Zapisz się do newslettera NPM

Jesteś tutaj

Z górskich stron |

Żyję, żeby się wspinać; wspinam się, żeby żyć

NPM 4/2014
Numer dostępny w sprzedaży
Zobacz zawartość
Autor:
Karolina Smyk
(fot. arch. Karoliny Smyk)
Te słowa, będące mottem życiowym Steve’a House’a, trafnie oddają też wymowę jego pierwszej książki. Autor opisuje w niej swoje górskie wyczyny z lat 1998-2008, a zatem z dekady, która wprowadziła go, według Reinholda Messnera, do ścisłej czołówki wspinaczy działających w górach wysokich.

Steve zasłynął, wspinając się w stylu alpejskim na trudnych ścianach (nowa droga na K7 czy Nanga Parbat), i choć nazywa to „niepraktycznym, romantycznym zmaganiem się z wiatrakami grawitacji”, nie ma w jego życiu niczego ważniejszego. Nie sukces, który przynosi ulotne szczęście, ale samo dążenie do niego, kreatywne działanie jest dla Steve’a dowodem istnienia, podobnie jak czyste emocje – własne i partnerów wspinaczkowych. Góra jest tylko pretekstem, „tym, czym jest dla mnie mój czekan, dla kogoś innego będzie jego pędzel” – tak mawia artysta, poszukiwacz piękna i transcendencji. A zatem całkowicie oddany swojemu zajęciu Steve wie, że jest jeszcze coś ważnego ponad tym. Choć to wszystko brzmi filozoficznie, podsumowania tego typu zgromadzone są dopiero w epilogu. Wcześniejsze rozdziały to konkret: szkoła słoweńskiego alpinizmu, wspinaczki w górach Alaski, Kanady, w Himalajach; solo, z partnerami, z klientami; sukcesy i porażki na cruxach. Życie House’a jako wspinacza wygląda na kompletne, a jednak unika on tonu eksperta, ma wciąż respekt dla gór i sięga co najwyżej po refleksję. Chyba starzeją się nam giganci światowego alpinizmu, skoro jedna po drugiej ukazują się autobiografie: Simonego Moro, Denisa Urubki i teraz Steve’a House’a. Z trzech wymienionych ta ostatnia jest zdecydowanie najlepsza, choć napisana najbardziej hermetycznym językiem i wykorzystująca trudniejszą w odbiorze, nielinearną narrację, która wszakże stawia czytelnikowi wymagania, ale za to utrzymuje amplitudę emocji w wyższych rejestrach. Tworzy się z tego jakość, którą można porównywać właściwie tylko do „Całuj albo zabij” Marka Twighta. Książkę wydano elegancko, inaczej niż poprzednie pozycje z serii „Literatura Górska na Świecie” – zastosowano ładniejszy papier i lepszą jakość zdjęć. Czy to jednorazowa akcja ze względu na to, że książka jest ważna, doceniana (w Banff, Nagroda Boardmana Taskera), czy też obserwujemy nowy, lecz odtąd stały trend w Stapisie? Oby to drugie.

