Wzgórza Strzelińskie i Niemczańskie

Moderatorzy: Madziul, Asia M., Marcin K-G, sebastian.f

Awatar użytkownika
Cisy2
Posty: 743
Rejestracja: 2012-12-13, 00:10
Lokalizacja: Świebodzice

Post autor: Cisy2 » 2014-03-24, 00:29

buba1 pisze:
Kiedys twierdzilam ze nie lubie spotykac w gorach motocyklistow. Teraz bije sie w piersi ze sklamalam- ten widok naprawde ucieszyl me oko!!!!! :)

Obrazek
Sto lat temu, bo to jest reprodukcja widokówki z lat nastych XX w., zamiast motocykla spotkalibyście pod Gromnikiem takich podróżnych :shock:

Obrazek
buba1 pisze:
Tuptamy sobie na Gromnik

Obrazek
Ci turyści też tam tuptali - dokładnie tą samą trasą :lol:

Obrazek

Obrazek


buba1 pisze:
Obrazek

gdzie w cieplych popoludniowych promieniach slonca zarzadzamy piknik
A kiedyś imprezowano na Gromniku w cieniu takiej wieży widokowej - zbudowanej na fundamentach XV-wiecznej wieży zamkowej a zburzonej przez Niemców zimą 1945 r. :-(

Obrazek

Do zobaczenia w lipcu na Gromniku :lol:

Awatar użytkownika
buba1
Posty: 3164
Rejestracja: 2012-01-13, 17:07
Lokalizacja: Oława
Kontakt:

Post autor: buba1 » 2014-04-03, 10:47

Fajne te pocztowki! To twoja kolekcja? Fajnie by moc sie tak na chwile przeniesc i zobaczyc np. takie Przeworno sprzed 100 lat!
Choc ogolnie to mysle ze Sudety sa jednym z tych niewielu miejsc ktore moga mi sie bardziej podobac teraz niz takie jak byly przed wojna ;-)
Cisy2 pisze: Do zobaczenia w lipcu na Gromniku :lol
Juz sie nie moge doczekac! te wedrowki przez zboza, ogniska, kapiele w kamieniolomie :-D
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam ta mniej uczęszczaną. Cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam"

na wiecznych wagarach od życia..

Awatar użytkownika
Cisy2
Posty: 743
Rejestracja: 2012-12-13, 00:10
Lokalizacja: Świebodzice

Post autor: Cisy2 » 2014-04-06, 00:29

buba1 pisze: Fajnie by moc sie tak na chwile przeniesc i zobaczyc np. takie Przeworno sprzed 100 lat!

Czary, mary...
Hokus pokus :lol:

Jest rok 1902...

Obrazek

a to już 1909

Obrazek

Obrazek

Tak natomiast Przeworno wyglądało w latach 20. XX w., czyli przed przeszło 80 laty.

W 1921 r. ...

Obrazek

... oraz w 1929 r.

Obrazek

A widokówki są rzeczywiście moje. Taki gromnikowy i okołogromnikowy fioł! :oops:
:oops: :oops:

Awatar użytkownika
Lidka K.
Posty: 5596
Rejestracja: 2011-03-09, 10:29
Lokalizacja: 555 km od Bies...
Kontakt:

Post autor: Lidka K. » 2014-04-07, 05:50

ta pierwsza śliczna, w podobnym stylu widziałam kiedyś na jakiejś wystawie w Kłodzku
jest we mnie wiary okruszek....

Awatar użytkownika
buba1
Posty: 3164
Rejestracja: 2012-01-13, 17:07
Lokalizacja: Oława
Kontakt:

Post autor: buba1 » 2014-07-21, 21:19

Jak zwykle w polowie lipca pojechalismy na Wzgorza Strzelinskie zlozyc wizyte archeologom kopiacym na Gromniku.
Okolice szkoly w Przewornie w ktorej bedziemy spali obfituja w rozniste mile dla oka i ucha stworzenia. Jest tu np. zatrzesienie jaskolek ktore pobudowaly dziesiatki gniazd pod okapami ,lataja popiskujac i karmiac mlode. Mozna sie przygladac godzinami!

