Niski.

Moderatorzy: Madziul, Asia M., Marcin K-G, sebastian.f

Awatar użytkownika
sparkus
Posty: 2462
Rejestracja: 2009-01-08, 19:21
Lokalizacja: Jurajska Kraina

Post autor: sparkus » 2016-05-10, 04:54

kulczyk1 pisze: Celem miało być odwiedzenie kilku miejsc w które z różnych przyczyn (brak czasu , lenistwo )nie dotarłem i odwiedzenie starych darzonych sentymentem.
To jest dobry powód, aby się ruszyć w B. Niski. Też mam kilka miejsc, które wspominam z sentymentem, a widziałem je przeszło 30 lat temu. Wiem, że teraz będzie inaczej, ale w tych górach dawny czar jeszcze nie zanikł i będzie się czym nacieszyć. :-) Zabiwaczyć jeszcze można jak za starych, dobrych czasów, a to się też liczy.
W górach jest niewiele, ale jest to co najlepsze.

kulczyk1
Posty: 1716
Rejestracja: 2013-08-22, 21:29
Lokalizacja: Roztocze Południowe

Post autor: kulczyk1 » 2016-05-10, 21:20

sparkus pisze:widziałem je przeszło 30 lat temu
sparkus pisze: Zabiwaczyć jeszcze można jak za starych, dobrych czasów
Chyba , że trafisz na "Własność prywatna - wstęp wzbroniony". :-(

Awatar użytkownika
menel
Posty: 9914
Rejestracja: 2009-01-10, 09:11
Lokalizacja: Wro

Post autor: menel » 2016-05-12, 15:37

Nie wypada nic nie napisać, ale co napisać, żeby coś napisać a się nie napisać? :mrgreen:

Beskid Niski tak widzę :

Obrazek

Niebawem tam wjadę, znowu poleżę na Piotrusiu kołami do góry..
ПУНКС НОТ ДЭД !

kulczyk1
Posty: 1716
Rejestracja: 2013-08-22, 21:29
Lokalizacja: Roztocze Południowe

Post autor: kulczyk1 » 2016-05-12, 21:21

menel pisze:Niebawem tam wjadę, znowu poleżę na Piotrusiu kołami do góry
Quadem się wybierasz? :mrgreen:

Awatar użytkownika
sparkus
Posty: 2462
Rejestracja: 2009-01-08, 19:21
Lokalizacja: Jurajska Kraina

Post autor: sparkus » 2016-05-13, 04:30

kulczyk1 pisze:Chyba , że trafisz na "Własność prywatna - wstęp wzbroniony".
To mnie nie martwi, bo taka własność ma swoje granice, nie obejmuje całych gór - na szczęście. ;-)
W górach jest niewiele, ale jest to co najlepsze.

kulczyk1
Posty: 1716
Rejestracja: 2013-08-22, 21:29
Lokalizacja: Roztocze Południowe

Post autor: kulczyk1 » 2016-06-20, 18:02

W planach na miniony łikend był Sądecki ale po ostrzeżeniach o nawałnicach i halnym ostatecznie pojechałem znowu w Niski . Dwa dni w sądeckie to za krótko dodatkowy plus to nieco mniej straconego czasu na dojazd. Zapowiadana pogoda ma być idealna.
Sobota - wyjazd o 6.00 , droga bez żadnych sensacji i atrakcji więc ok dziesiątej parkuję przy cerkwi w Kwiatoniu zauważywszy , że kustosz kręci się na placu.

Obrazek

Rozmawiamy z pół godziny . Okazało się , że zdążyłem rzutem na taśmę - od poniedziałku zaczynają kolejny remont i obiekt będzie zamknięty.
Gościu opowiada różne historyjki o zwiedzających min. o babeczce , która wysłała córkę by otworzył drugie skrzydło drzwi wejściowych bo chciała obejrzeć wnętrze bez wysiadania z furmanki.
Prezbiterium.

Obrazek

Sklepienie nad babińcem.

Obrazek

Następna to cerkiew w Hańczowej , w której odbywa się nabożeństwo.

Obrazek

Parkuję w Wysowej , zmieniam buty i w drogę .
Cerkiew w Wysowej.

