Mokro i wesoło...

Moderatorzy: Madziul, Asia M., Marcin K-G, sebastian.f

Awatar użytkownika
Mordimer
Posty: 1521
Rejestracja: 2008-12-02, 11:38
Lokalizacja: G.ŚLĄSK
Kontakt:

Mokro i wesoło...

Post autor: Mordimer » 2009-06-28, 20:52

Korzystając z „pięknej” pogody… i możliwości (których ostatnio jest bardzo mało) sprzedania małego ¦ledzia rodzicom zrobiliśmy sobie małą górską wycieczkę we dwoje.
Planów było jak zwykle wiele. Na początku optowałem za Pradziadem, później nad kilkoma na raz sudeckimi szczytami z Korony Gór Polski. Wyszło nam nieco skromniej, ale i tak jesteśmy zadowoleni.

Po ósmej ruszyliśmy na zachód. Droga zaczęła się miło i wesoło (śpiewy i takie tam).
Co rusz przebijaliśmy się przez kolejne ulewy raczące już od pewnego czasu całą południową Polskę. Za autostradą, pomiędzy Strzelinem a Dzierżoniowem zaczęło coś nagle dudnić.
No cóżby to mogło być? Oczywiście złapaliśmy gumę. W strugach deszczu uporałem się ze złośliwym kołem i przy odkręconym na maxa ogrzewaniu ( bo mokry byłem jak szczur ) pokonaliśmy ostatnie kilometry. Po 3 godzinach jazdy zakotwiczyliśmy bolid na Przełęczy Walimskiej. Cóż od samego początku mieliśmy dobre „zraszanie”. Chmury oferowały nam na zmianę mocny kapuśniaczek przerywany chwilowymi ulewami. Fakt, że po niecałej godzinie wyglądaliśmy jak gąbki nie zmieniał tego iż czuliśmy się świetnie i ciągle nam było wesoło. Góry Sowie przypadły nam bardzo do gustu mimo braku widoków i strug spływającej zewsząd wody.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Po około półtorej godziny, dotarliśmy na Wielką Sowę – 1015m n.p.m.
Tam od razu wbiliśmy do wieży widokowej, na której wierzchołek nie było wstępu (ze względu na niepogodę). Skorzystaliśmy jednak i wypiliśmy po kawce, oraz zaopatrzyliśmy się w kolejne górskie „trofea”. Po kilkunastu minutach, kiedy wykręcaliśmy przemoknięte fatałachy, przestało padać. Zrobiło się przyjemnie ciepło a my korzystając z okazji porobiliśmy zdjęcia na dokumentację do KGP.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Na parking wróciliśmy niebieskim szlakiem (do góry szliśmy fioletowym :shock: i żółtym). Po drodze nie padało już praktycznie wcale. W niecałą godzinę dotarliśmy do samochodu gdzie wszystko, co mokre wylądowało w bagażniku.
W połowie drogi do domu zaczęło świecić słońce (ach ech :-/ ...)

Podsumowując – przemokliśmy, ale co tam – Góry Sowie, chociaż ugryźliśmy ich niewielki kawałek prezentują się uroczo.
Było bardzo fajnie i kolejny szczyt z korony został odhaczony.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Awatar użytkownika
SweetEnough
Posty: 280
Rejestracja: 2009-02-18, 09:15
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: SweetEnough » 2009-06-28, 20:57

Gratuluję osiągnięć :-) Sowie mają w sobie coś urokliwego, niby takie niepozorne, a jednak...

TU na powiększeniu, mimo że zdjęcie niewyraźne, widać kogo nam się udało w Sowich napotkać :-)
"...przepaja nas wielka radość, radość nieco dzika, płynąca - jak sądzę - z potrzeby, która tkwi w każdym człowieku: choć raz w życiu przewyższyć samego siebie..." Gaston Rebuffat
http://picasaweb.google.com/Prawie.slodka

Awatar użytkownika
menel
Posty: 9918
Rejestracja: 2009-01-10, 09:11
Lokalizacja: Wro

Post autor: menel » 2009-06-28, 21:00

Mordimer, za wyjście w taką pogodę podziwiam.
ПУНКС НОТ ДЭД !

