Trening górołaza

zamieść relację ze swojej wyprawy, poczytaj relacje innych użytkowników

Moderatorzy: Asia M., Marcin K-G, sebastian.f

Awatar użytkownika
Izerka
Posty: 524
Rejestracja: 2010-11-04, 12:28
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Izerka » 2013-03-18, 22:34

Ronc pisze:Tu tak na szybko jak to wygląda w łazience : https://www.youtube.com/watch?v=8g3KH_2YdCc

:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
aleksandra pisze:szczególnie tym tym Twoim niby wyrobionym mięśniem w łazience :mrgreen:
On myśli, że uwierzymy, że to dzięki rozgrzewce :lol:
Ronc pisze:Aaa... czyli całowanko na strychu w szkole :mrgreen:
Nie miałam strychu w szkole :mrgreen:
Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą...

Awatar użytkownika
Ronc
Posty: 6134
Rejestracja: 2009-04-22, 18:59
Lokalizacja: Kościan

Post autor: Ronc » 2013-03-18, 22:39

aleksandra pisze:Psujecie wątek :mrgreen: szczególnie tym tym Twoim niby wyrobionym mięśniem w łazience :mrgreen:
Uważam, że można to podpiąć pod trening górski :mrgreen:
Izerka pisze:On myśli, że uwierzymy, że to dzięki rozgrzewce :lol:
i podgrzewanej podłodze :mrgreen:
Izerka pisze:Nie miałam strychu w szkole :mrgreen:
Cholera, do jakiej szkoły ja chodziłem ? :lol:

Awatar użytkownika
Izerka
Posty: 524
Rejestracja: 2010-11-04, 12:28
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Izerka » 2013-03-18, 22:46

Ronc pisze:Izerka napisał/a:
On myśli, że uwierzymy, że to dzięki rozgrzewce :lol:

i podgrzewanej podłodze :mrgreen:
Grunt to dobra autoreklama :mrgreen:
Ronc pisze:Cholera, do jakiej szkoły ja chodziłem ? :lol:


Cholera, a do jakiej ja? :mrgreen:
Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą...

Awatar użytkownika
Ronc
Posty: 6134
Rejestracja: 2009-04-22, 18:59
Lokalizacja: Kościan

Post autor: Ronc » 2013-03-18, 22:58

Izerka pisze:Grunt to dobra autoreklama :mrgreen:
:-P
Izerka pisze:Cholera, a do jakiej ja? :mrgreen:
Może tej? : http://pl.wikipedia.org/wiki/Prywatna_% ... _Warszawie

Skoro nic o papierosach i strychu Tobie nie wiadomo :mrgreen:

Awatar użytkownika
Izerka
Posty: 524
Rejestracja: 2010-11-04, 12:28
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Izerka » 2013-03-18, 23:02

Nie to miasto, nie ta religia a do tego szkoła koedukacyjna :-D
Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą...

Awatar użytkownika
Ronc
Posty: 6134
Rejestracja: 2009-04-22, 18:59
Lokalizacja: Kościan

Post autor: Ronc » 2013-03-18, 23:18

Izerka pisze:Nie to miasto, nie ta religia a do tego szkoła koedukacyjna :-D
Poddaję się, nie zgadnę gdzie zepsułaś sobie młodość :mrgreen:

Zatem wracając do tematu... trend jest taki, że ludzie nie rozciągają się przed biegiem. Poproszę o opinie i wykłady dlaczego? innych :-D

Awatar użytkownika
mhu1979
Posty: 1314
Rejestracja: 2009-02-15, 08:55
Lokalizacja: Poznań RTE

Post autor: mhu1979 » 2013-03-18, 23:40

Ej - tez w szoku jestem... Brak rozciągania i rozgrzewki??? Nie znalem takiej szkoły. W piłce nożnej, gdzie dominuje dużo interwalów obecnie dużo więcej czasu poświęca się własnie na rozciąganie mięśni. Ja tak robię i kontuzje w stylu naderwania i naciągnięcia mnie omijają.

Może chodzi o takie truchtanie, ale i tak dziwne... Zgodze sie z Roncem - prosze o konkrety.