Obrazek

Cerkiew i kaplica w Blechnarce.


Obrazek

Obrazek

Dalej jakimś szlakiem gminnym (W terenie znakowany niebiesko a na mapie C. na zielono)
na przełęcz Tvarozec.
Pierwsze widoki króla w dniu dzisiejszym.

Obrazek

Następnie słowackim czerwonym na przełęcz Cigelka.
Tu pokazuje sie królowa.

Obrazek

Za mną Jawor i Hrb.

Obrazek

Pod wiatą gotowe miejsce na nocleg.

Obrazek

Tu spotykam pierwszego turystę, robię przerwę na papu. Zaczyna mnie nudzić marsz szlakiem więc gdy wypatruję drogę biegnącą bokiem ( w moim mniemaniu) na łąki nad Cigelką wchodzę w nią planując tędy przejść na przełącz Pułaskiego. Okazuje się , że droga biegnie poziomnicą wzdłuż granicy i z widoków nici.
Ostatni widok Busova.

Obrazek

Droga staje się coraz bardziej zarośnięta więc staram się wrócić do szlaku. Już prawie dochodzę gdy nagle słychać od Krynicy grzmoty. Po raz kolejny okazało się , że prognozy można o dupę rozbić. Po raz kolejny schodzę niżej i już w deszczu melduję się na przełęczy.
Po chwili zjawia się poznany nad Cigelką gościu , który pośpiesznym galopkiem ewakuuje się z Lackowej. Zgodnie psioczymy na IMiGW oraz innych przepowiadaczy pogody on wraca na wschód a ja po ściągnięciu stroju p.deszcz szykuję się na Lackową gdy nagle burza zakręciwszy gdzieś nad Busovem wraca . Dodatkowo kieruje się teraz centralnie na przełęcz , pioruny biją gdzieś na grani , echo odbija od zboczy Lackowej. Mam okazje wykazać sie prędkością marszu zmykając do Bielicznej (Lackowej jakoś mi się odechciewa). Burza wygasa a ja już na spokojnie podziwiam widoki na Jaworzynę a następnie Tatry . Na Tatry patrzę ze szczególną uwagą wypatrując forumowego kolegi Zbyszka , który tam gdzieś do mnie od wczoraj macha.
Spotykam jeszcze parę , która Renią na katowickich blachach, wspomagając sie GPS-em próbuje dojechać do Wysowej. Dają mi wiarę , że to nie jest najlepsza droga dopiero po konfrontacji z mapą (babeczka nie potrafi zrozumieć dlaczego przejść mogłem z Wysowej a oni nie mogą dojechać).
Cerkiew w Bielicznej.

Obrazek

Wychodzę na łąki pod Stożkiem - tam kolejne widoki na Tatry (Zbyszka w dalszym ciągu nie widać) i na wreszcie rozchmurzoną Lackową .

Obrazek

Ropki i pierwsza w tym dniu chyża - za to z domowym ciastem.

Obrazek

Na przełęczy Hutniańskiej stwierdzam , że lepszego miejsca na biwak już dzisiaj nie znajdę.
Kolacja , rozbijanie namiotu , piwko , zachód słońca i wschód księżyca.

Obrazek

Obrazek


Obrazek

Obrazek [img]http://[/img]

Obrazek

Noc mija średnio o ile dyskretne "Pucio, pucio" z uzdrowiska milknie o 22.00 to derkacze drą dzioby stereo do samego rana - chyba pełnia ich tak pobudziła. Od dzisiejszej nocy jestem przeciwnikiem ochrony tego ptaszyska. :mrgreen:
Wschód słońca przeciętny - zasłania je szczyt Zruba. Pakuję klamoty ostatni rzut oka na zachód


Obrazek

i schodzę do Wysowej .
Kościół w Wysowej.

Obrazek

Przejeżdżam do Uścia skąd przed siódmą wchodzę na szlak żółty maja dziś w planie głównie budownictwo drewniane.
Kościółek w Odernym.

Obrazek

Widok z Wierchu na Góry Hańczowskie.

Obrazek

Przysłupskie łąki , którymi schodzę do cerkwi.

