Masyw Śnieżnika - Red-Angel

Moderatorzy: Madziul, Asia M., Marcin K-G, sebastian.f

Awatar użytkownika
Red-Angel
Posty: 2679
Rejestracja: 2011-04-16, 16:54
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Red-Angel » 2013-07-12, 15:10

menel pisze:Nuda..
Cóż, Hoffi się uparł na ten Masyw ¦nieżnika, to co było zrobić ;-)
Lidka K. pisze:to jest fotomontaż i tyle
Cały czas się doskonalę w tej sztuce :mrgreen:
Hoffi pisze:Człowiekowi trochę snu było niezbędne, to i ciężko się tak o 4:30 podnieść z namiotu.
O 8 także :lol:
Gryf pisze:Redzio nie przejmuj się oszczercami tylko pisz swoją wersję wydarzeń.
Na pewno coś stworzę w wolnej chwili :-)

Kasjopea
Posty: 724
Rejestracja: 2011-11-25, 22:39
Lokalizacja: Droga Mleczna

Post autor: Kasjopea » 2013-07-12, 18:25

Red-Angel pisze:
Na pewno coś stworzę w wolnej chwili :-)
Nawet mam pewną sugestię co ;-)
"Chmury wyglądały jakby właśnie usłyszały o śniegu i rozważały tę ideę."

Awatar użytkownika
Lidka K.
Posty: 5574
Rejestracja: 2011-03-09, 10:29
Lokalizacja: 555 km od Bies...
Kontakt:

Post autor: Lidka K. » 2013-07-13, 12:53

Red-Angel pisze:Na pewno coś stworzę w wolnej chwili
jak można w weekend mieć wolna chwilę? :-P
jest we mnie wiary okruszek....

Awatar użytkownika
Red-Angel
Posty: 2679
Rejestracja: 2011-04-16, 16:54
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Red-Angel » 2013-07-14, 23:41

Lidka K. pisze:jak można w weekend mieć wolna chwilę? :-P
A kto powiedział, że w weekend? :mrgreen:

Awatar użytkownika
Hoffi
Posty: 2127
Rejestracja: 2009-01-20, 18:30
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Hoffi » 2013-07-15, 14:25

Podpinając się pod wątek Reda odsyłam do mojej skromnej fotorelacji:


FOTORELACJA z trasy: Międzylesie - ¦nieżnik - Borówkowa - Lądek-Zdrój


Opisy jak zawsze pod zdjęciami - miłego oglądania!
Pozdrawiam, Hoffi
Dwoje wędrowców
"Życie jest jak pudełko czekoladek - nigdy nie wiesz, co Ci się trafi..."

Awatar użytkownika
Taja
Posty: 1567
Rejestracja: 2009-10-30, 23:12
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Taja » 2013-07-15, 14:27

Link nie działa :-(
"podróżowanie - nawlekanie koralików geografii na nitkę życia" A. Stasiuk

Awatar użytkownika
Hoffi
Posty: 2127
Rejestracja: 2009-01-20, 18:30
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Hoffi » 2013-07-15, 14:27

Działa!
Pozdrawiam, Hoffi
Dwoje wędrowców
"Życie jest jak pudełko czekoladek - nigdy nie wiesz, co Ci się trafi..."

Awatar użytkownika
Taja
Posty: 1567
Rejestracja: 2009-10-30, 23:12
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Taja » 2013-07-15, 14:38

No teraz już tak :-) Łoo chłopaki, ale mieliście pogodę! Żyleta! Te zachodu i wschody, miód malina :-) Ja wschodu słońca chyba też nigdy nie widziałam w górach :oops: Klimaty tam trochę jak w Niskim, może to przez te kapliczki... Na ¦nieżniku to chyba zawsze wieje :-P Piękne zdjęcie w blasku świeczki, "samozadowalacz" (zwany tez samowyzwalaczem ;-) ) był w użyciu na tej wyprawie :mrgreen: Ostatnie zdjęcie - miny the best :mrgreen: Mówiłam już, że zazdroszczę wyprawy? :-)
"podróżowanie - nawlekanie koralików geografii na nitkę życia" A. Stasiuk

Awatar użytkownika
Red-Angel
Posty: 2679
Rejestracja: 2011-04-16, 16:54
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Red-Angel » 2013-07-15, 15:05

Fotorelację obejrzałem, ale niestety muszę wyjść, więc Twoje kłamstwa skomentuję dopiero wieczorem ;-)

Awatar użytkownika
menel
Posty: 9914
Rejestracja: 2009-01-10, 09:11
Lokalizacja: Wro

Post autor: menel » 2013-07-15, 17:05

Hoffi, impreza mmmmm... Ja wiem,że Wy najtwardsi z twardych, ale uśmiechnijcie się czasem.. :mrgreen:
ПУНКС НОТ ДЭД !

