Główny Szlak Beskidzki 2017 by menel

Moderatorzy: Madziul, Asia M., Marcin K-G, sebastian.f

wodzu
Posty: 347
Rejestracja: 2010-06-26, 23:46

Post autor: wodzu » 2017-11-03, 08:13

Lidko, ależ słusznie piszesz. Ale chwila wieńcząca drogę jest kapitalnie ważna, zresztą wyraził to dobrze Menel w swojej relacji.
Owszem, wiemy to dobrze, że ulga i takie tam inne stany związane z osiągnięciem celu mieszają się z tym, co dobrze ujęłaś...
"Droga jest celem"... Jednak dobrze, żeby droga dokądś prowadziła :-D

Awatar użytkownika
Marco
Posty: 2106
Rejestracja: 2008-11-18, 19:05
Lokalizacja: Opole

Post autor: Marco » 2017-11-03, 08:27

W końcu naskrobałeś gdzie to byłeś jak Ciebie nie było. Piękna trasa i sam nie wiem czy to zachwyt czy zazdrość we mnie wzrasta gdy ją czytam. Może kiedyś gdzieś tam w nie opisanej przyszłości zdecyduję się na taką wędrówkę bo coraz bardziej skłaniam się w stronę właśnie takich przejść a nie pogoni za naj... w swoim portfolio górskim.
Dużo tych ludzi kręci się na szlaku robiąc go po całości? Ile średnio dziennie nabijałeś licznik? Pewnie od Sądeckiego w stronę Biesów ponad 30 km stukało nie raz.
...only way to cure stupidity is death...

Awatar użytkownika
menel
Posty: 9854
Rejestracja: 2009-01-10, 09:11
Lokalizacja: Wro

Post autor: menel » 2017-11-03, 08:53

wodzu pisze:Menelu, szacun!
wodzu, dziękować.


Marco pisze:Dużo tych ludzi kręci się na szlaku robiąc go po całości?
Byłem zaskoczony w pozytywnym sensie. Doliczyłem się podczas mojego przejścia 16 osób + panie 60+, które na Markowych Szczawinach zakończyły imprezę z powodu kontuzji.
Marco pisze:coraz bardziej skłaniam się w stronę właśnie takich przejść a nie pogoni za naj... w swoim portfolio górskim.
Uważam, że to jest bardzo zdrowe podejście do rzeczy. Przejście jakiegokolwiek szlaku długodystansowego jest samo w sobie kapitalnym wydarzeniem i w moim robolskim mniemaniu robienie z tego igrzysk jest sprawą, którą traktuje wyłącznie informacyjnie i raczej niezbyt mnie to interesuje. Po drugie, jest po drodze tyle małych rzeczy, których suma po przejściu tworzy Jedną Wielką Rzecz popartą ogromną radością z przejścia.
ПУНКС НОТ ДЭД !

Awatar użytkownika
buba1
Posty: 3122
Rejestracja: 2012-01-13, 17:07
Lokalizacja: Oława
Kontakt:

Post autor: buba1 » 2017-11-03, 10:54

menel pisze:[. Co do GSB powtórka będzie ale w zestawie z GSS. Przejście Wołosate => Prudnik było by... czujne. ;-)
Bedziesz sie rozdrabnial- od razu Polske dookola machnij! :lol:
menel pisze:
rambi pisze:A nie Wołosate-¦wieradów? :-)
No jasne!!

Co ja piszę.. :lol:
menel pisze:Przejście Wołosate => Prudnik było by... czujne.
Bo menel mial na mysli tam i spowrotem. W Swieradowie by sie tylko obrocil na pięcie i zapodal spowrotem do Prudnika- a co, nie wolno? :-P

Lidka K. pisze:
wodzu pisze:stany uniesienia na Liliowem po samotnym ukończeniu zimowej Grani
a mi zdecydowanie bardziej odpowiada stan trwania wyprawy :-)
Kiedyś Atineb pisała: bo liczy się droga :-) Bo jak skończysz, pounosisz się, i .... wracasz do domu :-)
Mi tez! A najbardziej lubie pierwszy dzien, pierwszy wieczor- gdy wszystko ma sie jeszcze przed soba, gdy czuc ten oddech niewiadomej i zblizajacej sie przygody.

Powrot zawsze kojarzy mi sie ze smutkiem- no chyba ze wyjazd byl do d..
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam ta mniej uczęszczaną. Cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam"

na wiecznych wagarach od życia..

Awatar użytkownika
menel
Posty: 9854
Rejestracja: 2009-01-10, 09:11
Lokalizacja: Wro

Post autor: menel » 2017-11-03, 11:10

buba1 pisze:Bedziesz sie rozdrabnial- od razu Polske dookola machnij! :lol:
Do tego przedsięwzięcia trza czasu, dlatego od tego wariantu zacznę pierwszy dzień.. emerytury. :mrgreen:
ПУНКС НОТ ДЭД !

