21.01.2017 - Od świtu do zachodu na Śnieżniku...

Moderatorzy: Madziul, Asia M., Marcin K-G, sebastian.f

Robert J
Posty: 383
Rejestracja: 2015-02-23, 20:34
Lokalizacja: Charbielin

21.01.2017 - Od świtu do zachodu na ¦nieżniku...

Post autor: Robert J » 2017-02-02, 21:16

Na weekend szykuje się ładna pogoda. Ładna, ale w górach, więc trzeba tam gdzieś uderzyć. Artur wybiera się z wujkiem na ¦nieżnik o czym mnie informuje. No cóż..., a miałem jechać w Karkonosze.... Nie pozostaje mi nic innego jak zmienić plany ;-) Do wesołej gromadki dołącza jeszcze Tobiasz. Gdzieś około pierwszej w nocy zostaję zgarnięty w Nysie na wylocie w kierunku Otmuchowa. Jedziemy na Kłodzko, potem na Lądek i Stronie ¦ląskie. Na parkingu w Kletnie jesteśmy o drugiej w nocy. Przeorganizowanie i ruszamy na szlak żółty. Na ¦nieżnik jeździmy by uchwycić Karpaty i ten nieszczęsny Schneeberg, ale dziś nie spodziewam się by w tamtym kierunku było cokolwiek widać. Jak to mówią "lepiej być mile zaskoczonym niż niemile rozczarowanym" ;-)

Obrazek

Chmury przykrywają nieboskłon. ¦niegu na szlaku sporo. Staramy się ograniczać postoje do minimum. Dopiero będąc niedaleko schroniska na hali pod ¦nieżnikiem widać przebijający się księżyc. Przy samym schronisku przeciera się zupełnie. Oj będą ładne widoki ze szczytu !

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Czas powoli goni. Zaczyna świtać. Będąc już niedaleko kopuły szczytowej każdy idzie w swoją stronę. Ja wynajduję fajną miejscówkę trochę poniżej i rozstawiam sprzęt.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Temperatura chyba niewiele poniżej zera. Jest bezwietrznie, a co za tym idzie bardzo przyjemnie. Wszędzie wkoło jest morze chmur. Z czasem pułap inwersji się obniża. Jednak to i tak zdecydowanie zbyt wysoko by uchwycić ¦nieżnik Wiedeński ze ¦nieżnika Kłodzkiego. Dlatego skupiam się na tym co widoczne. Nieodległe Jesioniki to raczej norma. W drugą stronę Karkonosze. Nie jest to może zbyt duża odległość, ale dobre i to ;-)

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Cień ziemi zwiastuje, że zaraz wzejdzie słońce. Oświetlenie się zmienia i powtarzam kadry. Ciekawie wyglądała "ścieżka w obłokach" ;-)

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Przez długi czas było widoczne widmo brockenu na chmurach i to w dość dużej odległości.

Obrazek

A chmury coraz niżej. Spod pierzynki wystaje coraz więcej okolicznych górek. Najpierw pokazuje się Czarna Góra, a później Żmijowiec.

Obrazek

Po dwóch godzinach po wschodzie słońca schodzimy do schroniska na śniadanie. Na szczyt jeszcze dziś wejdziemy ;-)

Obrazek

Obrazek

Z okolic samego schroniska bardzo ciekawie wyglądała ¦nieżka. Co zdjęcie to zmieniała swój kształt ;-)

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Dwie godziny później ruszany w drogę. Chcemy zaliczyć dzisiaj tylko i aż Mały ¦nieżnik. Niestety rozmiękły śnieg powodował, że bardzo trudno się stąpało. Tak w ogóle to byliśmy chyba jedynymi pieszymi na tym odcinku szlaku. Wszyscy inni poruszali się na skiturach lub na biegówkach. Gdy człowiek postawił nie tam gdzie trzeba nogę to zapadał się po pas. Wydostać się później było bardzo ciężko. Zachodziła obawa, że możemy nie zdążyć wrócić na zachód słońca. Koniec końców decydujemy o odwrocie tuż przed ostatnim podejściem.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Wracamy na ¦nieżnik. Na granicznym odcinku szlaku sporo turystów zarówno na nartach jak i pieszych. Oj będą tłumy o zachodzie słońca ;-)

Obrazek

Na szczycie bez zmian. Ciepło i bezwietrznie. Tylko tłum jakby większy i ciągle dochodził ktoś nowy. Jeżeli chodzi o warunki to w kierunku zachodnim zniknęły chmury za to warstwa inwersyjna skutecznie zatrzymywała będący ostatnio na topie smog ;-) Występują ciekawe miraże Karkonoszy.

Obrazek

Obrazek

Czasu do zachodu sporo, wykonuję panoramy. Później chwila na posiłek i relaks.

