W Krowiarkach fajnie jest 18-19.05.2019 r.

Moderatorzy: Madziul, Asia M., Marcin K-G, sebastian.f

Awatar użytkownika
dave
Posty: 399
Rejestracja: 2017-08-17, 20:00
Lokalizacja: Zbąszyń

W Krowiarkach fajnie jest 18-19.05.2019 r.

Post autor: dave » 2019-05-28, 17:52

Obrazek

Z tegorocznej majówki wyszły nici, więc ową stratę należało sobie czym prędzej powetować. Robiąc jesienią ubiegłego roku szlak im. Jana Szczypińskiego stwierdziłem, że w Krowiarki muszę bezwzględnie wrócić. Krowiarki - część Masywu Śnieżnika - jest to niewielkie pasmo w Sudetach Wschodnich, wolne od masowej turystyki, a znakomite na weekendową wycieczkę z plecakiem. Chęć powrotu nadarzyła się szybciej niż pierwotnie przypuszczałem, zatem pakowanko... i w drogę.

18.05.2019 r.: Ołdrzychowice Kłodzkie - Skowronia Góra.

Do stolicy Dolnego Śląska podjeżdżam koleją. We Wrocku mam ponad godzinę wolnego czasu, zatem idę zjeść obiad, przy okazji stać mnie jeszcze na małe zakupy w "Biedrze". Posilony, zmykam na przystanek autobusowy przy ul. Dawida i wbijam się do wehikułu. Żółty szlak zaczyna się co prawda w Żelaźnie, ale żadna siła nie zmusi mnie do asfaltingu, nie ma takiej opcji. Wysiadam w Ołdrzychowicach Kłodzkich i ruszam dobrze znanym mi czarnym szlakiem w stronę Romanowa. Trawiaste zbocza Sędzisza bardzo sobie cenię i chętnie przejdę się tamtędy ponownie. W otoczeniu żadnych zmian - Biała Lądecka jak płynęła, tak płynie, spalona stodoła jak straszyła, tak straszy. ;) Z panoramy Ołdrzychowic wyróżnia się kościół św. Jana Chrzciciela, nad miejscowością góruje Sarnica:

Obrazek

Po drugiej stronie (lustra) stoku Romanowo i Góry Żelazne:

Obrazek

Schodzę do Romanowa i zmieniam kolor szlaku na żółty. Następnie raczej słabszy odcinek asfaltem, a na Przełęczy Romanowskiej korzystam z przystanku autobusowego i triumfalnie ogłaszam krótką przerwę na paszę, tudzież napoje. Przy okazji obserwuję zmianę przyzwyczajeń konsumenckich w narodzie. Jeszcze do niedawna takie miejsca z reguły upstrzone były puszkami po wysokiej klasy napojach typu Żubr czy Harnaś. Obecnie opakowań po piwie prawie brak, za to dumnie się pręży cały rząd "małpek". Cóż, c'est la vie.

Ruszam dalej, na szczęście asfalt szybko się kończy i odbijam na główny grzbiet Krowiarek. Akurat trafiłem na okres kwitnienia głogu jednoszyjkowego. Pobielone drzewa uprzyjemniają wędrówkę, są też niezłą pożywką dla wszelakiej maści latająco-bzyczącego tałatajstwa:

Obrazek

Miejscami szlak opuszcza las i wyprowadza na łąki. Łagodne, trawiaste zbocza Żabnicy (720 m):

Obrazek

Powoli zdobywam wysokość. Jest ciepło i słonecznie, przyjemnie się idzie:

Obrazek

Przyspieszam deczko kroku i ląduję na Skowroniej Górze (840 m). Ten szczyt to majstersztyk, panorama w zasadzie dookólna, przy dobrej pogodzie można z niego podziwiać chyba wszystkie pasma górskie Ziemi Kłodzkiej. No więc tak, Czarna Góra i Śnieżnik:

Obrazek

Góry Bardzkie:

Obrazek

Najwyższy szczyt Krowiarek - Suchoń (964 m):

Obrazek

Góry Złote i Bialskie:

Obrazek

Obrazek

Na szczycie odrobinę wieje, więc chowam się za kupą kamieni i przygotowuję sobie kolację. Po wieczerzy rozbijam namiot, widokowy biwaczek to zawsze dobra rzecz:

Obrazek

Obrazek

Na szczycie odwiedza mnie amator zachodów słońca, przy okazji łapię się na pączka z dżemem i łyka kawy z termosu. Odżywiam się jak amerykańscy policjanci, oni wiedzą co robią. Dzięki takiej diecie są sprawni fizycznie i umysłowo. Focimy:

Obrazek

Obrazek

Łysy w pełni:

Obrazek

Wieczory w górach są już bardzo ciepłe, temperatura oscyluje w granicach 10 stopni. Wskakuję zatem do śpiwora i... dobranoc państwu.