Awatar użytkownika
Satan
Posty: 5595
Rejestracja: 2009-02-22, 20:22
Lokalizacja: Gdańsk/Beskid Płaski

Post autor: Satan » 2009-06-28, 21:58

No w końcu ktoś w Forumowiczów, poza Menelem oczywiście :mrgreen: , wybrał się w moje ukochane Sudety! Nieprawdaż, że piękne! :mrgreen:

Mogę jedynie zrugać, za to, że nie zostawiliście wozu w Kamionkach i nie zdobyliście Przeł., Walimskiej z buta.

...ale wcześniej była "guma" plus fakt, że wogóole się tam pofatygowaliście, to można wybaczyć :-)

Gratuluję!
Ostatnio zmieniony 2009-06-29, 12:06 przez Satan, łącznie zmieniany 1 raz.
For God Your Soul... For Me Your Flesh

Dark Side of N.P.M.

Awatar użytkownika
MartaZ
Posty: 651
Rejestracja: 2009-01-15, 00:55
Lokalizacja: Wielkopolska

Post autor: MartaZ » 2009-06-28, 23:06

fajna wycieczka, mimo niesprzyjającej pogody :-P
czasami czekając na pogodę można się nie doczekać, a te deszczowe zdjęcia mają swój klimat :-)
no i do zdobycia KGP o krok bliżej!
"But the fool on the hill
Sees the sun going down..."

Awatar użytkownika
Mordimer
Posty: 1521
Rejestracja: 2008-12-02, 11:38
Lokalizacja: G.ŚLĄSK
Kontakt:

Post autor: Mordimer » 2009-06-29, 12:01

dzięki :-)

Co do Sudetów to będziemy w nie jeździć częściej (wiadomo KGP) i postaramy się nie robić tylko takich maleńkich skrawków. Tutaj przede wszystkim pogoda decydowała o długości trasy.

Awatar użytkownika
Dante
Posty: 56
Rejestracja: 2009-01-02, 12:42
Lokalizacja: Wałbrzych

Post autor: Dante » 2009-06-29, 13:03

Aktualnie Sudety sa podtapiane. Deszcz ma padac do polowy lipca.

PS: Jestem za granica i nie mam polskich znakow.
W dziewiczych lasach jest rozkosz;
W odludnych wybrzeżach zachwyt;
Towarzystwo, jeśli nikt nie przeszkadza;
W głębi morza i ryku muzyki;
Nie to, że mniej kocham człowieka,
ale naturę bardziej...

Awatar użytkownika
cylon
Posty: 865
Rejestracja: 2009-06-20, 15:09
Lokalizacja: B-B, Rajcza
Kontakt:

Post autor: cylon » 2009-06-29, 19:02

Mordimer mam takie pytanie moze troch obok tematu? jak z Twojej strony wygląda tworzenie dokumentacji do KGP ?

Awatar użytkownika
Mordimer
Posty: 1521
Rejestracja: 2008-12-02, 11:38
Lokalizacja: G.ŚLĄSK
Kontakt:

Post autor: Mordimer » 2009-06-30, 01:26

cylon pisze:Mordimer mam takie pytanie moze troch obok tematu? jak z Twojej strony wygląda tworzenie dokumentacji do KGP ?
Tworzenie dokumentacji polega na
fotografowaniu swojej facjaty na tle charakterystycznego miejsca dla danego szczytu z korony.

Awatar użytkownika
sparkus
Posty: 2463
Rejestracja: 2009-01-08, 19:21
Lokalizacja: Jurajska Kraina

Post autor: sparkus » 2009-06-30, 15:36

Dopadła mnie niegdyś w Bieszczadach 12-dniowa ulewna pogoda,więc tym bardziej podziwiam Wasze zdecydowanie na wędrowanie w takich warunkach. Macie moje uznanie, :lol: a i takie "mokre" fotki miło się ogląda, bo przeważnie słońce na innych zdjęciach, gdzieś tam świeci.
W górach jest niewiele, ale jest to co najlepsze.

ODPOWIEDZ