Skanuj , a będzie ci dane.

zamieść relację ze swojej wyprawy, poczytaj relacje innych użytkowników

Moderatorzy: Asia M., Marcin K-G, sebastian.f

Awatar użytkownika
lukson
Posty: 712
Rejestracja: 2009-08-21, 16:21
Lokalizacja: i dokąd

Post autor: lukson » 2012-04-12, 21:40

Sporo starych zdjęć można obejrzeć na profilu Narodowego Archiwum Cyfrowego na Facebooku (nie trzeba się logować):
http://www.facebook.com/narodowe.archiwum.cyfrowe

a w nim album Tatry:
http://www.facebook.com/media/set/?set= ... 031&type=1

Awatar użytkownika
Michun
Posty: 7404
Rejestracja: 2009-04-24, 13:03
Lokalizacja: Western Front

Post autor: Michun » 2012-05-08, 19:19

1999 z pierwszego wyjazdu do Hiszpanii. Już z córeczką. Okolice na północ od Walencji - szukam górek wzdłuż szosy :lol:
Obrazek
"I don't hate people, I just feel better when they aren't around"
Ch. Bukowski
"Na nazwy i na znaki sram i w Polsce z tym nie jestem sam"J.Kleyff

Awatar użytkownika
menel
Posty: 9884
Rejestracja: 2009-01-10, 09:11
Lokalizacja: Wro

Post autor: menel » 2012-05-08, 19:24

Jasny gwint, przepiłem gdzieś focinę starej "Koliby" na Przysłupiu Caryńskim.... :cry:
ПУНКС НОТ ДЭД !

Awatar użytkownika
Michun
Posty: 7404
Rejestracja: 2009-04-24, 13:03
Lokalizacja: Western Front

Post autor: Michun » 2012-05-08, 20:27

menel pisze:przepiłem gdzieś focinę starej "Koliby"
bardzo nieładnie , panie menel. :-P
Jeszcze z tego wyjazdu mam jakieś fotki górek między Walencją a Barcelona , ale nieszczególnie to wyszło , bo robione idiotenkamerą z auta , za to mam fajną starą pocztówkę z pobytu w miasteczku Morella:
Obrazek
"I don't hate people, I just feel better when they aren't around"
Ch. Bukowski
"Na nazwy i na znaki sram i w Polsce z tym nie jestem sam"J.Kleyff

Awatar użytkownika
Michun
Posty: 7404
Rejestracja: 2009-04-24, 13:03
Lokalizacja: Western Front

Post autor: Michun » 2012-05-31, 17:32

Okazuje się , że z wózkiem też bywałem w górkach , chociaż jakoś mało to pamiętam :-D Może bylem zbyt zaaferowany :lol:
maj 2000
Tu byliśmy w okolicach Jańskich Łaźni -Svobodzie nad Upou w Karkach w przemiłym czeskim penzionie , wycieczka na Czerną Horę i z powrotem
Obrazek
Oraz gdzieś w pobliżu Sleżskego Sedla
Obrazek
"I don't hate people, I just feel better when they aren't around"
Ch. Bukowski
"Na nazwy i na znaki sram i w Polsce z tym nie jestem sam"J.Kleyff

Awatar użytkownika
Michun
Posty: 7404
Rejestracja: 2009-04-24, 13:03
Lokalizacja: Western Front

Post autor: Michun » 2012-06-01, 10:02

Niżowy styczeń 2001 w Dusznikach Zdrój (swoją drogą paskudny klimat mają Duszniki...) - Góry Bystrzyckie
Że nam się chciało brnąć w tym rozmiękłym śniegu z wózkami... :mrgreen:
Obrazek
Obrazek
Obrazek
"I don't hate people, I just feel better when they aren't around"
Ch. Bukowski
"Na nazwy i na znaki sram i w Polsce z tym nie jestem sam"J.Kleyff

Awatar użytkownika
Lidka K.
Posty: 5547
Rejestracja: 2011-03-09, 10:29
Lokalizacja: 555 km od Bies...
Kontakt:

Post autor: Lidka K. » 2012-06-01, 10:36

a co Ty opowiadasz? jak "zdrój" może miec kiepski klimat? :-P a poza tym tam mieszkają dobrzy ludzie: moja edka zgubiła tam swoją kartę rowerową i dostała pocztą do domu z listem od jakiejś pani, która toto znalazła w parku pod ławką :-)
jest we mnie wiary okruszek....

Awatar użytkownika
Michun
Posty: 7404
Rejestracja: 2009-04-24, 13:03
Lokalizacja: Western Front

Post autor: Michun » 2012-06-01, 10:56

Bo Duszniki były Zdrojem z powodu wód zdrojowych a nie klimatu.. :-P
Są położone w kotlinie i tam zawsze jest duszno (stąd "Duszniki") :mrgreen:
Mój Dziadek jeździł tam wiele razy się leczyć (na serce) , wyleczyć się nie wyleczył, ale za to dostał właśnie tam wylewu... :cry: i po kilku dniach zmarł.

ps jakby to była karta płatnicza , to byłoby coś...a rowerową to nawet ja bym odesłał :-D
Ostatnio zmieniony 2017-09-03, 21:45 przez Michun, łącznie zmieniany 1 raz.
"I don't hate people, I just feel better when they aren't around"
Ch. Bukowski
"Na nazwy i na znaki sram i w Polsce z tym nie jestem sam"J.Kleyff

Awatar użytkownika
Bob
Posty: 2537
Rejestracja: 2010-12-26, 14:12
Lokalizacja: Z gór

Post autor: Bob » 2012-06-01, 11:11

Michun, dobry z Ciebie człowiek: pro-rodzinny i temu podobne klimaty. Sam rodziny nie mam, więc czasami smutno, ale cieszę się, że inni znajdują w życiu rodzinnym swoje szczęście i powołanie. Przypadły mi do serca te zdjęcia z Duszników.