19.05.2019r.: Skowronia Góra - Bystrzyca Kłodzka PKP

Noc przyjemna, raz obudził mnie tylko jakiś zwierz łażący obok mojego namiotu. Podejrzewam że sarna, nie chciało mi się wystawiać głowy. Wschód słońca przespałem. Około szóstej wstaję, czas na śniadanie. Korzystając ze słonecznej pogody, podsuszam dodatkowo śpiworek:

Obrazek

Łypię okiem na Góry Bystrzyckie i Krowiarki:

Obrazek

Obrazek

Komu w drogę, temu kopa. Kontynuuję szlakiem żółtym w stronę Puchaczówki:

Obrazek

Na rozdrożu nieopodal przełęczy zmieniam kolor szlaku na niebieski. Masyw Śnieżnika wita. Moim następnym celem jest Igliczna (845 m), idę przez las Drogą Albrechta:

Obrazek

Po krótkiej przerwie na polance kontynuuję temat szlakiem zielonym. Jest cicho i spokojnie. Pomimo majowego weekendu i pięknej (póki co) pogody, turystów zero. Bardzo mi się to podoba. Szast prast i ląduje już pod prywatnym schroniskiem na Iglicznej:

Obrazek

W schronisku uzupełniam wodę (toaleta płatna - 2 zł) i idę na taras pobyczyć się przez chwilę:

Obrazek

Obrazek

Tuż obok schroniska działa także sanktuarium "Maria Śnieżna":

Obrazek

Ze względu na grasującego tam księdza wizytę w świątyni sobie odpuszczam (Nie wiecie o co chodzi? Wpiszcie w googlach frazę "ksiądz z Iglicznej" - przyp. aut.). Drapię się jednak na punkt widokowy na skałkach. Góry Bystrzyckie w pełnej krasie:

Obrazek

Obrazek

Schodzę żółtym szlakiem do Marianówki. Zejście jest względnie strome, ale krótkie. W pewnym momencie drogę przecinają mi trzy dziki, jednak zanim odpaliłem aparat, zniknęły w gęstwinie. Będąc już na dole, rzut oka na moją zdobycz:

Obrazek

Kontynuuję żółty szlak w stronę Bystrzycy Kłodzkiej i powiem Wam, że ten odcinek uważam za kompletną porażkę. 10 km prawie płaskiego terenu pomiędzy polami uprawnymi, a w dalszej części asfaltem. Dłuży mi się to niemiłosiernie, z braku laku focę zapierającą dech w piersiach panoramę:

Obrazek

Końcówka asfalcikiem, aż w końcu ląduję na stacji PKP w Bystrzycy Kłodzkiej, gdzie mogę odtrąbić koniec imprezy:

Obrazek

Wraz z moim odjazdem pogoda zaczyna się pogarszać w zastraszającym tempie, żegna mnie taki oto klimacik:

Obrazek

Generalnie okno pogodowe wykorzystane w 100%. To byłoby na tyle, oddaję głos do studia.
Turysta bez raków i czekana, ale za to z siekierą.
https://sznycelgorski.blogspot.com/

włodarz2
Posty: 50
Rejestracja: 2019-01-17, 17:43

Re: W Krowiarkach fajnie jest 18-19.05.2019 r.

Post autor: włodarz2 » 2019-05-29, 17:20

Skowronia Góra przy tej pogodzie i jeszcze w złotej godzinie samo miodzio. Oj udała Ci się ta wędrówka. :-)

Awatar użytkownika
dave
Posty: 399
Rejestracja: 2017-08-17, 20:00
Lokalizacja: Zbąszyń

Re: W Krowiarkach fajnie jest 18-19.05.2019 r.

Post autor: dave » 2019-05-30, 17:06

włodarz2 pisze:
2019-05-29, 17:20
Skowronia Góra przy tej pogodzie i jeszcze w złotej godzinie samo miodzio. Oj udała Ci się ta wędrówka. :-)
Włodarz, na warunki narzekać nie mogę. To był jeden z moich fajniejszych biwaczków.
Turysta bez raków i czekana, ale za to z siekierą.
https://sznycelgorski.blogspot.com/

Awatar użytkownika
Lidka K.
Posty: 5554
Rejestracja: 2011-03-09, 10:29
Lokalizacja: 555 km od Bies...
Kontakt:

Re: W Krowiarkach fajnie jest 18-19.05.2019 r.

