Pitawal zakopiański

ciekawe trasy, ulubione czy szczególne miejsca na wycieczki górskie

Moderatorzy: Madziul, Asia M., Marcin K-G, sebastian.f

Awatar użytkownika
Michun
Posty: 7440
Rejestracja: 2009-04-24, 13:03
Lokalizacja: Western Front

Pitawal zakopiański

Post autor: Michun » 2011-11-05, 23:09

Wąteczek dla tych wszystkich , dla których Zakopane jest tylko nazwą peronu i przystanku busów , przeszkodą przed Tatrami , kolebką chciwości , pandemonium chaosu przestrzennego , od którego pękają oczy itd.
Oto pierwsze przykłady zakopiańskich cnót:
Samowole budowlane w Zakopanem jako norma;
http://wyborcza.pl/1,87648,10579715,Sam ... &startsz=x

Dlaczego kobieta może zostać ratownikiem TOPR. To znaczy ,nie może.
http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,103454,1059 ... zyzn_.html
Ostatnio zmieniony 2011-11-06, 21:53 przez Michun, łącznie zmieniany 1 raz.
"I don't hate people, I just feel better when they aren't around"
Ch. Bukowski
www.mojasciezkawgory.blogspot.com

Awatar użytkownika
stasia
Posty: 355
Rejestracja: 2011-09-01, 20:45
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: stasia » 2011-11-06, 20:11

Michun pisze:Dlaczego kobieta może zostać ratownikiem TOPR. To znaczy ,nie może.
nawet dzisiejsze "fakty" skomentowały całą sprawę. Pozostało nam zaczekać do 18 listopada, zapewne wtedy sprawa się rozstrzygnie. A swoją drogą co Wy na ten temat uważacie, czy w TOPRze powinny być kobiety?

Awatar użytkownika
Bob
Posty: 2537
Rejestracja: 2010-12-26, 14:12
Lokalizacja: Z gór

Post autor: Bob » 2011-11-06, 20:41

Stasia (bez złośliwości) skąd u Ciebie - jako kobiety - takie pytanie? Pozwól, że Ci odpowiem jako facet prosto z mostu: OCZYWI¦CIE, ŻE POWINNY.

Przykro mi się zrobiło, gdy przeczytałem ten artykuł zapodany przez Michuna, że tak szacowna organizacja, jak TOPR, też przesiąknięta jest chorobą męskiego seksizmu. Kobiety mogą bardzo wiele i nawet jeśli fizycznie (czyt. siłowo) odbiegają czasami od mężczyzn, to jednak są wyposażone w inne bardzo ważne zalety, których faceci nie mają, a które w akcji ratowniczej w górach mogą okazać się ważne jak ostatnie lekarstwo. Kobiety mogę więc i powinny być ratowniczkami górskimi. Powinny też być wyświęcane na duchownych, ale oczywiście my faceci zbyt wielkimi tchórzami jesteśmy, żeby na to pozwolić. Obawiamy się utracić kontroli w polityce, w religii, a nawet w górach.
Ostatnio zmieniony 2011-11-06, 21:28 przez Bob, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
stasia
Posty: 355
Rejestracja: 2011-09-01, 20:45
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: stasia » 2011-11-06, 21:06

Moje pytanie jest przekorne, po prostu chciałabym się dowiedzieć co na ten temat myśli towarzystwo forumowe (szczególnie męskie). Ja oczywiście uważam, że kobiety powinny być w TOPR na porządku dziennym. I w obecnie zaistniałej sytuacji kobiety nawet muszą się tam pojawić, bo psychologicznie jest udowodnione, że najbardziej wydajne są miejsca pracy z mieszanym towarzystwem.

Awatar użytkownika
menel
Posty: 9918
Rejestracja: 2009-01-10, 09:11
Lokalizacja: Wro

Post autor: menel » 2011-11-06, 21:16

Bob pisze: my faceci zbyt wielkimi tchórzami jesteśmy, żeby na to pozwolić. Obawiamy się utracić kontroli w polityce, w kosciele, a nawet w górach.
Nie wiem dlaczego Bob,piszesz w liczbie mnogiej.Nie lepiej pisać za siebie i o sobie?
stasia pisze:Moje pytanie jest przekorne, po prostu chciałabym się dowiedzieć co na ten temat myśli towarzystwo forumowe (szczególnie męskie).
Jestem jak najbardziej za tym aby kobiety mogły być w TOPR-ze.
Michun pisze:Wąteczek dla tych wszystkich , dla których Zakopane jest tylko nazwą peronu i przystanku busów
Jest to niezłe miejsce aby zostawić furmankę jeszcze bez opłat i ruszyć na Kasprowy Wierch na nocleg.. :mrgreen: :mrgreen:
ПУНКС НОТ ДЭД !

Awatar użytkownika
tomasz7
Posty: 1239
Rejestracja: 2010-03-15, 16:20
Lokalizacja: Trzebnica
Kontakt:

Post autor: tomasz7 » 2011-11-06, 21:17

stasia pisze:Moje pytanie jest przekorne, po prostu chciałabym się dowiedzieć co na ten temat myśli towarzystwo forumowe (szczególnie męskie).
Jeśli o mnie chodzi to nie ma problemu.Jeśli tylko zda te same egzaminy ,które dotyczą jak na razie męskiej społeczności to znaczy,że musi sie nadawać i ma i siłę i twardą psychikę by poradzić sobie z tym zawodem.

