Chatkowo w Górach Kaczawskich

Moderatorzy: Madziul, Asia M., Marcin K-G, sebastian.f

Awatar użytkownika
buba1
Posty: 3156
Rejestracja: 2012-01-13, 17:07
Lokalizacja: Oława
Kontakt:

Chatkowo w Górach Kaczawskich

Post autor: buba1 » 2016-11-14, 12:11

W Kaczawskie ruszamy z poczatkiem listopada, majac nadzieje zalapac sie na ostatnie kolory jesieni. Na poczatek idziemy z Bogaczowa w strone pagora Dębnica coby poszukac ruin tamtejszej wiezy widokowej. Droga wiedzie lasem o barwach zielono-zolto-brazowych acz kolory juz sa mocno poszarzale. A moze to dlatego, ze nie ma dzis slonca?

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Z wiezy nie zostalo duzo- kilka betonowych slupkow. Troche nas to rozczarowalo bo oczyma wyobrazni widzielismy juz ruine wiezy pokroju tej na Włodzickiej Gorze..

Obrazek

Na otarcie łez cos jednak jest- resztka starej plyty z niemieckimi napisami! Ktos moze potrafi odcyfrowac napis?

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Potem tuptamy sobie ku wzniesieniu Górzec gdzie rozłozyla sie “kalwaria”. Jest kapliczka w otoczeniu ławek, schody i stacje drog krzyzowej, z przedwojennymi napisami.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Jest tez klasyczna, kaczawska, wulkaniczna skałka

Obrazek

Obrazek

a ponizej “krater wulkanu” z miejscem na ognisko.

Obrazek

Z Górca schodzimy lasami w strone Męcinki

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Takie przejscie przez płot spotkalam po raz pierwszy!

Obrazek

Mijamy kapliczke z lokalna tworczosci ludowa

Obrazek

Obrazek

Oraz pasieke z brama zdobiona łuska z jakiegos pocisku

Obrazek

Obok sztolnia Rudolf z podwojnym zabezpieczeniem antybubowym tzn jest zalana i zakratowana ;)

Obrazek

Obrazek

Polami tuptamy do Męcinki

Obrazek

Obrazek

Mijamy stara zabudowe wsi

Obrazek

Obrazek

W Bogaczowie oceniamy przydatnosc noclegowa postawionych tam wiat- nie jest zbyt duza, acz miejsce na namiot czy ognicho jest nienajgorsze.

Obrazek

Transportujemy sie w strone Rosochy nad Stanisławowem. Wieczorny rzut oka na Karkonosze, w ktorych juz jest zima.

Obrazek

Nocujemy w Marianowce. W chacie z poczatku pizga straszliwie. Wieczor mija nam na piłowaniu drewna, siedzeniu przy kominku, zjadaniu i wypijaniu przyniesionych specjalow i gadkach wszelakich. Ogniska nie chce sie nam rozpalac jako ze drewna mamy ograniczona ilosc a w srodku chatki przy kominku jest przyjemniej :) W nocy jest cieplutko, ale moze dlatego, ze dokladam do pieca chyba do 4 rano (opilam sie herbaty jak bączek wiec dosc czesto biegam do kibelka i za kazdym razem buch! cos do ognia :)

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Ekipa chatkowa o poranku

Obrazek

Pod ruinami radiostacji czeka wierne wozidło.

Obrazek

Mkniemy sobie wiec przez Pogorze Kaczawskie szukajac czynnego sklepu. Tu np. w Muchowie sie nie udalo.

Obrazek

cdn
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam ta mniej uczęszczaną. Cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam"

na wiecznych wagarach od życia..

Awatar użytkownika
Lidka K.
Posty: 5596
Rejestracja: 2011-03-09, 10:29
Lokalizacja: 555 km od Bies...
Kontakt:

Post autor: Lidka K. » 2016-11-15, 11:21

w końcu udało Ci się zanocować w Marianówce :-)
jest we mnie wiary okruszek....

Awatar użytkownika
buba1
Posty: 3156
Rejestracja: 2012-01-13, 17:07
Lokalizacja: Oława
Kontakt:

Post autor: buba1 » 2016-11-15, 11:35

Lidka K. pisze:w końcu udało Ci się zanocować w Marianówce :-)
Juz drugi raz! :-D poprzednio spalismy tam w pazdzierniku 2014
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam ta mniej uczęszczaną. Cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam"

na wiecznych wagarach od życia..

