Absolutnie NIE POLECAM!!

dobre i złe, sklepy, promocje, wyprzedaże, ...

Moderatorzy: Madziul, Asia M., Marcin K-G, sebastian.f

Awatar użytkownika
sebastian.f
Posty: 1097
Rejestracja: 2008-11-18, 00:21
Lokalizacja: >600 m npm
Kontakt:

Absolutnie NIE POLECAM!!

Post autor: sebastian.f » 2009-01-12, 07:10

Zacznę tą czarną listę od rakiet śnieżnych marki Tchibo.
Po jednym użyciu przez współzawodnika na Brugi Winter Trophy, całkowicie się rozleciały. Wypadły nity trzymające wiązanie, zęby stępiły się, połamały ,w niektórych miejscach wytarły o kilkanaście mm lub rozgięły, wiązanie przymarza do butów. materiał rozdarł się w miejscu nitowania.
Wszystko to po jednym dniu użytkowania od zakupu!!
Jednym słowem nic nie warta zabawka.
Obrazek
Zapraszam do dzielenia się swoimi doświadczeniami i dyskusji.

Awatar użytkownika
menel
Posty: 9918
Rejestracja: 2009-01-10, 09:11
Lokalizacja: Wro

Post autor: menel » 2009-01-12, 08:34

Taaaa :mrgreen: :mrgreen: ,
z Tchibo to się mogę jedynie kawy napić.. :mrgreen:
ПУНКС НОТ ДЭД !

Awatar użytkownika
Maska
Posty: 150
Rejestracja: 2008-12-29, 16:16
Lokalizacja: Leszno

kurta Alpinus Granit 15000

Post autor: Maska » 2009-01-12, 11:21

Niecałe dwa lata temu kupiłem kurtkę Alpinusa. Dodam, że był to sklep z renomą, w którym kupuję dość często i bywam naprawdę zadowolony z zakupów.
Kurtka to przeznaczony głównie dla narciarzy model Granit z membraną Hydrotex 15000.
Ma dość spory kaptur o szerokim zakresie regulacji. A właściwie miała, bo choć kaptur pozostał, jego regulacja odbywa się iście domowymi sposobami, przy wykorzystaniu pozostałości sznurków regulacyjnych. Fantastycznie mocne sznureczki zostały doszyte do tkaniny wyjątkowo mizernym szwem. Kilka mocniejszych pociągnięć i...
Spruła się także wewnętrzna powłoka kołnierza. Kaptur przytrzymywany jest w kołnierzu za pomocą rzepa, aby więc go wydostać, trzeba było poszarpać się nieco z rzepami, które okazały się dużo trwalsze niż podszewka. Ta poddała się dość szybko i oddzieliła się od szwu.
Na to wszystko można jednak machnąć ręką. Jest jeszcze jeden problem. Otóż mój fantastyczny zakup jest podobno wyposażony we wstawki z cordury. Moim skromnym zdaniem obok cordury to nawet nie leżało... Od regularnego noszenia plecaka, "cordura" się zmechaciła! Co jakiś czas biorę więc do ręki nożyczki i strzygę ją niczym owcę, by nie wyglądała tak tragicznie.
Największym zaskoczeniem było odkrycie po kilku miesiącach metki z napisem "Made in China"... Dodam tylko, że promocyjna cena wynosiła 999 zł.
Zwracajcie baczną uwagę na to, co kupujecie. Jest mało prawdopodobne (prawie niemożliwe), abyście w dobrym sklepie kupili podróbkę. Ale Wasz upatrzony ciuch może wcale nie być uszyty w kraju, w którym oficjalną siedzibę ma producent. Większość firm od kilku lat obniża koszty działalności, przenosząc produkcję do krajów o znacznie niższych kosztach pracy. W efekcie powstaje oryginalny produkt o wątpliwej jakości.
Everything imaginable is possible.