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Ale ja bym chciala miec takie na swoim oknie! Ktos wie jak sie wabi jaskolki? bo np. wiem ze ludzie wieszaja worki foliowe zeby odstraszyc i zniechecic do budowy gniazda. Wiec moze w druga strone tez sie jakos da ;)


W trawie na podworku szkolnym mozna znalezc żabowate okazy (moze to kumaki?) o bardzo ciekawym umaszczeniu.
Wygladaja zupelnie jak w moro

Obrazek

Obrazek

Jest tez sporo bardzp spragnionych slimakow

Obrazek

Wieczor spedzamy imprezujac w kilku miejscach. Blotnistymi terenami zmierzamy w strone dawnego palacu, gdzie na mostku w cieniu poroslych bluszczami scian degustujemy smaczne nalewki.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Zagladamy tez dwukrotnie do jedynej w Przewornie knajpy zwanej "Piekielko" gdzie mozna zapoznac sie z oranzada Cyranka i obejrzec mecz.

Obrazek

A pozniej jeszcze spiewamy do gitary na boisku szkolnym.

Obrazek

Nie ma tez nic lepszego jak bób o trzeciej nad ranem :)

Kolejny dzien wstaje bardzo pogodny. Jak wiadomo niedziela jest bardzo wlasciwym momentem na zwiedzanie kamieniolomow tzn tych czynnych, bo opuszczone mozna zwiedzac zawsze. Zwykle w niedziele jest najmniejsza szansa trafic na "strzelanie", dostac kamieniem w łeb czy trafic na ochrone.

Pierwszy odwiedzamy kamieniolom kolo Jegłowej. Jest to dziwne miejsce bo jego zboczem biegnie PTTKowski zolty szlak turystyczny, znaczony na mapach. Jednoczesnie na oszlakowanej sciezce stoja tablice o zakazie wstepu. To co- szlakiem chodzic nie mozna? Jak zwykle za szlakami nie przepadam to tutaj mnie on cieszy ogromnie- jakby co jest jak sie tlumaczyc skad sie tu wzielismy ;)

Obrazek

Obrazek

Tuptamy sciezka wsrod pol, lasow, kwiatow i zarosnietych ruin.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Na skrzyzowaniu z niebieskim szlakiem stoi wiatka i zaparkowane kolo niej auto tez jakies takie mile dla oka

Obrazek

A dalej pod czujnym okiem wiewiorki i po zboczach pokrytych gorganem docieramy nad pierwsze jeziorko w kamienistych wyrobiskach.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Wspinajac sie na osypujaca gorke odkrywamy kolejny stawek- cudny, o szmaragdowej barwie wody. Nie mamy jednak odwago do niego podejsc. Szlo by sie caly czas odkrytym terenem wiec na tekiej "patelni" to bysmy sie sami prosili o klopoty.

Obrazek

Obrazek

Nastepny kamieniolom odnajdujemy kolo Gębczyc. I z mapy wynika ze jeziorek w wyrobiskach jest tam jeszcze kilka, wiec zapewne tu wrocimy.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Po drodze wskakujemy do jeziora w Bialym Kosciele

Obrazek

Obrazek

Wpadamy tez na pomysl ze warto by zjesc cos cieplego obiadowego. Z mapy wynika ze na knajpe jest tu szansa tylko w Henrykowie. Faktycznie odnajdujemy tam jedna taka.

Obrazek

Niestety lokal cierpi na straszny niedobor personelu, babki biegaja w kolko z obłedem w oczach i nam przez pol godziny nie udaje sie zlozyc nawet zamowienia. Dochodzimy wiec do wniosku ze nie ma chyba szansy na dostanie kotleta przez zmrokiem i o ile nie chcemy spedzic tego milego popoludnia w wiecznym oczekiwaniu to musimy sobie poradzic jakos inaczej. Idziemy wiec do spozywczaka gdzie obkupujemy sie w chleb, ser, kielkbase, musztarde, koncentrat pomidorowy, cebule, Kubusie, piwo itp. Zakupione produkty idziemy spozyc pod pobliski pomnik. Chyba nie jestesmy pierwszymi ktorzy wpadli na taki pomysl- ktos nawet zrobil tu stoliki biesiadne.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Potem jedziemy do Górki Sobóckiej, w kraine bialych wzgorz, skal i niebieskich jezior.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

A tu Łukasz- dzielny zdobywca Korony Kamieniołomow :)

Obrazek

Mijamy koparki o calkiem sporych łopatach- na sile to by dwie osby w takiej łyzce mogly spac.

