Strona 1 z 1

Listopad 2018

: 2018-11-22, 17:40
autor: Satan
Tak sobie czytam czytam w/w numer "naszego" pisma i przy artykule o Beskidzie Wyspowym poraziło mnie. Autorem jest niezawodny Redaktor Naczelny...

Pan T. Cylka wypisuje w nim:

"Nie ma co owijać w bawełnę: Beskid Wyspowy nigdy nie będzie dla mieszkańców północnej i zachodniej Polski atrakcyjnym terenem. I bynajmniej nie chodzi o to, że góry są niskie i bez skalnych atrakcji. Powód jest bardzo banalny. Jeśli bowiem już ktoś decyduje się na pokonanie na przykład 600 kilometrów z Poznania do Małopolski, z naturalnych względów wybiera Tatry albo choćby Babią Górę. "Pagórki" Beskidu Wyspowego nigdy nie będą magnesem, na który poświęcimy osiem godzin jazdy samochodem[...]."



Dawno już takich bzdur nie czytałem. Tym większa szkoda, ze padają z ust Naczelnego, który wydaje się kompletnie nie znać swoich Czytelników i Forumowiczów...

Czy ktoś ma pomysł, co to są ten "naturalne względy" podane przez pana. T. Cylkę? :roll:

: 2018-11-22, 17:55
autor: dave
Satan pisze: Czy ktoś ma pomysł, co to są ten "naturalne względy" podane przez pana. T. Cylkę? :roll:
Tak. To osobiste poglądy redaktora przeniesione na całość mieszkańców północnej i zachodniej Polski. Zapomniałem, jak się to fachowo nazywa, czy jest na sali Taja? ;-)

: 2018-11-22, 20:33
autor: Michun
Dysonans poznawczy albo dowód anegdotyczny :mrgreen: