Górami Bardzkimi w Góry Złote

Moderatorzy: Madziul, Asia M., Marcin K-G, sebastian.f

Awatar użytkownika
menel
Posty: 9918
Rejestracja: 2009-01-10, 09:11
Lokalizacja: Wro

Górami Bardzkimi w Góry Złote

Post autor: menel » 2018-05-03, 08:20

Dzień dobry,

łyk-end majowy mam okrojony, udało się jednak co nieco wykroić. Lansu zadałem w Góry Bardzkie celem zobaczenia i uwalenia się tu i tam.. Maj jest dla mnie najpiękniejszym miesiącem w roku z dwóch m.in. powodów :

a) ptasi budzik - wg mojego menelskiego mniemania, jeden z cudów natury
b) majowa zieleń zamiata wszystko.

Dupę ruszyłem z Kłodzka celem ogarnięcia jednego z noclegów, m.in. pod Kukułką w opcji namiot. Wcześniej jednak obowiązkowa wizyta na Szyndzielni 405 m npm gdzie godnie stoi zapomniana ruina wieży widokowej :

Obrazek

No i...co moje biedne oczy widzą, panorama spod Kukułki podczas porannego czuwania :

Obrazek

Nie to, żeby wyjść z wprawy, ale.. c.d.n.
ПУНКС НОТ ДЭД !

włodarz
Posty: 439
Rejestracja: 2014-02-05, 20:05
Lokalizacja: Góry Sowie

Post autor: włodarz » 2018-05-03, 09:41

Nie samymi zajawkami człowiek żyje.
Tam Włodzickie niedokończone a tu nowa podpucha. :-)

Awatar użytkownika
menel
Posty: 9918
Rejestracja: 2009-01-10, 09:11
Lokalizacja: Wro

Post autor: menel » 2018-05-03, 09:43

włodarz pisze:Nie samymi zajawkami człowiek żyje.
Tam Włodzickie niedokończone a tu nowa podpucha. :-)
Daruj sobie te dyrdymały. Równie dobrze, nie samymi odnośnikami do bloga.. :-)
ПУНКС НОТ ДЭД !

włodarz
Posty: 439
Rejestracja: 2014-02-05, 20:05
Lokalizacja: Góry Sowie

Post autor: włodarz » 2018-05-03, 09:59

Żal Ci, że mam swoją stronę? Załóż własną, zobaczysz jaki to miód.

Awatar użytkownika
jacekaga
Posty: 321
Rejestracja: 2009-06-28, 10:58
Lokalizacja: Otwock

Post autor: jacekaga » 2018-05-10, 09:33

Raczej nie wtrącam się w tego typu konwersacje, ale tu sytuacja ewidentnie wymaga zabrania głosu.

Po stokroć bardziej wolę kolejne zajawki poparte pełnowymiarowymi, pozwalającymi poczuć klimat wyjazdu relacjami, niż spamowanie poprzez wrzucanie kolejnych linków do szczerze mówiąc, wyjątkowo nijakiego bloga.

Cała sytuacja mocno kuriozalna ze względu na dotychczasową działalność włodarza na tym forum.

Edit:uzupełniłem post (nowe treści kursywą)
Ostatnio zmieniony 2018-05-10, 11:15 przez jacekaga, łącznie zmieniany 1 raz.

włodarz
Posty: 439
Rejestracja: 2014-02-05, 20:05
Lokalizacja: Góry Sowie

Post autor: włodarz » 2018-05-10, 10:14

Dotychczasową włodarza co?

włodarz
Posty: 439
Rejestracja: 2014-02-05, 20:05
Lokalizacja: Góry Sowie

Post autor: włodarz » 2018-05-10, 17:30

Dam Ci radę na twój problem z moją stroną. Przyjmij, że jest to taka moja mała fotopolska albo np. zbiór ilustracji do słownika turystycznego.
W słowniku nie szukasz romantyzmu i klimatów, prawda? No chyba, że jesteś tym wyjątkiem, który w książce telefonicznej dostrzega poezję.

