Drogi nieszlakowe w Tatrach

zamieść relację ze swojej wyprawy, poczytaj relacje innych użytkowników

Moderatorzy: Asia M., Marcin K-G, sebastian.f

Awatar użytkownika
Tommy
Posty: 772
Rejestracja: 2009-05-19, 18:12
Lokalizacja: Kato

Post autor: Tommy » 2013-03-05, 17:03

Cohen pisze: Juz im całkiem odpierdo**** po tym wprowadzeniu euro, gdzie rzucaja sie ze nie można spac na podłodze a jak zrobią łaskę to za 12e dostaniesz jakis kawałek gleby, albo wrzatek za 1e
Wreszcie ktoś kto myśli tak jak ja :mrgreen:
Dla dobrego samopoczucia niezbędne są człowiekowi - nadzieja i złudzenia
Czesław Banach

Awatar użytkownika
Ronc
Posty: 6134
Rejestracja: 2009-04-22, 18:59
Lokalizacja: Kościan

Post autor: Ronc » 2013-03-05, 18:31

Masz AV lub należysz do klubu wysokogórskiego to możesz wszędzie chodzić z wyjątkiem rezerwatów ścisłych. Z Gerlachem jest tak, że "przewodnikowe, turystyczne" trasy możesz wykorzystać przy zejściu z niego (jako drogi zejściowe), ale wchodzić musisz innymi o skali trudności min. II (o ile dobrze pamiętam). Tak czy inaczej problem może się pojawić, gdy będziesz szedł żlebami w górę i spotkasz jakiegoś przewodnika. Może, ale nie musi.

Awatar użytkownika
Madness
Posty: 220
Rejestracja: 2011-04-23, 16:09
Lokalizacja: Busko-Zdrój

Post autor: Madness » 2013-03-05, 18:38

Ronc pisze:Z Gerlachem jest tak, że "przewodnikowe, turystyczne" trasy możesz wykorzystać przy zejściu z niego (jako drogi zejściowe), ale wchodzić musisz innymi o skali trudności min. II (o ile dobrze pamiętam). Tak czy inaczej problem może się pojawić, gdy będziesz szedł żlebami w górę i spotkasz jakiegoś przewodnika. Może, ale nie musi.
To się tyczy wszystkich szczytów udostępnionych dla taternictwa - mowa o sezonie letnim. Tyle w teorii, bo w praktyce wszystko zależy jaką się ma gadkę przy ewentualnym spotkaniu z filancem ;)
Obrazek

Awatar użytkownika
Ronc
Posty: 6134
Rejestracja: 2009-04-22, 18:59
Lokalizacja: Kościan

Post autor: Ronc » 2013-03-05, 18:45

Madness pisze:To się tyczy wszystkich szczytów udostępnionych dla taternictwa - mowa o sezonie letnim. Tyle w teorii, bo w praktyce wszystko zależy jaką się ma gadkę przy ewentualnym spotkaniu z filancem ;)
No no :-) Nie byłem pewien czy ten "zakaz" obejmuje tylko Gerlach czy inne szczyty też :-)

Awatar użytkownika
dagomar
Posty: 96
Rejestracja: 2013-04-07, 20:03
Lokalizacja: z paskudnych nizin
Kontakt:

Post autor: dagomar » 2013-04-11, 15:26

Spotkałem filanców 2 razy, nie płaciłem, choć raz miałem ostry egzamin z topografii i "historii osadnictwa w Tatrach". Nawet, gdybyśmy zapłacili (chodzę z żoną), i tak wyszło by to o wiele taniej, niż vodca na wszystkie przebyte drogi. To wszystko jest bardzo płynne, nie sądzę, bym był większym zagrożeniem dla Tatr, niż leśnicy, budowniczowie kolejek i okoliczni chłopi zbierający runo grabiami, nie sądzę też, bym ciągnięty na powrozie był dla tych Tatr mniejszym zagrożeniem, niż idący wolno, a wręcz przeciwnie, istnienie przewodników, którzy każdą łamagę wszędzie zaciągną, tylko potęguje ruch pozaszlakowy. Tym niemniej sam nikogo nie zachęcam, ani nie zniechęcam. Każdy powinien wiedzieć, co może, a czego nie powinien próbować, na co ma ochotę, a czego tylko "wypada" dokonać, na co starcza umejętności, a co jeszcze musi poczekać.
Więc tak na marginesie, jak ktoś na popularnym forum wypytuje, jak by sobie pójść na Mięgusze, czy granią Cubrynki, to szczęka opada. Bo albo się idzie, albo nie idzie, ale gada się o tym zamieszczając zdjęcia z wyprawy po wyprawie.

