Karkonosze by Aknah

Moderatorzy: Madziul, Asia M., Marcin K-G, sebastian.f

Awatar użytkownika
MartaZ
Posty: 651
Rejestracja: 2009-01-15, 00:55
Lokalizacja: Wielkopolska

Post autor: MartaZ » 2010-03-22, 14:04

Marcin pisze:W maju muszę nadrobić zaległości.
ev@ pisze:u mnie cel na Karkonosze obrany na maj..
...to może i mnie się uda w maju :-)
to jest całkiem niezły pomysł :-D
"But the fool on the hill
Sees the sun going down..."

Awatar użytkownika
Marcin
Posty: 2252
Rejestracja: 2008-12-07, 21:43
Lokalizacja: Zgredolandia

Post autor: Marcin » 2010-03-22, 15:11

Wszystko wskazuje na to, że w Karkonosze zawitam w długi weekend. Nic pewnego, ale może akurat wypali tym razem. W każdym bądź razie: "może do zobaczyska na karkonoskim szlaku"! ;-)

Awatar użytkownika
Gregor
Posty: 369
Rejestracja: 2009-06-23, 10:00
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Gregor » 2010-03-22, 20:11

W Karkonoszach każdy miesiąc jest piękny...chyba się ze mną zgodzicie? ;-)

Ja na długi weekend majowy wybieram się jednak w Tatry, w starym schronisku w Moku udało się zarezerwować miejsca. Już nie mogę się doczekać. Może w końcu na mojego ukochanego Mięgusza uda się wejść...
"Nie ma czego szukać moczarów. W górach żyć należy!
Szczęśliwymi nozdrzami znów oddycham górską wolnością!"
Friedrich Nietzsche

Awatar użytkownika
catty101
Posty: 1030
Rejestracja: 2010-01-10, 13:24
Lokalizacja: okolice Krakowa

Post autor: catty101 » 2010-03-22, 22:29

Tak z czystej ciekawości: długi weekend trwa w tym roku całe... 3 dni. Ten jeden dodatkowy dzień jest dla Was aż taką motywacją, żeby pchać się akurat wtedy w najbardziej oblegane miejsca?

Awatar użytkownika
MartaZ
Posty: 651
Rejestracja: 2009-01-15, 00:55
Lokalizacja: Wielkopolska

Post autor: MartaZ » 2010-03-22, 23:31

Niekoniecznie myślałam o "długim" majowym weekendzie, tylko o maju w ogóle, bo być może właśnie w maju będę mogła wziąć kilka dni urlopu.
Ale tego dłuższego weekendu nie wykluczam. Trzy dni wolnego gwarantowane, to już dla mnie dużo i jest dla mnie jakąś motywacją, mimo tłumów, które wtedy wyruszają "w dzicz", bo zwykle weekend to dla mnie poł wolnej soboty i niedziela.
Pewnie że wolałabym wyjeżdżać w góry, kiedy większość ludności siedzi w miastach i cieszyć się pustymi szlakami i ciszą, ale niestety najczęściej nie tylko ode mnie to zależy.
Tym którzy taki komfort mają, i do tego góry mają za oknem, zazdroszczę.
:-x

Ps. Więc do zobaczenia w maju na szlaku :-)
"But the fool on the hill
Sees the sun going down..."

Awatar użytkownika
Gregor
Posty: 369
Rejestracja: 2009-06-23, 10:00
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Gregor » 2010-03-23, 07:31

Ja mam 5 dni wolnego :-)

A na Mięguszowieckim tłumów raczej nie będzie :-)
"Nie ma czego szukać moczarów. W górach żyć należy!
Szczęśliwymi nozdrzami znów oddycham górską wolnością!"
Friedrich Nietzsche

Awatar użytkownika
Marcin
Posty: 2252
Rejestracja: 2008-12-07, 21:43
Lokalizacja: Zgredolandia

Post autor: Marcin » 2010-03-23, 08:47

catty101 pisze:Ten jeden dodatkowy dzień jest dla Was aż taką motywacją, żeby pchać się akurat wtedy w najbardziej oblegane miejsca?
Akurat mam w tym czasie 4 dni wolnego. Myślisz, że lepiej przez 4 dni (zakładając, że będzie ciepło, jak w zeszłym roku) kisić się w mieście, czy ruszyć w jakiekolwiek góry? :-) Bez względu na to, w jakie góry pojedziesz, i tak będzie więcej ludzi niż zwykle.

W zeszłym roku (będąc 17 dni w Tatrach) byłem na weekend majowy w Morskim Oku. I jakoś dawało radę. Było momentami nawet zabawnie. :-D

Awatar użytkownika
Hoffi
Posty: 2127
Rejestracja: 2009-01-20, 18:30
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Hoffi » 2010-03-23, 09:18

catty101 pisze:Tak z czystej ciekawości: długi weekend trwa w tym roku całe... 3 dni. Ten jeden dodatkowy dzień jest dla Was aż taką motywacją, żeby pchać się akurat wtedy w najbardziej oblegane miejsca?
Trzeba umiejętnie wybierać pasmo, w które jedziesz i rejon działania. MartaZ i Marcin ujęli sedno sprawy. Lepiej jechać gdzieś niż nigdzie. Już nie raz w długi weekend majowy byłem w górach i wcale tłumów nie było.
Pozdrawiam, Hoffi
Dwoje wędrowców
"Życie jest jak pudełko czekoladek - nigdy nie wiesz, co Ci się trafi..."