Awatar użytkownika
buba1
Posty: 3156
Rejestracja: 2012-01-13, 17:07
Lokalizacja: Oława
Kontakt:

Post autor: buba1 » 2016-11-17, 09:09

Z rejonu Paszowic wyruszamy na Bazaltowa Góre o ciekawych skalnych scianach

Obrazek

Obrazek

Odwiedzamy tu kolejna z regionu wieze widokowa, ktora sie charakteryzuje tym, ze nic z niej nie widac. Bo lasom wokol sie uroslo!

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Polami i mokradłami docieramy w okolice gory Rataj

Obrazek

Ta skalke zwa Male Organy Mysliborskie

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Wracajac, na zboczach Bazaltowej Gory, odnajdujemy jakies resztki zabudowan czy innych betonowych konstrukcji. Mamy podejrzenia, ze moglo to miec cos wspolnego z kamieniolomem, ale pewnosci nie mamy.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Byl jeszcze plan wybrania sie na Radogost, ale zaczelo sie sciemniac. Zle sie wedruje w taka pore roku gdzie kolo 16 juz koniec dnia… Suniemy do Grobli gdzie dzis nocujemy w chatce Poganka. Dociera dzis jeszcze kilka osob wiec ostatecznie w siedmioro zapodajemy nasiadowke w blasku kominka.. Jak fajnie, ze w tych przybytkach jeszcze sie ostaly otwarte kominki. Kiedys to bylo normalne w chatkach studenckich czy schroniskach, zywy ogien, zapach dymu, pieczenie ziemniakow czy kielbasy, suszenie butow. Teraz w wiekszosci kominki wyremontowano, zamknieto, na ogien mozna popatrzec przez szybe, jak na telewizor… To juz nie to.. Nie ten urok, nie ten zapach… Wiec cieszmy sie poki jeszcze czas, poki jest jeszcze szansa odnalezc otwartokominkowe obiekty noclegowe…

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Chatynka w jesienny poranek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Do kibelka jest z niej daleka droga, po drodze przełazi sie przez mostek przypominajacy mi gruzinskie klimaty tamtejszych bujanych kładek

Obrazek

Obrazek

Chatka w Grobli jest duzo bardziej wypasna niz Marianowka- maja tu na stanie lazienke!

Obrazek

Przypadkiem wpadamy dzis na ruiny palacu w Piotrowicach

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Sympatyczne podsklepie na przedmiesciach Jawora, polozone miedzy dwoma torami kolejowymi. Sklepikowi towarzyszy miły baraczek pelniacy funkcje skladziku (szkoda, ze nie altany biesiadnej :(

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Odwiedzamy tez grangie cysterska w Winnicy. Poprzednio bylismy tu w 2008 roku. Zmiany sa.. Osypalo sie troche.. I zamurowali wszystkie drzwi, trzeba włazic przez okno. Widac dbaja by sprawnosc fizyczna w spoleczenstwie nie zaginela.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Wpada mi tu tez w oko jedna przyczepa! Ciekawe czy skodusia by uciągnela! Juz widze miny obslugi jak z czyms takim wjezdzamy na jakis "eurokemping" :D

Obrazek

Na koniec kolejna biala tabliczka do kolekcji

Obrazek

Dalej cisniemy w lasy za Chojnowem ale to juz inny temat, juz mało “kaczawsko”, zatem bedzie kiedys osobna relacja ;)
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam ta mniej uczęszczaną. Cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam"

na wiecznych wagarach od życia..

Awatar użytkownika
menel
Posty: 9918
Rejestracja: 2009-01-10, 09:11
Lokalizacja: Wro

Post autor: menel » 2016-11-17, 22:55

Buba na którymś schodku jest wykuta data 1906 :

Obrazek

w nocy z 31.10 na 1.11 2014 roku kimałem na Radogoście, wstrząsające przeżycie.
ПУНКС НОТ ДЭД !

Awatar użytkownika
sparkus
Posty: 2463
Rejestracja: 2009-01-08, 19:21
Lokalizacja: Jurajska Kraina

Post autor: sparkus » 2016-11-18, 05:42

buba1 pisze:Teraz w wiekszosci kominki wyremontowano, zamknieto, na ogien mozna popatrzec przez szybe, jak na telewizor… To juz nie to.
Jak nie zamkniesz drzwiczek to będziesz mieć kominek z "samymi zaletami" - dawnym czarem, dymem z paleniska i bezpośrednim żarem ogniska. ;-)
Otwarte palenisko w zamkniętym pomieszczeniu średnio się sprawdza, bo ma niewielką sprawność ogrzewania, a może nawet bardziej wychłodzić niż ogrzać, bo przez komin ucieka większość ciepła. :-(
W górach jest niewiele, ale jest to co najlepsze.

