Zapisz się do newslettera NPM

Jesteś tutaj

Temat numeru | 13. Biwak Zimowy „n.p.m.” i Portalu Górskiego

Wanda była z nami

NPM 4/2018
Numer dostępny w sprzedaży
Zobacz zawartość
Autor:
Andrzej Bazylczuk
(fot. Magdalena Chlebowska)
Jeśli ktoś odwiedziłby Pasterkę pod Szczelińcem w połowie lutego, mógłby odnieść wrażenie, że trafił na tajny zlot fanów Wandy Rutkiewicz. Imię himalaistki padało bowiem w co drugiej rozmowie, miłośnicy gór nosili książki jej poświęcone, a Anita Jancia-Prokopowicz w niezwykłej scenerii wcieliła się w tę nietuzinkową postać podczas spektaklu teatralnego. Nie da się ukryć, że Wanda w symboliczny sposób była z nami na 13. Biwaku Zimowym „n.p.m.” i Portalu Górskiego.

Biwak Zimowy „n.p.m.”, który już po raz drugi zorganizowaliśmy wspólnie z Portalem Górskim, z roku na rok coraz bardziej się rozwija. Jeszcze dekadę temu na naszą imprezę przyjeżdżało zaledwie 48 osób, a dziś prawie setka. Nie będziemy Was zanudzać liczbami, kwotami finansowymi i setkami spraw organizacyjnych, bo nie o to w tym tekście chodzi. Ale chcemy pokazać, że dziś nasz biwak to już wielkie logistyczno-organizacyjne przedsięwzięcie. Oczywiście dla wielu uczestników możliwość spania w namiocie przy minusowej temperaturze, odbycie szkoleń, które mają pomóc stawiać pierwsze kroki zimą w górach oraz poznanie podobnych sobie zapaleńców – to najważniejsze wydarzenia zimowej imprezy. Ale chcąc uczynić program jeszcze bardziej atrakcyjnym, staramy się, by i kulturalnych niespodzianek nie brakowało. Od czasu, jak przenieśliśmy się do gościnnej Pasterki, doszły koncerty, a także spektakle teatralne. Tym razem przyjechała do nas „Wanda”, którą po raz pierwszy można było zobaczyć poza Teatrem Polskim w Bielsku-Białej. Z tego miasta pochodzi też Gooral, główna muzyczna gwiazda naszego, tegorocznego spotkania.
Wszystko zaczęło się jednak wczesnym piątkowym popołudniem spotkaniem z gospodarzem terenu, na którym od trzech lat odbywa się nasz biwak, czyli dyrektorem Parku Narodowego Gór Stołowych – Bartoszem Małkiem. Towarzyszyła mu Dorota Mokrzycka z Działu Edukacji PNGS. – Chcemy was przekonać do tego, że park narodowy to nie tylko zakazy. Chodzi naprawdę o ochronę przyrody – mówiła.
Po nich mikrofon przejął człowiek sprawiający, że miłośnicy biegania milkną i otwierają buzie z wrażenia – wybitny ultramaratończyk Piotr Hercog. Chętni mogli nie tylko posłuchać, jak mówi o pokonywaniu wysokogórskich szlaków w Himalajach albo w Ameryce Południowej w nieprzyzwoicie szybkim tempie, ale też natychmiast przełożyć jego rady na praktykę. Mistrz zaprosił na kilkukilometrową przebieżkę wokół Pasterki. Wyzwanie podjęło prawie 30 osób.
– Nie o bicie jakichkolwiek rekordów w takim biegu chodzi, tylko o wspólną przygodę. Tempo nie może być forsowne, tylko dostosowane do całej grupy – tłumaczył zasady kilkukilometrowego treningu Hercog.
 
Biwakowa rewolucja, czyli nie tylko debiutanci
A potem nastąpiła mała, biwakowa rewolucja. Na czym ona polegała? Przez 12 lat obowiązywała przy zapisach żelazna zasada: na biwak jechał ten, kto jeszcze nigdy na nim nie był. Co roku na jedno miejsce przypadało bowiem trzech, a nawet czterech chętnych, więc kryterium wyboru było proste: zapraszamy debiutantów. Oczywiście zdarzały się pewne furtki umożliwiające powrót na naszą imprezę, jak zastąpienie w ostatniej chwili chorego kuzyna czy wylicytowanie udziału w charytatywnej aukcji. Tak czy inaczej były to przypadki wyjątkowe, a szansę uczestnictwa dostawały zawsze nowe osoby.
Napór biwakowiczów z poprzednich edycji był jednak tak wielki, że w tym roku zwiększyliśmy liczbę uczestników i zaprosiliśmy tych, którzy już u nas byli. Oficjalne pozwolenie na ponowne uczestnictwo wymagało poważnych zmian w programie. Rzecz jasna, prezentowana przez biwakowych instruktorów wiedza zawsze warta jest utrwalenia, ale słuchanie kolejny raz o podstawach zimowego obcowania z górami nie dla każdego byłoby pierwszorzędną rozrywką. Dlatego tym razem powstały dwa programy szkoleń – dla debiutujących na biwaku („podstawowych”) i „zaawansowanych”, którzy byli już z nami w przeszłości.
 
 
(...)
 
Więcej - czytaj w numerze „n.p.m.” 


Zobacz podobne artykuły

Polska

Zobacz też