Awatar użytkownika
aknah
Posty: 817
Rejestracja: 2009-08-06, 12:26
Lokalizacja: znad morza

Post autor: aknah » 2010-03-23, 10:42

Dokłądnie "lepiej gdzies, niż nigdzie!" Poza tym 3 dni wolnego to zawsze więcej niż tylko weekend ;-) hmm.. Karkonosze w maju... kto wie ;-) może do zobaczyska ;-) kto wie ;-)
Życie jest podróżą - ciesz się nią!
www.zawszezarece.pl

Awatar użytkownika
Hoffi
Posty: 2127
Rejestracja: 2009-01-20, 18:30
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Hoffi » 2010-03-23, 12:09

aknah pisze:Dokłądnie "lepiej gdzies, niż nigdzie!" Poza tym 3 dni wolnego to zawsze więcej niż tylko weekend ;-) hmm.. Karkonosze w maju... kto wie ;-) może do zobaczyska ;-) kto wie ;-)
W zeszłym roku Majówkę spędziliśmy idąc od schroniska do schroniska granią Karkonoszy. Mieliśmy wcześniej zarezerwowane noclegi, ale tłumów wcale nie było (tylko przy Domu ¦ląski i na Snieżce), a tak jak w zwykły weekend. Nie ma co przesadzać.

Wybierając Beskid Niski czy Góry Bialskie i w Majówkę będziecie cieszyli się naturą i samotnością :-) Polecam!
Pozdrawiam, Hoffi
Dwoje wędrowców
"Życie jest jak pudełko czekoladek - nigdy nie wiesz, co Ci się trafi..."

Awatar użytkownika
zawodowiec
Posty: 53
Rejestracja: 2009-11-11, 00:42

Post autor: zawodowiec » 2010-03-23, 12:35

Haniu, jak na zimę naprawdę mocna trasa, a białe foty bajkowe :-D Gratki za samozaparcie dojazdowe!
Dobar si èovjek, ima¹ jaja, pozdravlja te Karabaja...

Awatar użytkownika
Satan
Posty: 5579
Rejestracja: 2009-02-22, 20:22
Lokalizacja: Gdańsk/Beskid Płaski

Post autor: Satan » 2010-03-23, 17:38

catty101 pisze:Tak z czystej ciekawości: długi weekend trwa w tym roku całe... 3 dni. Ten jeden dodatkowy dzień jest dla Was aż taką motywacją, żeby pchać się akurat wtedy w najbardziej oblegane miejsca?
Oczywiście, że tak! Nie każdy mieszka w "okolicach Krakowa".
Ja też będę miał 4 dni i pcham się w Gorce :mrgreen:
For God Your Soul... For Me Your Flesh

Dark Side of N.P.M.

Awatar użytkownika
tomsin
Posty: 25
Rejestracja: 2010-02-17, 18:00
Lokalizacja: Gdingen

Post autor: tomsin » 2010-03-23, 18:53

Hoffi pisze:W zeszłym roku Majówkę spędziliśmy idąc od schroniska do schroniska granią Karkonoszy. Mieliśmy wcześniej zarezerwowane noclegi, ale tłumów wcale nie było
czyli, że raczej nie ma potrzeby rezerwować miejsc w schroniskach?

Awatar użytkownika
Hoffi
Posty: 2127
Rejestracja: 2009-01-20, 18:30
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Hoffi » 2010-03-23, 19:25

Ekhm, tłumów nie było na szlakach, jednakże w Odrodzeniu na przykład był nadkomplet. Ludzie oblegali nawet hol, bo na glebę w jadalni nie przyjmują :-)

Pod Łabskim było pusto, ale była to noc zaczynająca weekend.

Dom ¦ląski, jak wspomniałem był pełen, ale spaliśmy w Lucni Bouda, gdzie nawet ze szlaku były wolne pokoje.

Jestem jednak zwolennikiem robienia rezerwacji i polecam to zrobić. Nie będzie rozczarowania. :-)
Pozdrawiam, Hoffi
Dwoje wędrowców
"Życie jest jak pudełko czekoladek - nigdy nie wiesz, co Ci się trafi..."

Awatar użytkownika
catty101
Posty: 1030
Rejestracja: 2010-01-10, 13:24
Lokalizacja: okolice Krakowa

Post autor: catty101 » 2010-03-23, 20:18

Dzięki za zaspokojenie ciekawości ;-)
Też uważam, że "lepiej gdzieś, niż nigdzie", ale w tym roku stwierdziłam, że szkoda sobie zawracać głowę "długim" weekendem.
Z moich "okolic" na pewno sprawa wygląda nieco inaczej :-P
Do tej pory jako studentka->bezrobotna na brak czasu też nie mogłam narzekać, dopiero od niedawna wciągnął mnie "kierat", dlatego takie różne refleksje mnie nachodzą.
Już po kilku dniach doszłam do wniosku, że bezrobocie w sumie nie było aż tak złe :-D

Przepraszam za odejście od tematu ;-)

ODPOWIEDZ