Skanuj , a będzie ci dane.

zamieść relację ze swojej wyprawy, poczytaj relacje innych użytkowników

Moderatorzy: Asia M., Marcin K-G, sebastian.f

Awatar użytkownika
Klementyna
Posty: 458
Rejestracja: 2011-11-01, 19:44
Lokalizacja: nad Kałużą

Post autor: Klementyna » 2012-03-16, 22:23

przeglądając moje stare fotki, natknęłam się na zdjęcie z 1999 z mostem drewniamym w Wyszogrodzie. Miałam okazję przejeżdżać przez niego dwukrotnie tuż przed rozbiórką, wrażenia bezcenne... Niestety już nie istnieje, został rozebrany i zostały tylko 2 przęsła (ciekawe czy jeszcze są?)
Obrazek
lata w środku zimy chcę, słońca i zieleni..

Awatar użytkownika
Vlado
Posty: 5079
Rejestracja: 2011-01-14, 11:23
Lokalizacja: Wega XXI

Post autor: Vlado » 2012-03-17, 01:18

Tak, to był piękny most;)

Awatar użytkownika
sparkus
Posty: 2460
Rejestracja: 2009-01-08, 19:21
Lokalizacja: Jurajska Kraina

Post autor: sparkus » 2012-03-17, 07:11

Klementyna pisze: Miałam okazję przejeżdżać przez niego dwukrotnie tuż przed rozbiórką, wrażenia bezcenne...
Zwłaszcza to klepanie desek pod kołami samochodu. :lol:
Też go wspominam z sentymentem, może nawet jako symbol przemijania. Szkoda, że już nie istnieje, nawet o tym nie wiedziałem. :-/
W górach jest niewiele, ale jest to co najlepsze.

Awatar użytkownika
Bob
Posty: 2537
Rejestracja: 2010-12-26, 14:12
Lokalizacja: Z gór

Post autor: Bob » 2012-03-17, 11:21

Mówiąc o mostach, przypomniał mi się przejazd po moście Astoria w stanie Oregon. Podobno najdłuższy most w USA, ale może są dłuższe. Dość wąskim traktem przejeżdżało się kilka długich mil wysoko nad falami Pacyfiku. Nie powiem, ale serce miałem w spodniach..... ze strachu. A wiatr rzucał samochodem w jedną i drugą stronę.

Gdzieś tu pewnie mam zdjęcie na kompie. O jest.....

Obrazek

Awatar użytkownika
Klementyna
Posty: 458
Rejestracja: 2011-11-01, 19:44
Lokalizacja: nad Kałużą

Post autor: Klementyna » 2012-03-19, 18:40

fotka chyba z początku lat 70-tych, może zgadniecie gdzie zrobiona? ;-)
Obrazek
lata w środku zimy chcę, słońca i zieleni..

Awatar użytkownika
Michun
Posty: 7404
Rejestracja: 2009-04-24, 13:03
Lokalizacja: Western Front

Post autor: Michun » 2012-03-19, 18:41

Koło schroniska ;-)
"I don't hate people, I just feel better when they aren't around"
Ch. Bukowski
"Na nazwy i na znaki sram i w Polsce z tym nie jestem sam"J.Kleyff

Awatar użytkownika
Klementyna
Posty: 458
Rejestracja: 2011-11-01, 19:44
Lokalizacja: nad Kałużą

Post autor: Klementyna » 2012-03-19, 18:43

Michun pisze:Koło schroniska ;-)
wow brawo :-P :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
lata w środku zimy chcę, słońca i zieleni..

