Zapisz się do newslettera NPM

Jesteś tutaj

|

Zrób sobie raj

NPM 5/2016
Numer dostępny w sprzedaży
Zobacz zawartość
Autor:
Grzegorz Grupiński
Císařská chodba w sercu Prachovskich skał (fot. Grzegorz Grupiński)
Weź kilka dni urlopu, koniecznie kiedy kwitną drzewa owocowe. Zamieszkaj z dziećmi w którejś z sielskich wiosek, pełnych zadbanych chat z drewna. Czekają na was skalne miasta, piaskowcowe ostańce i widowiskowe zamki. Recepta na rajskie wakacje gotowa.  

Czeski Raj to góry czy może wyżyna? Miejscowe „szczyty” oscylują koło niezbyt górskiej poziomicy 500 metrów n.p.m. To jednak mało ważne, kiedy uświadomimy sobie, że ten wyjątkowo urozmaicony turystycznie teren leży zaledwie 50 kilometrów od Szklarskiej Poręby. Przytaczając tytuł kultowej książki Mariusza Szczygła o Czechach – tak niewiele trzeba, żeby zrobić sobie raj.

Wiwat 1 maja
Nasze spotkanie z Czeskim Rajem zaczyna się od zaskoczenia. Zanim całość naszej trójrodzinnej ekipy pojawi się we wsi Pařezská Lhota, trafiamy na specyficzną imprezę. Miejscowi zbierają się pod naszą kwaterą, formując parodię pierwszomajowego pochodu. Są przystrojone flagami ciągniki, wojskowy gazik i nawet lśniący czystością błękitny trabant. Po krótkim przemówieniu „przywódcy” ekipa rusza w dół wsi, w takt muzyki z poprzedniej epoki.
Wprowadzeni w czeski klimat i humor ruszamy z Anetą w ślad za nimi na pierwsze rozpoznanie terenu. Niedawno przeszła ulewa, ziemia paruje, a zapach kwitnących jabłoni aż buzuje w nozdrzach. Mijamy sielskie chałupy otoczone ogródkami i docieramy do końca wsi, gdzie znajdujemy drogowskaz kierujący na ruiny zamku Pařez.
Pozostałości budowli same w sobie nie są imponujące, ale ciekawość budzi sposób wykorzystania skał przez XIV-wiecznych budowniczych. Pomieszczenia zamku wykuto bezpośrednio w piaskowcowej skale, łącznie nawet z… gotyckim okienkiem. Za to, że po murach i wieży nie zostało wiele, odpowiadają najprawdopodobniej husyci, których w 1423 roku przywiódł tu nie byle kto – sam Jan Žižka z Trocnova, jednooki husycki „hetman”. Później okolice zamku stały się kryjówką rozbójników. Obchodząc ruiny, możemy się przekonać, że mieli gdzie się kryć. Mnóstwo tu zakamarków pomiędzy skałami.
– Szkoda, że dzieciarnia została na kwaterze, spodobałoby się im tutaj – stwierdzamy, chociaż wiemy, że w Raju czeka nas wiele podobnych miejsc.

Troski pod Troskami
Objazd okolicy zaczynamy od symbolu – czy, jak to się mówi, ikony regionu. Być w Czeskim Raju i nie być na zamku Trosky to jak odwiedzić Rzym i nie zobaczyć papieża. Charakterystyczne wzgórze (488 m n.p.m.), zwieńczone dwoma kłami bazaltowych skał, widać w terenie z daleka.
W tak pięknym miejscu w końcu XIV wieku Čeněk z Vartemberka zaczął stawiać warownię nie do zdobycia. Na niższej skale o nazwie Baba powstała pięcioboczna wieża o wysokości 47 metrów. Na wyższej – zwanej ze względu na niedostępność Panną – stanęła 57-metrowa baszta. Między nimi zaś rezydencja i reszta zamkowych pomieszczeń.
Nasz szturm na Trosky napotyka na nieoczekiwaną przeszkodę. Na parkingu zatrzaskujemy kluczyki w bagażniku. Zgłaszam problem na infolinii Assistance.
Atmosfera robi się równie ciężka jak burzowe chmury nad zamkiem. Czekając na werdykt infolinii, ruszamy na zamek. Spektakularne widoki pozwalają zapomnieć na chwilę o problemie. Widzieliśmy wiele zamków położonych na skałach, ale ten jest naprawdę wyjątkowy. Z Baby podziwiamy soczystozielone wzgórza, okraszone żółto kwitnącymi polami rzepaku i klinami lasów. Fenomenalna panorama przecięta jest na pół ostrym zębem Panny z resztkami górnej wieży. Szkoda, że nie ma na nią wejścia.
Czas na powrót ze średniowiecza do współczesności. Dzwoni Assistance – pomogą, ale nie do końca. Oczywiście otworzą auto, ale dopiero w poniedziałek, za trzy dni. Bo przecież nie 1 maja, nie w sobotę ani w niedzielę. Co z tego, że zapłacą za hotel, skoro mamy super bazę w Pařezskiej Lhocie.
– Nie ma co. Rozbijamy to małe trójkątne okienko z boku – podejmujemy męską decyzję. Tym bardziej że pani z infolinii obiecuje, że za szybkę zapłacą (co okaże się nieprawdą).

(…)

Więcej – czytaj w numerze „n.p.m.”

 


Zobacz podobne artykuły

Zobacz też