Górami Bardzkimi w Góry Złote

Moderatorzy: Madziul, Asia M., Marcin K-G, sebastian.f

włodarz
Posty: 439
Rejestracja: 2014-02-05, 20:05
Lokalizacja: Góry Sowie

Post autor: włodarz » 2018-05-14, 16:52

@jacekaga
robisz w temacie menela właśnie to o co mnie pomawiasz. Jeśli masz jeszcze jakieś problemy to pisz na adres: go@drzewo.pl

Awatar użytkownika
menel
Posty: 9854
Rejestracja: 2009-01-10, 09:11
Lokalizacja: Wro

Post autor: menel » 2018-05-15, 07:13

O całej majówce to mogłem pomarzyć. Jednakże udało się cokolwiek urwać, abym mógł zapodać w tereny mniej uczęszczane. Od jakiegoś czasu chodziły mnie po głowie Góry Bardzkie, ciekawy byłem co z ruiną wieży widokowej na Szyndzielni 405 m npm, może się coś zmieniło? Może odbudowali tudzież zrujnowali??


Obrazek


30.04.2018


Wrocław - Kłodzko - Kukułka 445 m npm



Do Kłodzka Miasto łoję Kolejami Dolnośląskimi. W Kłodzku ląduję planowo, jako, że jest po 18-stej całuję klameczkę Baru "Małgosia", liczyłem po cichu na kotleta, niestety mineralna musiała wystarczyć. Po drodze zachodzę do sklepiku, chciałem zakupić giętą. Giętej nie było, była natomiast pasta z makreli, zanabyłem, smarowidło do chleba mam. Waruneczek mam znakomity. Zanim wejdę w las to w ramach rozruchu trochę asfaltu. Docieram do szlakowskazu Mariańska dolina 320 m npm. Do celu mam ok. 30 minut.


Obrazek


Rozpoczynam atak na Szyndzielnię 405 m npm. Jestem przy ruinie wieży widokowej. Klamota zrzucam i należy się rozejrzeć po okolicy. parę metrów pod wieżą jest miejsce na ognicho, poważny plac na parę osób z gitarą, w mojej ocenie czad. Pierwotnie miałem tu zostać na nocleg, z pomysłu tego jednak rezygnuję. Korzystając z dobrodziejstwa dnia długiego postanawiam podklepać pod Kukułkę 445 m npm. uznając, że dobrze będzie się uwalić z namiocikiem, oczywiście mając na uwadze własne dobro oraz panoramę Kotliny Kłodzkiej oraz głównego miasta tej krainy, Kłodzka.



1.05.2018


Pod Kukułką - wiatuchna pod Jawornikiem




Powiadam Wam, że ranek z takim widokiem koi nerwy .. i gasi pragnienie.


Obrazek Obrazek


Uwielbiam ten stan rzeczy, leżę i pławię się w luksusie :


Obrazek Obrazek

Głód zaspokoiwszy a widokami się nacieszywszy pakuję bajzel. Uznałem, że popularne miejsca należy odpulić podczas majówki z racji tłumu. Zadupia są najlepsze. Wyruszam. Pierwszy szczyt to Kostra 503 m npm, do Kłodzkiej Góry w opcji g-d. Tempa nie forsuję, dawno nie byłem na przechadzce to siły trza oszczędzać. Łoję grzbietem mijając kolejne : Obszerna 573 m npm, Jedlak 658 m npm i docieram do Kłodzkiej Góry 757 mnpm, 758 m npm, 763 m npm? :lol: :


Obrazek


W skrzyneczce jest pieczątka, dałem se ku pamięci. Drugi oddech złapawszy idę na "drugą stronę" na najwyższy szczyt Gór Bardzkich, Szeroka Góra 766 m npm :

Obrazek

Na szczyt prowadzi żółty znaczek/ marna samoróba/. A ja zmieniam szlak na kolor niebieski, m.in. przez Jelenią Kopę 747 m npm idę na Przełęcz Kłodzką, która jest granicą Gór Złotych i Bardzkich. Na Grodzisku 730 m npm :

Obrazek

I docieram na Podzamecką Kopę 615 m npm, z którego jest godne uwagi zejście na przełęcz. Na Przełęczy Kłodzkiej zalegam na trawce bo wiata zajęta, parking leśny wypełniony samochodami. Zaraz wbijam w Góry Zote.


Obrazek


Ruszam w drogę. Żegnam Góry Bardzkie, w które jeszcze zajrzę.