Obrazek

Obrazek

Opony tez tu maja zdecydowanie nie skodusiowych gabarytow

Obrazek

Na pozegnanie jeszcze tradycyjna wizyta w piwniczce na grodzisku i tanie wino, tym razem zwane Domator (choc sklamalam nazywajac to winem, jest to "napoj aromatyzowany na bazie piwa" ;)

Obrazek

Obrazek

Obrazek

bo dwa lata temu to w tych rejonach byla w modzie "Maryś Mocna", teraz niestety juz niedostepna

Obrazek
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam ta mniej uczęszczaną. Cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam"

na wiecznych wagarach od życia..

Krzyś66
Posty: 1122
Rejestracja: 2012-06-07, 09:54
Lokalizacja: Mazowsze

Post autor: Krzyś66 » 2014-07-21, 22:31

Cześć.
Podzielam Twoje zamiłowanie do kamieniołomów.Akurat ta brutalna ingerencja człowieka w przyrodę daje po latach bardzo ciekawe i malownicze efekty.
To młoda ropucha zielona a jaskółki z bliska - urocze.

Dzięki za fajną wycieczkę :-)
”Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.”

Awatar użytkownika
Trop
Posty: 439
Rejestracja: 2012-03-19, 11:46
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Trop » 2014-07-24, 14:22

Wybrałem się w te same okolice dzień później, w poniedziałek. Trasa: Biały Kościół PKP - Skrzyżowane pod Dębem - Gromnik - Ziębice PKP. Dopiszę do opowieści buby kilka swoich spostrzeżeń. W dni robocze działa kamieniołom w Gębczycach. Nie szedłem =żółtym, a =niebieskim. Strzałów nie słyszałem, natomiast widać było z daleka tumany kurzu podnoszonego przez ciężarówki na drodze Gębczyce - Biały Kościół.
Obrazek

Czerwony= jest moim zdaniem ciekawszy dla rowerzystów niż dla tupiących. Uogólniając: nudnawa droga przez ładny las mieszany. Droga to utwardzona, miejscami szeroka jak szosa. Uogólniłem, bo są ciekawe fragmenty, jak okolice Gromnika ...
Obrazek

... albo okolice Buczka, gdzie trasę szlaku trochę powyginano.
Obrazek

Są też fragmenty tego szlaku, które niestety przypominają izerskie autostrady.
Obrazek

Monotonię spaceru rekompensuje kilka ciekawych miejsc widokowych
Obrazek

i widoki z drogi pod Dobroszowem.
Obrazek

W kilku miejscach, gdzie i wcześniej były tzw. punkty odpoczynku, poustawiano granitowe stoły: za Białym Kościołem, pod Gromnikiem, przy ¬ródle Cyryla, w pobliżu Skalic i pewnie w innych miejscach też.
Obrazek

Przy wiacie na Skrzyżowaniu pod Dębem są nawet trzy takie stoły. Może są trwałe, ale siedząc przy tym czułem się dziwnie.
Obrazek

Na Skrzyżowaniu pod Dębem ustawiono kilkanaście tablic - ogólnie: na tematy przyrodnicze, o ptaszkach, motylkach itp. Zdarzało mi się widzieć takie tablice, nawet głęboko w lesie, ale ustawiane były w rozrzuceniu, tworzyły zapętlone ścieżki.
Tu w jednym miejscu jest jedenaście. Efekt? Poczytałem jedną, poszedłem dalej.
Obrazek

Podobnie upiększono wejście na Gromnik ustawiając podobne (a może i nawet takie same) tablice wzdłuż podejścia. Pomarudziłem, ale mam zamiar tam wrócić.

Awatar użytkownika
Lidka K.
Posty: 5596
Rejestracja: 2011-03-09, 10:29
Lokalizacja: 555 km od Bies...
Kontakt:

Post autor: Lidka K. » 2014-07-24, 16:19

Trop pisze:Może są trwałe, ale siedząc przy tym czułem się dziwnie
jak przy płycie nagrobnej? ;-)
jest we mnie wiary okruszek....