Alex - czekam na ten film. Pierwsze miejsce w rankingu Vlado murowane :-)
Gówniarzeria pierwszy raz w górach :-)

Awatar użytkownika
tomasz7
Posty: 1239
Rejestracja: 2010-03-15, 16:20
Lokalizacja: Trzebnica
Kontakt:

Post autor: tomasz7 » 2013-03-19, 14:43

Ronc pisze:Zatem wracając do tematu... trend jest taki, że ludzie nie rozciągają się przed biegiem. Poproszę o opinie i wykłady dlaczego? innych :-D
Ja się ino rozgrzewam przed właściwym bieganiem.Najpierw trochę truchtu ,ćwiczeń i jak czuje ,że mięśnie już nagrzane to ruszam :)
Natomiast samo rozciąganie robię po biegu.Zanim zacząłem tak robić miałem skurcze.Można też rozciąganie włączyć w początkową rozgrzewkę ale ja to dziele na pół i jak na razie jest mi z tym dobrze;)


Ps. https://treningbiegacza.pl/trening/pocz ... -bieganiem trochę o rozgrzewce
Stworzony by biec
W pogodni za swoim dniem...

Awatar użytkownika
Vlado
Posty: 5079
Rejestracja: 2011-01-14, 11:23
Lokalizacja: Wega XXI

Post autor: Vlado » 2013-03-19, 15:34

ja nie robię rozgrzewki, bo nie miał bym już siły na trening :mrgreen:

Awatar użytkownika
Ronc
Posty: 6134
Rejestracja: 2009-04-22, 18:59
Lokalizacja: Kościan

Post autor: Ronc » 2013-03-19, 17:54

tomasz7 pisze:Ps. https://treningbiegacza.pl/trening/pocz ... -bieganiem trochę o rozgrzewce
"Moja opinia

Od 8 lat trenuję lekkoatletykę, przy czym przez większą cześć tego okresu trenowałem chód sportowy. Od samego początku mojej przygody z treningiem, nie przypominam sobie momentów, w którym trener zalecał mi rozciąganie nierozgrzanych mięśni. Stretching jest nieodłącznym elementem mojego treningu, natomiast wykonuję go zawsze po, a nie przed. Przez te 8 lat regularnych treningów, nigdy nie borykałem się z kontuzjami, w zasadzie słowo "kontuzja", nie występuje w moim dzienniczku treningowym. Nie wiem, na ile zawdzięczam ten stan rozciąganiu, w każdym razie jestem w zupełności przekonany, że to podstawa układanki treningowej, z jednym zastrzeżeniem - po, nie przed!"


A ja robiłem dokładnie odwrotnie. Zawsze się rozciągałem/rozciągam obowiązkowo przed biegiem i po biegu. Myślę, że nie ma co filozofować, każdy ma swoje metody i tym lepsza metoda im rzadziej odnosimy kontuzje. Zarówno metoda Giżyńskiego się sprawdza, Mhu, dziewczyn, Tomasza, moja itp. więc ciężko w tym wypadku coś doradzić.

Generalnie dla mnie to dziwne i tak naprawdę o efektach stosowanej metody można powiedzieć za lat kilka, kilkanaście, gdyż wówczas tak naprawdę wychodzą skutki zaniedbań. Wspominałem wcześniej, że od dzieciństwa tak miałem wpajane i takiej metody się trzymałem. Późniejsze zetknięcie ze sportami zespołowymi w klubach (siatkówka, koszykówka, piłka nożna) również nie wniosły rewolucji przez prowadzących nas trenerów. To samo na studiach.

Podkreślę jednak, że jeżeli stosowane przez Was metody (braku rozciągania lub rozgrzewki) zdają egzamin to się ich trzymajcie. Tutaj dobre też słowo napisał Mhu,ja również nie wyobrażam sobie interwałów bez porządnego rozciągania.

