Jedna kropka...500km...druga kropka czyli przeszłam GSB

Moderatorzy: Madziul, Asia M., Marcin K-G, sebastian.f

Awatar użytkownika
Lidka K.
Posty: 5596
Rejestracja: 2011-03-09, 10:29
Lokalizacja: 555 km od Bies...
Kontakt:

Post autor: Lidka K. » 2018-09-23, 08:41

Jak ci się podobało podejście na Dzwonkówkę i dalej? Bo widzę, że nic o tym nie wspominasz.
Tak sobie siedzę i myślę, i wychodzi na to, ze po prostu pamiętam z tego fragmentu niewiele: zaraz za Krościenkiem było ostro pod górę a potem lasami. Sama Dzwonkówka w terenie chyba nawet nie jest oznakowana. Pamiętam jak kilka lat temu szliśmy zimą żółtym szlakiem przez ten szczyt, to wisiała na drzewie kartka A4 w koszulce ,że to tu , ale teraz jej nie zauważyłam. Natomiast bardzo mi się podobała sama Obidza- taka górska wioska jakich chyba coraz mniej: nie ma porządnej drogi, drewniane ogrodzenia

Obrazek

A potem znów ostro w górę,aż do Skałki :-)
mały pikuś, oczywiście, że się nie obrażam, natomiast chętnie poczytałabym coś więcej o Twoim przejściu ;-)
choć ten najfajniejszy miałem w Izbach nad rz.Białą
jest we mnie wiary okruszek....

łazik75
Posty: 91
Rejestracja: 2016-09-16, 21:07
Lokalizacja: Łódź

Post autor: łazik75 » 2018-09-24, 18:51

Zawiozłem na start(prawie), ostatnie metry też towarzyszyłem.Siorka dumny jestem z Ciebie :)
Nie wchodź do lasu jeśli boisz się wilków

Awatar użytkownika
Lidka K.
Posty: 5596
Rejestracja: 2011-03-09, 10:29
Lokalizacja: 555 km od Bies...
Kontakt:

Post autor: Lidka K. » 2018-09-25, 10:06

łazik75, a powiadają, że z rodziną najlepiej to tylko na zdjęciu ;-)
jest we mnie wiary okruszek....

Awatar użytkownika
Michun
Posty: 7450
Rejestracja: 2009-04-24, 13:03
Lokalizacja: Western Front

Post autor: Michun » 2018-09-25, 10:15

Obrazek
Lidka K. pisze:Sama Dzwonkówka w terenie chyba nawet nie jest oznakowana.
Dzwonkówka nie musi być oznakowana, bo to taka stromizna pod koniec, że każdy zauważy jak wylezie :mrgreen:
"I don't hate people, I just feel better when they aren't around"
Ch. Bukowski
www.mojasciezkawgory.blogspot.com

łazik75
Posty: 91
Rejestracja: 2016-09-16, 21:07
Lokalizacja: Łódź

Post autor: łazik75 » 2018-09-25, 19:01

No muszę powiedzieć, że to, które mi przysłałaś jest zajebiaszcze
Nie wchodź do lasu jeśli boisz się wilków

Awatar użytkownika
milena
Posty: 207
Rejestracja: 2015-08-22, 11:18
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: milena » 2018-09-27, 11:11

Lidka
moje gratulacje ;-)
Super wycieczka i relacja, przeczytałam całą - w pracy :mrgreen:
To teraz kolej na kolejny długodystansowy ;-)

Awatar użytkownika
Lidka K.
Posty: 5596
Rejestracja: 2011-03-09, 10:29
Lokalizacja: 555 km od Bies...
Kontakt:

Post autor: Lidka K. » 2018-09-30, 18:48

Jestem w trakcie wymyślania nowego szlaku ;-)
jest we mnie wiary okruszek....

Awatar użytkownika
Wiesio
Posty: 507
Rejestracja: 2011-11-13, 16:25
Lokalizacja: Biała Podlaska
Kontakt:

Post autor: Wiesio » 2018-09-30, 19:16

Lidka, najszczersze gratulacje!

Piękny wyczyn, do tego nastawiony na zbieranie wrażeń a nie bicie rekordów. I jeszcze fantastyczna relacja - przeczytana od deski do deski.

Ech, ruszyłby kiedyś człowiek 4 litery na taką przygodę :)
Wiesio
O fotografii i górach
iWiesio.pl

Awatar użytkownika
Lidka K.
Posty: 5596
Rejestracja: 2011-03-09, 10:29
Lokalizacja: 555 km od Bies...
Kontakt:

Post autor: Lidka K. » 2018-10-02, 15:36

Wiesio pisze:Ech, ruszyłby kiedyś człowiek 4 litery
bo to czasem kopniak od losu potrzebny ;-)
jest we mnie wiary okruszek....