Awatar użytkownika
jacekaga
Posty: 321
Rejestracja: 2009-06-28, 10:58
Lokalizacja: Otwock

Post autor: jacekaga » 2018-05-11, 07:39

Ze stroną nie mam żadnego problemu. Mam problem z tym, że spamer czepia się jednej z ostatnich osób, której się jeszcze chce.

Awatar użytkownika
sonar
Posty: 336
Rejestracja: 2011-12-20, 12:32
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: sonar » 2018-05-11, 08:16

jacekaga pisze:Mam problem z tym, że spamer czepia się jednej z ostatnich osób, której się jeszcze chce.
Menel, rób swoje.

Awatar użytkownika
dave
Posty: 426
Rejestracja: 2017-08-17, 20:00
Lokalizacja: Zbąszyń

Post autor: dave » 2018-05-11, 15:57

Coby skierować rozmowę na nieco bardziej merytoryczne tory ;-) napiszę, że Góry Bardzkie to w moim odczuciu bardzo niedoceniane pasmo, w którym jest co oglądać. Pod Kukułką byłem w listopadzie, niestety widoczność była taka se, więc równie ładną fotką pochwalić się nie mogę. Natomiast zielony szlak z Barda do Złotego Stoku (bo domyślam się, że tym szedłeś) jest dla mnie kompletną niewiadomą i dlatego czekam cierpliwie na całość. :-P
Turysta bez raków i czekana, ale za to z siekierą.
https://sznycelgorski.blogspot.com/

włodarz
Posty: 439
Rejestracja: 2014-02-05, 20:05
Lokalizacja: Góry Sowie

Post autor: włodarz » 2018-05-11, 17:06

Zdaję sobie sprawę, że się tu temat menelowi zaśmieca, ale nie mogę na zareagować.
@ jacekaga, jakim prawem nazywasz mnie spamerem? Wypraszam sobie!

Awatar użytkownika
menel
Posty: 9918
Rejestracja: 2009-01-10, 09:11
Lokalizacja: Wro

Post autor: menel » 2018-05-11, 17:56

włodarz pisze:Żal Ci, że mam swoją stronę?
Taaaa, jak cholera. :lol: :lol: Aż nie wierzę, że to napisałeś.
włodarz pisze:Załóż własną, zobaczysz jaki to miód.
Wkrótce się przekonam. Ale dobra, wracam do tematu wątku.
dave pisze:Natomiast zielony szlak z Barda do Złotego Stoku (bo domyślam się, że tym szedłeś) jest dla mnie kompletną niewiadomą i dlatego czekam cierpliwie na całość. :-P
dave, ten temat robiliśmy z Frankiem w listopadzie 2014 roku. Teraz dałem se wariant inny kapkę. Jako, że mam klasyczne pakowanko, pozwolę sobie zapodać drugą część zajaweczki w postaci relacji, której na łamach forum NPM chyba nie umieściłem.


28.11.2014

Wrocław - Bardo - Laskówka


Motywem przewodnim imprezy tejże to Biała Studnia pod Borówkową. Zaczynając przechadzkę z Lądka Zdroju trąci niedosytem. Franek rzucił propozycję, że z Barda pójdziemy i na dodatek szlakiem zielonym. W piąteczek ok. godziny 15-stej docieramy na miejsce. Wóz bojowy odstawiamy na miejsce bezpieczne i darmowe, co nie jest bez znaczenia dla koneserów imprez niskobudżetowych. Zanim wyjdziemy na drogę właściwą odwiedzamy sklep spożywczy celem uzupełnienia wiktuałów.
W zwyczaju mamy odwiedzając Ziemię Kłodzką, że żłopiemy napój lokalny czyli oranżada "Cyraniunia", w sklepie niestety tego napoju nie uświadczamy, w związku z czym zniesmaczeni idziemy w plener, trzymając się szlaku zielonego..

Mijamy stacje drogi krzyżowej, pierwszy odpoczynek celem uzupełnienia petów wodą ze Żródła Marii, tutaj też chwila gawędy z "lokalsem". "Napojeni", ruszamy dalej szlakiem zielonym, Kalwarię odpuszczamy na kolejną imprezę, wbijamy na punkt widokowy Obrywu Skalnego. Tutaj łapiemy zdziwienie, trochę się zmieniło, w moim przekonaniu na lepsze,dojście na platformę , jak i sama platforma w "boazerii".

