Zapisz się do newslettera NPM

Jesteś tutaj

Poczta N.P.M. | redakcja@npm.pl

Z „n.p.m.” po Koronę Ziemi

NPM 1/2016
Numer dostępny w sprzedaży
Zobacz zawartość
Autor:
Michał Łukasik
(fot. Michał Łukasik)
Chciałem poinformować, że „n.p.m.” znalazł się ze mną na Elbrusie, a kilka dni później zdobył Kazbek.

Zdobycie Elbrusa miało zostać poprzedzone akcją górską w Gruzji i wejściem na Kazbek. (...) Niestety, w noc, na którą zaplanowaliśmy atak szczytowy, spadł śnieg i liderzy wyjazdu wraz z lokalnymi przewodnikami pełniącymi również funkcję ratowników zdecydowali o odwołaniu wyjścia. Trudno się było z tym pogodzić, bo trzy inne ekipy wyszły w górę, ale decyzja była ostateczna, bo taka tendencja pogodowa miała się utrzymać. Zeszliśmy więc z góry i przetransferowaliśmy się do Rosji do Terskola, gdzie czekało na nas danie główne.
Elbrus przywitał nas wspaniałą pogodą. Nie tracąc czasu, po noclegu przedostaliśmy się kolejką do słynnych „beczek”, skąd dalej poszliśmy do Prijuta (4100 m). W tym samym dniu zrobiliśmy jeszcze podejście aklimatyzacyjne do Skał Pastuchowa (ok. 4720 m). Następnego dnia o północy wyszliśmy na atak szczytowy. Pogoda dopisywała, niebo było bezchmurne, a księżyc oświetlał całą drogę. (...) Po 10,5 godziny liczną grupą weszliśmy na zachodni wierzchołek Elbrusa (5642 m) i stanęliśmy na uważanej za najwyższą górze Europy! (...) Tym samym w niedzielę 30 sierpnia o10.30 zdobyłem swój trzeci szczyt zaliczany do Korony Ziemi.
W związku z faktem, że bilety lotnicze mieliśmy dopiero na 5 września, część grupy podjęła decyzję o ponownej próbie zdobycia Kazbeku.
Wróciliśmy do Gruzji. Plan był ustalony, pogoda ekstra. W pierwszym dniu poszliśmy od razu do Meteo. Następnego dnia, o drugiej w nocy, wyszliśmy w kierunku szczytu. Teren był mocno uszczeliniony, z dużą erozją skał, w związku z tym praktycznie całą drogę przebyliśmy z asekuracją na linie. 3 września po ośmiu godzinach i 15 minutach zdobyliśmy Kazbek. Wyprawa, do której przygotowywałem się ponad pół roku, stała się faktem i spełnionym marzeniem. Do następnego wyzwania!
Michał Łukasik
Skotniki Górne


Zobacz podobne artykuły

Zobacz też