Awatar użytkownika
Cohen
Posty: 447
Rejestracja: 2013-02-23, 13:25
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Cohen » 2013-04-24, 14:46

Twoje chodzenia poza szlakiem jest ok i nie stanowi zagrozenia, ale juz moje plany odnosnie terenu udostepnionego wspinacza sa dla Ciebie dziwne... Nie zrozumiem tego

Pisanie i wstawianie zdjec z "nielegalnych" wypraw na forum gdzie kazdy moze to zobaczyc wlacznie z osobami odpowiedzialnymi za sciganie taki osob jest dla Ciebie jak najbardziej super i powinno sie tak robic, ale moje pytania odnosnie jakis przewodnikow, tak aby znac trasy i sciezki tak aby trzymac sie zasad i jak najmniej przebywac poza wyznaczonym terenem jest dla Ciebie prymitywne i dziwne... Nie zrozumiem tego

Pisanie ze ktos Cie zlapal i puscil tez genialne posuniecie godne prawdziwego taternickiego turysty. Chwaliles sie? Bo nie rozumiem

A i tak na marginesie: Rozumiem ze Ty od razu znales wszystko w Tatrach i nie potrzebujesz sie nikogo o nic pytac wiedza wszystko najlepiej... Bo ja chyba jestem bardzo ograniczona osoba wychodzi na to
"Żyj jakbyś miał umrzeć jutro. Uczy się tak jakbyś miał żyć wiecznie."

Awatar użytkownika
Wojmił
Posty: 79
Rejestracja: 2012-11-09, 16:58
Lokalizacja: Rybnik

Post autor: Wojmił » 2013-04-25, 21:05

Temat jest delikatny i jednak mocno złożony.
Cohen - Tatry są dla ludzi i choć jesteśmy tam niejako "intruzami" nasza bytność tam, nie jest sama w sobie zła. Tereny poza oznakowanym szlakiem są już od dawno super dokładnie opisane i równie dobrze obfotografowane. Krótka wzmianka i relacja ze zdjęciem nie wyprowadza więc na światło dzienne czegoś nowego, nieodkrytego, nie obnaża jakiegoś sacrum. Ja także zamieszczam na swojej stronie www zdjęcia z takich obszarów, choć czuję wewnętrznie, że pewnej części użytkowników internetu chciałbym uniemożliwić ich oglądanie. Zwycięża jednak przekonanie, że zdecydowana większość osób, która zdjęcia zobaczy, wykorzysta to do czegoś dobrego, pozytywnego oraz będzie działać z poszanowaniem świata zwierząt, roślin i ludzi.

Jeśli chodzi o Twoje początkowe pytanie, to ja osobiście odczułem to tak, że nie przeszedłeś nawet połowy znakowanych szlaków w Tatrach (choć oczywiście mogę się mylić) a chcesz dostać wszystko wyłożone na tacy i jeszcze najlepiej aby Cię ktoś za rękę prowadził...
(BTW Sączę sobie kiedyś w ciepły czerwcowy wieczór piwo w schronisku i słyszę chłopaka, który afiszuje się na całą salę, że idzie jutro na Wołoszyny. Poczułem się podwójnie głupio, po pierwsze że sam miałem zamiar tam iść następnego dnia, a po drugie dlatego, że jemu nie było głupio...)

Co do niektórych terenów z pierwszego pytania - potrafię sobie wyobrazić sytuację, w której spotykam w takim miejscu, idącego z naprzeciwka siebie samego. I po sztampowym hej, bądź krótkiej a nawet sympatycznej rozmowie nie jestem zadowolony z tego, że on (czyli ja) tu szedł przed chwilą.

Awatar użytkownika
Cohen
Posty: 447
Rejestracja: 2013-02-23, 13:25
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Cohen » 2013-04-25, 23:32

Jakos tak Twoja wypowiedz wprawila mnie w glebsze zastanowienie

To nie jest tak ze bylem w Rysach i zapragnalem nagle zwiedzic cala gran w okolicy, mimo tego ze jakos nie od bardzo dawno odkrwam Tatry to jednak bardzo czesto i pozostalo kilka szlakow z podzialem na lato/zima, dlatego pytam o inne szczyty, miejsca w gorach... Chce sam wszystko odkryc, zobaczyc... Nie mam kompletnie nikogo tym zainteresowanego w rodzinie, znajomych wiec staram sie gromadzic info skad sie da i jaakos sobie radzic...

Nie zamierzam sie jakos tym afiszowac, kocham gory, czuje sie tam jak w domu i chce wiedziec o nich jak najwiecej... Z czasem bede wiedzial wiecej ale jako niedoswiadczona osoba chcialem uslyszec kilka slow od osob ktore tam byly albo wiedza wiecej odemnie...

Dowiedzialem sie o przewodnikach, mam juz je i na razie to powinno wystrczyc...

Osoba ktora mnie krytykuje a robi to samo z pelna swiadomoscia tego to calkiem inny Temat, w ktory nie chce wchodzic.
"Żyj jakbyś miał umrzeć jutro. Uczy się tak jakbyś miał żyć wiecznie."

ODPOWIEDZ