Karkonosze

Moderatorzy: Madziul, Asia M., Marcin K-G, sebastian.f

Zombi

Post autor: Zombi » 2010-02-18, 01:39

za największe osiągnięcie naszej ekspedycji uznać należy ostateczne potwierdzenie faktu, że idąc do przodu można cofać się w czasie ;-) :mrgreen: dodatkowo dowiedziałem się od miłej współpasażerki, że w poprzednim swoim życiu można było być swoim dziadkiem ułanem. dowodem tego było to, że współpasażerka potrafiła (a właściwie "potrafił", bo w chwili opowieści o sobie-dziadku, mówiła o sobie w męskiej formie) równie pięknie gwizdać - co ochoczo zademonstrowała - co dziadek, wiarus-kawalerzysta :mrgreen:
było świetnie: szybko (to nie o pkp), wesoło i dynamicznie. szkoda jedynie, że krótko, bo w takim towarzystwie czas płynie niezgodnie z prawami fizyki :-D

ODPOWIEDZ