Awatar użytkownika
Pio
Posty: 707
Rejestracja: 2008-12-03, 08:41
Lokalizacja: Krakuf

Post autor: Pio » 2009-01-12, 11:35

Obecnie praktycznie każda większa firma zleca szycie małym żółtym rączkom. O jakości decyduje tylko to jak skuteczna kontrolę jakości zorganizuje firma matka.
Ja kupiłem plecak Lowe Alpine z wieczystą gwarancją posiadający również "dumną" metkę z napisem Made in PRC. BD też produkuje w Chinach niektóre rzeczy. Czołówka Petzl Myo XP - Made in PRC. Na szczęście żelastwo produkuje się jeszcze w krajach naszej cywilizacji ale obawiam się, że za niedługo...
wyczekiwanie

Awatar użytkownika
sebastian.f
Posty: 1097
Rejestracja: 2008-11-18, 00:21
Lokalizacja: >600 m npm
Kontakt:

Post autor: sebastian.f » 2009-01-12, 11:54

Cordura może sie mechacic i podejrzewam,że był to wyrób Du Ponta tylko o innej gramaturze- my kojarzymy pięćsetke i tysiączke z plecaków, wystarczy jednak ,że producent zastosuje 250- wygląda dla niewprawnego oka tak samo, a dużo szybciej sie psuje.

tatranka
Posty: 118
Rejestracja: 2008-12-26, 20:07
Lokalizacja: 3miasto

Post autor: tatranka » 2009-01-12, 20:17

Pio pisze:Obecnie praktycznie każda większa firma zleca szycie małym żółtym rączkom. O jakości decyduje tylko to jak skuteczna kontrolę jakości zorganizuje firma matka.
Ja kupiłem plecak Lowe Alpine z wieczystą gwarancją posiadający również "dumną" metkę z napisem Made in PRC. BD też produkuje w Chinach niektóre rzeczy. Czołówka Petzl Myo XP - Made in PRC.
W Chinach szyje też Milo, a w sumie cenię sobię tę markę i sporo rzeczy od nich mam. Chińskie miałam też raichle (niestety trefne), tailandzkie zaś noszę LaSportivy :D.
Nie lubię Campusa, szybko rozchodzą się szwy.
"Płynie się zawsze pod prąd, do źródeł.
Z prądem płyną tylko śmieci."
Z. Herbert

Łukasz M
Posty: 601
Rejestracja: 2008-11-30, 11:46
Lokalizacja: Wielkopolska

Post autor: Łukasz M » 2009-01-17, 12:46

Ja mam uprzedzenia do firmy f7:
- plecak już za pierwszym razem przemókł bardziej niż plecaki z Tesco za 40 zł. A nie padało wcale mocno.
- buty wydarły się po pierwszym wypadzie w góry. Oczywiście poszły do reklamacji, którą na szczęście uznano.

jacko66
Posty: 19
Rejestracja: 2009-01-19, 02:13
Lokalizacja: Białystok

Post autor: jacko66 » 2009-01-25, 15:00

Ja też nie polecam Campusa. Złe wspomnienia. miałem kurtkę ale szwy to szkoda gadać. Przez około cztery lata użytkowania chyba trzy razy była u krawca który łatał kolejne szwy. :-?

Awatar użytkownika
Dc
Posty: 861
Rejestracja: 2008-12-21, 16:05
Lokalizacja: Sosnowiec/Jasienica

Post autor: Dc » 2009-01-25, 17:30

No to ja nie polecam produktów firmy OUTHORN / 4F (to to samo).
-kurtka (HARDY, HADRY - to to samo) - klejone szwy po przetarciu nitek się rozeszły;
-reklamacja - oczywiście przyjęta, jednak od dwóch miesięcy nie otrzymałem kurtki, ani kasy (której już nie przyjmę, żądam kurtki i będę oddawał dopóki się nie nauczą obsługiwać klienta);
-plecak 70l - krzywo wszyty pas biodrowy co nie pozwala dobrze wyregulować plecaka, luzujące się paski ściągające od ramion (nie wiem jak to się nazywa), paski kompresyjne kieszeni bocznych zsuwają się z tych kieszeni zamiast kompresować...;
-bielizna termoaktywna, El Paso chyba, chciałem kupić, ale zobaczyłem w sklepie - mechaci się od nowości.
Kto żyje bez szaleństwa, mniej jest rozsądny niż mniema.