Awatar użytkownika
Michun
Posty: 7404
Rejestracja: 2009-04-24, 13:03
Lokalizacja: Western Front

Post autor: Michun » 2012-06-05, 11:03

Wyjazd szlakiem trochę architektonicznym:
Wiedeń ,słynny Hundertwasserhaus
Obrazek
Zajazd po drodze w Alpy
Obrazek
W tymże zajeździe taka sztuczna babcia klozetowa :mrgreen:
Obrazek
Moja bytność w Alpach i to w takiej niziutkiej części , RAXALPE:
Obrazek

Obrazek
Obrazek
"I don't hate people, I just feel better when they aren't around"
Ch. Bukowski
"Na nazwy i na znaki sram i w Polsce z tym nie jestem sam"J.Kleyff

Awatar użytkownika
Michun
Posty: 7404
Rejestracja: 2009-04-24, 13:03
Lokalizacja: Western Front

Post autor: Michun » 2012-06-22, 12:11

To chyba na zakończenie moich zdjęć - historia zatoczyła pętlę ...
Ja w Tatrach w roli konia pociągowego :mrgreen:
Obrazek
A może muła górskiego...
Obrazek
Obrazek
Obrazek
"I don't hate people, I just feel better when they aren't around"
Ch. Bukowski
"Na nazwy i na znaki sram i w Polsce z tym nie jestem sam"J.Kleyff

Awatar użytkownika
Taja
Posty: 1567
Rejestracja: 2009-10-30, 23:12
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Taja » 2012-06-22, 13:25

No, tu już jesteś bardziej podobny do siebie ;-)
"podróżowanie - nawlekanie koralików geografii na nitkę życia" A. Stasiuk

Awatar użytkownika
Vlado
Posty: 5079
Rejestracja: 2011-01-14, 11:23
Lokalizacja: Wega XXI

Post autor: Vlado » 2012-06-22, 16:07

Każdy serial musi się kiedyś skończyć, szkoda :cry:

Awatar użytkownika
mniklas
Posty: 501
Rejestracja: 2009-07-08, 21:42
Lokalizacja: Goleniów

Post autor: mniklas » 2012-06-22, 21:23

Fajne, proste nosidełko :-)

Awatar użytkownika
aleksandra
Posty: 790
Rejestracja: 2012-09-22, 13:04
Lokalizacja: Toruń/Warszawa

Post autor: aleksandra » 2013-04-26, 20:00

Obiecałam swego czasu Bubie, że wkleję jakieś swoje stare zdjęcia, kiedy również biegałam po lesie i jeździłam na biwaki. Dziś porządkując katalogi ze zdjęciami natknęłam się zaledwie na kilka sztuk, które przywołały wspomnienia ;-)

Za górami, za lasami... Ach to nie ta bajka. Ale... No właśnie!

Ale w bajki w tamtych czasach na pewno jeszcze wierzyłam, więc starszym kolegom w łatwy sposób dałam wiarę, że szczypawice wchodzą do uszu i można od nich oślepnąć, a jak będę niegrzeczna to wrzucą mnie do latryny i ślad po mnie zaginie...

Rok 2000.

Bieszczady.

Mój pierwszy obóz wędrowny.
Plecak zdawał się być większy ode mnie, a moje króciutkie nogi ledwo nadążały za marszem męskiej części naszej drużyny... Do domu daleko, więc ani mama ani tata, nie pomogą. Pozostaje więc zacisnąć zęby i pokazać, że jesteśmy z siostrą twardzielkami ;-)

A bywało różnie...

Było spanie na sianie w stodołach. Było mycie menażek w zimnych potokach wody. Było również budowanie latryn, stawianie namiotów podczas burzy i zbieranie jagód w lesie na obiad.

Zdarzało się w ciągu dnia pokonać 30km i spać pod gołym niebem, podziwiając bieszczadzkie krajobrazy skąpane w świetle gwiazd.

Była i Tarnica:
Obrazek

Ostatnio przypomniało mi się...że przecież ja jestem już po ślubie!
Obrazek

Byliśmy w górach...ale przecież wody też nie brakowało ;-)

Obrazek

Jak na Bieszczady przystało, nie zabrakło cerkwi:

Obrazek

I na dzisiejszy wieczór to by było na tyle. Jak poszperam w kolejnych folderach i albumach to znajdzie się pewnie o wiele więcej ;-)
'Myślę o ludziach, których poznaję dzięki górom i o górach, które poznaję dzięki tym ludziom.'

ODPOWIEDZ