Zapisz się do newslettera NPM

Jesteś tutaj

Rozmowa N.P.M. | Eugeniusz Ogrodowicz

Życie przerosło kabaret

NPM 3/2009
Numer wyprzedany
Autor:
Jakub Terakowski
Eugeniusz Ogrodowicz z dziećmi - Agnieszką i Maciejem (Fot. Jakub Terakowski)
Z Eugeniuszem Ogrodowiczem, gospodarzem Schroniska PTTK na Hali Krupowej, rozmawia Jakub Terakowski

Zaangażowałeś się w mnóstwo akcji, jesteś prekursorem wielu z nich, robisz więcej niż powinien gospodarz schroniska. Dlaczego?
 – Nie chcę poprzestawać na wydawaniu posiłków i noclegach. Regulamin schroniska PTTK określa minimum obowiązków, ale nic nie stoi na przeszkodzie, by nieco rozwinąć skrzydła.

Od dawna tak masz?
– Odkąd nastałem na Hali Krupowej, czyli od 1991 roku. Zaprosiłem tu wtedy Jacka Kleyffa, który przez kilka wieczorów siedział przy ognisku, grał i śpiewał. Miałem nadzieję, że przyciągnie tłum turystów, a tymczasem słuchaczy była garstka. Niestety, nie udało mi się wtedy odpowiednio rozpowszechnić zaproszeń. Przyszli tylko ci, których zawiadomiłem osobiście lub przez telefon. Dopiero internet pozwolił mi dotrzeć do dużej grupy osób, otworzył Krupową na świat, a może raczej świat na Krupową...

Strona Hali Krupowej była jedną z pierwszych witryn schronisk PTTK w Polsce.
– Dokładnie czwartą. Przed nami wystartowały Kalatówki, Murowaniec i Samotnia. To było jedenaście lat temu, cała epoka w historii internetu. Nasz serwis od początku istnienia jest regularnie aktualizowany, a ilość i rozmaitość materiałów opublikowanych na stronie www.krupowa.gory.pl chyba może zaciekawić. Poza podstawowymi informacjami są tam na przykład streszczenia w dwudziestu pięciu językach, co jest ukłonem w stronę zagranicznych gości serwisu, czy Księga Rekordów Schroniska.

Co tam się znajduje?
– Ciekawostki: o najmłodszym, najstarszym i najwierniejszym gościu schroniska, o największej liczbie turystów nocujących równocześnie i maksymalnej liczbie wydanych naraz posiłków, o najdłuższych trasach prowadzących na Halę Krupową, najszybszych i najwolniejszych czasach przejść, o ekstremalnych temperaturach i opadach śniegu, rekordowej inwersji termicznej, a nawet o najmłodszym stażem małżeństwie, które nas odwiedziło...

W zeszłym roku ogłosiłeś konkurs fotograficzny „Dziesięć noclegów na dziesięciolecie”.
– Tak, w dziesiątą rocznicę istnienia strony schroniska zaproponowałem dziesięć bezpłatnych noclegów autorom dziesięciu najlepszych zdjęć wykonanych na Hali Krupowej lub w okolicy. Otrzymałem około dwustu fotografii, a wirtualna galeria schroniska wzbogaciła się o doskonałe zdjęcia, wśród których można oczywiście zobaczyć także nagrodzone prace.


Pełna treść artykułu dostępna dla osób zalogowanych.
Zaloguj się lub załóż bezpłatne konto w serwisie.

Zobacz podobne artykuły

Polska

Zobacz też