Awatar użytkownika
sebastian.f
Posty: 1097
Rejestracja: 2008-11-18, 00:21
Lokalizacja: >600 m npm
Kontakt:

Post autor: sebastian.f » 2009-01-25, 17:31

Dc pisze:-reklamacja - oczywiście przyjęta, jednak od dwóch miesięcy nie otrzymałem kurtki, ani kasy (której już nie przyjmę, żądam kurtki i będę oddawał dopóki się nie nauczą obsługiwać klienta);
Błąd- weź kasę i kup coś lepszego, chyba ,że masz ochotę zostania męczennikiem za sprawę.

Awatar użytkownika
Dc
Posty: 861
Rejestracja: 2008-12-21, 16:05
Lokalizacja: Sosnowiec/Jasienica

Post autor: Dc » 2009-01-25, 17:36

sebastian.f pisze: Błąd- weź kasę i kup coś lepszego, chyba ,że masz ochotę zostania męczennikiem za sprawę.
Zobaczymy jaką odpowiedź dostanę od Rzecznika Konsumentów.
Kto żyje bez szaleństwa, mniej jest rozsądny niż mniema.

jacko66
Posty: 19
Rejestracja: 2009-01-19, 02:13
Lokalizacja: Białystok

Post autor: jacko66 » 2009-01-25, 18:33

Jeśli chodzi o f7 to czego chcieć za taką cenę. Produkty są tańsze i niestety gorszej jakości. Ja mam plecak 75 l Ogólnie wszystko sprawne po kilku latach użytkowania więc mógłbym się pokusić o stwierdzenie że jest nie źle ale zawsze na wyprawię się śmieję że nigdy się nie zgubię bo plecak tak skrzypi po obciążeniem że Ratownik to mnie usłyszy chyba ze swojej dyżurki :-D :lol:

Awatar użytkownika
sebastian.f
Posty: 1097
Rejestracja: 2008-11-18, 00:21
Lokalizacja: >600 m npm
Kontakt:

Post autor: sebastian.f » 2009-01-25, 19:16

Nie zbyt dobre podejście- F7 jest jednak moim zdaniem do niczego, pamiętam jeszcze mój plecak , użytkowany tylko w miejskich warunkach, któremu odpadła wszelka(tak po prostu na ulicy).
Za cenę butów F7 można znaleźć całkiem niezłe trepy w góry zamiast ego co oni oferują.

Awatar użytkownika
Mrówek z lasu
Posty: 145
Rejestracja: 2009-01-01, 19:09
Lokalizacja: Nowa-Huta

Post autor: Mrówek z lasu » 2009-01-25, 20:28

Dc pisze:No to ja nie polecam produktów firmy OUTHORN / 4F (to to samo).
.
kupiłam sandały w tym sklepie, jak na moją kieszeń dałam sporo (ok 70 zł) rozkleiły się sezonie użytkowania (łażenie po trzcinowiskach, błocie itp) grzecznie oddałam do reklamacji, przy czym czekałam miesiąc na naprawę i na dodatk wróciły tak samo brudne jak je oddałam :/ :/ (moja mama ich chciała zeżreć)
Natalia M.
"Gór mi mało i trzeba mi więcej"

Awatar użytkownika
Pio
Posty: 707
Rejestracja: 2008-12-03, 08:41
Lokalizacja: Krakuf

Post autor: Pio » 2009-01-25, 20:41

Mrówek z lasu pisze:i na dodatk wróciły tak samo brudne jak je oddałam :/
Jeśli chodzi o reklamacje odzieży i obuwia, to z tego co wiem, należy je oddawać do reklamacji czyste. I tak zrobili grzeczność, że przyjęli w takim stanie jak opisałaś ;-). A miesiąc oczekiwania na naprawę to norma nawet w porządnych firmach.
wyczekiwanie

ODPOWIEDZ