Awatar użytkownika
Michun
Posty: 7404
Rejestracja: 2009-04-24, 13:03
Lokalizacja: Western Front

Post autor: Michun » 2012-03-26, 13:49

Sylwester 1997 w Międzygórzu , po słynnej powodzi , kiedy to się oberwał wodospad Wilczki a także Wilczka podcięła bardzo mocno zbocze niszcząc drogę do połowy szerokości.
A tu oberwana droga
Obrazek
Spaliśmy w takim ślicznym domku-willi , wtedy w zasobie FWP więc było siermiężnie i tanio , obecnie zapewne jest tam wykwintnie i drogo :mrgreen:
Obrazek
Kolejny raz na ¦nieżnik...w jakichś paskudnych ciuchach
Obrazek
Dziwaczne zjawiska nad Małym ¦nieżnikiem
Obrazek
"I don't hate people, I just feel better when they aren't around"
Ch. Bukowski
"Na nazwy i na znaki sram i w Polsce z tym nie jestem sam"J.Kleyff

Awatar użytkownika
Lidka K.
Posty: 5547
Rejestracja: 2011-03-09, 10:29
Lokalizacja: 555 km od Bies...
Kontakt:

Post autor: Lidka K. » 2012-03-26, 13:52

Michun pisze:.w jakichś paskudnych ciuchach
:mrgreen: a miałeś wtedy jakieś gore albo softy? bo ja nawet nie wiedziałam ze istnieją ;-)
jest we mnie wiary okruszek....

Awatar użytkownika
Michun
Posty: 7404
Rejestracja: 2009-04-24, 13:03
Lokalizacja: Western Front

Post autor: Michun » 2012-03-26, 13:59

No , oczywiście , patrząc z perspektywy...wtedy taki "mądry" nie byłem :lol:
"I don't hate people, I just feel better when they aren't around"
Ch. Bukowski
"Na nazwy i na znaki sram i w Polsce z tym nie jestem sam"J.Kleyff

Awatar użytkownika
buba1
Posty: 3143
Rejestracja: 2012-01-13, 17:07
Lokalizacja: Oława
Kontakt:

Post autor: buba1 » 2012-03-29, 20:50

Lidka K. pisze:
Michun pisze:.w jakichś paskudnych ciuchach
:mrgreen: a miałeś wtedy jakieś gore albo softy? bo ja nawet nie wiedziałam ze istnieją ;-)
Ciuchy jak ciuchy.. Normalne..Przystosowane do pory roku i warunkow.. Na Himalaje pewnie nie, ale na ¦nieznik wystarczyly.. I dalej by wystarczaly gdyby nie ta gadżetomańska moda ktora do nas zawitala :lol: Ze jak cos nie ma angielskiej trudnej nazwy to juz nawet w lecie na spacer do parku sie w tym isc nie da... ;-)
I w tych "paskudnych ciuchach" gory tez byly piekne, przygody ciekawe i wspomnienia niezapomniane... Moze nawet bardziej?
catty101 pisze: Słuchając opowieści rodziców z dzieciństwa, można dojść do wniosku, że wieś w połowie XX wieku niewiele się różniła od wsi XIX wiecznej. W domu używało się lamp naftowych, a na widok samochodu zlatywał się tłum :-) Niesamowite jaka zmiana zaszła w ciągu jednego pokolenia.
zesz to szlag.. i dlaczego wlasnie ja tym pokoleniem musze byc???? :roll:
sparkus pisze:[ bo kosiarza w górach już się nie uświadczy i co raz mniej siana suszy się na ostrewkach.

:
no chyba ze za wschodnia granica- tam jeszcze mozna sie natknac na fajne sielskie klimaty... :mrgreen:
Hasan pisze:to były maszyny...... :-D nie to co obecne samochody-takie bez duszy :-(
:
Noooo, i nawet zwykle osobowki mialy wyzsze zawieszenie i po wybojach lepiej jezdzily.. I mlotkiem z kompletem kluczy sie naprawilo a nie jakies serwisy i bajery...
A najlepsze to byly auta na ramie- niezniszczalne.... Jeszcze teraz widac jak na Ukrainie jezdza takie 30-40 letnie i pewnie przezyja ten nowy, delikatny chłam co teraz robia...
Ostatnio zmieniony 2012-03-29, 21:10 przez buba1, łącznie zmieniany 2 razy.
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam ta mniej uczęszczaną. Cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam"

na wiecznych wagarach od życia..

