Zapisz się do newslettera NPM

Jesteś tutaj

Świat | Kanada / Góry Skaliste

Wszystkiego najlepszego, Kanado!

NPM 2/2018
Numer dostępny w sprzedaży
Zobacz zawartość
Autor:
Agnieszka Muzińska
(fot. Agnieszka Muzińska)
Od dawna myślałam o podróży na kontynent inny niż Europa czy Azja. Coś mnie ciągnęło uparcie w nieznane. Wybór padł na Kanadę. 

Zaczęło się od bajecznych zdjęć z Kolumbii Brytyjskiej i Alberty. Turkusowe jeziora, strzelające w niebo Góry Skaliste, nieprzebrane lasy i wspaniałe, majestatyczne lodowce –to wszystko przyciągało mój wzrok. Nawet nie pamiętam, kiedy trafiłam na informację o 150-leciu państwowości Kanady, obchodzonym w 2017 roku, i o licznych związanych z tą rocznicą atrakcjach. Czy można wyobrazić sobie lepszą okazję do wyruszenia za ocean?
 
Trudny wybór
Kanada jest drugim największym państwem na świecie pod względem powierzchni – tylko Rosja ją wyprzedza. Dziewięć procent kanadyjskiego terenu stanowią parki narodowe, a najbardziej okazały z nich zajmuje obszar większy niż... Szwajcaria! Dlatego kiedy chcemy wybrać jakiś cel podróży, liczba miejsc wartych odwiedzenia przyprawia o zawrót głowy. Nawet mając trzy tygodnie i samochód do dyspozycji – to wciąż ogromne wyzwanie. Po długich namysłach wybór pada na dwie prowincje, od których moje zainteresowanie Kanadą się zaczęło: Albertę i Kolumbię Brytyjską. Góry, możliwość zanurzenia stóp w Pacyfiku i hasło BC (British Columbia): „the best place on Earth” skusiły mnie i koleżanki, z którymi jadę, najbardziej.
Pojawił się tylko jeden, zasadniczy problem: jak spośród tylu wspaniałych parków narodowych, znajdujących się choćby na terenie samych Gór Skalistych, wybrać te, których nie można ominąć? Zwłaszcza, że Kanada zamiast czekać na urodzinowe prezenty, sprawia je swoim gościom. Z okazji 150. rocznicy wprowadzono bowiem bezpłatny wstęp do wszystkich parków narodowych i miejsc historycznych znajdujących się pod jurysdykcją Parks Canada. Otworzyło to całe spektrum możliwości. Które szlaki wybrać?
Już na etapie przygotowań dociera do mnie, że czasu jest za mało i z pewnością pojawi się niedosyt. Jeszcze przed wyjazdem mam poczucie, że Kanada trafi na listę „trzeba tu wrócić”. Jedyną zaletą tego nadmiaru jest pewność, że cokolwiek zobaczymy, na pewno się nie rozczarujemy.
 
Popularnie i niepopularnie
Czy da się pójść nad Morskie Oko i zaznać chwili samotności  na jednym z najpopularniejszych szlaków? Da się, jeśli wstaniemy skoro świt, ruszymy tam zimą albo w brzydką pogodę. Zawsze znajdzie się jakieś wyjście. Jednym z naszych celów był trekking do Jeziora O’Hara w Parku Narodowym Yoho. Skąd analogia do naszego Morskiego Oka? Choćby z racji 11 kilometrów drogi z parkingu do malowniczo położonego górskiego jeziora. W jego okolicach są też kempingi i restauracje, a na miejsce można dojechać kultowym, żółtym, szkolnym autobusem. Brzmi nieco znajomo, prawda? Tylko kempingów w Tatrach nie ma, a zamiast szkolnego autobusu mamy fasiągi.
Na ten trekking do naszej kobiecej ekipy dołączył Piotr, mój kolega geograf, na co dzień mieszkający w Calgary. Służył nam tego dnia za przewodnika, fotografa i towarzysza wędrówki, odkrywając przed nami swoje ulubione miejsca. Dotarcie do Jeziora O’Hara ogranicza liczba autobusowych kursów i zarezerwowane w nich z ogromnym wyprzedzeniem miejsca. Byliśmy pewni, że na żaden się nie załapiemy, dlatego na parkingu spotkaliśmy się już o 5.30 rano, by zgodnie z pomysłem Piotra nad jezioro dotrzeć, gdy w dolinie pojawią się pierwsze promienie wschodzącego słońca. Wędrówka była o tyle przyjemna, że droga wiodąca do jeziora nie została utwardzona jak do Moka, a ruch poza autobusami i samochodami należącymi do pracowników parku i ośrodków jest prawie żaden. Po cichu liczyłam na możliwość obserwacji niedźwiedzia albo chociaż łosia, jednak o tej porze na drodze byliśmy zupełnie sami. W wesołej atmosferze te 11 kilometrów upłynęło bardzo szybko, a naszym jedynym zmartwieniem stał się wybór konkretnego szlaku na dalszą wędrówkę.
 
 
(...)
 
Więcej - czytaj w numerze „n.p.m.” 


Zobacz podobne artykuły

Artykuły z pasma Ameryka Północna (m.in. Góry Skaliste, Alaska, Grenlandia)

Zobacz też