Awatar użytkownika
rambi
Posty: 1280
Rejestracja: 2009-05-24, 17:39
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: rambi » 2013-07-15, 17:37

menel pisze:Hoffi, impreza mmmmm... Ja wiem,że Wy najtwardsi z twardych, ale uśmiechnijcie się czasem.. :mrgreen:
No a do kogo się mieli uśmiechać jak żadnych kobiet nie wzięli ze sobą! ;-) Choć na jednym zdjęciu wyglądają jakby się wgapiali w cały pułk cheerleaderek ;-)

Ale rzeczywiście super mieliście warunki i fajne fotki wyszły. Mam nadzieję, że na swój wyjazd tegoroczny będę miał też taką pogodę :-)
Pasjami brukuj drogę swojego życia..

Awatar użytkownika
tomasz7
Posty: 1239
Rejestracja: 2010-03-15, 16:20
Lokalizacja: Trzebnica
Kontakt:

Post autor: tomasz7 » 2013-07-15, 19:20

menel pisze:Hoffi, impreza mmmmm... Ja wiem,że Wy najtwardsi z twardych, ale uśmiechnijcie się czasem.. :mrgreen:
Widać,że było poważnie a o uśmiechy ciężko jak człek ciągle goni tego z przodu... :mrgreen:

;-)
Stworzony by biec
W pogodni za swoim dniem...

Awatar użytkownika
Red-Angel
Posty: 2679
Rejestracja: 2011-04-16, 16:54
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Red-Angel » 2013-07-15, 19:47

Jak wskazuje Red - wieża jest słabo zabezpieczona przed wyładowaniami atmosferycznymi i przy następnym trafieniu pioruna znów może nie dać rady.
Miałem bardziej na myśli, że drewno wygląda na pozbawione impregnacji, przez co deszcz będzie mu szkodził.
Docieramy do górnej częśći dawnej wsi Lutynia - Wrzosówka. Mimo że bez szlaku, napotykamy drogowskaz na Borówkową.
Szlak cały czas był, prowadził nas najpierw do granicy, a potem do szczytu. Były to czerwone trójkąciki.
Jakoś nigdy nie miałem siły się podnieść...;-)
Wreszcie ktoś Cię zmusił ;-)
Obrazek
Red kładzie się jeszcze na małe 5.
Wprawne oko dojrzy zegarek na stole ;-) Położyłem się, bo co było robić jak Hoffi bawił się swoimi kartkami zamiast się pakować? :-P
Tu dość dobrze widać różnicę wielkości naszych plecaków ;-)

Awatar użytkownika
Hoffi
Posty: 2127
Rejestracja: 2009-01-20, 18:30
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Hoffi » 2013-07-16, 02:19

Te jakieś tam trójkąciki to dla mnie nie jest szlak.

A co do min, rzeczywiście śmiechu było sporo, ale jakoś na zdjęciach słabo udokumentowany. :-D
Pozdrawiam, Hoffi
Dwoje wędrowców
"Życie jest jak pudełko czekoladek - nigdy nie wiesz, co Ci się trafi..."

Awatar użytkownika
Marco
Posty: 2120
Rejestracja: 2008-11-18, 19:05
Lokalizacja: Opole

Post autor: Marco » 2013-07-16, 07:41

Hoffi pisze:Te jakieś tam trójkąciki to dla mnie nie jest szlak.
te jakieś tam trójkąciki to jest szlak... a na mapie zaznaczony jako rowerowy. Byliśmy tam w maju z Tymkiem na plecach i wchodziliśmy na Borówkową tą samą trasą z tym że autko było zaparkowane na Przełęczy Lądeckiej. Ładna traska... nie korciło Was aby z Lądka uderzyć przez Trojak w stronę granicy i wspomnianej przeze mnie przełęczy a nie męczyć się asfaltem?
...only way to cure stupidity is death...

ODPOWIEDZ