Obrazek

Cerkiew w Przysłupiu .

Obrazek

Cerkwie w Nowicy oraz chyże w większości zamieszkałe.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Krzyże łemkowskie.

Obrazek

Obrazek

Do Leszczyn przechodzę drogą z mnogością brodów , która oprócz błota daje też takie klimaty.

Obrazek

Chata , cerkiew i cmentarz w Leszczynach.

Obrazek

Obrazek


Obrazek

Cerkiew w Kunkowej.

Obrazek

Widok znad Uścia na zalew.

Obrazek

Trasa niedzielna wymarzona dla fanów architektury drewnianej aczkolwiek z dużym minusem w postaci asfaltu na większości trasy. Po sześciu godzinach wracam do auta i po zakupach na Słowacji do domciu.
P.S.
Jako aneks ciekawe miejsce noclegowe w Wysowej po prawej stronie drogi do Blechnarki.
Cytuje z pamięci szyld.
"Gospodarstwo ekologiczne.
Bez Papierosów.
Bez alkoholu.
Bez dzieci.

Osobne łazienki.
Garaże dla samochodów."
Do tej pory nie wiem dlaczego dzieci czy alkohol są mniej ekologiczne od dzieci. :mrgreen:

Awatar użytkownika
menel
Posty: 9914
Rejestracja: 2009-01-10, 09:11
Lokalizacja: Wro

Post autor: menel » 2016-06-20, 18:21

kulczyk1 pisze:Gościu opowiada różne historyjki o zwiedzających min. o babeczce , która wysłała córkę by otworzył drugie skrzydło drzwi wejściowych bo chciała obejrzeć wnętrze bez wysiadania z furmanki.
Pozwolę sobie na drobną refleksję. Gdybym był kustoszem, z pewnością w takich okolicznościach przywołałbym zaplecze - guma i wąskie drzwi.

Ostatnio nie dane mnie było uchwycić tego motywu, o czym nawijaliśmy w Rymanowie, po to m.in. wdepnę ponownie do Kwiatonia :

Obrazek

Piękna trasa, biwaku na Przeł. Hutniańskiej zazdraszczam jak diabli. Większą część Twojej trasy przerabiałem w listopadzie.
kulczyk1 pisze:Zgodnie psioczymy na IMiGW oraz innych przepowiadaczy pogody
Jesteście bezwzględni, a gdzie pokora i miłosierdzie? :mrgreen:

ps. ciasto wziąłeś z popitką?
ПУНКС НОТ ДЭД !

Awatar użytkownika
Ronc
Posty: 6134
Rejestracja: 2009-04-22, 18:59
Lokalizacja: Kościan

Post autor: Ronc » 2016-06-20, 20:21

menel pisze:Jesteście bezwzględni, a gdzie pokora i miłosierdzie? :mrgreen:
Ostatnio taki jeden tak przestraszył się wróżbitów z IMiGW, że oddał bilety do Zakopca :mrgreen:

Awatar użytkownika
menel
Posty: 9914
Rejestracja: 2009-01-10, 09:11
Lokalizacja: Wro

Post autor: menel » 2016-06-20, 20:55

Ronc pisze:Ostatnio taki jeden tak przestraszył się wróżbitów z IMiGW, że oddał bilety do Zakopca :mrgreen:
<ryk śmiechu> :mrgreen: :mrgreen:
ПУНКС НОТ ДЭД !

Awatar użytkownika
Ronc
Posty: 6134
Rejestracja: 2009-04-22, 18:59
Lokalizacja: Kościan

Post autor: Ronc » 2016-06-20, 21:06

menel pisze:<ryk śmiechu> :mrgreen: :mrgreen:
Mało tego. Z tego stresu nawet w Sudety nie pojechał :mrgreen:
Tak to jest z tymi niewolnikami prognoz pogody :-P

kulczyk1
Posty: 1716
Rejestracja: 2013-08-22, 21:29
Lokalizacja: Roztocze Południowe