Post autor: Lidka K. » 2019-05-30, 18:59

Jak w matematyce: są i stałe
 W otoczeniu żadnych zmian - Biała Lądecka jak płynęła, tak płynie, spalona stodoła jak straszyła, tak straszy. ;) 
są i zmienne
​ obserwuję zmianę przyzwyczajeń konsumenckich w narodzie. ​
:lol:
A co do Iglicznej : ja przegrałam z księżowską gospodynią. Mianowicie uznała że moje portki do kolan są zbyt frywolne i nie mogłam przekroczyć bramy owego sanktuarium :roll: Pewnie obawiała się , ze mogę księdza skusić na złą drogę :mrgreen:
jest we mnie wiary okruszek....

Awatar użytkownika
Satan
Posty: 5576
Rejestracja: 2009-02-22, 20:22
Lokalizacja: Gdańsk/Beskid Płaski

Re: W Krowiarkach fajnie jest 18-19.05.2019 r.

Post autor: Satan » 2019-05-31, 05:52

Fajnie połaziłeś a biwak w pięknym miejscu dodaje smaczku. Musze przyznać, ż poza Igliczną, na której byłem w...2006r...tereny mi nieznane. A z tą pogodą na ostatniej fotce i wszystkich wcześniejszych...szacun! :mrgreen:
For God Your Soul... For Me Your Flesh

Dark Side of N.P.M.

Awatar użytkownika
Marco
Posty: 2112
Rejestracja: 2008-11-18, 19:05
Lokalizacja: Opole

Re: W Krowiarkach fajnie jest 18-19.05.2019 r.

Post autor: Marco » 2019-05-31, 09:21

"Przy okazji obserwuję zmianę przyzwyczajeń konsumenckich w narodzie. Jeszcze do niedawna takie miejsca z reguły upstrzone były puszkami po wysokiej klasy napojach typu Żubr czy Harnaś. Obecnie opakowań po piwie prawie brak, za to dumnie się pręży cały rząd "małpek". Cóż, c'est la vie."

Po prostu poszli w "jakość" a nie w ilość... Ludzie teraz mają coraz mniej czasu na kontemplowanie ;-)

Tereny zupełnie mi nieznane tak jak Satanowi, poza Igliczną i Czarną Górą gdzie dawno temu przywiało mnie od strony Śnieżnika.
Piękny czas trafiłeś, a biwaczek w takich okolicznościach przyrody to bajka.
...only way to cure stupidity is death...

Awatar użytkownika
dave
Posty: 399
Rejestracja: 2017-08-17, 20:00
Lokalizacja: Zbąszyń

Re: W Krowiarkach fajnie jest 18-19.05.2019 r.

Post autor: dave » 2019-06-04, 20:00

Lidka K. pisze:
2019-05-30, 18:59

A co do Iglicznej : ja przegrałam z księżowską gospodynią. Mianowicie uznała że moje portki do kolan są zbyt frywolne i nie mogłam przekroczyć bramy owego sanktuarium :roll: Pewnie obawiała się , ze mogę księdza skusić na złą drogę :mrgreen:
Może obawiała się konkurencji. ;-)
Satan pisze:
2019-05-31, 05:52
Fajnie połaziłeś a biwak w pięknym miejscu dodaje smaczku. Musze przyznać, ż poza Igliczną, na której byłem w...2006r...tereny mi nieznane. A z tą pogodą na ostatniej fotce i wszystkich wcześniejszych...szacun! :mrgreen:
Marco pisze:
2019-05-31, 09:21
Tereny zupełnie mi nieznane tak jak Satanowi, poza Igliczną i Czarną Górą gdzie dawno temu przywiało mnie od strony Śnieżnika.
Piękny czas trafiłeś, a biwaczek w takich okolicznościach przyrody to bajka.
Pierwszych kilka kilometrów to raczej szlak dla koneserów, ale Skowronią poleciłbym każdemu. Myślę, że idąc od Puchaczówki, nawet z dzieciakami da się bez problemu podejść, bo odcinek krótki, a i przewyższeń niewiele. ;-)
Turysta bez raków i czekana, ale za to z siekierą.
https://sznycelgorski.blogspot.com/

ODPOWIEDZ