Awatar użytkownika
buba1
Posty: 3143
Rejestracja: 2012-01-13, 17:07
Lokalizacja: Oława
Kontakt:

Post autor: buba1 » 2012-03-29, 21:03

Bob pisze: P.S. Szkoda tylko, że kończą nam się pomału zasoby naszych archiwaliów fotograficznych. Mnie się już przynajmniej skończyły dawno. :-(
niektorzy jeszcze nawet nie zaczeli wrzucac ;-)

np. moje ulubione zdjecie z dawnych lat:

rok 1988, 6-letnia buba w Krynicy Morskiej

Obrazek

a co najgorsze nadal mi sie marzy wyprawa takim pojazdem ;-)
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam ta mniej uczęszczaną. Cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam"

na wiecznych wagarach od życia..

Awatar użytkownika
Lidka K.
Posty: 5547
Rejestracja: 2011-03-09, 10:29
Lokalizacja: 555 km od Bies...
Kontakt:

Post autor: Lidka K. » 2012-03-30, 08:39

buba1 pisze: nadal mi sie marzy wyprawa takim pojazdem
dle Ciebie :-)

chociaż akurat Tobie to chyba nie grozi ;-)
nie sprzedawajcie swych marzeń
jest we mnie wiary okruszek....

Awatar użytkownika
buba1
Posty: 3143
Rejestracja: 2012-01-13, 17:07
Lokalizacja: Oława
Kontakt:

Post autor: buba1 » 2012-03-30, 10:24

Dzieki, Lidka! :mrgreen: Wogole bardzo lubie ten zespół :mrgreen:

A tu drugie podejscie do "kowbojskich marzen", 15 lat pozniej... ;-)
Polany Surowiczne- rok 2003

Obrazek
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam ta mniej uczęszczaną. Cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam"

na wiecznych wagarach od życia..

Awatar użytkownika
Michun
Posty: 7404
Rejestracja: 2009-04-24, 13:03
Lokalizacja: Western Front

Post autor: Michun » 2012-03-30, 12:28

buba1 pisze:Ciuchy jak ciuchy.. Normalne..Przystosowane do pory roku i warunkow.. Na Himalaje pewnie nie, ale na ¦nieznik wystarczyly.. I dalej by wystarczaly gdyby nie ta gadżetomańska moda ktora do nas zawitala :lol: Ze jak cos nie ma angielskiej trudnej nazwy to juz nawet w lecie na spacer do parku sie w tym isc nie da... ;-)
I w tych "paskudnych ciuchach" gory tez byly piekne, przygody ciekawe i wspomnienia niezapomniane... Moze nawet bardziej?
Buba, z całym szacunkiem , ale mnie trochę śmieszy , jak Ty zaprzeczasz oczywistym sprawom... Producenci wymyślają nowe materiały i technologie tylko po to , żeby Bubie zrobić na złość ..? :mrgreen: W obecnych ciuchach i butach się czuję znacznie lepiej , jestem w stanie dłużej działać nawet w trudnych , zimowych albo letnich warunkach co dla mnie takiej łatwopotliwej świni jak ja jest bardzo ważne. Pewnie , że "wystarczy" koszulka bawełniana albo flanelowa , ale co z tego ,skoro ja mam mieć pod plecakiem kompres z mokrej szmaty?
Pewnie ,ze góry były takie same , ale teraz , mimo ,że jestem znacznie starszy , jestem w stanie chodzić nie 15 a 30 km i zobaczyć więcej , więcej się wyeksploatować i wyciorać :mrgreen: , między innymi dlatego ,ze mam lepszy plecak , wygodniejsze lżejsze buty i inny sprzęt itd.
"I don't hate people, I just feel better when they aren't around"
Ch. Bukowski
"Na nazwy i na znaki sram i w Polsce z tym nie jestem sam"J.Kleyff

ODPOWIEDZ