Steve House, „Poza górą”, Stapis, Katowice 2013.
Cena: 39,90 zł

Nasza ocena: koniecznie

---------------------

Niegasnąca gwiazda Mallory’ego

Druga omawiana przeze mnie książka w tym przypomina powyższą, że podobnie jak ona prezentuje losy eksploratora, odkrywcy, który marzył o nieśmiertelności za sprawą wielkiego wyczynu sportowego. W bieżącym roku minie 90. rocznica śmierci George’a Mallory’ego na Evereście, a jego życie, jego legenda, jego trzy próby (a w szczególności ostatnia) zdobycia najwyższego szczytu świata wciąż rozpalają wyobraźnię. Rozwikłania największej tajemnicy himalaizmu (kto był pierwszy na Evereście, czy Mallory i Irvine stanęli na szczycie 29 lat przed Hillarym i Norgayem) podejmowali się w książkach non-fiction m.in. Messner, Conrad Anker i Jochen
Hemmleb, aż w końcu także pisarze dostrzegli w tym temacie doskonałą materię dla literatury. W 2009 roku ukazała się książka „Ścieżki chwały” brytyjskiego autora powieści sensacyjnych Jeffreya Archera, a jesienią minionego roku „Ponad wszystko” – debiut literacki zamieszkałej w Kanadzie Tanis Rideout. Autorka przyznaje się do fascynacji historią George’a i zauroczenia nim samym. Te emocje oraz wiedza zebrana z lektury książek, artykułów poświęconych Mallory’emu i wyprawom na Everest oraz archiwów, w tym listów, które Ruth i George wymieniali między sobą, zaowocowały powieścią, która jest wprawdzie fikcją literacką, ale o dużym stopniu nasycenia autentycznymi zdarzeniami. Zabiegiem literackim autorki było ujęcie na dwóch równoległych płaszczyznach narracyjnych losów George’a, uczestniczącego w wyprawie na Everest, a także codziennego życia Ruth, pozostającej w domu w Cambridge i oczekującej na znak od męża na przestrzeni kilku miesięcy 1924 roku, a tym samym zrównanie ich statusu do dwóch pełnokrwistych, tak samo ważnych postaci dramatu. Dla głębszego wniknięcia w naturę partnerstwa, miłości, tęsknoty i obsesji autorka stosuje retrospekcje, niezakłócające rytmu powieści, którą czyta się tak dobrze jak tradycyjną prozę.

Tanis Rideout, „Ponad wszystko”, Bukowy Las, Wrocław 2013.
Cena: 39,90 zł

Nasza ocena: warto
-----------------------

Łemkowskim duktem

Przewodnik po Beskidzie Niskim „Od Komańczy do Wysowej”, dzieło dawnych opiekunów chatek studenckich w Polanach Surowicznych i Ropiance, jest kontynuacją przewodnika „Od Komańczy do Bartnego” z 1997 roku. Pojawiły się w nim nieopisane dotąd wioski Beskidu Niskiego, a znany już wcześniej materiał został poszerzony i uzupełniony. Tym samym przewodnik „przytył” o ponad 200 stron tekstu. Autorzy zbierają materiały dotyczące tego regionu od 30 lat – śledzą literaturę, internet, przeglądają archiwa, a przede wszystkim pozyskują informacje z rozmów przeprowadzanych z mieszkańcami Łemkowszczyzny. Z całej zgromadzonej wiedzy wyselekcjonowali to, co spełniało kryteria krajoznawcze, historyczne i etnograficzne, natomiast aspekt przyrodniczy czy turystyczny interesuje ich tu szczątkowo. W części ogólnej omówiono historię osadnictwa i wyznań Łemkowszczyzny oraz losy Łemków na terenie Polski. Jeśli chodzi o kwestie estetyczne, utrzymano stonowaną szatę graficzną, pozbawioną kolorowych zdjęć i ilustracji. Przewodnik ma jednak techniczną wadę – mimo wygodnego formatu i niewielkiego ciężaru, za sprawą miękkiej okładki z obwolutą, jest dość niewygodny w użyciu – klejony, trudno się rozkłada, a przy mocniejszym nacisku pojawia się ryzyko złamania grzbietu. Nie zmienia to faktu, że jest cenną propozycją dla czytelników szczegółowo zainteresowanych dziejami Beskidu Niskiego i jego mieszkańców.

Witold Grzesik, Tomasz Traczyk, Bartłomiej Wadas,„Beskid Niski. Od Komańczy do Wysowej”, Sklep Podróżnika, Warszawa 2012.
Cena: 49 zł

Nasza ocena: może być
Normal 0 21 false false false MicrosoftInternetExplorer4 /* Style Definitions */ table.MsoNormalTable {mso-style-name:Standardowy; mso-tstyle-rowband-size:0; mso-tstyle-colband-size:0; mso-style-noshow:yes; mso-style-parent:""; mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt; mso-para-margin:0cm; mso-para-margin-bottom:.0001pt; mso-pagination:widow-orphan; font-size:10.0pt; font-family:"Times New Roman"; mso-ansi-language:#0400; mso-fareast-language:#0400; mso-bidi-language:#0400;}


Zobacz podobne artykuły

Zobacz też