Późnojesienne halowanie w Beskidzie Żywieckim

Moderatorzy: Madziul, Asia M., Marcin K-G, sebastian.f

Awatar użytkownika
Red-Angel
Posty: 2681
Rejestracja: 2011-04-16, 16:54
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Red-Angel » 2011-11-25, 23:55

Fajne zdjęcia, dzięki tym chmurom jest ciekawiej.

Awatar użytkownika
nicdobrego
Posty: 211
Rejestracja: 2009-12-23, 09:40
Lokalizacja: Mikołów
Kontakt:

Post autor: nicdobrego » 2011-11-26, 11:52

Red-Angel pisze:Fajne zdjęcia, dzięki tym chmurom jest ciekawiej.
Dzięki!
Ogólnie wydaje mi się że najlepsza pogoda na foty to taka "mieszana" - czyli nie za mocne słońce (wieczór, poranek) + trochę chmur. Piękna i słoneczna pogoda jest fajna, ale zdjęcia wychodzą pocztówkowe...
Kiedy człowiek ma jakieś dobre usprawiedliwienie, otwiera drzwi złym usprawiedliwieniom.
Terry Pratchett

Awatar użytkownika
Red-Angel
Posty: 2681
Rejestracja: 2011-04-16, 16:54
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Red-Angel » 2011-11-26, 12:47

nicdobrego pisze:Ogólnie wydaje mi się że najlepsza pogoda na foty to taka "mieszana" - czyli nie za mocne słońce (wieczór, poranek) + trochę chmur.
Dokładnie, jest to tak zwana "złota godzina" - http://www.dfv.pl/szkola-podstawy-fotog ... tml?id=112
A chmury dodają ciekawych efektów, przez co zdjęcia stają się ciekawsze.

Awatar użytkownika
nicdobrego
Posty: 211
Rejestracja: 2009-12-23, 09:40
Lokalizacja: Mikołów
Kontakt:

Post autor: nicdobrego » 2011-11-27, 01:08

Red-Angel pisze:
nicdobrego pisze:Ogólnie wydaje mi się że najlepsza pogoda na foty to taka "mieszana" - czyli nie za mocne słońce (wieczór, poranek) + trochę chmur.
Dokładnie, jest to tak zwana "złota godzina" - http://www.dfv.pl/szkola-podstawy-fotog ... tml?id=112
A chmury dodają ciekawych efektów, przez co zdjęcia stają się ciekawsze.
Nie no, wiem że takie określenie funkcjonuje... i nie używam z premedytacją bo go nie lubię. Tak zwana złota godzina w zależności od pory roku może trwać godzinę, może i dwie... a obecnie trwa z 15 minut. A czasem się zdarza między 13:00 a 15:20.
Ogólnie nie lubię takiego standardowego podejścia - "najlepsze jest 40 minut rano i 70 wieczorem". Nijak się to ma do rzeczywistości - widziałem genialne zdjęcia zrobione przy południowej żarówie - żeby nie być gołosłownym, zdjęcie samolotu w wykonaniu Joe McNally'ego.
Jedno jest pewne - dla dobrej foty zrobionej w górach ważne jest, żeby uniknąć sztampy w postaci "piękny błękit, krystaliczne powietrze, szczyty w tle". Żeby nie było - foty w tej relacji moim zdaniem nie są dobre, może poza jedną która mnie w miarę satysfakcjonuje :-)
Kiedy człowiek ma jakieś dobre usprawiedliwienie, otwiera drzwi złym usprawiedliwieniom.
Terry Pratchett

Awatar użytkownika
Red-Angel
Posty: 2681
Rejestracja: 2011-04-16, 16:54
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Red-Angel » 2011-11-27, 01:18

Wiem, jestem jak najbardziej świadomy, ze to tylko pewnego rodzaju "czysta teoria" i też często nie używam tego pojęcia - bo dobre zdjęcie może powstać zawsze. Po prostu to pojęcie dobrze oddaje fakt, że przy porannym i wieczornym słońcu na zdjęciach jest przyjemne światło, co często czyni dane ujecie ciekawszym.

ODPOWIEDZ