Awatar użytkownika
buba1
Posty: 3156
Rejestracja: 2012-01-13, 17:07
Lokalizacja: Oława
Kontakt:

Post autor: buba1 » 2016-11-18, 09:39

menel pisze:Buba na którymś schodku jest wykuta data 1906 :
uuu, to trzeba bedzie wrocic i z miotełka podzialac! :mrgreen:
menel pisze:w nocy z 31.10 na 1.11 2014 roku kimałem na Radogoście, wstrząsające przeżycie.
Ale namiot czy w wiezy gdzies sie przytuliles? ech.. rok 2014, ale byla wtedy ciepla jesien! pod koniec listopada jeszcze w wiatach spalam!

Mysle ze w styczniu wroce w Kaczawskie i sie na Radogost przejde. Polecasz jeszcze jakies smaczki w okolicy? (typu ten schodek z data)
sparkus pisze: Jak nie zamkniesz drzwiczek to będziesz mieć kominek z "samymi zaletami" - dawnym czarem, dymem z paleniska i bezpośrednim żarem ogniska.
Chyba ze przyjedzie chatkowy albo inni turysci i ci zmyja glowe każąc zamknac "bo sie brudzi i smierdzi". A jak nie ma czego zamknac to problemu nie ma. Nie wiem tez jak te zamykane znosza pieczenie ziemniakow :-P
sparkus pisze:Otwarte palenisko w zamkniętym pomieszczeniu średnio się sprawdza, bo ma niewielką sprawność ogrzewania, a może nawet bardziej wychłodzić niż ogrzać, bo przez komin ucieka większość ciepła.
Zdaje sobie sprawe ze zamkniety grzeje wydajniej. Ale tu i mimo otwartych nahajcowalismy ze bylo cieplo!
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam ta mniej uczęszczaną. Cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam"

na wiecznych wagarach od życia..

Awatar użytkownika
menel
Posty: 9918
Rejestracja: 2009-01-10, 09:11
Lokalizacja: Wro

Post autor: menel » 2016-11-18, 09:48

buba1 pisze:Ale namiot czy w wiezy gdzies sie przytuliles?
Namiocik.

Obrazek

Wyobrażasz sobie, że było tak sucho i ciepło, że nie wystąpiło zjawisko kondensacji! Namiot suchy 1.11.2014!!
Podobną sytuację miałem w marcu, będąc z Frankiem w Górach Złotych.

Prezencik od Michuna, z okazji Helloween ;-), wstrząsająca foteczka, wrażenie po północy na Radogoście bezcenne :

Obrazek

dziewiąty schodek od dołu :

Obrazek
ПУНКС НОТ ДЭД !

Awatar użytkownika
buba1
Posty: 3156
Rejestracja: 2012-01-13, 17:07
Lokalizacja: Oława
Kontakt:

Post autor: buba1 » 2016-11-18, 10:19

menel pisze: Wyobrażasz sobie, że było tak sucho i ciepło, że nie wystąpiło zjawisko kondensacji! Namiot suchy 1.11.2014!!
Nooo, takie anomalie pogodowe buby lubia! oj lubia! :mrgreen:
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam ta mniej uczęszczaną. Cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam"

na wiecznych wagarach od życia..

Awatar użytkownika
Piotr Gaj
Posty: 563
Rejestracja: 2008-11-28, 07:51
Lokalizacja: Miasteczko Śl.

Post autor: Piotr Gaj » 2016-11-18, 13:53

Te dwie chatki w których nocowaliście nie są otwarte non stop, prawda? Wyczytałem gdzieś że trzeba dzwonić i rezerwować tam pobyt? Nie było z tym problemów, jakie są koszty wynajęcia takich chat?

Awatar użytkownika
buba1
Posty: 3156
Rejestracja: 2012-01-13, 17:07
Lokalizacja: Oława
Kontakt:

Post autor: buba1 » 2016-11-18, 16:03

Piotr Gaj pisze:Te dwie chatki w których nocowaliście nie są otwarte non stop, prawda? Wyczytałem gdzieś że trzeba dzwonić i rezerwować tam pobyt? Nie było z tym problemów, jakie są koszty wynajęcia takich chat?
Chatki nie sa otwarte- trzeba wziac do nich klucze. Marianowka- koszt 15 zl od osoby, Grobla 150 zl za cala chate. Problem jest jedynie taki ze jest dosc spore obłozenie i trzeba albo rezerwowac z wyprzedzeniem albo miec elestyczne terminy.
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam ta mniej uczęszczaną. Cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam"

na wiecznych wagarach od życia..