Awatar użytkownika
creamcheese
Posty: 1819
Rejestracja: 2012-06-07, 11:19
Lokalizacja: lublin

Post autor: creamcheese » 2017-11-03, 12:40

Podziwiam, menelu przejście :-) GSB
menel pisze:
buba1 pisze:Bedziesz sie rozdrabnial- od razu Polske dookola machnij! :lol:
Do tego przedsięwzięcia trza czasu, dlatego od tego wariantu zacznę pierwszy dzień.. emerytury. :mrgreen:
To tak jak i ja; czekam do emerytury :mrgreen: :-D
creamcheese pisze:To jeszcze troszkę...moje "W 200 dni dookoła kraju"® dojrzewa we mnie...najpierw Kresami Wschodnimi, nad Bugiem, granicą z Białorusią, Ukrainą przez Polesie, Wołyń i Roztocze, a później górami do Bogatyni i Zachodnimi Rubieżami do plaży i plażą na wschód. A dalej Podlaskiem przy Rosji i Litwie...
...tak na okrętkę, jak wskazówka zegara, wokół Polski, od wiosny do jesieni...

http://npm.pl/forum/viewtopic.php?t=281 ... &start=255
Lekarz zabronił mi chodzić po górach. Chodzę więc chyłkiem. Żeby nie widział.

Awatar użytkownika
Wiesio
Posty: 506
Rejestracja: 2011-11-13, 16:25
Lokalizacja: Biała Podlaska
Kontakt:

Post autor: Wiesio » 2017-11-03, 13:38

Taaa, szukałem dla tej relacji dłuższego i niczym nie zmąconego kawałka czasu, by łyknąć ją w całości jak głodny pelikan :)
GSB to jeden z moich planów "na kiedyś" (może na emeryturze?), a na razie z dziką radością towarzyszyłem Ci w tej opowieści. Co tu ukrywać - porwał mnie totalny luz, brak napinki i czysta radość z wędrowania, do tego opisana tak, że tylko gęba się śmieje.
Gratuluję pięknego przejścia i talentu literackiego przy okazji ;)
Wiesio
O fotografii i górach
iWiesio.pl

Awatar użytkownika
menel
Posty: 9854
Rejestracja: 2009-01-10, 09:11
Lokalizacja: Wro

Post autor: menel » 2017-11-03, 14:59

O ho, ho.. :mrgreen:

I cream przemówił.. ;-) Dziękować!
creamcheese pisze:To tak jak i ja; czekam do emerytury :mrgreen: :-D
Tu raczej z Michunem będę robił ustawkie.. jesteśmy z jednego/podobnego.. gorszego sortu.. :mrgreen:
Wiesio pisze:Gratuluję pięknego przejścia i talentu literackiego przy okazji ;)
Wiesio, nie nabijaj się proszę z mojego "talentu literackiego", chociaż wypada podziękować, co niniejszym czynię, za dobre słowo mimo wszystko. ;-)
ПУНКС НОТ ДЭД !

Awatar użytkownika
Michun
Posty: 7343
Rejestracja: 2009-04-24, 13:03
Lokalizacja: Western Front

Post autor: Michun » 2017-11-03, 15:10

menel pisze: Marco napisał/a:
coraz bardziej skłaniam się w stronę właśnie takich przejść a nie pogoni za naj... w swoim portfolio górskim.
Uważam, że to jest bardzo zdrowe podejście do rzeczy.
Chciałbym korzystając z okazji napisać, bardzo zazdroszczę wszystkim, którzy mają takie podejście, że wiedzą, czego chcą od życia.
Są tu wielbiciele Bieszczadów i znawcy Beskidu Niskiego, tatromaniacy, których nie brak na żadnym forum górskim, i ci co lubią wyższe alpejskie wyzwania i ferraty i ci, co lubią wschodnie klimaty Ukrainy, Rumunii...
Kiedyś bodaj Karolox pytał forumowiczów o ulubione góry i tak jak kilka lat temu nadal nie umiem znaleźć odpowiedzi. Chyba zacznę brać jakieś proszki na ustabilizowanie charakteru w wieku lat czterdziestuośmiu, bo znam się na wszystkim czyli na niczym :-(
"I don't hate people, I just feel better when they aren't around"
Ch. Bukowski
"Na nazwy i na znaki sram i w Polsce z tym nie jestem sam"J.Kleyff

Awatar użytkownika
sparkus
Posty: 2460
Rejestracja: 2009-01-08, 19:21
Lokalizacja: Jurajska Kraina

Post autor: sparkus » 2017-11-03, 15:17

menel pisze:Do tego przedsięwzięcia trza czasu, dlatego od tego wariantu zacznę pierwszy dzień.. emerytury.
creamcheese pisze:To tak jak i ja; czekam do emerytury
Potraficie się pocieszać. :-)