Obrazek

Dlaczego? Otóż, rzeczona platforma widokowa jest wytwornym miejscem na nocleg, przy odpowiednich waruneczkach oczywiście. Darczyńcom tej inwestycji jestem zobowiązany i na pewno tam spędzę nocleg. Postój dokumentujemy foteczkami i ruszamy dalej. Jest po godzinie 16-stej, robi się ciemno i do Janowca schodzimy przy czołówkach blasku. Do Laskówki mamy ok. 2,5 km, na miejsce noclegu docieramy po ciemaczu i z wiatrem we włosach. Nic sensowniejszego nie byliśmy w stanie wymyśleć i rozbijamy nasze "wigwamy" nieopodal pięknej kapliczki.Chwilę gawędy uskuteczniamy z Frankiem na świeżym powietrzu, bowiem TO jeszcze nikomu nie zaszkodziło. Nieco zziębnięci wbijamy do namiotów, szybka kolacja poparta gorącą herbatą z termosu i odjeżdżamy w objęcia Morfeusza... O świcie się okaże gdzie spędzaliśmy "Andrzejki".


29.11.2014

Laskówka - Borówkowa Góra 900 m npm

Ranek nie napawa optymizmem. Wieje, mgła, przenikliwa wilgoć, brrr... Z namiotu trza się wytoczyć.
Lewym oczkiem "Misia-Rysia" :

Obrazek


Prawym oczkiem "Misia-Rysia" :

Obrazek


Załoga w komplecie na tle Grodowych Gór :

Obrazek

No cóż, przyrządzamy śniadanie i zwijamy bajzel w "try miga", co będziemy tak sami.. Idziemy do Złotego Stoku. Przechodzimy przez wioseczkę, na jej krańcach natrafiamy na tę oto kapliczkę, którą opiekuje się m. in. jakieś "kółko łowieckie".
Niezły "mural"

Obrazek

Następnym razem już znamy miejsce biwaku, cisza, spokój, nie szczypie w oczy :

Obrazek

Dalej kręcimy na Ożary, przyjemny odcinek, w pewnym momencie zgubiliśmy szlak, ale co tam.. co nas nie zniszczy, to nas wzmocni. Uwielbiam takie klimaty :

Obrazek

Stamtąd przyszliśmy:

Obrazek

My są w Mąkolnie :

Obrazek

Do Złotego Stoku becalujemy polami, na całe szczęście, asfaltu bym nie zniósł, nie wiem jak wy, ale ja mam odruch wymiotny na asfalt. Wbijamy do Złotego Stoku, już po drodze radzimy, że kotlet schabowy należy nam się jak psu micha.
Dzień Dobry mówi nam "Złota ¦ciecha". Jeste¦my na żółtym szlaku, przebiega też tędy szlak miejski, czy coś takiego. Nie sposób nie zwrócić uwagi na ten piękny portal dawnej zagrody rolniczej z ok. 1630 roku :

Obrazek

Kroki kierujemy do baru Apetit, znajduje się na dworcu autobusowym, o ile mogę użyć takiej nazwy. Po raz kolejny jest miło zaskoczony, dają dobrze i niedrogo zjeść. W oczekiwaniu na posiłek, wysyłam kilka sms-ów następnie skupiam się na TV, leci kolejny odcinek "Lekarzy", nie ma to tamto, obejrzeć trza. Posileni i pogrążeni losami bohaterów kolejnego odcinka tego jakże kultowego serialu, zadajemy kroka "Złotą ¦ciechą". Nie widzimy innej możliwości, na Przełęczy pod Trzeboniem trza być, szlakiem zielonym szedłem niedawno. Jest cudnie :

Obrazek


Na Przełęczy pod Trzeboniem :

Obrazek

Tutaj też robimy przerwę na łyk gorącej herbaty, nadeszła pora gdzie gorąca zawartość termosa to podstawa. Dalsza część imprezy to naturalnie Jawornik Wielki 872 m npm. Zaszliśmy na wieżę, warun zimowy do tego wiatr zwiększający odczucie zimna :