Obrazek

Zbliża się zachód słońca. Jesteśmy czujni, wytaczamy najcięższe działa i rozpoczynamy oblężenie ! No dobra, trochę przesadziłem ;-)

Obrazek

Obrazek

Zachodzące słońce barwi świat na pomarańczowo. Ruiny wieży na szczycie okupuje ze 30 osób. Ciekawe, że akurat wszyscy musieli tam wejść. My stojąc kilkadziesiąt metrów dalej mieliśmy dokładnie taki sam widok za to nikt nam nie wchodził w kadr ;-)

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Po zachodzie słońca widoczne przez cały dzień Karkonosze wyglądają znacznie ciekawiej. W tamtym kierunku jest przysłowiowa "żyleta" no i miraże :-)

Obrazek

Obrazek

Na szczycie jesteśmy jeszcze półtora godziny po zachodzie. Mamy nadzieję, że przy długim czasie naświetlania jeszcze coś się zarejestruje.

Wszyscy już spakowani i gotowi na zejście. Ja jeszcze naświetlam... i jest ! Nie, nie, nie. Nie Schneeberg ino wieża na Je¹tìdzie ;) Wcześniej nikomu nie udało się złapać świadomie Je¹tìdu ze ¦nieżnika. Dobre i tyle. Oczywiście chłopaki musieli się wypakować by też uwiecznić ten szczyt na matrycy swoich aparatów ;-)

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Jako, że tam na górze trochę się zasiedzieliśmy to w schronisku zbyt długo nie zabawiamy. Ot byle coś przekąsić ciepłego. Zejście do Kletna zajmuje nam równiutką godzinę.

Warunki bardzo dopisały, może nie dalekoobserwacyjnie, ale krajobrazowo było bomba ! Oby tej zimy częściej trafiała się taka pogoda :-)

Pokonany dystans około 24 km

Cała galeria dostępna pod adresem: https://goo.gl/photos/YaX9pLbzqDGQodAeA

Awatar użytkownika
Marco
Posty: 2123
Rejestracja: 2008-11-18, 19:05
Lokalizacja: Opole

Post autor: Marco » 2017-02-03, 08:32

"Wężyk" fotoreporterów co najmniej jakby w pobliżu jacyś celebryci się kręcili :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: ..... - no chyba, że menel się pojawił to rozumiem... ;-)
...only way to cure stupidity is death...

Robert J
Posty: 383
Rejestracja: 2015-02-23, 20:34
Lokalizacja: Charbielin

Post autor: Robert J » 2017-02-03, 16:54

Marco pisze:"Wężyk" fotoreporterów co najmniej jakby w pobliżu jacyś celebryci się kręcili :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: ..... - no chyba, że menel się pojawił to rozumiem... ;-)
Tego obywatela nie stwierdzono... No chyba, że się ukrywał ;-)

Awatar użytkownika
rajli
Posty: 2226
Rejestracja: 2010-06-04, 17:37
Lokalizacja: Pr Teschinensis

Post autor: rajli » 2017-02-03, 17:02

Z przyjemnością klikam na relację, gdy tylko widzę Robert J, na monitorze. Zdjęcia jak zwykle cudowne.
Mam pytanie o zdjęcie z czołówką, to trik, czy rzeczywiście nosisz na głowie reflektor z lokomotywy? :mrgreen:

Robert J
Posty: 383
Rejestracja: 2015-02-23, 20:34
Lokalizacja: Charbielin

Post autor: Robert J » 2017-02-03, 20:30

rajli pisze:Z przyjemnością klikam na relację, gdy tylko widzę Robert J, na monitorze. Zdjęcia jak zwykle cudowne.
Mam pytanie o zdjęcie z czołówką, to trik, czy rzeczywiście nosisz na głowie reflektor z lokomotywy? :mrgreen:
Bardziej trik. Czołówka na akumulator prosto z Biedronki, ale całkiem mocna. Trik polegał na ustaniu nieruchomo 30 sekund by aparat zebrał jak najwięcej światła. No i strumień światła rozpraszał się na chmurach.

Awatar użytkownika
rajli
Posty: 2226
Rejestracja: 2010-06-04, 17:37
Lokalizacja: Pr Teschinensis

Post autor: rajli » 2017-02-03, 22:04

Wygląda to świet(l)nie :-D Miałem raz taką z Biedry, za 20 zł. Oddałem bo coś tam się popsuło, ale power miała niemożliwy.

Awatar użytkownika
robso
Posty: 480
Rejestracja: 2009-02-13, 23:49
Lokalizacja: Skoczów

Post autor: robso » 2017-02-04, 09:15

Te Twoje foty, piękne!

Możesz powiedzieć co to za góra z wieżyczką?

Obrazek

Robert J
Posty: 383
Rejestracja: 2015-02-23, 20:34
Lokalizacja: Charbielin

Post autor: Robert J » 2017-02-04, 09:41

robso pisze:Te Twoje foty, piękne!

Możesz powiedzieć co to za góra z wieżyczką?
Trójmorski Wierch, a po czesku Klepáè.

Awatar użytkownika
rajli
Posty: 2226
Rejestracja: 2010-06-04, 17:37
Lokalizacja: Pr Teschinensis

Post autor: rajli » 2017-02-04, 14:37

Możesz powiedzieć co to za góra z wieżyczką?
Robso, kiedy jedziesz? :mrgreen:

ODPOWIEDZ