Obrazek


Pierwszy szczyt W Górach Złotych, który atakuję to Ptasznik 719 m npm, byłem już na nim robiąc czarny szlak im. Jana Szczypińskiego relacji Złoty Stok => Bystrzyca Kł.

Obrazek


Szczyt jak szczyt, "obsypany" skałkami, jest fotogeniczny kamień, którego za diabła nie dałem rady przesunąć :

Obrazek

Zasadniczo mógłbym pominąć ten wątek gdyby nie mały niuans. Otóż na tym jakże fotogenicznym kamieniu jest wyryta.. swastyka!


Obrazek Obrazek

I jeszcze kontynuując tę, taką, tą ciekawostkę. Otóż pod kamieniem jest także wyryta inskrypcja o treści 8 IV 1933 lub 35 ? Wykonam później telefon do Patryka, który "w kamieniu robi" a parokrotnie pomógł rozwikłać frapujące mnie kwestie.


Obrazek

Kolejną sprawą jest fakt, że na Przełęczy Łaszczowej nie ma już niestety wiaty, a raczej drwalóweczki. Zdjęcie z 10.2015 :


Obrazek

Do wiaty Pod Jawornikiem drogę skracam sobie szlakiem rowerowym żółty, zielony. Plus tego jest taki, że trafiam po drodze na źródło wody, które znajduje się pod Przełęczą Jaworową, niemal przy asfalcie, na łuku drogi :


Obrazek

Z uzupełnionym zapasem wody dumnie zmierzam do wiaty na pierwszy obiad :

Obrazek

Tutaj przy makaronie z sosem grzybowym rozważam co dalej robić? Na nocleg zostaję w wiacie a jutro zapodam do Radochowa i chwilę później dzwoni do mnie Gryf, który jak zawsze mnie oszukał. :mrgreen:



2.05.2018


Wiatuchna Pod Jawornikiem - Radochów - Wrocław


Muszę przyznać, że się wyspałem. Nad ranem delikatnie "posypało", a ranek zdecydowanie chłodniejszy. Decyzja o powrocie przez Radochów uważam za dobry pomysł.


Obrazek


Nie chcąco, bo nie zauważyłem odbicia w lewo szlaku niebieskiego zapuściłem się pozaszlakowo na bardzo malowniczy fragment mojej trasy. Przy kolejnej sposobności w tym rejonie będę chciał zgłębić ten temat :

Obrazek Obrazek


A ja wycof robię, bo jeszcze zabłądzę i co wtedy?! Docieram do miejsca, którego odbicie przeoczyłem i za chwil parę melduję się przy Jaskinii Radochowskiej, która kusi biwaczkiem..


Obrazek

Przewodniczka już była, czekając na pierwszych klientów a zamieniwszy z nią słów kilka udałem się na przystanek PęKaeSu.


Obrazek


Tutaj dostąpiłem cudu. Siedząc w oczekiwaniu na autobus podjeżdża kierowca tutejszy Skodzinką i pyta mnie :

- jedziesz ze mną czy zamierzasz tu gnić?

Szok. Ja skupiony na wyświetlaczu Nikosia przeglądając zdjęcia nie zwracałem uwagi co się dzieje.. i masz. Szast, prast i już się wiozę Felcią do Kłodzka. Okazuje się, że zabrał mnie gość, który Europę przemierzał autostopem, rowerem, co skutkowało tym, że gęby nam się do Kłodzka Miasto nie zamykały.... Tak, to było to. Sympatycznie było zakończyć imprezę z przytupem.


Dziękuję za uwagę.
Ostatnio zmieniony 2018-05-17, 06:22 przez menel, łącznie zmieniany 1 raz.
ПУНКС НОТ ДЭД !

Awatar użytkownika
Red-Angel
Posty: 2670
Rejestracja: 2011-04-16, 16:54
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Red-Angel » 2018-05-15, 12:35

To już mnie nie będziesz męczył tą Szyndzielnią :P Jakiś plus ;) Ale wycieczka spoko, poza głównymi miejscami turystyki majówkowej, a to się ceni.

Fotki z biwaku spoko :) Wiata Pod Jawornikiem w stanie dobrym?