Awatar użytkownika
menel
Posty: 9918
Rejestracja: 2009-01-10, 09:11
Lokalizacja: Wro

Post autor: menel » 2016-11-20, 21:55

buba1 pisze:Polecasz jeszcze jakies smaczki w okolicy? (typu ten schodek z data)
Wąwóz Siedmicki, koniecznie.. przepiękna rzecz.

Obrazek


Grób leśniczego Friedricha Hillgera :

Obrazek
ПУНКС НОТ ДЭД !

Awatar użytkownika
Cisy2
Posty: 743
Rejestracja: 2012-12-13, 00:10
Lokalizacja: Świebodzice

Post autor: Cisy2 » 2016-11-26, 02:03

buba1 pisze: Potem tuptamy sobie ku wzniesieniu Górzec gdzie rozłozyla sie “kalwaria”. Jest kapliczka w otoczeniu ławek, schody i stacje drog krzyzowej, z przedwojennymi napisami.

Górzec to nie tylko kalwaria, kaplica i bazaltowa skałka z widoczną oddzielnością słupową. To również średniowieczne założenie obronne. Z dawnego zamku murów już prawie nie widać (na powierzchni tylko jeden maleńki fragmencik murów; więcej tkwi z pewnością w ziemi), ale wały i fosy zamkowe robią wrażenie:

Obrazek

Obrazek

Obrazek
buba1 pisze: Odwiedzamy tu kolejna z regionu wieze widokowa, ktora sie charakteryzuje tym, ze nic z niej nie widac. Bo lasom wokol sie uroslo!
Tak wyglądała ta wieża 34 lata temu, w grudniu 1982 r. Niemal tak samo jak dzisiaj, łatwiej tylko można było się potknąć na schodach podczas zejścia. A i las był trochę niższy - przy grudniowych pozbawionych liści drzewach coś tam widzieliśmy

Obrazek

buba1 pisze: Suniemy do Grobli gdzie dzis nocujemy w chatce Poganka.
Wiem, że Groblę już wcześniej znałaś. W wątku z krzyżami kamiennymi pokazywałaś krzyż z tej wioski, znajdujący się w murze kościelnym. Dla mnie jednym z najciekawszych miejsc na Pogórzu Kaczawskim jest właśnie kościółek pod wezwaniem św. Anny w Grobli. Niewielka gotycka świątynia z przefajnymi detalami architektonicznymi...

Obrazek

Obrazek

Obrazek

W ogóle, to niemal w każdej pobliskiej wsi jest coś zaskakującego. W pobliskich Kwietnikach trafiłem na taki XVIII-wieczny nagrobek. Pług i kosa, to można jeszcze zrozumieć, ale cep? Nigdy wcześniej na coś podobnego nie natrafiłem!

Obrazek

Łaziłem kiedyś po Pogórzu Kaczawskim znacznie częściej niż dzisiaj. Dwukrotnie w latach 80. XX w. nasze Koło organizowało w Myśliborzu, w tamtejszym PTSM, trwające nawet 10 dni obozy sylwestrowe. Oj, można było się wtedy Pogórzem i sobą nacieszyć!!!

Obrazek

Awatar użytkownika
buba1
Posty: 3156
Rejestracja: 2012-01-13, 17:07
Lokalizacja: Oława
Kontakt:

Post autor: buba1 » 2016-12-02, 16:18

menel pisze:
buba1 pisze:Polecasz jeszcze jakies smaczki w okolicy? (typu ten schodek z data)
Wąwóz Siedmicki, koniecznie.. przepiękna rzecz.

Obrazek


Grób leśniczego Friedricha Hillgera :

Obrazek
Trzeba bedzie niebawem poszukac! Byle tylko snieg nie zasypal!
Cisy2 pisze:Górzec to nie tylko kalwaria, kaplica i bazaltowa skałka z widoczną oddzielnością słupową. To również średniowieczne założenie obronne. Z dawnego zamku murów już prawie nie widać (na powierzchni tylko jeden maleńki fragmencik murów; więcej tkwi z pewnością w ziemi), ale wały i fosy zamkowe robią wrażenie:
miejsce na ognisko chyba wlasnie w tej fosie bylo!
łatwiej tylko można było się potknąć na schodach podczas zejścia.
ale dalo sie wejsc a gore? czy schody byly calkiem zerwane?
Niewielka gotycka świątynia z przefajnymi detalami architektonicznymi...
calkowicie mi umknely!

nasze Koło organizowało w Myśliborzu, w tamtejszym PTSM, trwające nawet 10 dni obozy sylwestrowe.
a to ci sylwester z rozmachem! :mrgreen:
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam ta mniej uczęszczaną. Cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam"

na wiecznych wagarach od życia..

ODPOWIEDZ