Awatar użytkownika
menel
Posty: 9918
Rejestracja: 2009-01-10, 09:11
Lokalizacja: Wro

Post autor: menel » 2011-11-06, 21:21

tomasz7 pisze:Jeśli tylko zda te same egzaminy ,które dotyczą jak na razie męskiej społeczności to znaczy,że musi sie nadawać i ma i siłę i twardą psychikę by poradzić sobie z tym zawodem.
Znam i nawet chodziłem(po górach) z koleżanką przy której - mogę to śmiało i bez kompleksów stwierdzić - nadawałem się do tarcia chrzanu.. :mrgreen:
ПУНКС НОТ ДЭД !

Awatar użytkownika
Bob
Posty: 2537
Rejestracja: 2010-12-26, 14:12
Lokalizacja: Z gór

Post autor: Bob » 2011-11-06, 21:31

stasia pisze:Moje pytanie jest przekorne, po prostu chciałabym się dowiedzieć co na ten temat myśli towarzystwo forumowe (szczególnie męskie). Ja oczywiście uważam, że kobiety powinny być w TOPR na porządku dziennym.
Uffff, kamień spadł mi z serca. Na szczęście było to tylko przewrotne pytanie. Sama teraz widzisz w ilu sprawach nad nami górujecie. W górach to niezbędne :-D

Awatar użytkownika
stasia
Posty: 355
Rejestracja: 2011-09-01, 20:45
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: stasia » 2011-11-06, 21:33

:-)

Awatar użytkownika
Bob
Posty: 2537
Rejestracja: 2010-12-26, 14:12
Lokalizacja: Z gór

Post autor: Bob » 2011-11-06, 21:34

menel pisze:Nie wiem dlaczego Bob,piszesz w liczbie mnogiej.Nie lepiej pisać za siebie i o sobie?
Zgadzam się z Tobą, Menel, Powinienem pisać indywidulanie i za siebie. Dobrze wiem, że wśród nas są mężczyżni którzy jak Ty lub ja myślą, że kobiety mają takie same prawa jak my. Pisząc jednak w licz. mnogiej "my" musiałem się odnieść do rzeczywistości, która panuje w TOPR, Rzymie i wielu, wielu innych ważnych instytucjach, gdzie tylko faceci są górą, a kobietom wara, o czym zresztą sam dobrze wiesz.

Awatar użytkownika
Bob
Posty: 2537
Rejestracja: 2010-12-26, 14:12
Lokalizacja: Z gór

Post autor: Bob » 2011-11-06, 21:36

tomasz7 pisze:siłę i twardą psychikę by poradzić sobie z tym zawodem.
Kobiety mają o wiele silniejszą psychikę niż mężczyźni.
Ostatnio zmieniony 2011-11-06, 21:37 przez Bob, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
menel
Posty: 9918
Rejestracja: 2009-01-10, 09:11
Lokalizacja: Wro

Post autor: menel » 2011-11-06, 21:37

Bob pisze: Pisząc jednak w licz. mnogiej "my" musiałem się odnieść do rzeczywistości
No, skoro musiałeś.... :mrgreen:
ПУНКС НОТ ДЭД !

Awatar użytkownika
Bob
Posty: 2537
Rejestracja: 2010-12-26, 14:12
Lokalizacja: Z gór

Post autor: Bob » 2011-11-06, 21:38

menel pisze:No, skoro musiałeś....
Dzięki, ze mnie zrozumiales. To dla dobra sprawy. Tacy jak my musza wesprzec kobiety w ich slusznej walce.

Awatar użytkownika
stasia
Posty: 355
Rejestracja: 2011-09-01, 20:45
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: stasia » 2011-11-06, 21:47

my o nic nie walczymy, to zaściankowość niektórych panów powoduje ta dyskusje, kobiety nie potrzebują nic udowadniać my znamy swoją wartość i atuty. Podobne jak mężczyźni kobiety mają odszary, w których się lepiej sprawdzają. W takim TOPRze jest miejsce zarówno dla Pan jak i Panów :-)

Awatar użytkownika
Bob
Posty: 2537
Rejestracja: 2010-12-26, 14:12
Lokalizacja: Z gór

Post autor: Bob » 2011-11-07, 10:19

stasia pisze:my o nic nie walczymy, to zaściankowość niektórych panów powoduje ta dyskusje, kobiety nie potrzebują nic udowadniać my znamy swoją wartość i atuty
Stasia - i właśnie oto chodzi; to właśnie miałem na myśli - w tej walce nie musicie niczego udowadniać. Po prostu musicie być sobą. Nie ma potrzeby, aby kobiety robiły z siebie jakąś męską odmianę kobiety, jak czynią to niektóre bojowniczki feministyczne. Wasz atut i wasza siła jest właśnie - jak dobrze o tym wiesz i piszesz - w waszej kobiecości. A tym panom, którzy zaraz krzykną: a po co kobiecość w górach? Po co w akcji ratunkowej? Tam właśnie chodzi o męskość!!!! - można powiedzieć bardzo prosto: atrybuty kobiecości w górach i w akcjach ratunkowych są tak samo potrzebne jak męska siła, ponieważ kobiety mają lepszą intuicję, wytrzymałość psychiczną, troskę o tych, którzy są w potrzebie i całą masę innych atutów. Dlatego też - powtarzam - te organizacje i instutycje - łącznie z górskimi organizacjami ratowniczymi, które tego nie dostrzegają, kierują się klasycznym męskim seksizmem, a nie racjonalnymi przesłankami. W ten sensie nie potrafią w pełni wypełniać swoich zadań i celów.

ODPOWIEDZ