Awatar użytkownika
Zły Marcin
Posty: 62
Rejestracja: 2013-07-17, 21:18
Lokalizacja: Breslau

Post autor: Zły Marcin » 2018-05-15, 13:58

Na elegancji!
Szkoda budy na Przełęczy Łaszczowej a informacja o źródle wody pod Przełęczą Jaworową cenna, zawsze w tej okolicy miałem sucho jak u Reksia w misce, kiedyś nawet wybłagałem 1.5litra baniaczek w gospodarstwie w Chwaliszowie, ale była tak żelazista że jeszcze dwa dni potem plułem zardzewiałymi gwoździami.

Awatar użytkownika
menel
Posty: 9854
Rejestracja: 2009-01-10, 09:11
Lokalizacja: Wro

Post autor: menel » 2018-05-15, 21:16

Red-Angel pisze:To już mnie nie będziesz męczył tą Szyndzielnią
Na to zbytnio nie licz. Kartofle z ogniska i kefir, gięta itp.. z tego się nie wywiniesz. Tam jest godny plac na takie rzeczy a opału od groma.
Red-Angel pisze:Wiata Pod Jawornikiem w stanie dobrym?
Dach z jednej strony z prześwitami, przy poważnym opadzie może się zdziwienie pokazać na twarzy, poza tym cacunio. Ławki na tyle szerokie, że się wyspałem. No i ilość miejsc ograniczona, 2-3 osoby i finito.
Zły Marcin pisze:o źródle wody pod Przełęczą Jaworową cenna, zawsze w tej okolicy miałem sucho jak u Reksia w misce
:mrgreen: :mrgreen: Niezła fraszka.

Informacyjnie, pierwsze źródło wody zapodałem w niniejszej relacji, drugie jest na żółtym szlaku. Idąc od wiaty Pod Jawornikiem => Jawornik Wlk. do skrzyżowania z czerwonym szlakiem : odbijamy w lewo na żółty szlak może 200 metrów jest także woda pomocna.
ПУНКС НОТ ДЭД !

Awatar użytkownika
Satan
Posty: 5532
Rejestracja: 2009-02-22, 20:22
Lokalizacja: Gdańsk/Beskid Płaski

Post autor: Satan » 2018-05-15, 22:09

Twoje "selfie" z relacji na relację prezentują coraz wyższy poziom! :mrgreen:
For God Your Soul... For Me Your Flesh

Dark Side of N.P.M.

włodarz
Posty: 439
Rejestracja: 2014-02-05, 20:05
Lokalizacja: Góry Sowie

Post autor: włodarz » 2018-05-16, 16:59

Jakąś jednodniówkę se wykroję z twojej trasy. A może dwie? Kamyczek muszę zobaczyć obowiązkowo.

pat_ch
Posty: 35
Rejestracja: 2014-08-29, 18:13
Lokalizacja: lubuskie
Kontakt:

Post autor: pat_ch » 2018-05-16, 17:44

menel pisze:
Wykonam później telefon do Patryka, który "w kamieniu robi" a parokrotnie pomógł rozwikłać frapujące mnie kwestie.
Tia menel, nie pierwsza i pewnie nie ostatnia 'gorąca linia' między nami w temacie kamieni. ;-)
menel pisze:
Otóż pod kamieniem jest także wyryta inskrypcja o treści 8 IV 1933 lub 35 ?
Wykuty rok to 1933, natomiast poniżej daty jest jeszcze wykuty napis, niestety chyba jest już zatarty, na zdjęciu rozpoznaję tylko ostatnią literę 'R'. Trzeba będzie się tam wybrać i rozpoznać kamyk dokładniej :-)

Awatar użytkownika
dave
Posty: 372
Rejestracja: 2017-08-17, 20:00
Lokalizacja: Zbąszyń

Post autor: dave » 2018-05-16, 19:39

Fajny wypadzik, a i informacja o wiatach czy wodzie zawsze się przyda. Widzę, że na Szerokiej Górze nawet telewizję satelitarną można odbierać. ;-) Ten kamień ze swastyką niczego sobie.
Turysta bez raków i czekana, ale za to z siekierą.
https://sznycelgorski.blogspot.com/

Awatar użytkownika
Marco
Posty: 2106
Rejestracja: 2008-11-18, 19:05
Lokalizacja: Opole

Post autor: Marco » 2018-05-17, 09:35

No proszę już miałem grzmieć, że Bardzkie beze mnie zrobiłeś. Ale widzę, że na północ nie poszedłeś to i jest szansa, że kiedyś to razem zrobimy.
...only way to cure stupidity is death...