Obrazek

Dalsza część imprezy przebiega nam pod znakiem biało-żółtego kwadracika do Przeł. Jawornickiej 750 m npm i dalej zielonym granicznym przez Przeł. Różniec 583 m npm., najniżej położone przejście w głównym grzbiecie Gór Złotych.
Na Borówkową przychodzimy po ciemaczu, wietrznie, drzewa oblepione szadzią, cudo! Na nocleg instalujemy się w wieży, na dole pod schodami, na które zakładamy plandekę budowlaną, celem ochrony przed opadem szadzi.
Rozkładamy się z klamotami, gorące posiłki, te rzeczy. Na szczycie wieje jak diabli, trafiliśmy idealnie, pierwszy poważniejszy powiew zimowego klimatu. Woda w petach zamarzła, buty zesztywniały, jest miło, my się pławimy w puchowym luksusie, idziemy w kimę.


30.11.2014

Borówkowa Góra 900 m npm - Lądek Zdrój - Bardo - Wrocław


Obrazek


Jak tu wstać, w śpiworku cieplutko, a na zewnątrz mróz. Nie chcę, ale muszę, Franek podobnie. Poranne czynności czyli śniadanko, gorąca herbata, pakowanie bajzlu i na rozgrzewkę wbiegamy na wieżę.Widok z wieży :

Obrazek

Przed wymarszem foteczka pamiątkowa :

Obrazek


I schodzimy. Ostatnio byliśmy tutaj z Michunem, w poszukiwaniu wydajnego źródła Biała Studnia, ponieśliśmy fiasko a okazało się , że byliśmy niecałe dwa metry od źródła.

¬ródło Biała Studnia pod Borówkową :

Obrazek


Usatysfakcjonowani schodzimy do Wrzosówki, wyludnionej sudeckiej wioseczki, bardzo pięknej notabene.

Obrazek


Idą do kapliczki, przy figurze św. Floriana :

Obrazek

Powrót do Lądka przez Skalny Wąwóz , Lutynię. Uwielbiam ten odcinek, jak dla mnie magia. W Lutyni zachodzimy do agro "Skalniak" na gołąbki następnie PKS-em do Kłodzka => Bardo ¦l. i do domciu.

Oczywiście na zakończenie dziękuję Frankowi za wspólną imprezę i jak mniemam do następnego wyjazdu, a póki co,


dziękuję za uwagę.


Naturalnie dalszy ciąg będzie, bo być musi, także włodarz... nic się nie martw. ;-)
ПУНКС НОТ ДЭД !

Awatar użytkownika
Franiu
Posty: 25
Rejestracja: 2014-08-25, 08:58
Lokalizacja: Ziemia Kłodzka

Post autor: Franiu » 2018-05-12, 18:43

Kurczak, człowiek się po "świecie" szlaja a tu takie cymesy pod nosem. ¦pi imć Pan Menel kilometr od mej chawiry i to jeszcze tak w tak bezczelnie pięknych warunkach!

Na serio - wchodzę na to niszowe forum by poczytać i pooglądać imprezy kilkorga osób, na dodatek które parę ładnych lat temu swoimi relacjami rozbudziły we mnie pasję kóra powoli staje się sposobem na życie.

Obym miał czekać na relację pół dekady - warto!
chapeau bas!

Awatar użytkownika
Zły Marcin
Posty: 62
Rejestracja: 2013-07-17, 21:18
Lokalizacja: Breslau

Post autor: Zły Marcin » 2018-05-13, 14:06

menel pisze:
włodarz pisze:Żal Ci, że mam swoją stronę? Załóż własną, zobaczysz jaki to miód.
Wkrótce się przekonam.
OHO! :mrgreen:

Awatar użytkownika
jacekaga
Posty: 321
Rejestracja: 2009-06-28, 10:58
Lokalizacja: Otwock

Post autor: jacekaga » 2018-05-14, 09:20

menel pisze:
włodarz pisze:Załóż własną, zobaczysz jaki to miód.
Wkrótce się przekonam. Ale dobra, wracam do tematu wątku.
Czekam z niecierpliwością.

włodarz- (nie)stety zwykłem nazywać rzeczy po imieniu.

ODPOWIEDZ