Wiem, że gdy nadejdzie ta pora, to od nadmiaru tego czasu człowiek nie wie co ze sobą począć. ;-) Zaczyna strzykać w stawach, coś kłuje pod żebrami albo łamie w kościach...i dochodzi się do wniosku, że trzeba się spieszyć. Spieszyć, bo w bliższej i dalszej odległości mnóstwo wspaniałych gór z pięknymi dolinami i szczytami, które też chce się poznać... i co - dochodzi się łatwo do kolejnego, też słusznego wniosku, że skoro ten czas z każdym rokiem staje się coraz bardziej cenny, to szkoda go marnować na góry, które się przedeptało wiele razy. :-/

Muszę jeszcze dodać, że mimo wszystko, na GSB bym się wybrał. :-D
Ostatnio zmieniony 2017-11-03, 16:03 przez sparkus, łącznie zmieniany 1 raz.
W górach jest niewiele, ale jest to co najlepsze.

Awatar użytkownika
menel
Posty: 9854
Rejestracja: 2009-01-10, 09:11
Lokalizacja: Wro

Post autor: menel » 2017-11-03, 15:29

Michun pisze:Kiedyś bodaj Karolox pytał forumowiczów o ulubione góry i tak jak kilka lat temu nadal nie umiem znaleźć odpowiedzi.
Wiesz, to ma też swój urok. Nie szufladkujesz się. Po drugie, na tak postawione pytanie można co roku odpowiadać inaczej, bez ujmy dla siebie. ;-)
ПУНКС НОТ ДЭД !

włodarz
Posty: 439
Rejestracja: 2014-02-05, 20:05
Lokalizacja: Góry Sowie

Post autor: włodarz » 2017-11-03, 18:28

Gratulacje Panie menelu. Zazdraszczam Ci takiej wędrówki. Też bym sobie z przyjemnością tak powędrował, ale zawsze coś ....
No i po Sudetach bym sobie tak powędrował.

A propos Sudetów to mam jeszcze pytanie do Pana Michuna:
Michun pisze:Są tu wielbiciele Bieszczadów i znawcy Beskidu Niskiego, tatromaniacy, których nie brak na żadnym forum górskim, i ci co lubią wyższe alpejskie wyzwania i ferraty i ci, co lubią wschodnie klimaty Ukrainy, Rumunii...
A Sudety? Ja się pytam, gdzie Sudety? ;-)

mały pikuś
Posty: 25
Rejestracja: 2013-01-12, 16:56
Lokalizacja: ze wsi beskidzkiej

Post autor: mały pikuś » 2017-11-03, 19:02

Menel gratuluję przejścia i świetnej relacji.
Powiedz jak wygląda sprawa przejścia przez Skawę z Bystrej do Jordanowa.
Dalej jest bród czy zrobili nową kładkę?
Mój GSB 2014 był w trzech kawałkach ale w przyszłym roku planuję zrobić go za jednym zamachem.Zastanawiam się tylko nad kierunkiem,czy powtarzać Ustroń-Wołosate czy zrobić na odwyrtkę :roll:
Ostatnio zmieniony 2017-11-03, 21:46 przez mały pikuś, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
buba1
Posty: 3122
Rejestracja: 2012-01-13, 17:07
Lokalizacja: Oława
Kontakt:

Post autor: buba1 » 2017-11-03, 20:31

Michun pisze:Kiedyś bodaj Karolox pytał forumowiczów o ulubione góry i tak jak kilka lat temu nadal nie umiem znaleźć odpowiedzi. Chyba zacznę brać jakieś proszki na ustabilizowanie charakteru w wieku lat czterdziestuośmiu, bo znam się na wszystkim czyli na niczym
a mi sie wydaje, ze wlasnie tacy ludzie, ktorzy w kazdym zakątku potrafia znalezc cos dla siebie, mają duzo łatwiejsze zycie! i czasem im zazdroszcze...
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam ta mniej uczęszczaną. Cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam"

na wiecznych wagarach od życia..

Awatar użytkownika
sparkus
Posty: 2460
Rejestracja: 2009-01-08, 19:21
Lokalizacja: Jurajska Kraina

Post autor: sparkus » 2017-11-03, 21:44

Cyt. "Zaraz dojdę do Leśnej Villi, schroniska, które schroniskiem nie jest"
Menel, możesz rozwinąć temat, bo mnie zastanowiło co brakuje Leśnej Willi, aby być schroniskiem.

I druga sprawa, która mnie nurtuje. Czy jest przyjęte, że GSB trzeba przejść tylko i wyłącznie czerwonym szlakiem, czy też liczy się przejście od Ustronia do Wołosate korzystając z innych szlaków? Bardziej podobałby mi się ten drugi sposób, bo mógłbym wtedy poznać szlaki których jeszcze nie znam.
W górach jest niewiele, ale jest to co najlepsze.

ODPOWIEDZ