Awatar użytkownika
menel
Posty: 9854
Rejestracja: 2009-01-10, 09:11
Lokalizacja: Wro

Post autor: menel » 2018-05-17, 13:42

Satan pisze:Twoje "selfie" z relacji na relację prezentują coraz wyższy poziom! :mrgreen:
Dzięki, czuję się doceniony. Następne postaram się zrobić rownie dobre, a nawet lepsze. Mam nadzieję, że inne foteczki też widzisz. :mrgreen:
pat_ch pisze:Tia menel, nie pierwsza i pewnie nie ostatnia 'gorąca linia' między nami w temacie kamieni.
Naturalnie.
pat_ch pisze:Trzeba będzie się tam wybrać i rozpoznać kamyk dokładniej
pat_ch, ja mam czas, poczekam. ;-) Oczywiście daj znać jak rozbierzesz temat bardziej wnikliwe.
Marco pisze:No proszę już miałem grzmieć, że Bardzkie beze mnie zrobiłeś. Ale widzę, że na północ nie poszedłeś to i jest szansa, że kiedyś to razem zrobimy.
Tia, nie ma problemu.
ПУНКС НОТ ДЭД !

tadeks
Posty: 729
Rejestracja: 2015-04-18, 09:30
Lokalizacja: słupsk

Post autor: tadeks » 2018-10-21, 20:41

Kupiwszy tegoroczną mapę Compassu "Ziemia Kłodzka" postanowiłem tamże wyskoczyć, zwłaszcza na niepoznane dotychczas przeze mnie miejsca. Jednym z tych była w Górach Bardzkich Szeroka Góra. Nie będzie relacji, tylko uwagi i zapytania.
menel pisze:Rozpoczynam atak na Szyndzielnię 405 m npm. Jestem przy ruinie wieży widokowej. Klamota zrzucam i należy się rozejrzeć po okolicy.


... docieram do Kłodzkiej Góry 757 mnpm, 758 m npm, 763 m npm?
W skrzyneczce jest pieczątka, dałem se ku pamięci. Drugi oddech złapawszy idę na "drugą stronę" na najwyższy szczyt Gór Bardzkich, Szeroka Góra 766 m npm.

...idę na "drugą stronę" na najwyższy szczyt Gór Bardzkich, Szeroka Góra 766 m npm
Na szczyt prowadzi żółty znaczek/ marna samoróba/.
Rozglądając się po Szyndzielni poniżej wieży, zobaczyłem od strony Kłodzka pozostałości( fundamenty, podpiwniczenia) po jakiś innych budowlach. Po czym to?

Na Kłodzkiej Górze zamknięcie skrzynki, to nie drzwiczki (kluczyk jest), tylko zastała przeze mnie odpadnięta klapka, którą zamocowałem na wcisk.

Na Szeroką Górę wszedłem pierwszy raz, mimo, że kilka razy byłem blisko. Też zastanowiły mnie te żółte znaki. Na mapach tego szlaku nie widziałem. Na szczycie jest "kropka", niżej wzdłuż drogi w kierunku pd.wsch. przynajmniej trzy znaki. Na północ, tam schodziłem z Szerokiej Góry, zauważyłem jeden znak. Czyja to inicjatywa?
Każdy z nas ma chwile lekkomyślności, którym zawdzięcza najpiękniejsze przeżycia.

Awatar użytkownika
Franiu
Posty: 25
Rejestracja: 2014-08-25, 08:58
Lokalizacja: Ziemia Kłodzka

Post autor: Franiu » 2018-10-22, 21:08

tadeks pisze:Rozglądając się po Szyndzielni poniżej wieży, zobaczyłem od strony Kłodzka pozostałości( fundamenty, podpiwniczenia) po jakiś innych budowlach. Po czym to?
Widziałeś prawdopodobnie, dwa zbiorniki wodne pełniące funkcję wieży ciśnień dla znajdującego się u stóp tego wzniesienia w czasie wojny a splądrowanego po 1945 wojskowego szpitala (podziemnego!)
tadeks pisze: Na Szeroką Górę wszedłem pierwszy raz, mimo, że kilka razy byłem blisko. Też zastanowiły mnie te żółte znaki.
Samowolne, oddolne znakarstwo w tym rejonie Gór Bardzkich ma się dobrze od co najmniej dekady. Początkowo w formie tabliczek, teraz jak w przypadku Szerokiej - normalnego szlaku, choć nieco niechlujnie namalowanego.

ODPOWIEDZ