 19:21
Lokalizacja: Jurajska Kraina

Post autor: sparkus » 2014-08-21, 15:03

aleksandra pisze: Jedno jednak jest pewne. Nigdy więcej w weekendy wakacyjne po najczęściej uczęszczanych szlakach. Pozostaje albo zima albo jesień...albo taternickie przejścia. Tak wielu ludzi w Tatrach jeszcze nie widziałam...
Pod wpływem wielu relacji z pięknymi tatrzańskimi widokami i mnie się zatęskniło za Tatrami, tylko, no właśnie....jak widzę te tłumy na szlakach i szczytach, to mija mi ochota do chodzenia w tych górach. Od razu mi się przypomina też ostatnie wejście na Kościelec i co najmniej żałosne zachowania wielu ludzi. Bywają też zabawne, a nawet pouczające sytuacje, że młode pokolenie zdobywców szczytów wie jak się należy w Tatrach zachować. Dotarło to do mnie, gdy siedząc na Kościelcu wśród licznych jak zwykle turystów usłyszałem obok siebie dialog prowadzony między matką a synem. Po zjedzeniu kanapek i wypiciu napojów chłopak zaczął pakować opakowania do plecaka, na co matka zwróciła mu uwagę, że..... lepiej je zrzucić ze szczytu, a nie nosić w plecaku :shock:. Kilkunastoletni chłopak spokojnie wtedy odparł, że - śmieci w Tatrach zabiera się ze sobą. To było niezwykle budujące wrażenie, bo daje nadzieję, że nasze góry przestaną być zaśmiecane.
W górach jest niewiele, ale jest to co najlepsze.

Awatar użytkownika
aleksandra
Posty: 790
Rejestracja: 2012-09-22, 13:04
Lokalizacja: Toruń/Warszawa

Post autor: aleksandra » 2014-08-25, 16:03

sparkus pisze:Po zjedzeniu kanapek i wypiciu napojów chłopak zaczął pakować opakowania do plecaka, na co matka zwróciła mu uwagę, że..... lepiej je zrzucić ze szczytu, a nie nosić w plecaku :shock:.
sparkus błagam, napisz że żartujesz bo inaczej przestanę wierzyć w ludzi.

Mam nadzieję, że to chwilowe zainteresowanie mediów górskimi tematami, a nie wzrost przypadków niemądrych zachowań, gdy prawie codziennie czytam absurdalne wiadomości o pijanych, nieprzygotowanych do trekkingu ludzi w różnych górach (i w Alpach i w Tatrach).
Odnoszę wrażenie, że od czasów tragedii na Broad Peaku, górskie wypadki to jedne z najbardziej poczytnych/chwytliwych tematów w prasie i telewizji, które wykreowały w ludziach pragnienie zaznania adrenaliny. "Ja nie wejdę, ja nie wejdę?? To patrz!"

No i patrzę na te tłumne wycieczki w góry wysokie, gdzie ani wiedza, ani sprzęt ani zdrowy rozsądek nie są w posiadaniu "bohaterów" lokalnych wiadomości.

P.S. sparkus, jeśli tegoroczna jesień w Tatrach będzie tak piękna jak 2 lata temu, to polecam z zamkniętymi oczami. Cisza, spokój, piękne barwy Tatr i wszystko to czego pragnie się obcując z górami :->
'Myślę o ludziach, których poznaję dzięki górom i o górach, które poznaję dzięki tym ludziom.'

Awatar użytkownika
sparkus
Posty: 2463
Rejestracja: 2009-01-08, 19:21
Lokalizacja: Jurajska Kraina

Post autor: sparkus » 2014-08-27, 12:55

aleksandra pisze:napisz że żartujesz bo inaczej przestanę wierzyć w ludzi.
Opisane wydarzenie niestety, ale było autentyczne. Też mnie zadziwiło zachowanie starszej osoby, ale i też nie straciłem humoru, bo jednak śmieci powędrowały w plecaku, razem z właścicielami na dół.

Dzięki Ola za słowa zachęty na odwiedzenie tatrzańskich górek w okresie, który i ja uważam za najbardziej atrakcyjny. Bywało, że przez wiele lat tylko w październiku łaziłem po Tatrach, właśnie dla tej wyjątkowej atmosfery panującej na szlakach i w schroniskach w których widziało się i spotykało co roku znajome twarze i towarzystwo. :-)
Mimo, że dawno w Tatrach nie byłem, to jednak „ mój romans” z tymi górami trwa nieprzerwanie od wielu już lat. Zawsze jest jakaś okazja, aby nacieszyć się ich widokiem w ciszy i spokoju poprzez kwitnące łany wierzbówki kiprzycy, Obrazek

albo zalegając pod kopką pachnącego siana i podziwiając Czerwone Wierchy
Obrazek

lub też na biwaku z widokiem na Kominiarski Wierch, którego bardzo cenię za oryginalny szczyt i atrakcyjny szlak w tej części gór….szkoda tylko, że zamknięty, bo chętnie bym Ci go polecił do bliskiego zapoznania.
Obrazek
W górach jest niewiele, ale jest to co najlepsze.

Awatar użytkownika
rajli
Posty: 2226
Rejestracja: 2010-06-04, 17:37
Lokalizacja: Pr Teschinensis

Post autor: rajli » 2014-08-29, 20:43

sparkus pisze: zalegając pod kopką pachnącego siana i podziwiając Czerwone Wierchy
Ja cie nie mogę, ale klimat zdjęcia. Liga Mistrzów, a nawet jej finał.

Awatar użytkownika
Ronc
Posty: 6134
Rejestracja: 2009-04-22, 18:59
Lokalizacja: Kościan

Post autor: Ronc » 2014-09-01, 19:34

rajli pisze: Ja cie nie mogę, ale klimat zdjęcia. Liga Mistrzów, a nawet jej finał.
Nie zdziwiłbym się , jeżeli Sparkus przyciął tam komara na 2h :mrgreen:

Awatar użytkownika
sparkus
Posty: 2463
Rejestracja: 2009-01-08, 19:21
Lokalizacja: Jurajska Kraina

Post autor: sparkus » 2014-09-02, 10:03

Ronc pisze:Nie zdziwiłbym się , jeżeli Sparkus przyciął tam komara na 2h
Ech, brakowało tylko dobrego browarka i pewnie tak by się stało, może nawet na dłużej niż dwie godziny...bo miejsce i chwila na to zasługiwały. :lol:
W górach jest niewiele, ale jest to co najlepsze.

ODPOWIEDZ