Strona 2 z 2

: 2018-10-29, 19:46
autor: menel
Michun pisze:ja widziałem w pewnym momencie nocy wyraźnie łunę na płn wschodzie.
Może i Lwów..
Lidka K. pisze:Zaczynam dochodzić do wniosku, że Los jednak nade mną czuwa. Zawsze tam wbijaliśmy na kilka godzin, tym razem z przyczyn różnych nie zdążyliśmy. Mam więc nadal we wspomnieniach, ze to fajna impreza.

Nawet się z Michunem zastanawialiśmy, co w tej imprezie jest ciekawego? To co widziałem to bagno. Prawdą jest, że pierwszy raz z czymś takim miałem do czynienia, pierwsze przemyślenie: to impreza na miarę Kremenarosa. Kolejne takie imprezy z pewnością szerokim łukiem ominę. Zapewne źle trafiliśmy. :lol:
dave pisze:przerwa regeneracyjna na Haliczu.
Zanim przytuliłem się do poduchy raczyłem się rozgwieżdżonym niebem, to są niezapomniane chwile.
Red-Angel pisze:I nie kłamałeś z warunkami przez telefon
No gdzie bym śmiał kłamać.. ;-)

Poza tematem, życzyłbym sobie Pikuj na zimowo. Jakiś namiocik na Starostynie, czy cuś?

: 2018-10-29, 20:11
autor: Michun
Lidka K. pisze:Obrazek

Michunie, to zdjęcie to kwintesencja października :-)
Dzięki, to był w istocie złoty październik. A teraz już jest piiździernik :mrgreen: ale zaraz się skończy.

: 2018-10-30, 08:51
autor: Marco
O proszę jak to dwóch "starszych" Panów zabalowało na odległych rubieżach naszego kraju. Przywróciliście wspomnienia z jedynego jak dotąd wypadu w tamte strony. I jak widzę, tylko ludzi przybywa z roku na rok. Nie mogliście wybrać innych warunków pogodowych?? Mielibyście luz w przeciskaniu się po bilety wstępu do BPN... ;-)
A tak nastaliście się w kolejkach...
Zacna wyrypa z iście "Robsowskim kiczowatym lazurem" nad głowami.

: 2018-10-31, 05:06
autor: sparkus
Ech Bieszczady, były kiedyś i takie wolę je zachować w pamięci i nostalgicznie wspominać, a dzisiaj wystarczą mi takie relacje. ;-)

: 2018-10-31, 21:54
autor: Ronc
Menel, ile to lat od ostatniego wypadu i spotkania z żubrem? :-)

Na zimę jestem chętny. Planuję Biesy w nd i poniedziałek - jeżeli pogoda będzie łaskawa to i może jeszcze coś kolorów pooglądam.

Nie tak dawno czytałem, że Puchatek już noclegów nie daje. Jak to jest obecnie?

: 2018-11-01, 07:26
autor: menel
Ronc pisze:Nie tak dawno czytałem, że Puchatek już noclegów nie daje. Jak to jest obecnie?
Info sprzed ok 2 tygodni :

- noclegi są.. jeszcze.
Ronc pisze:Menel, ile to lat od ostatniego wypadu i spotkania z żubrem? :-)
Pamiętny styczeń 2017.
Ronc pisze:Na zimę jestem chętny.
Ronc, Jak się patrzysz na zimowy Pikuj?

: 2018-11-01, 08:13
autor: Ronc
menel pisze:Ronc, Jak się patrzysz na zimowy Pikuj?
Mam zaplanowany już jeden dłuższy wyjazd, ale na Pikuja powinienem znaleźć czas. Zawsze tam nie byłem! :-P

: 2018-11-07, 12:55
autor: lapetti
Monitoring na Wetlińskiej faktycznie zarejestrował przelot podejrzanie znajomej persony z szafą i jako się rzekło w czapce z daszkiem :mrgreen:

Obrazek

: 2018-11-07, 18:49
autor: rambi
W końcu była chwila aby pochylić się nad relacją i zazdroszczę Wam strasznie! Halicz mnie jeszcze nie widział i po tej relacji wiem, że niedługo już będzie za mną tęsknił ;-) Patrząc na te tłumy to połoniny sobie na takie weekendy na pewno odpuszczę. Pikuja też mam w planach ale niezimowych niestety więc z chęcią Waszą ewentualną relację poczytam ;-)

Gratuluję świetnej wyrypy :-)

: 2018-11-07, 20:02
autor: menel
lapetti pisze:Monitoring na Wetlińskiej faktycznie zarejestrował przelot podejrzanie znajomej persony z szafą i jako się rzekło w czapce z daszkiem :mrgreen:
lapetti, pieronie.. skąd to masz? :mrgreen: Aż zyrknąłem na dane w albumie i wychodzi, że to ja. Czas się zgadza.

ps. Poza tym, zawsze mówiłem, że trza się kiedyś spotkać w Beskidzie Niskim, zrobić ogień i pogadać przy giętej z niego.

: 2018-11-08, 08:47
autor: Ronc
Nie no ja tego nie wytrzymam, muszę w te Biesy... Taka lampa, takie kolory..

A Menel, to ....ten ma parcie na szkło :lol:

: 2018-11-08, 09:10
autor: menel
Ronc pisze:A Menel, to ....ten ma parcie na szkło :lol:
Koluniu, bez pitolonka proszę.. :-P
Ronc pisze:Nie no ja tego nie wytrzymam, muszę w te Biesy... Taka lampa, takie kolory..
Ale to pieśń przeszłości.. deszcze idą. :->

Re: Bieszczadzki melanż by M&M

: 2019-04-03, 14:00
autor: lapetti
menel pisze:
2018-11-07, 20:02
lapetti, pieronie.. skąd to masz? :mrgreen:
My jeszcze nie takie rzeczy wiemy :mrgreen:

Ps. Co do wspomnianej imprezy w Beskidzie Niskim, nie pozostaje mnie nic innego jak - nie bójmy się tego powiedzieć - przyklasnąć ze szczerym zachwytem :mrgreen:

Re: Bieszczadzki melanż by M&M

: 2019-09-15, 10:02
autor: menel
No eskapada powodująca, że aż chce się wyjechać w Bieszczady jesienią, choć teraz to pewnie za późno.
mhu1979, wybacz moją ignorancję, przez rok myślałem co odpisać...i masz, olśniło mnie. :lol: Na Bieszczady nigdy nie jest za późno. Są duże szanse na kolejny melanż, z noclegiem na Korbani.