Awatar użytkownika
atineb
Posty: 1445
Rejestracja: 2010-10-26, 21:06
Lokalizacja: depresja (ppm)

Post autor: atineb » 2013-03-19, 19:06

Policzyłam dziś: 24 razy po schodach w szkole dwa piętra - góra i dół. Przeważnie biegiem, bo wiecznie się spieszę. I mam trening taki codziennie :-)
byle do wakacji

Awatar użytkownika
United
Posty: 186
Rejestracja: 2010-04-11, 19:10
Lokalizacja: Rybnik

Post autor: United » 2013-03-19, 19:29

Ronc pisze:W trzech seriach, 10 różnych ćwiczeń po 35 powtórzeń. To daje łącznie ponad 1000 powtórzeń w 10-15 min i mogę biec na tramwaj
Można prosić o jakieś konkrety :?:
1050 powtórzeń w 10 minut jakoś do mnie nie przemawia :-P
Myślę o jakiejś porannej rozgrzewce, więc może się zastosuje do tego.

Awatar użytkownika
cylon
Posty: 865
Rejestracja: 2009-06-20, 15:09
Lokalizacja: B-B, Rajcza
Kontakt:

Post autor: cylon » 2013-03-19, 19:59

To ja też dorzucę swoje trzy grosze.
Ja nie biegam gdyż najzwyczajniej na świecie mnie... się nie chce :mrgreen:

Stawiam na wspinanie i pływanie. Tutaj od siebie mogę napisać, że nie ma wspinania bez konkretnej rozgrzewki i rozciągania, jak również rozciągania po(jest równie istotne jak przed).
Jeśli chodzi o pływanie to również rozgrzewam się trochę przed, sprawia to, że nie brakuje mi powietrza na kilku pierwszych długościach (jak to bywało wcześniej 'bez').

Awatar użytkownika
Ronc
Posty: 6134
Rejestracja: 2009-04-22, 18:59
Lokalizacja: Kościan

Post autor: Ronc » 2013-03-19, 22:01

United pisze:Można prosić o jakieś konkrety :?:
1050 powtórzeń w 10 minut jakoś do mnie nie przemawia :-P
Myślę o jakiejś porannej rozgrzewce, więc może się zastosuje do tego.
Pompki 3 x 40
Przysiady 3 x 40
Striceps 3 x 40
Wstępki 3 x 50
Brzuszki I rodzaj 3 x 30
Brzuszki II rodzaj 3 x 30
Brzuszki III rodzaj 3 x 50
Drążek - podciąg I 3 x 10
Drążek - podciąg II 3 x 10
Drążek - podciąg III 3 x 5
Drążek - podciąg IV 3 x 5
Drążek - brzuch 3 x 10
Drążek - brzuch II 3 x 10

To daje ok. 10-15 min i 990 powtórzeń. Czasami jest ich więcej czasami mniej (np. czasami robię więcej przysiadów lub brzuszków jak czuję , że mam dzień). Przykładowo 40 przysiadów zajmuje ok. 30-32 sek. Tak można liczyć 0,8-1sek na powtórzenie ogólnie.

Najważniejsze to nie robić przerw tylko zachowywać ciągłość no i starać się naprzemiennie (np. pompki --> rodzaj brzuszka I --> wstępki --> brzuszki --> podciąganie, itp. itd.), aby nie przeciążyć w jednej serii danej partii mięśni.

Awatar użytkownika
cylon
Posty: 865
Rejestracja: 2009-06-20, 15:09
Lokalizacja: B-B, Rajcza
Kontakt:

Post autor: cylon » 2013-03-20, 07:47

Ronc pisze:Striceps 3 x 40
Wstępki 3 x 50
Brzuszki I rodzaj 3 x 30
Brzuszki II rodzaj 3 x 30
Brzuszki III rodzaj 3 x 50
Drążek - podciąg I 3 x 10
Drążek - podciąg II 3 x 10
Drążek - podciąg III 3 x 5
Drążek - podciąg IV 3 x 5
Wstępki - > rozumiem że to jakieś wstępne ćwiczenia, jakie mógłbyś zapodać?
Striceps -> to Twoje ćwiczonko z użyciem wanny? ;-)
Brzuszki I,II, III rodzaj -> możesz zapodać jakie robisz?
Drążek - podciąg I,II,III,IV -> rozumiem że to oczywiście nachwytem, niezła liczba podciągnięć (+ pompki), ale Ty w sumie nic nie ważysz to łatwo :mrgreen:

ODPOWIEDZ