Post autor: kulczyk1 » 2016-06-20, 21:33

menel pisze:Gdybym był kustoszem, z pewnością w takich okolicznościach przywołałbym zaplecze - guma i wąskie drzwi.
Znasz gościa , ja rozmawiałem z nim chyba trzeci raz . Dałbym głowę , że muchy nie skrzywdzi ale opowiadając tą historię miał mord w oczach. ;-) :mrgreen:
menel pisze:Ostatnio nie dane mnie było uchwycić tego motywu
Ta fotke umieściłem z myślą byś pamiętał. ;-)
menel pisze:ciasto wziąłeś z popitką
Nie korzystałem z tej usługi - nadwyżka własnego prowiantu.
Tak to jest z tymi niewolnikami prognoz pogody
W piątek musiało być nieciekawie , sporo połamanych konarów jak i całych drzew a szlak dosłownie był zaścielony drobnymi gałązkami.

wodzu
Posty: 359
Rejestracja: 2010-06-26, 23:46

Post autor: wodzu » 2016-06-20, 22:48

Forumowy kolego Adamie... :mrgreen:
Jak się umawialiśmy? Ja z machaniem wziąłem azymut na Beskid Sądecki, a Ciebie poniosło w Niski... Sam wiesz, że w Tatrach niewielka zmiana kąta sprawia, że znikasz za załomem skalnym...
Staw barkowy se nadwyrężyłem machaniem i o d... to wszystko rozbić.
Umawiamy się, że drugim razem będziesz mi podsyłał aktualne współrzędne :mrgreen:
A tak naprawdę, to wzruszony jestem dwukrotnym wspomnieniem w Twojej relacji :mrgreen:
I ja Cię wspominałem w pewnym cudnym miejscu, podczas ważnego dla mnie i moich górskich przyjaciół wydarzenia, które celebrowaliśmy całą sobotę i jeszcze kawał w nocy.
Drugim razem, jak zbliżysz się do Tatr na tak niewielką odległość, to musimy to rozegrać inaczej.
No ale relacji to z tego nie będzie :mrgreen:

Awatar użytkownika
Lidka K.
Posty: 5574
Rejestracja: 2011-03-09, 10:29
Lokalizacja: 555 km od Bies...
Kontakt:

Post autor: Lidka K. » 2016-06-21, 11:50

Obrazek
nad tą ofertą to chyba wszyscy się zastanawiają :mrgreen:
a co do remontowanych cerkwi : my w Kwiatoniu własnie w trakcuie remontu bylismy, i to było dla moich cór o wiele ciekawsze doświadczenie, bo jakiś profesor w fartuchu pokazywał im z pędzelkiem w garści rożności, który normalni ludzie nie widzą ;-)
jest we mnie wiary okruszek....

Awatar użytkownika
krzyś
Posty: 594
Rejestracja: 2013-10-28, 12:51
Lokalizacja: Katowice

Post autor: krzyś » 2016-06-21, 12:39

A my kwaterowaliśmy tu i byliśmy bardzo zadowoleni...

kulczyk1
Posty: 1716
Rejestracja: 2013-08-22, 21:29
Lokalizacja: Roztocze Południowe

Post autor: kulczyk1 » 2016-06-21, 16:42

wodzu pisze:Ja z machaniem wziąłem azymut na Beskid Sądecki
Ja sie wychylałem patrząc w prawo - myślałem , że to wystarczy. :mrgreen:
wodzu pisze:Staw barkowy se nadwyrężyłem machaniem
O różnych stawach tatrzańskich słyszałem ale o barkowym nie. :lol:
wodzu pisze:No ale relacji to z tego nie będzie
Chwalić się nie musimy ważne by powspominać było miło. ;-)
Lidka K. pisze:w Kwiatoniu własnie w trakcuie remontu bylismy, i to było dla moich cór o wiele ciekawsze doświadczenie, bo jakiś profesor w fartuchu pokazywał im z pędzelkiem w garści rożności, który normalni ludzie nie widzą
Teraz będzie remont podłogi z wykopaliskami więc różności powinno być jeszcze wiecej.
A my kwaterowaliśmy tu i byliśmy bardzo zadowoleni...
Krzyś ja tam nie kwaterowałem - nie spełniałem warunków. :mrgreen:

ODPOWIEDZ