Awatar użytkownika
buba1
Posty: 3164
Rejestracja: 2012-01-13, 17:07
Lokalizacja: Oława
Kontakt:

Post autor: buba1 » 2014-07-24, 17:40

Trop pisze: Podobnie upiększono wejście na Gromnik ustawiając podobne (a może i nawet takie same) tablice wzdłuż podejścia. Pomarudziłem, ale mam zamiar tam wrócić.
Wszedzie to g... poustawiali.. Tyle ladnych miejsc zasmiecili. Pod Gromnikiem np. pisze cos o kumakach, ponoc jest tam cos o tym ze kumaki nie wystepuja na takich wysokosciach jak Gromnik. Wiec mozna sie "wyedukowac" ze na Gromniku kumaki nie wystepuja :mrgreen: Jaki tego cel?
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam ta mniej uczęszczaną. Cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam"

na wiecznych wagarach od życia..

Awatar użytkownika
Trop
Posty: 439
Rejestracja: 2012-03-19, 11:46
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Trop » 2014-07-24, 20:44

Lidka K. pisze:jak przy płycie nagrobnej? ;-)
... niedopucowanej i z zatartym napisem.
Obrazek
buba1 pisze:Jaki tego cel?
Wydanie kasy, która jest do wydania.
Obrazek

Awatar użytkownika
buba1
Posty: 3164
Rejestracja: 2012-01-13, 17:07
Lokalizacja: Oława
Kontakt:

Post autor: buba1 » 2014-07-25, 05:26

Trop pisze: Wydanie kasy, która jest do wydania.
Juz nie mowie o takich dziwnych pomyslach jak wydaje kasy na jakis sensowny cel... Ale bedac jakims wladnym czlowiekiem mozna bylo ta kase po prostu schowac do kieszeni.. wiecej by bylo z tego pozytku..
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam ta mniej uczęszczaną. Cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam"

na wiecznych wagarach od życia..

Awatar użytkownika
menel
Posty: 9924
Rejestracja: 2009-01-10, 09:11
Lokalizacja: Wro

Post autor: menel » 2014-07-25, 05:39

Przepraszam, obrazek powyżej, to jakaś droga krzyżowa? :mrgreen:
ПУНКС НОТ ДЭД !

Awatar użytkownika
Trop
Posty: 439
Rejestracja: 2012-03-19, 11:46
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Trop » 2014-07-25, 06:36

No miałem podobne skojarzenia. A to wejście na Gromnik podczas którego można się podszkolić czytając teksty z poradnika ochrony siedlisk i gatunków Natura 2k.
Ale chcę coś pozytywnego napisać. Okolice są przyjemne, ładne i czyste. Łatwo dojechać, jest gdzie odpocząć. I niezręcznie wcześniej napisałem, że =czerwony jest nudny. Lepiej może byłoby: ma monotonne odcinki.

Awatar użytkownika
menel
Posty: 9924
Rejestracja: 2009-01-10, 09:11
Lokalizacja: Wro

Post autor: menel » 2014-07-25, 06:44

Przedgórze Sudeckie, jak widzę, to temat nielichy, w niczym nie ustępujący poważnym wyrypom. W związku z tym, mam też kilka pomysłów na szlajanko z namiotem pod pachą, a jest co chodzić. Na pierwszy ogień poleci trasa Strzelce ¦widnickie - Ząbkowice ¦ląskie i powrót bez Góry Sowie.
ПУНКС НОТ ДЭД !

Awatar użytkownika
buba1
Posty: 3164
Rejestracja: 2012-01-13, 17:07
Lokalizacja: Oława
Kontakt:

Post autor: buba1 » 2014-07-25, 07:22

menel pisze:Przedgórze Sudeckie, jak widzę, to temat nielichy, w niczym nie ustępujący poważnym wyrypom. .
ja bym nawet zaryzykowala stwierdzenie ze temat nieraz duzo ciekawszy niz gory wiele wyzsze!
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam ta mniej uczęszczaną. Cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam"

na wiecznych wagarach od życia..

ODPOWIEDZ