Awatar użytkownika
krzyś
Posty: 617
Rejestracja: 2013-10-28, 12:51
Lokalizacja: Katowice

Post autor: krzyś » 2018-10-02, 20:41

Lidka K. pisze:Jestem w trakcie wymyślania nowego szlaku ;-)
Pińćset już masz - teraz pińćset plus :lol:

Awatar użytkownika
werrrka
Posty: 328
Rejestracja: 2013-03-18, 20:57
Lokalizacja: Kraków

Post autor: werrrka » 2018-10-09, 12:01

Przeczytałam z zapartym tchem :-D aż miło się zrobiło, podobnie jak milena, ogarnęłam relację w pracy :-P, podziwiam i jeszcze raz podziwiam :-) :-)

Rok temu zrobiłam taki krótki przemarsz od Ustronia do Hali Miziowej i nauczyłam się na pewno tego, że jak wychodzę z mieszkania i plecak mi ciąży to na szlaku jest i będzie jeszcze cięższy :mrgreen: (sztuka pakowania, chyba nigdy nie ogarnę...)

Awatar użytkownika
Vlado
Posty: 5079
Rejestracja: 2011-01-14, 11:23
Lokalizacja: Wega XXI

Post autor: Vlado » 2018-10-09, 22:00

Lidia!!! Tak od kropki do kropki? :shock:
Szacunek! koparka mi opadła :!:

Awatar użytkownika
Lidka K.
Posty: 5596
Rejestracja: 2011-03-09, 10:29
Lokalizacja: 555 km od Bies...
Kontakt:

Post autor: Lidka K. » 2018-10-11, 06:55

werrrka pisze: jak wychodzę z mieszkania i plecak mi ciąży to na szlaku jest i będzie jeszcze cięższy
złota myśl roku, :lol:
Vlado, ale ja tylko szłam, nie biegłam :mrgreen:
jest we mnie wiary okruszek....

Awatar użytkownika
darkheush
Posty: 169
Rejestracja: 2012-01-21, 20:10
Lokalizacja: spod Beskidu Małego
Kontakt:

Post autor: darkheush » 2018-10-14, 17:34

Gratulacje za GSB. Takie chodzenie to ja lubię. Nieśpiesznie i bez zbędnej spiny, ale mozolnie do celu Relacja w pytkę. Łyknąłem jak młody pelikan na raz :-D
Lidka K. pisze:drzwi SSM W Bielsku Białej
Jeśli ten SSM mieści się na ul. Starobielskiej to kimałaś jakieś 10 min. z lacia od naszego mieszkania. Trzeba było dać znać, to byłaby okazja do spotkania. A i jakiś gratisowy obiad by na Ciebie czekał. :mrgreen:
Ostatnio zmieniony 2018-12-04, 15:07 przez darkheush, łącznie zmieniany 1 raz.
Góry okiem darkheush'a
Noli me tangere...

Awatar użytkownika
buba1
Posty: 3166
Rejestracja: 2012-01-13, 17:07
Lokalizacja: Oława
Kontakt:

Post autor: buba1 » 2018-10-19, 07:54

No to sie wzielam za czytanie! :mrgreen:
No to dalej w drogę: zasiadłam dopiero przy remontowanym nieustannie schronisku na Stecówce: elegancka wiata z miejscem na ognisko i sporo turystów pieszych/rowerowych/samochodowych odbijających się od drzwi tego tzw. Schroniska. Jeden człek mi rzekł, że noclegów ponoć udzielają, ale na kubek herbaty zwykły (chcący oczywiście zapłacić) śmiertelnik nie ma co liczyć.
Jak to? Mysmy w zeszlym tygodniu tam zajrzeli, nabyli piwko a herbate i kawe dostali gratis - od firmy na dobre rozpoczecie dnia. Niby to nie duzo ale jakos cieplo na serduchu sie robi. Moze dlatego ze bylismy o 9 rano i bylo prawie pusto? Tak milego schroniska o cieplej, wrecz rodzinnej atmosferze to nie spotkalam. No chyba tylko Bartne... Nie wiem skad nasze krancowo inne doswiadczenia z takich miejsc.. Na tyle nam sie udala ta Stecowka ze planujemy tam wrocic kiedys na nocleg - tylko raczej w tygodniu coby nas nie zadeptali ;)
Ale po kolei: oczywiście nie mogłam dospać jak normalny człowiek na wakacjach, więc o 6 już siorbię kawę.
Ale w sensie, ze sie spieszylas bo duzy kilometraz przed toba czy zawsze tak masz, ze wstajesz bladym switem?
skręcić w lewo w drogę z takich "dziurawych"betonowych płyt
Jakos bardzo je lubie. Zwykle wystepuja w fajnych miejscach. Podobonie jak trylinka![/quote]
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam ta mniej uczęszczaną. Cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam"

na wiecznych wagarach od życia..

ODPOWIEDZ